Materiały promocyjne policji z PortsmouthKomenda Główna Policji: mamy inne narzędzia
Portsmouth w Wielkiej Brytanii to piękne miasto.Byłam tam 2 tygodnie i się zakochałam w tym mieście .Obiecałam sobie że tam wrócę,a może na stałe,fajnie by było.Śni mi się po nocach.Tęsknię za Portsmouth.
Portsmouth w Wielkiej Brytani w hrabstwie New Hampshire Portsmouth w USA w stanie New Hampshire
spotkaliscie sie kiedys ze sprawdzaniem mp3 i telefonu podczas legitymowania ?!?!? znowu glupie gadanie marketingowca z policji jacy to oni swietni! to jak z kadzdym zapobieganiem zamioast leczenia w polsce, lekarze tez tylko namawiaja zeby zapobiegac i wczesnie wykrywac. byle glosno gadac o swoich zaslugach, bo rzeczywistych zaslug nie ma. nam skradziono kiedys samochod i na posterunku uslyszelismy "eee pewnie juz za wschodnia granica..." no to przy takim podejsciu po co zaczynac poszukiwania, tym bardziej mp3 lub komorki.
@Bloo "Portsmouth to chyba miasto w Wielkiej Brytanii ?" cite: "Policja w Portsmouth w amerykańskim stanie New Hampshire" Czytać, potem zadawać głupie pytania.
jeżeli chodzi o sprzęt to warto coś takiego zrobic - taki sprzęt ma zazwyczaj dużą wartośc i raczej oznakowany łatwiej byłoby znależc
rmaciek2 - właśnie należy być mściwym. Jeśli taki nie będziesz, to dasz przyzwolenie kolejnym zastępom drobnych i większych oszustów czy złodziei. Zauważ, że aparat ścigania nie jest taki pobłażliwy (i wybaczający) jeśli chodzi o kilka głupich pioseneczek na kompie. Dla Ciebie wartość =~0 zł, dla nich sens życia.
Ja też zgłosiłem oszustwo na Allegro na policji. Na początku próbowali mnie spławić (że wszyscy zajęci, że to tylko 50zł więc nie warto i takie tam...). Kazali czekać ponad 3h, ale byłem zawzięty - to już chyba z 5 raz jak mnie oszukali, więc tym razem postanowiłem wreszcie coś z tym zrobić. To było w 2006 roku ;) Potem sprawa ucichła, co jakiś czas dostawałem tylko jakieś powiadomienia z prokuratury. No aż wreszcie ruszyło i 28 maja jest sprawa w sądzie. Oczywiście wcale mi nie zależy na skazaniu kogoś na areszt za 50zł (i wiem, że tak nie będzie). Nie jestem mściwy, ale jeśli przestępcy nie poczują wreszcie, że ktoś im depcze po piętach, to nic się nie zmieni. Dlatego zgłaszajcie kradzieże drobnych rzeczy. Taki złodziej myśli tylko, że spoko można ukraść mp3 za 200zł, bo to na tyle drobna suma, że nikomu nie będzie się chciało go ścigać. Może właśnie dzięki Wam tym razem się przeliczy!
Inicjatywa fajna, tylko u nas się nie sprawdzi jak znam naszą policję. Mi też kiedyś ukradli rower z piwnicy. Zgłoszenie przyjęte i ... po miesiącu list: "...z uwagi na nie wykrycie sprawców kradzieży dochodzenie zostaje zakończone..." bla bla bla U nas to jeszcze pewnie będą sprawdzali "legalność" empetrójek na odtwarzaczu ;P
Moja dziewczynę okradli kieszonkowcy w centrum handlowym kiedy stała w kolejce do kasy. W centrum jest sporo kamer. Poszła na Policję - co usłyszała ? Mniej więcej coś takiego - "dowód Pani ma ?, karty płatnicze też ?? eeee, nie przyjmiemy tego... jak by panią naprawdę okradli to wtedy taaak, a tak gotówka..eee"
Wystarczy tych przechwałek. Policji i tak nic się nie chce. Zgłosiłem oszustwo na Allegro, wysłałem wszystkie potrzebne dokumenty - i na tym się skończyło...
[[http://www.google.pl/search?hl=pl&q=Portsmouth%2C+nh&btnG=Szukaj+w+Google&lr=lang_en|lang_pl&aq=f&oq=]] TO DLA IDIOTÓW
Nie przeczytałem artykułu i komentarzy, strzelam: chodzi o Wielką Brytanię.
należy też znakować ludzi (nie tylko przy urodzeniu, a może wcześniej), aby zapobiec tródnościom w wykryciu sprawców. Oznakowany byłby rozpoznawany przez liczne stacje dlaczójników RFID. Myślę, że to typowy pomysł Unijny po 2010r. W praktyce okaże się, jak z bronią: bandyci i tak sobie doskonaleporadzą,a niewinni będą bardziej bezbronni i narażeni na większe straty. Ponadto wprowadzimy nowy podatek: na znakowanie i totalny system zeskanowywania.
Portsmouth to chyba miasto w Wielkiej Brytanii ?
Uwazam ze pomysl bardzo dobry. Ale czy Policja dorosla do tego aby im sie chcialo potem co kolwiek w tym temacie robic?? Watpie!!!!
C.D. Zresztą dobrze już poznałem policyjne metody spławiania okradzonych właścicieli przedmiotów o niskiej wartości (i trudnych do odzyskania): "Proszę Pana jestem sam na komisariacie", "Proszę Pana jeden kolega jest zajęty, drugi wyjechał do akcji, może za godzinę przyjmiemy Pana zgłoszenie"...
Dęte akcje, z których nic nie wynika poza tym, że Policja moze się potem pochwalić, że prowadzi działania prewencyjne. Kiedyś "dałem się nabrać" na znakowanie roweru niewidocznym w normalnych warunkach pisakiem. Rower mi ukradli, a kiedy chciałem zgłosić kradzież Policjanci na komisariacie dali mi do zrozumienia, żebym im nie zawracał bzdetami 4 liter...

