Nie wiem dlaczego wszyscy się pryczepili do tych cookies. KE to banda ignorantów. Myślą, że to wirusy etc... Cookies śledzące pochodzą z innych domen niż wyświetlana strona i po prostu możnaby się pytać o cookies firm trzecich :O
nie łatwiej ''zmusić'' wydawców przeglądarek, żeby przy instalacji musieli dokonać wyboru czy chce zapisywać cookie (czyli to co można też zmienić w opcjach)? wg mnie pomysł.. BEZNADZIEJNY !! No nawet giertych (przez małe g) się kryje :P
Co za druny artykuł... a co mnie obchodzą pomysły jakiegośtam eurodeputowanego? Przecież i tak nie ma najmniejszych szans na realizację tego.
Szanowny Panie Alexander Alvaro! Jeśli nie wie Pan jak uruchomić w przeglądarce internetowej plików kokies, i jak się czyści historię przegladania, proszę się nie kompromitować swoją indolecją informatyczną i dać sobie spokój z ciasteczmową prohibicją. No chyba iż chodzi o kasę od lobby zwane potocznie łapówką.
Szanowny Panie Redaktorze - podobnej bzdury, tłumaczącej konieczność czy potrzebę zbiorów cookie dawno nie słyszałem.Jest to pełna inwigilacja użytkownika. Proszę sobie zobaczyć na adresy takie jak: gemius, tradedoubler i cały szereg innych, które pod przykrywką zapotrzebowań uzyskują pełne dane o uczestnikach. A jak nazwać fakt, że w Waszym tekście jest doublecklick, po co? Proszę poczytać trochę na ten temat i okaże się, że z niewinnych połaczeń można się dowiedzieć iż Jana Kowalskiego ciocia ma raka, jest ciężko chora i na przykład nie powinno się udzielić kredytu tej rodzinie. Nie wszyscy potrafią skutecznie cookie zablokować. Zapisując się do google skąd wiadomo co zapisują i w jakim celu. W chwili obecnej Microsoft jeszcze się pyta czy zainstalować opcję cyklicznego sprawdzania zakresu komputera (a pyta i zbiera absolutnie wszystko) a potem będzie to obowiązek. Proszę wejść na stronę wspomnianego gemiusa a potem sprytnie zadzwonić do nich i za odpowiednią kwotę otrzyma Pan wszystko. W zapisie początkowym po co są pliki brzmiało to między innymi tak, jak w Pana tłumaczeniu, w tym, ze tylko statystycznie następuje połaczenie. A prawda polega na tym, że jeśli się nie potrafi tej zarazy wyłączyć to każde takie zapytanie spowalnia połaczenie i obligatoeyjnie ja muszę na to wyrazić zgodę a do tej pory nikt nie pyta. Pozdrawiam
skonczy sie na tym ze niedlugo bedziemy klikac ile mamy lat pozniej czy chcemy ciasteczka a na koniec wyskoczy pytanie o zgode na wyswietlenie strony. osobiscie i tak czyszcze cache podczas zamykania przegladarki
Politycy tylko się lenią, a żeby lud nie narzekał na to, że nic nie robią, od czasu do czasu wymyślą jaką głupią ustawę dotyczącą tematu, o którym nie mają zielonego pojęcia... Ustawa pewnie i tak nie przejdzie, ale za to koleś ma czyste sumienie, bo przecież "pracował".
Bez ciasteczek nie da się określić, czy danemu klientowi już zadaliśmy pytanie o ciasteczka. W efekcie pojawiałoby się pytanie: Mogę zapisać cookie? [Tak] [Nie] Przy każdym jednym wejściu na każdą jedną podstronę. Do czasu, aż użytkownik w końcu kliknie [Tak]. Aktualnie w przeglądarkach można włączyć / wyłączyć / przejrzeć cookies. Co więcej, w niektórych jest też opcja "pytaj". A na pewno można by napisać taki plugin. Jak będzie potrzeba, to ludzie sami sobie włączą.
Oni chxą dodatkowych łapówek od lobbystów, a nie jakiejś poprawy. Przecież to zwykle tylko lewusy.

