Francja: policja odetnie piratów od internetu

Francuski parlament przyjął bardzo kontrowersyjną ustawę antypiracką, która umożliwi władzom odcinanie dostępu do Internetu osobom, które nagminnie pobierają nielegalne treści z sieci.
Kontrowersyjna ustawa antypiracka została przyjęta w niemal spiskowych okolicznościach. Głosowanie odbyło się bardzo późno wieczorem, gdy na sali znajdowało się jedynie 16 posłów oraz przewodniczący - Roger Karoutchi. To on nakłonił obecnych polityków do koniecznego i natychmiastowego głosowania w sprawie projektu. Taktyka okazała się skuteczna - akt został przyjęty większością 12 do 4.

Francuska ustawa antypiracka przewiduje powołanie specjalnego urzędu, który zbierałby skargi od przemysłu filmowego i muzycznego oraz namierzałby podejrzanych. W jaki sposób? Otóż dane związane z aktywnością internautów dostarczane byłyby przez samych dostawców internetowych. Ci zaś monitorowaliby użytkowników za pomocą prostych programów, które każdy musiałby zainstalować by w ogóle korzystać z sieci. Dodatkowym "ciosem w piratów" ma być ograniczenie dostępu do sieci w miejscach publicznych - poprzez np. narzucenie ograniczonej listy "bezpiecznych" witryn przeznaczonych do oglądania na terenie hotspotów.

Osoba nielegalnie wymieniająca materiały chronione prawem autorskim najpierw otrzymywałaby upomnienie e-mailem. Następnym krokiem byłoby wysłanie listu tradycyjną pocztą. Przy trzecim naruszeniu praw autorskich ich sprawca miałby tracić połączenie z Internetem. Ustawa przewiduje, że piraci mogliby zostać pozbawieni sieci na okres od 3 do nawet 12 miesięcy.

Warto dodać, że istnieją jeszcze pewne szanse by ustawa nie weszła w życie. Akt musi zostać teraz podpisany przez prezydenta. I choć Nicolas Sarkozy jest zdecydowanie przeciwny piratom - wczesny projekt powyższego aktu skomentował mówiąc, że nie ma żadnego powodu, dla którego Internet miałby być obszarem, w którym nie obowiązują przepisy prawa - to na tym etapie ustawa może jeszcze zostać zaskarżona do Trybunału Konstytucyjnego. Skargę konstytucyjną może złożyć głowa państwa, marszałkowie obu izb oraz grupa 60 senatorów lub 60 posłów.

Warto dodać, że we Francji istnieje bardzo silne lobby właścicieli praw autorskich (artyści, twórcy filmów, muzycy, inni przedstawicieli przemysłu rozrywkowego), którzy skutecznie wpływają na decyzje polityków. Dla porównania - podobne projekty ustaw w Wielkiej Brytanii czy Nowej Zelandii zostały natychmiast storpedowane przez obywateli i samych polityków.
Oryginalny tekst został opublikowany na www.idg.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (21)

nooboo

13-05-2009 20:54

A ja przygłup chciałbym zapytać czy mogę sobie jeszcze coś nagrać na kasetę czy tez nie. Na wszelki wypadek zostawiłem sobie kaseciaka i piecyk na węgiel. A jak będę chciał sobie pośpiewać to mogę iść do lasu czy też ci wyznania handlowego kamery już tam ustawili.

als

07-04-2009 20:48

a u nas zabieraja prawo jazdy, dajac jednoczesnie zakaz korzystania z roweru na rok jesli kolarz wypil piwo ;P Paranoja

~Gość

07-04-2009 13:06

max taa... już widzę jak podpinasz sobie kabelek modemu TP SA do kompa, nie instalując żadnych sterowników ani oprogramowania i wszystko działa... tak oczywiście... jak ta bajka się nazywa? Strasznie prowokacyjna wypowiedź. komentarz edytowany przez moderatora

max

07-04-2009 12:54

dobra, nie mam czasu na te bzdury. EOT, powolny strzelcze.

max

07-04-2009 12:49

Dla ciebie, powolnego, szybka. Dla całej reszty normalna.

ccccc

07-04-2009 10:38

ech dzieci - przeciez oni monitoruja to u providera - po co cokolwiek maja monitorowac u was?skoro i tak wszystko idzie przez nich?

max

07-04-2009 10:10

83.24.141.129: do jakich sterowników?! Modem kablowy nie potrzebuje ABSOLUTNIE żadnych sterowników, zresztą działa w zupełnie innej warstwie. Wg mnie można to wymusić, ale w zupełnie inny sposób. Sposób, który ma wady wymienione przez Romanujana, czyli wymaga wersji na wszystkie systemy. Nie będę tutaj tego opisywał, bo jeszcze jakiś nasz mądrala wpadnie na podobny pomysł.

Aress

07-04-2009 09:46

No jasne - żabojady... W końcu mieszaniec Sarko ma duże potrzeby finansowe - sam lubi wystawne życie a i ta jego pseudo piękność o aparycji klaczy też ma wymagania. Od dawna kręcił żeby wprowadzić prawa jak w CHRL i już mu się częściowo udało. Jakoś w bardziej cywilizowanych krajach nie przeszło. Każde ograniczenie da się obejść lub złamać - co by nie wymyślili w kwestii monitorowania ruchu w sieci - na 100% będzie sposób żeby to ominąć. Jest mnóstwo przykładów "zabezpieczeń" i "walki" w np. grach i filmach - WSZYSTKIE zawiodły. Co by nie wprowadzili - robią to żeby robić większą kasę dla siebie i tyle. Pewna ilość mało rozgarniętych odpadnie - większość się dostosuje i dalej będzie ssała...

tev

07-04-2009 09:23

Orwell - Rok 1984. Wielki Brat wita :P

Łukasz

07-04-2009 09:10

W Polsce to nie przejdzie... Aster zmienił Regulamin usług internetowych - tak aby móc odcinać piratów - i co? Ludzie zaczęli masowo rezygnować z ich usług dostępu do Internetu.... [[www.zw.com.pl/artykul/333092_Zegnaja_sie_z_kablowka.html]]

emzol

07-04-2009 07:04

Politycy, którzy to wymyślili i przepuścili właśnie popełnili zbiorowe samobójstwo. Ciekaw jestem, jak mocno spadnie dla nich poparcie. Cóż dostali od korporacji tyle kasy, że mają w nosie swoje poparcie, czy nie - starczy im i ich potomkom na dłuuuugie lata. Koncerny medialne najwięcej pieniędzy tracą nie na piractwie, ale na korupcji. Kilkadziesiąt tyś. dla każdego sędziego przyznającego im rację, kilkaset milionów dla polityków... Nic dziwnego, że mają takie straty. Teraz "artyści" zarobią w Francji jeszcze mniej, bo to, że ktoś nie może sobie ściągnąć muzyki, albo filmu z neta, nie oznacza, że poleci do sklepu i kupi legal. Ta ustawa zniknie równie szybko, jak została wprowadzona, bo dzięki niej filmy i muzyka będą jeszcze mniej popularne, a bez popularności zespołu nie ma mowy o koncertach, gadżetach itd... Podobnie z filmami.

Gość

07-04-2009 00:25

Oczywiście, po okresie pilotażowym, naturalną konsekwencja będzie delegalizacja systemów i rozwiązań nie wspierających dostatecznie technologię monitoringu internautów, np. nie gwarantujących przechwytywania całości ruchu. Ciekawe ile dystrybucji linuksa zgodzi się na zaproponowane warunki współpracy (szansa na uporządkowanie rynku). Ciekawe też czy cały sprzęt ma chipy do monitoringu już rozpracowane, czy nadal będzie to przewaga służb wywiadowczych chińskich i izraelskich.

~Gość

06-04-2009 23:15

@B_u_b_a Zmiana firmware, synku co ty gadasz, gdzieś ty tą informe kończył. Zmienisz firmware w sprzęcie i co? Sterowniki są pośrednio powiązane z oprogramowaniem firmware. Co gdy stery zaczną się odwoływać do funkcji w firmware? Blue Screen? Załóżmy, że zmieniliśmy firmware i stery. Co jeśli usługodawca internetowy stwierdzi, że dużo pobraliśmy, dużo wysłaliśmy, jednak nie wszystkie informacje do niego dotarły.

B_u_b_a

06-04-2009 22:08

zmiana firmware w modemie i po sprawie :D a po za tym jak program rozdzielał by pliki legalne od nielegalnych ? bo chyba jak jakiś koleś by to monitorował to nie wiem jak by to robili przy przepływie choćby 20-30Tb/s bo pewnie przynajmniej taki albo większy ruch w sieci generuje francja :D

~Gość

06-04-2009 21:30

-@Romanujan Ci zaś monitorowaliby użytkowników za pomocą prostych programów, które każdy musiałby zainstalować by w ogóle korzystać z sieci". Ciekawe w jaki sposób żabojady zamierzają dostarczyć taki program w wersji dla każdego systemu operacyjnego (wraz z wersjami na różne platformy), który może być użyty do korzystania z Internetu? I nie chodzi tu tylko o Linuksa czy MacOSXa, ale o takie wynalazki jak Haiku, AmigaOS, czy Contiki...- --- Dlaczego usunięto twoją wypowiedź? Odpowiadam: zapewne włączaliby to do sterowników modemowych.

~Gość

06-04-2009 21:24

Usługodawcy internetowi po prostu nie pozwoliliby sobie na tak olbrzymie straty finansowe.

Romanujan

06-04-2009 21:23

"Ci zaś monitorowaliby użytkowników za pomocą prostych programów, które każdy musiałby zainstalować by w ogóle korzystać z sieci". Ciekawe w jaki sposób żabojady zamierzają dostarczyć taki program w wersji dla każdego systemu operacyjnego (wraz z wersjami na różne platformy), który może być użyty do korzystania z Internetu? I nie chodzi tu tylko o Linuksa czy MacOSXa, ale o takie wynalazki jak Haiku, AmigaOS, czy Contiki...

~Gość

06-04-2009 21:02

Buahahahaaaa!!! Już!!! Już widzę!!! Już widzę jak wszystkich od neta odcinają co najmniej 50% społeczeństwa i jak usługodawcy internetowi tracą masowo klientów! Ten numer nie przejdzie, poza tym narusza prywatność osobistą. Zagłosowano podczas nieobecności większości posłów? Dziwne... To chyba jakaś korupcja jest. Chyba jacyś posłowie do wynajęcia to byli.

in5ane

06-04-2009 20:54

Wstęp do chińskiego modelu internetu :(

Aximo87

06-04-2009 20:27

Przepchali projekt. W USA tak się robi od dawna...

break

06-04-2009 20:18

no i zacznie sie mała burza medialna p.s. ciekawe skad beda mieli maila do "przpuszczalnego pirata" - beda oprocz monitoringu zapuszczac snifferki ?

Polecane

Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »