Windows CE lepsze niż Google Android?

Nvidia dostrzega obecnie większy potencjał w systemie operacyjnym Microsoftu niż w oprogramowaniu Google. Firma nie skreśla Androida, ale minie jeszcze trochę czasu, zanim ten dorówna możliwościami systemowi Windows CE.

Tablet ICD Ultra wykorzystujący technologię Nvidia TegraKliknij, aby powiększyćTablet ICD Ultra wykorzystujący technologię Nvidia TegraSmartbooki to nowa klasa urządzeń mobilnych, wykorzystujących procesory Arm. Kilka modeli takich komputerów zaprezentowano na targach Computex 2009. Mike Rayfield, generalny menedżer w dziale mobilnym Nvidii powiedział, że spółka preferuje Windows CE w tego typu urządzeniach mobilnych. System Microsoftu jest "dojrzalszy" od charakteryzującego się "kanciastym" interfejsem Androida.

Producent procesorów graficznych współpracuje z Microsoftem nad optymalizacją Windows CE dla urządzeń korzystających z technologii Nvidia Tegra. Platforma ta, która na tegorocznym Computeksie miała swoją drugą premierę, integruje procesor Arm 11 750 MHz, układ graficzny Nvidii i dekoder wideo, a jej największe zalety to niewielkie fizyczne rozmiary komponentów oraz energooszczędność.

Zobacz również:

Nvidia utrzymuje, że smartbook z Tegrą będzie oferował wydajność wystarczającą do obsługi wideo w rozdzielczości Full HD - co więcej, filmy w jakości 1080p będzie można na takim urządzeniu oglądać nieprzerwanie przez 10 godzin. Komputery takie mają też umożliwić odtwarzanie muzyki przez 25 dni, podczas gdy w netbookach z procesorami Intel Atom akumulatory zapewniają tylko kilka godzin odtwarzania plików multimedialnych.

Inne zalety Windows CE to wg Rayfielda niewielkie obciążenie pamięci komputera oraz bogaty zestaw dostępnych aplikacji.

Nie zapomnieć o Google

Nvidia nie pomija partnerstwa z Google. Współpraca obu koncernów dotyczy dostosowania do siebie platformy Tegra oraz systemu Android. Rayfield zasugerował jednak, że minie jeszcze ok. rok, zanim wersja systemu Google kompatybilna z Tegrą trafi na korzystające z tej platformy urządzenia. Wynika to z kilku ograniczeń Androida, z którymi muszą poradzić sobie programiści - chodzi m.in. o renderowanie grafiki i wideo, odbywające się w Androidzie bez żadnej sprzętowej akceleracji. Zdaniem Rayfielda jest to rozwiązanie zbyt powolne do efektywnej obsługi wideo Full HD.

Warto przypomnieć niedawne deklaracje Microsoftu odnośnie segmentu smartbooków - firma zapowiedziała, że nie planuje przygotowania specjalnej wersji systemu operacyjnego przeznaczonej specjalnie dla tych urządzeń i że w tym zakresie ustąpi pola producentom systemów alternatywnych: Linuksa i Androida.