Materiał jest nie o śmieci MJ (okolicznościach, powodzie, przyczynach) ale o jej efektach w sieci: - portale - wyszukiwarki - sklepy internetowe - spam W związku z tym jak najbardziej wpisuje sie w profil tego portalu. Zamiast "śmierć MJ" przeczytajcie "śmierć Billa G." i zobaczcie czy nadal ten materiał nie ma sensu.
to prawda że on nie żyje
wiadomo, że wykorzystują znane osoby do spamu - bo ludzie chętnie z tego korzystają ale dlaczego już MJ jest do tego "zaangażowany"
Jackson, to podręcznikowy dowód tezy, że pieniędze szczęścia nie dają. Trudno zrozumieć co ten człowiek chciał znaleźć w swoim życiu. A poza tym to mam pytanie do Administratora serwisu: czy Gość pełni taką samą funkcję, jak antek_emigrant na Onecie?
Chodzi o to, że śmierć Jacko była dośc...hmmm niespodziewana? Był przecież ostatnio znowu przez długi czas na językach prasy, miał przecież ustawione koncerty do zagrania za gruba kasę...czemu się dziwić... Żyjemy w czasach gdy media w niekontrolowany sposób piorą mózgi ludziom uzależnionych od marionetkowych idoli. Strach pomyśleć co by się działo, gdyby umarła Britney Spears...
Idzie oszaleć, na każdym kanale jojczą o M.J., to jakaś masowa histeria? dajcie żyć ... muzyka jeszcze znośna ale koleś zrobił z siebie żałosną pokrakę ...
cnet.com tez o tym pisze. Eset na swoim blogu również. To jest wielkie wydarzenie również w świecie internetu, jak i możliwych internetowych zagrożeń.
@Denken: powtórzę swoje pytanie - skąd pewność, że osoba, która jako pierwsza umieściła w Internecie informacje o śmierci MJ nie usłyszała jej w jakiejś lokalnej stacji radiowej czy nie przeczytała na pasku w TV? Możesz zagwarantować to, że np. na pól minuty przed pojawieniem się pierwszego wpisu w Sieci nie było o tym mowy w radio? Nie róbmy z internetu jakiegoś bożka, a tego typu spekulacje to tylko podbijanie bębenka i próba łechtania internautów, którzy się czują "wyjątkowi", ale jakoś nie zauważyli, że przynależność do kategorii "internauta" było czymś wyjątkowym kilkanaście lat temu. Obecnie to jest mniej więcej tak samo wyjątkowe, jak mieszkaniec Ziemi.
internet ale nie wy...na wp info wisiało juz o 23.30
dzieci WON od KOMPUTERA! Nie tylko IDG pisze o tym! A Michael nich spoczywa w pokoju, jaki nie był to i tak był królem popu.
Widać czyje są media i tak na prawde do czego służą. Po nim będzie wysunięty nastepny, ten przemysł nie śpi i czyni swe dzieło coraz mocniej. Chciałem napisać: "czy to znacz, że pedofil zaćpał się" ale darowałem sobie bo każdego człowieka żal, nawet jak jest taką pacynką takich bonzów, może nawet tym bardziej żal.
Tak śpiewał jeden zespół: "Jest na świecie zwykły murzyn, który zawsze chciał być biały, miał tysiące operacji ale mu się nie udały! Jackson, Jackson, Jackson, dziwki wyp*** do Afryki, Jackson, Jackson, Jackson kolorowy....". Myślę, że jego śmierć to żadna strata. Teraz małe dzieci z okolicy mogą czuć się bezpieczniejsze. P.S. Przyznam się, że nawet ja nie rozumiem czemu ten news znalazł się na IDG.
PcPudelek :D
zenn: Tak, internet byl pierwszy. BLIP trzasl sie od tego wydarzenia gdy portale budowaly newsy. Inne media raczej spaly a na jedynkach portali miales juz arty na ten temat. Swoja droga boje sie wejsc na NK bo juz o polnocy bylo tam sporo swieczek = potega mikroblogow.
Fakt, informacja o interpretowaniu przez google wejść na stronę jako DDoS to jedyna informacja dzięki której ten news ma prawo bytu... a Michela nigdy nie lubiłem, ale niech mu ziemia lekką będzie.
Na każdym portalu już jest o nim news. Ale na PCW jeszcze, to już przesada.
informacje o atakach DDoS raczej na Pudelku się nie pojawiają ;) dla mnie idg się nie psuje!
Rozumiem, że chcieliście mieć njusa o Majekelu (klknięcia), ale... skąd te informacje, że "internet poinformował najszybciej"? Sprawdziliście to? Jesteście pewni, że wcześniej nie ukazało się info w telewizji czy radio?
Nie wierzeeeeeeee!!!;(((
Nie no, LUDZIE. To jest portal o sprzęcie, oprogramowaniu, technologii IT, czy PUDELEK? Zastanówcie się nad treścią artykułów. Poza tym - jak kiedyś do idg miałem zaufanie co do wiarygodności, tak teraz już te zaufanie jest na minimum. Niestety, psujecie się, psujecie...