Hats off to whoveer wrote this up and posted it.
Hats off to whoveer wrote this up and posted it.
A bit suprrsied it seems to simple and yet useful.
Articles like this make life so much sipmelr.
Articles like this make life so much sipmelr.
SS: czyli spodziewasz się, że gdzieś w 2012 roku, gdy będzie wychodził Windows 8 nadal ponad połowa rynku będzie należała do jedenastoletniego już wówczas Windowsa XP? :P
ciekawe rynku zdobędzie ten windows 7 może w porywach 20%, bo cudów nie oczekuje do tego systemu. Nie będzie dużo lepszy od visty bo na niej bazuje tylko numerek większy, tak na prawdę będą sprzedawać viste z zmienioną nazwą.
f4, po co "porUwnujesz" Debiana z Windows 7 ? Skoro masz problemy z ortografią to dziwie się że w ogóle Debiana sobie zainstalowałeś. A jednym zdaniu masz więcej byków jak we wszystkich komentarzach tutaj razem wziętych. Cóż, widać nie potrafili lub nie chciało im się robić procedury aktualizacji systemu która przy okazji wykorzeniła by Internet Explorer 8. Zapewne stwierdzili - nasz system bałwany z Europy i tak kupicie ale skoro macie do nas problem to teraz sobie sami radźcie. Jak by mieli konkurencję na rynku oprócz Maca na którego przeciętnego polaka nie stać bo i tak na PC oszczędza jak się da (zwłaszcza firmy) to by inaczej traktowali klienta. Ot Microsoft.
a kto z was szanownych znawców pomyślał o kwestii ściągnięcia plików instalacyjnych dla Windowsa 7? może 45% będzie dysponować łączem powyżej 2Mbit/s... ale co z resztą? oczywiście nośniki optyczne dokupywane bez klucza nie będą kompatybilne z upgradeowaną wersją windowsa 7 ;)
i tak nie zaisteluje wodows 7 bo poco mi bedie mulił niemiłosiernie dla poruwnania wymagania widows 7 procesor 1 ghz 1 gb ramu w Debianie procesor 50mhz ram 32mb
o wilku była mowa... :)
d.ante: Taaa..., jeszcze napisz, że wg innej szkoły Win od Win 2000 sam se czyści rejestr, choć i z tego, co napisałeś wynika, że zwykły juzer musi być niezłym hakerem, żeby utrzymać Win w dobrym stanie ponad pół roku. Z drugiej strony, cały tez zgiełk pokazuje jak amatorsko jest skonstruowany Win.
To, co piszecie o kasowaniu Moich dokumentów i Pulpitu TO BZDURY!!! Tak jest, owszem, ale w ośmioletnim Windowsie XP i w dodatku pojawia się podczas instalacji ostrzeżenie, natomiast w systemie Windows Vista i nowszych nic nie zostaje skasowane, a jedynie przeniesione do osobnego folderu!!!
to całe "rozrastanie się" systemu i stopniowe jego spowalnianie to mit promowany przez tych, którzy nie wiedzą na czym polegają podstawowe czynności utrzymania system w dobrym stanie (prawidłowy podział przestrzeni dysku, czyszczenie śmieci, plików tymczasowych, rejestru, defragmentacja czymś więcej niż narzędziem systemowym itd.) Do tego na każdy kroku kreują restore pointy i zwiększają systemowy cache oraz instaluja niepotrzebne komponenty lub śmieciowe aplikacje, które lokują sięw katalogu systemowym. Do tego nie znają narzędzi do odchudzenia systemu, instalują aktualizacje w złudnej nadziei, że będzie szybciej i lepiej. nigdy nie robiłem reinstalacji systemu z powodu zmniejszenia jego "wydajności". Dobrze utrzymywany system może służyć przez lata. w sieci jest mnóstwo artykułów o optymalizacji systemu M$. Jak się nie podoba lub się nie potrafi, zawsze jest alternatywa... np. linuks ;]
Ja po doświadczeniu 13 lat pracy z M$ Windows w różnych wersjach nauczyłem się, że NIGDY NIE NALEŻY TRZYMAĆ DOKUMENTÓW I WAŻNYCH PLIKÓW NA TEJ SAMEJ PARTYCJI CO SYSTEM OPERACYJNY a tym bardziej w katalogach systemowych. Nie należy także (o ile to możliwe) pozwalać na dodawanie certyfikatów i prywatyzowania plików medialnych (kiedyś to było DRM) bo wtedy może być niemożliwe odsłuchiwanie muzyki lub oglądanie filmów. Wystarczy jednak od samego używać nieM$owskich aplikacji:) Wszelkie spersonalizowane ustawienia takich programów jak komunikatory, poczta (nie OUTlook!!!), kilka programów użytkowych są dostępna w danych aplikacji i w razie reinstalowania najpierw kopiuję tamtą zawartość i po przeinstalowaniu po prostu wklejam. Dzięki temu mam długą nieprzerwaną historię rozmów w komunikatorach i pocztę ... Każdemu kto zapyta mnie się o coś dotyczące M$ Windows sugeruję takie ruchy. Średnio co pół roku reinstaluję system, potem działa szybciej ;p
Nigdy nie robi się takich operacji jak aktualizacja systemu, bez kopi zapasowych, bez względu na to gdzie trzymam moje dokumenty itd. Nawet gdyby aktualizacji poszła dobrze to i tak jest to ryzyko
Problem w tym, że większość ludzików trzyma wszystko na pulpicie lub w moich dokumentach. U mnie w pracy (firma państwowa) na większości komputerów na dysku D nic nie ma!!!
Dlatego nie trzeba trzymać "Moich dokumentów" i "Pulpitu" na partycji systemu tylko przenieść, najlepiej na inny dysk fizyczny. Łatwizna i bezpieczeństwo.
Parę informacji dla użytkowników Windowsa: 1) czysty system trzymajcie na odzielnej partycji 2) programy trzymajcie na oddzielnej partycji 3) dokumenty, zdjęcia, muzykę trzymajcie na oddzielnej partycji Domyslne katalogi systemowe (Program files, My documents itd) możecie zmienić, np. przy pomocy programu T*XP (pełnej nazwy nie podam) Dalej - co do reinastalacji programów. Korzystajcie kiedy się da z wersji portable programów, których nie trzeba instalować. W moim przypadku wygląda to tak, że 90% programów, z których korzystam noszę na Pendrive. Na dysku mam TYLKO programy, które: a) zajmują bardzo dużo b) nie występują w wersji portable Dla tych co na morzu - oprócz programów, które są oznaczone jako portable w wspaniałej części bez kolejnej instalacji działają aplikacje, które po reinstalacji systemu odpalamy ponownie (po realizacji punktu 2) Na końcu apel - ci, którzy nie wiedzą (i np. śmieją się z Andres44) niech się nie kompromitują pisząc bzdury, ci, którzy wiedzą niech odpuszczą czasami z tonem i wyjaśnią tym, którzy nie wiedzą, sprawę rzeczowo i konkretnie. Jak ktoś ma jakieś pytania, proszę śmiało ;)
Wynika z tego, że Microsoft to żenująca firma nie szanująca użytkowników!
czy z tego wynika, ze zwykly Windows 7 (nie E i nie N) będzie mógł być updatowym z Visty bez usuwania czegokolwiek ? jak tak to niemily ruch microsoftu.
kiedy SP2 PL do wisty ? kolega ma dysk 100GB, a podobno wspomniany sp zwalnia 130GB !!!
Andres widac ze nie masz pojecia o windowsie - wszystko co jest w moich dokumentach i na pulpicie zostaje skasowane a ze 30% uzytkownikow wlasnie tak trzyma swoje dane
trzeba będzie IE pobrać z innego komputera i zainstalować; myślę jednak że na płytce instalacyjnej powinni dołączyć w osobnym katalogu IE i wszystkie inne programiki z rodziny MS Advantage
> Czysta instalacja oznacza skasowanie wszystkich plików (dokumentów, obrazków, wideo, muzyki) Bzdura. Oznacza tylko skasowanie zawartości JEDNEJ partycji. A najgorszym wypadku jednego fizycznego dysku. A jak ktoś ma kilka partycji bądź kilka dysków, to już tylko złośliwość M$ mogłaby go zmusić do kasowania. Choć w sumie, po tym poprzednim zdaniu - taaak, kopia na dysku nie podłączonym do danego kompa będzie, jeśli kiedykolwiek się zdecyduję na 7.
Andres44: a co mają do tego partycje, Windows to nie Linux i nie musisz formatować partycji, żeby go zainstalować.
Tutaj nie chodzi o to czy się coś skasuje czy nie. Zastanówcie się ile później będzie zachodu z instalacją oprogramowania, którego używaliśmy i będziemy chcieli używać. To jest nie do pomyślenia. Pomyślcie sobie ile osób będzie z tego powodu piracić albo siedzieć na tak archaicznym systemie jak XP (bo kolega kolegi powiedział, że Vista jest be)? Dzięki Opera!
Wow, a moje pirackie divxy-xxxy też się skasują, a co ze zdjęciami z E:\ z ostatniego wypadu do parku? a jak zostawię płytkę DVD w napędzie też ulegnie skasowaniu? "eh a jednak linuksowiec a nie potrafi czytać ze zrozumieniem - co za żenada" Z tego wynika ze wy windowsowscy łapiecie wszystkie bzdury jak leci bez zastanowienia i akceptujecie je takimi jakie są ze zrozumieniem:) buahahaha. @Andres44 - słuszna uwaga.Jak można ludziom taki kicz wciskać.
brzmi sensownie - jeśli robię uaktualnienie systemu to mi się IE przenosi
qrde tej KE ktoś powinien okopać tylną część ciała!!!
eh a jednak linuksowiec a nie potrafi czytać ze zrozumieniem - co za żenada
Szanowni redaktorzy! Ilu z was instalując od nowa Windowsa kasuje wszystkie "dokumenty, obrazki, wideo, muzykę"? Takimi dyrdymałami możecie najwyżej nastraszyć lamerów. A jeśli ktoś ma na dysku PARTYCJE i trzyma dokumenty na osobnej partycji? A jeśli na innej partycji (lub partycjach) ma linuksa (i jego dokumenty)? Instalacja Win7 wszystko skasuje? Czasami warto pomyśleć, nim się coś napisze.