Nie pojmuję, dlaczego z uporem godnym lepszej sprawy mówi się o "nielegalnym pobieraniu filmów i muzyki z sieci"? Przecież prawo nie zna takiego pojęcia - z sieci można pobierać wszystko, co się chce i to jest zgodne z prawem. Prawo zabrania jedynie udostępniania filmów i muzyki w sieci bez zgody właściciela praw autorskich. Użytkownik sieci nie musi wnikać, czy dany pik jest udostępniony z godnie z prawem czy też nie - nie można czynić mu zarzutu, że ściąga taki plik.
Rzadko kiedy można coś tylko ściągnąć. W większości wypadków ściągasz i jednocześnie udostępniasz innym,a to już jest nielegalne.
a od kiedy to ściąganie filmów z sieci jest nielegalne? Zastanówcie się nad treścią tego pytania ankietowego.
FILMÓW I MUZYKI!!!! LEGALNE!!!
POBIERANIE JEST LEGALNE!!!! W PL NA PEWNO!!!
Ja już się w tym wszystkim gubię.... dlaczego jeśli obejrzę jakiś film w tv i sobie go jednocześnie nagram na dysk, płytę czy tak jak się kiedyś robiło na VHS to wszystko jest ok, ale jeśli obejrzę film w tv, a później ściągnę go z sieci to już jestem złym piratem okradającym cały świat i nielegalnie pobierającym pliki itd?
1 na 10 osób w Wielkiej Brytanii to przestępcy :-/. Stach wyjść na ulicę.
@ciekawy Ale zamieszałeś ;) To chyba legalne, ale RIAA dla pewności wsadziłaby cię na 20 lat więzienia i 2 mln dolarów kary.
Taaak, oczywiście.... To tak, jakby zapytać ludzi czy się onanizują, też powiedzą, że nie.
ciekawy, zapytaj RIAA lub BSA (to w pl). Pewnie odpowiedzą ci w sądzie ;p
Mam pytanie do osób obeznanych w prawie. Ściąganie pliku jest legalne, udostępnianie już nie. Większość programów kiedy ściąga, jednocześnie udostępnia. A ja mam takie pytanie. Bo jak ściągnę film i kupię go też niezwłocznie na płycie DVD (nie mam programu do ripowania płyt a zgodnie z prawem mogę mieć kopię) to mam legalny film. To teraz tak. Plik z filmem jest zahasłowany. Hasło zna ten kto je otrzymał od udostępniającego. Jak ściągnę to wysyłam wiadomość do jednego z udostępniających z prośbą o hasło. Na to on mi odpowiada, że muszę mieć oryginał bo inaczej udostępnił by mi ten plik nielegalnie. Ja oczywiście mam oryginał (szybko poleciałem do sklepu) i mu mówię, że mam. Nie widzę powodu, żeby miał mi nie wierzyć, więc daje mi hasło. I ja tak samo dalej to hasło pobierającym z mojego komputera udostępniam. Skoro winę trzeba udowodnić, to nie widzę przeciwwskazań, aby nie wierzyć tym pobierającym z mojego komputera, że nie mają oryginału skoro twierdzą, że mają. Jednocześnie nie udostępniam nikomu postronnemu pliku, bo jest on zaszyfrowany i bezużyteczny dla postronnych. A posiadającym oryginał nie udostępniam nielegalnie, tylko pomagam im zdobyć gwarantowaną prawem kopię, a skoro wszyscy posiadamy oryginały to nikt nie łamie prawa. Co wy na to?
Na pewno ktoś tu MONITORUJE tą ankietę więc wybrałem odpowiedź: Nie - nie wiem nawet co to internet i nigdy nie korzystałem z tego szatańskiego wynalazku (czy jakoś tak, tak jest najbezpieczniej) Wam radze tak samo... (!!) i z pewnością Ci Brytyjczycy na tej samej zasadzie wypełniali ankiety u siebie ;)
Jak znam życie to 90% ankietowanych uznała pobranie filmu przez torrent za legalne - stąd taki dobry wynik ....
No ja również nie oglądam filmów z gwałtami na dzieciach i zwierzętach.Ściągam tylko te filmy które są już w kinach i mają niezłe recenzje.No i rzecz jasna jestem pełnoletni więc te od 18 lat oglądam legalnie.

