Smartphone z ekranem 320x240, Opera Mini, internet z Heyah (100KB/2gr). Jeśli będziesz oglądał strony bez obrazków, to możesz całe dnie siedzieć na internecie, a nie zrujnuje to twojego budżetu. Strony też nie ładują się wolno, więc można na takim urządzeniu w miarę sprawnie pracować. Dla mnie to najważniejsza cecha tych urządzenie, bo mam dostęp do internetu z prawie każdego miejsca w Polsce.
Jeszcze kilka lat temu niektóre bajery w fonie mnie kręciły. Jednak obecnie coraz bardziej "idę" w stronę wąskich specjalizacji - telefon ma być do dzwonienia a w drugiej kolejności - przypominaczem. Wolę odrębne odtwarzacze mp3 i aparaty. Dzisiaj można, za 200-300 złotych kupić porządnego fona DO ROZMÓW. Do tego odrębne: za 500,- porządny odtwarzacz mp3 i za 500-800 zł porządnego kompakta, które to urządzenia zapewnią zdecydowanie lepszą jakość muzyki i zdjęć niźli z najlepszego smartfona! A kasa ta sama a nawet nieco niższa! Nawigacja GPS w fonie jest też pomyłką - do komfortowego używania wskazany jest ekranik powyżej 4". Chyba, że dla wędrowców. Jedynie możliwość odczytu pdf, doc, xls może być dobrą i użyteczną funkcją jednak w MOIM wypadku i to się nie sprawdza, gdyż mam pracę "terenową" więc w słońcu, deszczu i mrozie niewiele idzie zobaczyć a i... wzrok już nie ten - literki i cyferki są po prostu za małe! Pozostaje internet - ciągle bardzo drogi, powolny i wyświetlany na 2-2,5" ekraniku. Do czego niby ma to służyć? Do czytania maili i sprawdzania prognozy pogody? Nie wiem, może jestem staroświecki, oczyście, że korzystałem i korzystam z internetu w komórce, ale według mnie to kompletne nieporozumienie! Nadaje się tylko do ściągania tapet na komórkę! Pozdrawiam.
osobiście przerabiam pdf''y przez ocr (jeśli nie można skopiować tekstu) do doc. Następnie zapisuję w txt. (jak zapiszesz w srt to możesz taki plik na komórce uruchomić i odczytac ale nie polecam) Potem ''tworzę'' aplikację za pomocą Readmaniac Po prostu kocham ten program - można wszystko ustawić - od samoczynnego przeskakiwania stron (jakby slideshow) poprzez wgranie swoich czcionek, ustawienie opcji negatywu (dowolne kolory tła i czcionki) kończąc na zapamiętaniu ostatnio wyświetlanej strony przez program przy wychodzeniu (nawet szybkim i awaryjnym ;)) z programu. Jest rewelacyjny, no ale jak dostane .doc do do maila, to niestety nie odczytam na komórce. Nowe telefony to mają :( podobnie jak wifi. Chętnie bym zrezygnował z poboru prądu przez komputer i pobierał potrzebne mi pliki graficzne (duże rozmiary, do 4 giga) prosto na telefon. Mam zamiar zmienić na xperię, ale obawiam się tego windows mobile :/ chociaż recenzje wyglądają zachęcająco.
A ja patrzac na brytyjczykow stwierdzam ze sa po prostu zbyt glupi na te telefony. Spedzilem tam rok - i takiej blyskotliwej inteligencji to ja tutaj u nas nie widzialem...
Nie ma się co dziwić. Jak ludzie dla lansu kupują nokie na Symbianie czy inne PDA na Windows Mobile i mówią ze za trudne.Ewentualnie zmieniają marki telefonów i nie mogą znaleźć opcji, choć wcale się im nie dziwię, miałem motorolę potem zmieniłem na samsunga a potem na sony ericssona (w każdym opcje inaczej się nazywały i były w innym miejscu - w sumie nic dziwnego, ale sprawia drobny problem) Teraz mam PDA i nigdy nie zmienię na normalny telefon.
Posiadam LG Shine KE970 i problemów z podglądem pdf, doc, xls nie mam.
@fanboy O tak tak, PDF w komórce to jest to, czego mi brakuje. Też mam K800i. ;)
61% Brytyjczyków to idioci. Fanboy, jakim programem czytasz te e-booki?
Badania opinii zorganizowane przez firmę zajmującą się skupem starych telefonów - ciekawe na ile wiarygodne. Po części w to wierzę, bo telefonów komórkowych używa teraz praktycznie każdy, nawet moja babcia. Właściwie te badania nie znaczą prawie nic, bo wraz ze wzrostem świadomości informatycznej społeczeństwa, będzie wzrastało zapotrzebowanie na nowe "funkcje" w telefonie. Tak jest np. w Japonii, gdzie głupkowaty iphone nie zdobył wcale popularności, natomiast dominują tam smarphone''y.
Jak ktoś potrzebuje telefonu tylko do rozmów, to bez problemu taki znajdzie, w cenie do 200-300 zł. Jak ktoś potrzebuję bajerów i umie je wykorzystać, to kupuje smartphone''a i jest zadowolony. Na rynku jest tyle modeli telefonów i smartphone''ów, że każdy znajdzie coś dla siebie.
@fanboy Doradzam zimne okłady na głowiznę...
mam soniaka k800i niby stary, ale mam operę mini i owszem, czasami korzystam z netu - szczególnie z rozkładów pociągów, gdy jestem gdzieś, gdzie jest PKP a netu nie ma. Druga rzecz to książki - namiętnie czytam do snu e-booki Trzecia sprawa - korzystam zarówno z radia jak i MP3 w telefonie, chociaż mam również do mp3 dedykowane urządzenie (odtwarzacz) z którego korzystam np. podczas podróży. Robię też zdjęcia, nie noszę praktycznie przy sobie aparatu cyfrowego, choć taki posiadam. Wraz ze wzrostem liczby ''darmowych'' minut coraz mniej piszę smsów. MMSów wysłałem chyba w granicach 100. Czasem się skuszę na video-rozmowę. Praktycznie na telefonie nie gram w gry, nie korzystam z serwisów ala muzodajnia, nie czatuję za pomocą gg (jak już to przez skype, bo darmowy = bez abonamentu). Dla mnie telefon to przedmiot codziennego użytku. Nie narzekam, że ma za mało funkcji. Aha, często telefon robi za budzik i bardzo często za organizer (kalendarz z przypomnieniami). Niestety sprawa wygląda tak, że tego typu czynności mógłbym wykonać na każdym telefonie dostępnym na rynku. Brakuje mi jeszcze a) podglądu doc, pdf, xls b) wifi do pełni szczęścia

