zapomnieliście dopisać, że te ceny dotyczą wyłącznie przedsprzedaży wersji UPGRADE...
@"jezeli system ma kosztowac 500 dla przecietnego uzytkownika to niech uzytkownik poczeka, odlozy sobie jescze troszke pieniazka i kupi system" chodziło mi o kupno nowego kompa, sry
no trudno, cena bedzie taka jaka bedzie i nawet jak bedziemy gryzc sciane nic nie zmienimy, sadze jednak ze warto sobie kupic win7, wiem ze to wydatek dosc spory ale niestety albo wozem albo nawozem... jezeli system ma kosztowac 500 dla przecietnego uzytkownika to niech uzytkownik poczeka, odlozy sobie jescze troszke pieniazka i kupi system, bo jak slysze ze ktos ma kompa 1,6ghz, do tego ramu tyle ze brak, pewnie dysk 80giga, to neistety na tym juz nic nie pojdzie, nie mowie juz o wyeksploatowanym materiale... i po co narzekac ze ten system wymaga kosmicznych poarametrów... mamy rok 2009 i 2010 juz sie zbliza i jak tu cioagnac system z 256 albo i 512 ramu, no nie da sie, pozatym MS nie ejst sam, od tego ma producentow sprzetu, oni robia cos nowego, system wymaga lepszego psrzetu, wiec kazdy kazdemu sie przydaje, MS nie narzuca - on czerpie sile z naszego lenistwa i niewiedzy ktora sie powieksza,a piractwo? neich bedzie ms i tak zarobi a wraz z nim inni, wiecej piractwa-wieksze ceny, mniej piractwa tansze produkty (nie zawsze sie to sprawdza)
A ja chce miec windows 9 gdzie mozna go kupic?
Gość - innych nazywach "openfaszystami", a sam jesteś closed-idiota. Twoje wywody to stek bzdur, będący tak naprawdę odwracaniem kota ogonem. Na uczelniach nikt nikogo nie zmusza do rozwiązań open, za to do zamkniętych i płatnych często. Bez sprawdzenia, czy studenci mają do tych narzędzi dostęp.
"mam 6 letniego kopa i ten dobry według niektórych windos 7 nie pójdzie na na nim mam 256 mb ramu i procesor 1.60 ghz " No proszę...Ty masz pretensje, że na twoim kompie nie pójdzie? Smutna prawda, ale twój komp to jak z ery kamienia łupanego. 256 MB ramu? To tyle co nic. ///// Drogi system, fakt, ale co poradzić. Windows jest najlepszy i nie ma żadnej konkurencji. On dyktuje warunki.
@Gość Co za systemy mamy pod Linuksem tworzyć? Nie wiem czy do ciebie cokolwiek dociera, ale Wesoły pisał o tym że informatyk ma umieć sobie radzić z różnymi systemami, programami i sprzętem a ty ciągle o tworzeniu systemów. Zrozum, że zwykły user chce, żeby było tanio, ładnie, kolorowo, szybko i funkcjonalnie i g.. go obchodzi ile pracy włożył w to programista czy developer. Kto tego nie pojmie, szybko wyleci z rynku. Co do przewidywalnego czasu, to powiedz mi, ile razyu przekładana była Vieśta? Nie tak dawno pisałeś o tym, że Ubuntu jest "na siłę" wydawane, z błędami, co pół roku. Teraz piszesz o przewidzianym czasie. Czas ma być z góry określony i dotrzymany, czy program/system dopracowany? I dla czego Vista do wydania SP1 nie spełniała żadnego z tych warunków?
Ehh jakie to typowe - obywatel państwa zachodniej EU zarabiający 5x tyle co przeciętny polak kupi za pół ceny za jaką będzie mógł kupić polak, zarabiający grosze w porównaniu z nim... Nie ma to jak pl - republika bananowa XXV świata... No i będzie eMule Market albo inne "promocje" - a potem narzekactwo - "bo piractwo". Jak ludzie widzą że ich w żywe oczy dymają takimi akcjami, to nie dziwne że się wkurzają i olewają legalność i "kupią" wersję torrent... No "Lamones" - zaspałeś chyba wiejski DJ-u bo jeszcze nikogo nie wyzwałeś tu od "gamoniów linuksiarzy i piraciarzy"...
@Wesoły - czyli jest beznadziejnie. Co mi po wystarczająco dobrym systemie typu przyjazny linux, jak tworzenie/rozwijanie pod nim systemów jest droższe w praktyce co najmiej o 25% (rozwój ponad 30%) niż pod MS Windows, z tendencją wzrostową wraz z wielkością systemu. Masz odpowiedź - ekonomia produkcji softu. Linux wprowadza (w realu a nie w teorii) komparatywnie ogromne ograniczenia na to co i jak będziesz robił - o ile chcesz to robić efektywnie i w przewidywidzianym czasie. Naprawdę cięzko być linuksocentrycznym a reszty tylko liznąć z ust otwartych informatyków.
Cóż, właściwie nie ma się im co dziwić. Internet Explorer kuleje coraz bardziej i z roku na rok tylko traci. Live a teraz Bing (ile razy zmienią nazwę tego samego gniota ?) ledwo zipie. Dobrze by było dla zdrowej konkurencji by troszkę podłapał rynku ale czarno to widzę. Nadal panują niepodzielnie Google i Yahoo. A co najdziwniejsze ~ wpisując dokładnie te same frazy najlepsze wyniki dostałem od: 1. Google, Hakia, Cuil 2. Yahop 3. Bing ~ gdzie ten dopiero miał coś na 3 stronie, 2 pierwsze to jakieś śmieci. Tu trzeba na prawdę precyzować co się szukaj wpisując "magiczne tasiemce" jeżeli szukamy czegoś konkretnego. Vista im się nie sprzedała. Ludzie nadal trzymają się archaicznego już troszkę XP. Także zamiast SP2-SP3 wciskają Seven. Muszą go sprzedać a skoro rozdają go za pół ceny to widocznie zależy im na statystykach sprzedaży żeby się pochwalić i rozkręcać reklamę. Cóż, pomijając ciekawe projekty które prowadzi Microsoft (jak choćby Natal) to firma ta wypuszcza w sporej części chłam i liczą tylko na dobrą reklamę. Ale idiotów nie brakuje a dawno się przekonałem że sprzedać można wszystko :-) No i są ludzie którzy kupią Windowsa choćby nie wiem co bo z czym innym nie mogą sobie poradzić, albo w ogóle czegoś innego nie znają albo po prostu są zmuszeni pracować z Windowsem. Ja ? Ja może doczekam się czasów (które już gdzieś się tu wychylają dzięki QT i tego typu projektach) kiedy niezależnie jaki system operacyjny będę miał ~ będę robił co chcę i odpalał co chcę a aplikacja stricte pod jakiś system będzie uważana za kiepski żart. ------------------------------- OFFTOP -------------------------------- @85.222.115.168, ten "terror" jest jakiś śmieszny. Jeżeli studiujesz tam gdzie opisałeś to uciekaj jak najdalej. "Dręczenie z OpenOffice", "idiotyczne puste zadanka sprawnościowe" brzmi jak skarga dziecka że każą mu się czegoś nauczyć. A dziecko uważa że wiedza jest mu zbędna. "Grupki uniwersyteckie z wydziału informatyki" nie przygotowują programu zajęć. Robi się to co program wymaga od studentów. Jak nie uczą tego co uczyć powinni to taka uczelnia jest tyle warta co papierek który po niej dostaniesz. Można się podetrzeć. Jak byś był na normalnej uczelni to byś wiedział że "wydział informatyki" jest wydziałem informatyki i informatyką się zajmuje. Ten "terror" jaki im wprowadzają to znajomość systemów operacyjnych. Nie są ograniczeni jak zapewne Ty sądząc po Twojej wypowiedzi używając "jednego słusznego oprogramowania". Ciebie posadzić przed czymś innym jak Windows z MS Office i Gadu-Gadu wraz z Internet Explorer i się biedaku zgubisz. Student informatyki posadzony przed czymkolwiek co ma klawiaturę, niekoniecznie myszkę czy ekran dotykowy i będzie się czuł jak ryba w wodzie. I mało będzie go obchodzić czy to Windows, Linux, MacOS, FreeBSD, Solaris - czy korzysta z MS Office, Open Office, Vi czy czegokolwiek innego. Także zachowaj sobie te swoje żałosne komentarze. Bo jeżeli "openinformatykę" (cokolwiek to znaczy) nazywasz faszyzmem to powiedz mi kim jest osioł który uważa że nie uczą na uczelni tego co powinni a sam święcie wyznaje że JEDNA SŁUSZNA firma powinna wszystkim dostarczać JEDNO SŁUSZNE oprogramowanie. To może jeszcze chciał byś JEDNĄ SŁUSZNĄ PARTIĘ, JEDNĄ SŁUSZNĄ RODZINĘ RZĄDZĄCĄ, żeby wszyscy ubierali się w JEDEN SŁUSZNY STRÓJ i każdy miał Mercedesa JEDNEGO SŁUSZNEGO i koniecznie czarnego.
A czy ktoś wie, czy w Polsce jak ktoś zakupi notebooka z Vista to też będzie mógł skorzystać z ograniczonej czasowo darmowej aktualizacji do Windows 7?
@83.8.232.8 chesz kopie?
no ladne te ceny i pomyslec ze win 7 to tylko podrasowana vista (to samo jadro) z dorobkami graficznymi
NIedawno miałem okazję obserwować terror jaki wprowadzają na uniwersytecie grupki z wydziału informatyki dla studentów nawet wszelakich filologii. Wymuszają dręczenie się OpenOfficem czy starym hateemelem, zabawy w idotyczne puste zadanka sprawnościowe a pomijają np. umiejętność napisania ksiązki, czy przygotowania faktury lub wykreślenia trendu dochodów/kosztów działalności. Normalni ludzie (nie zatruci) posługują się normalnym MS Office ale to faszystów z openinformatyki nie obchodzi. Taki rodzaj problemów ze sobą.
niezłe, tylko zapomniałeś, że nawet torrent edition nie umożliwia instalacji z obrazu płyty
@4dixer A zdziwisz się, dzisiaj nie tak łatwo Microsofcik wciśnie swoje cudo firmom, szkołom, po którym to cudzie komp ledwo zipie. Kiedyś ludziom łatwo było kit wcisnąć, teraz ludzie są o niebo więcej doświadczeni. Nawet korruptor Ballmer mało co łapówką zdziała. Ludzie już wiedzą co to za system.
Już widzę, jak ktoś daje prawie 500 zł za system. Za taką kasę to można już kompa złożyć :) Za to na szkołach, firmach i różnych instytucjach, ładnie zarobią.
No Ramores odkłada pieniądze z kieszonkowego. PS: Wiecie że wg Google słowo Ubuntu na pcworld.pl padło prawie 16.000 razy ? Dla porównania - słówko Windows padło prawie 10x tyle zaś Fedora troszkę ponad połowę tego co Ubuntu. Tak z ciekawości napisałem z racji tego że strasznie się namnożyło użytkowników tej dystrybucji.
@Piotrek a to ktoś wogóle będzie chciał to kupić?
Znając Polskę to i tak popularne będą tylko trzy wersje: -torrent edition (0zł) -bazar edition (20zł) -friend edition (0zł-5zł w zależności od ceny płyty)
Mam Ubuntu. Kasę za niekupionego Windowsa wydam na browarek.
I znów trzeba będzie wydać 1200zł na Win 7 Ultimate :/ Jedyne pocieszenie to to ze nie wydaja wydań 6 miesięcznych jak Linux. Ps. A Wie ktoś może czy płytka instalacyjna będzie miała w sobie 32bit i 64bit wersje, czy trzeba będzie kupować osobno?
nie mam kompa, czy mogę windows7 zinstalować w swoim odkurzaczu?
50 Euro za wersje Premium to naprawdę mało szkoda że tylko dla Zachodniej Europy :(. Ja w przeciwieństwie do Niemca na Home Premium wydam prawie 500 zł a Niemiec 250 zł (50 Euro). Nie wiecie czasem czy te podstawowe 14 języków zawiera język polski?
A później się dziwią, że jest taki poziom piractwa. Jak oni traktują potenjalnch klientow, tak klienci ich.
mam 6 letniego kopa i ten dobry według niektórych windos 7 nie pójdzie na na nim mam 256 mb ramu i procesor 1.60 ghz Windows 7 nie nadaje się na stare kopy i na dodatek mnie nie stać na Windowsa
mam vistę - czy będę mógł aktualizować do 7 za połowę ceny czy muszę kupić nowy system?(zważywszy że stary przywiązał sie do płyty)