60% Brytyjczyków: telefony są zbyt skomplikowane

Ponad połowa Brytyjczyków twierdzi, że obecne na rynku telefony komórkowe są zbyt skomplikowane i oferują za dużo funkcji, w których trudno się zorientować. Badanie na ten temat przeprowadziła firma FoneBank.
Brytyjska firma FoneBank, zajmująca się skupowaniem starszych telefonów i oddawaniem ich do recyklingu, przeprowadziła badanie opinii użytkowników telefonów komórkowych na temat urządzeń, które posiadają lub chcą kupić.

W wywiadzie telefonicznym aż 61% respondentów stwierdziło, że obecne na rynku telefony komórkowe są zbyt skomplikowane i oferują stanowczo za dużo zupełnie niepotrzebnych funkcji. 45% osób dodało, że korzysta nawet z możliwości odtwarzania plików MP3 w swoich urządzeniach.

Kolejne 30% zapytanych stwierdziło, że zupełnie nie obchodzi ich jakość zdjęć robionych za pomocą posiadanego telefonu. Połowa respondentów dodała też, że używa telefonu tylko do wykonywania połączeń telefonicznych oraz pisania wiadomości tekstowych. 40% osób zaznaczyło, że decydując się na zakup nowego urządzenia bierze pod uwagę głównie łatwość jego obsługi.

FoneBank podkreśla, że 72% Brytyjczyków twierdzi, iż telefony komórkowe są teraz bardziej zawodne niż niegdyś. Tyle samo osób dodaje, że dokonuje zmiany telefonu co minimum dwa lata.

"Panuje przekonanie, że klienci przykładają wagę do "pikseli i megabitów", choć prawda jest taka, że większość z nich chce mieć po prostu łatwe w obsłudze urządzenie do wykonywania połączeń telefonicznych i pisania wiadomości tekstowych. Mało kogo interesuje przeglądanie zasobów internetowych, wysyłanie e-maili czy nawet słuchanie piosenek" - powiedział Mark Harrison, dyrektor Fonebank.

FoneBank zapytał Brytyjczyków, który telefon uważają za najlepszy produkt rynkowy ostatnich 10 lat. Większość wskazała model Motorola V3 RAZR, który miał premierę... w 2004 roku. Warto dodać, że telefon ten jest bardzo popularny również na rynku Stanów Zjednoczonych, gdzie dominował w rankingach sprzedaży aż do premiery iPhone'a (zobacz: USA - iPhone 3G detronizuje Motorolę RAZR V3).
Oryginalny tekst został opublikowany na www.idg.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (12)

4dixer

21-06-2009 19:42

Smartphone z ekranem 320x240, Opera Mini, internet z Heyah (100KB/2gr). Jeśli będziesz oglądał strony bez obrazków, to możesz całe dnie siedzieć na internecie, a nie zrujnuje to twojego budżetu. Strony też nie ładują się wolno, więc można na takim urządzeniu w miarę sprawnie pracować. Dla mnie to najważniejsza cecha tych urządzenie, bo mam dostęp do internetu z prawie każdego miejsca w Polsce.

Jotgie

21-06-2009 10:47

Jeszcze kilka lat temu niektóre bajery w fonie mnie kręciły. Jednak obecnie coraz bardziej "idę" w stronę wąskich specjalizacji - telefon ma być do dzwonienia a w drugiej kolejności - przypominaczem. Wolę odrębne odtwarzacze mp3 i aparaty. Dzisiaj można, za 200-300 złotych kupić porządnego fona DO ROZMÓW. Do tego odrębne: za 500,- porządny odtwarzacz mp3 i za 500-800 zł porządnego kompakta, które to urządzenia zapewnią zdecydowanie lepszą jakość muzyki i zdjęć niźli z najlepszego smartfona! A kasa ta sama a nawet nieco niższa! Nawigacja GPS w fonie jest też pomyłką - do komfortowego używania wskazany jest ekranik powyżej 4". Chyba, że dla wędrowców. Jedynie możliwość odczytu pdf, doc, xls może być dobrą i użyteczną funkcją jednak w MOIM wypadku i to się nie sprawdza, gdyż mam pracę "terenową" więc w słońcu, deszczu i mrozie niewiele idzie zobaczyć a i... wzrok już nie ten - literki i cyferki są po prostu za małe! Pozostaje internet - ciągle bardzo drogi, powolny i wyświetlany na 2-2,5" ekraniku. Do czego niby ma to służyć? Do czytania maili i sprawdzania prognozy pogody? Nie wiem, może jestem staroświecki, oczyście, że korzystałem i korzystam z internetu w komórce, ale według mnie to kompletne nieporozumienie! Nadaje się tylko do ściągania tapet na komórkę! Pozdrawiam.

fanboy

20-06-2009 23:24

osobiście przerabiam pdf''y przez ocr (jeśli nie można skopiować tekstu) do doc. Następnie zapisuję w txt. (jak zapiszesz w srt to możesz taki plik na komórce uruchomić i odczytac ale nie polecam) Potem ''tworzę'' aplikację za pomocą Readmaniac Po prostu kocham ten program - można wszystko ustawić - od samoczynnego przeskakiwania stron (jakby slideshow) poprzez wgranie swoich czcionek, ustawienie opcji negatywu (dowolne kolory tła i czcionki) kończąc na zapamiętaniu ostatnio wyświetlanej strony przez program przy wychodzeniu (nawet szybkim i awaryjnym ;)) z programu. Jest rewelacyjny, no ale jak dostane .doc do do maila, to niestety nie odczytam na komórce. Nowe telefony to mają :( podobnie jak wifi. Chętnie bym zrezygnował z poboru prądu przez komputer i pobierał potrzebne mi pliki graficzne (duże rozmiary, do 4 giga) prosto na telefon. Mam zamiar zmienić na xperię, ale obawiam się tego windows mobile :/ chociaż recenzje wyglądają zachęcająco.

ja

20-06-2009 23:21

A ja patrzac na brytyjczykow stwierdzam ze sa po prostu zbyt glupi na te telefony. Spedzilem tam rok - i takiej blyskotliwej inteligencji to ja tutaj u nas nie widzialem...

slawek1987

20-06-2009 11:58

Nie ma się co dziwić. Jak ludzie dla lansu kupują nokie na Symbianie czy inne PDA na Windows Mobile i mówią ze za trudne.Ewentualnie zmieniają marki telefonów i nie mogą znaleźć opcji, choć wcale się im nie dziwię, miałem motorolę potem zmieniłem na samsunga a potem na sony ericssona (w każdym opcje inaczej się nazywały i były w innym miejscu - w sumie nic dziwnego, ale sprawia drobny problem) Teraz mam PDA i nigdy nie zmienię na normalny telefon.

jfk

20-06-2009 08:19

Posiadam LG Shine KE970 i problemów z podglądem pdf, doc, xls nie mam.

m_gol

20-06-2009 00:13

@fanboy O tak tak, PDF w komórce to jest to, czego mi brakuje. Też mam K800i. ;)

Yin

19-06-2009 23:17

61% Brytyjczyków to idioci. Fanboy, jakim programem czytasz te e-booki?

okhan

19-06-2009 20:40

Badania opinii zorganizowane przez firmę zajmującą się skupem starych telefonów - ciekawe na ile wiarygodne. Po części w to wierzę, bo telefonów komórkowych używa teraz praktycznie każdy, nawet moja babcia. Właściwie te badania nie znaczą prawie nic, bo wraz ze wzrostem świadomości informatycznej społeczeństwa, będzie wzrastało zapotrzebowanie na nowe "funkcje" w telefonie. Tak jest np. w Japonii, gdzie głupkowaty iphone nie zdobył wcale popularności, natomiast dominują tam smarphone''y.

4dixer

19-06-2009 18:50

Jak ktoś potrzebuje telefonu tylko do rozmów, to bez problemu taki znajdzie, w cenie do 200-300 zł. Jak ktoś potrzebuję bajerów i umie je wykorzystać, to kupuje smartphone''a i jest zadowolony. Na rynku jest tyle modeli telefonów i smartphone''ów, że każdy znajdzie coś dla siebie.

pepsy

19-06-2009 18:42

@fanboy Doradzam zimne okłady na głowiznę...

fanboy

19-06-2009 17:10

mam soniaka k800i niby stary, ale mam operę mini i owszem, czasami korzystam z netu - szczególnie z rozkładów pociągów, gdy jestem gdzieś, gdzie jest PKP a netu nie ma. Druga rzecz to książki - namiętnie czytam do snu e-booki Trzecia sprawa - korzystam zarówno z radia jak i MP3 w telefonie, chociaż mam również do mp3 dedykowane urządzenie (odtwarzacz) z którego korzystam np. podczas podróży. Robię też zdjęcia, nie noszę praktycznie przy sobie aparatu cyfrowego, choć taki posiadam. Wraz ze wzrostem liczby ''darmowych'' minut coraz mniej piszę smsów. MMSów wysłałem chyba w granicach 100. Czasem się skuszę na video-rozmowę. Praktycznie na telefonie nie gram w gry, nie korzystam z serwisów ala muzodajnia, nie czatuję za pomocą gg (jak już to przez skype, bo darmowy = bez abonamentu). Dla mnie telefon to przedmiot codziennego użytku. Nie narzekam, że ma za mało funkcji. Aha, często telefon robi za budzik i bardzo często za organizer (kalendarz z przypomnieniami). Niestety sprawa wygląda tak, że tego typu czynności mógłbym wykonać na każdym telefonie dostępnym na rynku. Brakuje mi jeszcze a) podglądu doc, pdf, xls b) wifi do pełni szczęścia

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »