Brytyjski rząd postanowił kontrolować prędkość pojazdów z satelity

W Londynie rozpoczęły się testy nowego systemu satelitarnego, którego zadaniem będzie dbanie o to, aby kierowcy poruszali się po drogach wyłącznie z dozwoloną prędkością.
System śledzi na bieżąco pojazdy, które poruszają się po ulicach Londynu. Wyłapuje te z nich, które łamią przepisy dotyczące ograniczenia prędkości. Wysyła do nich odpowiedni sygnał i automatycznie zmniejsza ich prędkość lub informuje kierowcę, że jedzie zbyt szybko.

Nowe rozwiązanie pozwala również na skorzystanie ze specjalnego przełącznika umożliwiającego odłączenie od systemu monitorowania. Póki co, obejmie ono wyłącznie takie "obiekty" jak taksówki, autobusy i pojazdy rządowe.
Oryginalny tekst został opublikowany na www.idg.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (23)

~majkelos

10-02-2010 09:05

Co do kamer w miescie, z tym sie absolutnie zgadzam. Przechodzac przez jezdnie, czy wlaczajac sie do ruchu nie ma idiotow pedzacych 100 kmh. W wielu miejscach ograniczenie jest do 40mph czyli jakis 65 kmh. Co do monitorowania. Jak nie masz niczego do ukrycia, kamery moga sobie nagrywac caly czas. Obejrzyj galerie: [[http://www.pbase.com/maciekda/cardiff_st_mary_street_zone]] Tak wyglada zabawa w wiekszosci miast. O dziwo mimuo kilku bojek wracasz do domu z aparatem za 2500 funtow. Pamietam probe zorganizowania czegos takiego w Warszawie w tzw ogrodkach nad Wisla. Pozegnalem sie wtedy z telefonem komorkowym.

pierdzistołek

15-05-2009 14:09

A następny krok to będzie satelitarny kontrola puszczanych bąków. System będzie mierzył skład chemiczny i za każdy gaz np. siarkowodór, czy dwutlenek węgla naliczany będzie podatek ekologiczny.

andy

13-05-2009 18:18

J - co się dziwisz, policjanci też ludzie, jechali po wódkę ! drajwer - zawodowy kierowca autobusu, ZAWSZE jeździ na czas z dozowloną prędkością. Na dodatek rusza z przystanku powoli i tylko wtedy, gdy wszyscy pasażerowie zajmą miejsca siedzące !

J

13-05-2009 11:25

u nas ponoć jest tak że jest grupa pojazdów (pewnie rządowe) których nie ma w bazie danych po namierzeniu przez fotoradar - bo jak wiadomo są równi i równiejsi...nie jeden raz byłem świadkiem jak policja jechała w terenie zabudowanym 80-90 km/h i bynajmniej nie na sygnale ani też dla sprawdzenia ile ktoś jedzie bo nikogo przed nimi nie było...no i co?

Gość

13-05-2009 09:28

To chyba nie wiecie, że już od kilku lat, zdecydowana większość nowych samochodów mających cyfrowy tachograf, ma tez montowane namierzanie satelitarne wraz z pomiarem szybkości, zużycia i stanu paliwa w zbiornikach, obrotów silnika itd. (czasem w opcji) robi się to częściowo przez GPS (satelity do pozycjonowania) a częściowo z czujników w pojeździe. Wyniki zwykle mogą być przesłane do działu logistyki firmy lub do producenta lub na policję (np. za pomocą GPRS itd). Jest też możliwość zdalnego wpływania na samochód: np. jako zdalna blokada po kradzieży, ale na razie prawo nie dopuszcza oficjalnie innego zachowania, które jest możliwe - jak ograniczanie prędkości czy mocy silnika. Te nieliczne samochodziki co tego jeszcze nie mają (za stare lub np. osobowe), mogą mieć montowane urządzenia firm trzecich (np. AutoGuard z Warszawy i inni, to oferują wraz z adekwatnym oprogramowaniem dla flot pojazdów przeróżnych, w tym osobowych, koparek (ty bardziej chodzi o motogodziny a nie szybkość)).

Ireneusz

13-05-2009 09:23

Ale bzdury napiszał autor posta.. Po pierwsze system działa zupełnie inaczej. Wszyscy znamy urzadzenia GPS z mapką, mapki takie mają przeważnie wpisanąprędkość dopuszczalna dla każdej drogi, urzadzenie sprawdza jaką ma w danym miejscu dozwoloną prędkosć i ogranicza prędkosć maksymalną samochodu do dopuszczalnej. Nikt nie ma nad nikim kontroli - a jedyna komunikacja z satelitą, to pobranie namiaru przez urządzenie. -- Autor posta usłyszal pewnie parę słów na ten temat i dorobił całą sensacyjną resztę. Lub przetłumaczył/przerobił inny błędny artykuł.

lol

13-05-2009 09:04

Niedługo dostaniesz mandat za zalatwianie sie w miejscu publicznym bo cie satelita wypatrzy :)

gościnny

13-05-2009 08:51

ciesze sie z takiego rozwiazania.. juz widze jak jadąc wiejską drogą, na przedmieściach Londynu, wyprzedzac bede ciągnik, a satelita zwolni mnie nie myśląc o tym ze na przeciwko jedzie pojazd...

drajwer

13-05-2009 01:17

To jakas paranoja. Jestem kierowca, autobusu (nie w Londynie) i jakbym jezdzil zgodnie z przepisami, to nigdy na czas bym nie byl...

Gość

13-05-2009 01:09

A co z rowerami, co z pieszymi. Dlaczego nie ma ograniczenia prędkości dla pieszego, przecież może on zbyt szybko przechodzić (przebiegać?) przez jezdnię, moze niebezpiecznie szybko poruszać się dla innych uczestników ruchu? Dlaczego nie wprowadzić ochipowania, dla naszego dobra, przymusowego. Dodatkowe funkcje (oprócz ograniczania neuronalnego szybkości ruchów) to ograniczanie szybkości kojarzenia i myślenia mogącego niebezpiecznie ograniczać wpływ poprawności politycznej i innych kłamstw i manipulacji na egzemplaż szaraczka.

anonim

12-05-2009 23:47

Oczywiście winna będzie babka, bo nie mogła poczekać spokojnie na karetke... Nie wiesz o tym? Ocknij się, żyjemy w krajach, które inwigilują i manipulują obywatelami, na każdym kroku, pod przykrywką wyższych celów. Efekt cieplarniany spowodowany przez CO2? Brednie, szerzone przez ekologów. CO2 ma minimalny wpływ. Marihuana najgorszym narkotykiem? Sprawdźcie historię jej delegalizacji w USA, powodem była nie szkodliwość(tak naprawdę niska) czy potencjał uzależniający(mniejszy od alkocholu), a pieniądze. USA broni się przed terroryzmem, zajmując Irak? W taki sposób mają taniutką benzynę, a idioci myślą, że chodzi o talibów. Przykłady takie można mnożyć w nieskończoność. Każde działanie tj. wyżej ma na celu zdobycie pieniedzy/kontroli przez osoby trzecie. Każdy ma swój rozum i bez tych wszystkich zakazów, dopiero nastałaby prawdziwa wolność. Głosujcie na UPR, jedyna partia myśląca w tym kraju.

A

12-05-2009 22:19

Wyobraźcie sobie taką sytuację - wieziecie rodzącą żonę/babcie po zawale do szpitala, bo karetka dopiero za 15 minut, a satelita Wam ogranicza prędkość do 50km/h Kogo będę mógł zaskarżyć jak babcia umrze, albo dziecku się coś stanie?

~Gość

12-05-2009 22:06

Wiwat EUROPEJSKA DEMOKRACJA

Michael

12-05-2009 21:55

Dziś taksówki i autobusy dobrowolnie, jutro każdy obowiązkowo! Wielu ludzi jest prymitywnych i wierzą że to dla ich dobra podobnie jak fotoradary. Tak nie jest!

~Gość

12-05-2009 21:42

@Silesianus Ale to nie prawda, jak nasz ukochany rząd śmiałbym z nas szydzić, a w dodatku próbować nami manipulować:P (dla wolno myślących, to jest sarkazm)

Silesianus

12-05-2009 21:13

Proszę podać chociaż JEDEN przykład wprowadzanego dla "naszego dobra" przepisu który nie byłby zmyłką. Jeśli zapakujesz coś w opakowanie typu: bezpieczeństwo, walka z pedofilią czy walka z terroryzmem, to ludzie (w przytłaczającej większości) "kupią" każde gwno. Taka jest niestety prawda. Większość ludzi w "cywilizowanych" krajach to ogłupiane przez wszechobecną propagandę barany mające tylko jeden cel. KUPOWAĆ. PS. Wiecie dlaczego w lodówkach nie ma freonu? Nie, nie z powodu dziury ozonowej (ktoś ją jeszcze pamięta?). Freon zastąpiono czynnikiem nr ... (nie pamiętam) ponieważ w przeciągu maksymalnie 12 lat uszkadza lodówkę w sposób zmuszający do jej wymiany. W starych rozwiązaniach lodówka mogła pracować (po drobnych naprawach) kilkadziesiąt lat. Ekologia? Jasne. Taka ekologia jak w "ekologicznych" świetlówkach których energetyczny koszt wyprodukowania jest klika razy większy niż tradycyjnych, że nie wspomnę o wysoce toksycznych substancjach używanych do ich produkcji (np rtęci wycofanej z termometrów).

sprocket

12-05-2009 21:12

"(...) i samochody rządowe." Kontrolujący poza kontrolą. To chyba oczywiste.

~Gość

12-05-2009 21:08

Może jeszcze będzie możliwość zdalnego kierowania pojazdem z satelity, jeżeli kierowca jest pijany?

emzol

12-05-2009 21:07

V for Vendetta

Plichu

12-05-2009 21:01

Niech takie manewry odchodzą wobec drogowych recydywistów... ja tam nie mam ochoty żeby ktoś wiedział bez mojej wiedzy gdzie jade, ile jade, gdzie staje itp itd Jestem jak najbardziej za bezpieczeństwem na drogach ale niektóre działania mające tylko pozornie poprawić bezpieczeństwo śmieją się z naszej prywatności prosto w twarz i jest coraz gorzej... komentarz edytowany przez moderatora

~Gość

12-05-2009 20:54

to po kiego sprzedawać samochdy/motory które mają ponad 200 na liczniku?

Masa

12-05-2009 20:44

a co, wolisz żeby pijani politycy za kółkiem rządowych samochodów zabijali przechodniów tak jak w polsce?

Plichu

12-05-2009 20:40

ehh totalna kontrola.. zal

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »