Spryciule, łączą legalność z bezpieczeństwem.
bsa to firam ktora dostaje pieniadze od firm produkujacych oprogramowanie zeby ta za nie sprawdzala czy firmy nie maja piratow ich programow a bsa wymyslilo po co mamy ich kontrolowac niech zrobia to sami wystarczy ze opowiemy im ladna bajecze i pozadnie ich nastraszymy
re Mołot - niestety u nas cło służy jako kolejny podatek, nie jako mechanizm zapobiegający zalewowi towarów z zewnątrz.
Rząd Polski powinien zrobić z oprogramowaniem to, co Brazyli a z lekami. Mianowicie kiedy leki opóźniające rozwój HIV i zmniejszające ryzyko zakażenia zaczęły tam kosztować drożej, niż za granicą, rząd wprowadził cła zaporowe... Najpierw było oburzenie, a po chwili leki grzecznie staniały. Uważam, że rząd RP powinien tak samo wprowadzić cła zaporowe na oprogramowanie firm, których produkty są droższe od tych samych za granicą. Staniałyby dość szybko. Oczywiście jakiś margines na kursy walut trzeba by zostawić, ale i tak...
Bardzo dobra inicjatywa. Firmy same się skontrolują, ą pracowników którzy korzystali z nielegalnego oprogramowania ( często z winy samego pracodawcy )wyrzuca na bruk. W zamian za to, producenci oprogramowania będą mieli mnóstwo kasy, za sprzedaż swoich programów. Tylko z tego będą miały firmy ??? Nową niewykwalifikowana kadrę :))) A może by tak co niektóre firmy Wytłumaczyły się w Ministerstwie Gospodarki, dlaczego ich oprogramowanie w krajach bogatszych niż Polska jest o wiele tańsze niż w Polsce ?

