Ludzie... nie emocjonujcie się tak. To ma być system dla internautów i nic ponadto. Sprawdzić pocztę, facebooka, pogadać przez komunikator, zapisać coś w kalendarzu, posłuchać w tle muzyki, pobuszować w sieci, stworzyć prosty dokument (tekstowy, czy arkusz kalkulacyjny). Do tego nadaje się rewelacyjnie. Jeśli potrzebujesz fotoszopa, autocada, czy jakiegoś programu do projektowania silników - nie jest to system dla Ciebie. Ale nie ma to właściwie żadnego znaczenia, bo z pewnością nie będziesz zadowolony z małego ekranu i niskiej rozdzielczości jaką oferują netbooki - a to dla nich domyślnie ten system powstaje. Fotoszop i netbook :D dobry żart :D. System idealny dla takich ludzi jak ja: do pracy - wydajny PC z wysokiej jakości monitorem, do poczytania newsów, sprawdzenia poczty, czy poczytania głupot po godzinach - mało wydajny, ale działający naście godzin na baterii netbook. Nie każdy system nadaje się do każdego zastosowania.
re kk: a ten XP to wykrył wszystkie urządzenia pomiarowe sam, sterowniki miał już wbudowane, i oprogramowanie sterujące też? Argumenty, kolego, to nie jest nazwa nowego produktu spożywczego z biedronki. Przyjdź, jak już będziesz je miał.
jaka ilość użytkowników komputera samodzielnie instaluje system a jaka korzysta z zainstalowanego? O popularności systemu decydują handlowcy - nie programiści ani... jak widać ostatnio również nie użytkownicy. Co tu mówić o wadach i zaletach - mówmy jaki procent sklepów będzie odradzał lub uniemożliwiał zakup komputera innego niż z MSWindows - zobaczymy jakie szanse ma konkurencja. Nie mówię o reklamie - mówię o dostępnośći.
Ja używam specjalistycznego oprogramowania. W pracy wolę korzystać ze sprawdzonego sprzętu i co do XP Pro - super pozwala mi na pracę w aplikacjach do pomiarów i badań. Daje duże możliwości i nie muszę tracić czasu na problemy z podłączaniem sprzętu, jak z Linuxem bywało... Naprawdę, dla osób, których komputer to tylko mózg naprawdę rozbudowanej maszyny XP jest poważnym współpracownikiem, na ktorym można polegać, nie ma niechcianych niespodzianek.
Kompatybilność w produktach Microsoft? Żarty... Wspomnę tylko że: - stary Excel/Word nie otwiera plików z nowego Excela/Worda, stary Acrobat otworzy najnowszego .PDF''a, najwyżej jakaś czcionka się nie załaduje. Dalej: - oddzielne aplikacje pod win64-bit, - oddzielne sterowniki do urządzeń do każdego nowego windowsa (spróbuj kupić teraz dowolny produkt, do którego producent dołączy drivery do Win98. Impossible.
Jestem tylko ciekawy czy UE bedzie kazalo google instalowac ich OS bez przegladarki internetowej (tak jak to bylo w przypadku windowsow) pozdrawiam
Fani linuksa zawsze mówili że windows zwyciężył tylko dlatego że miał lepsza kampanie marketingową - teraz się okaze czy to prawda bo google postara się zrobić taka reklame, że każdy człowiek na świecie będzie wiedziec co to jest Chrome OS.
"bez specjalistycznego oprogramowania i sprzętu ani rusz." Netbuk to nie jest "specjalistyczny" sprzęt i AutoCAD-a nie potrzebuje. Ze "specjalistycznego" softu potrzebuje góra klienta AD.
Wystarczy że firmy tworzące photoshopa i autocada dogadają się z google i będzie mozna na jego platformie uruchamiać te programy to windows stanie się systemem operacyjnym niszowym już teraz dystrybucja linuxa ubuntu depcze mu po piętach.Do roboty programiści pora wymienić windowsa na coś nowszego i lepszego i kompatybilniejszego. :)
Za duzo o tym OS nie wiem ale ucieszy mnie jak zreszta innych szarych uzytkownikow jak nie bedzie przymusowego windowsa doczepianego do kazdego laptopa/desktopa. Kiedys widzielem netbooki na linuxie i byly o 70$ tansze od takich samych z windowsem xp (chore). niech wkoncu bedzie wybor systemu Chrome OS zblizy nas do twego...
na razie oni z Google ze swoim otwartym systemem mają prawdopodobną niszę w... systemach "zamkniętych", o ile podpiszą na to umowy z koncernami, dostarcymi użytkownikom towar jako pudełko do używania (nie chodzi tylko o rozbudowane dekodery do np. tv z dostępem do netu itp).
Reklama metodą na pojawianie się co chwilę, nawet gdy nie ma nic do zaoferowania - czy ktomuś skończył się na to patent?
NIE JEST W STANIE ZASTĄPIĆ W PEŁNI MSwin. i jego zalet na laptopach.!!!
Z tą kompatybilnością to już nie jest tak jak kiedyś za czasów świetności. Teraz jest .NET, który ma niemal w 100% darmowego odpowiednika jakim jest Mono i SharpDevelop. Coraz więcej aplikacji powstaję właśnie na .NET. Zaś sam Windows - cóż wystarczy spróbować uruchomić którąś ze starszych aplikacji 16-bitowych na Viście lub 7, lub którąś ze starszych gier. Również programy kompatybilne z XP też mają problemy z Vistą, która pomimo tych wszystkich faceliftów wciąż jest oparta na przestarzałej technologii NT. Innymi słowy, kompatybilność wsteczna stała się teraz problemem także samego MS, choć w nieco innym kontekście :P MS strzelił sobie w stopę platformą .NET i Xboxem - pierwsze, bo zniósł bezpośrednią zależność aplikacji Windowsowych od WinAPI, drugie że producenci gier konsolowych muszą je tworzyć na zupełnie różne platformy, co wymusza tworzenie przenośnego kodu. No i dominacja konsol na rynku gier też ma swoje znaczenie - Windows traci swój kolejny atut, bo gry nie są teraz pisane tylko dla Windows, są najpierw wydawane na konsole i potem dopiero przenoszone na PCty. Po niewielkiej ewolucji jaką była Vista, platformę Windows czeka teraz ogromny zastój - MS musi się najpierw uporać z problemami kompatybilności i przejścia na 64bity, zanim będzie można mówić o jakiejkolwiek rewolucji...i w tym upatrywałbym szansy dla innych systemów lub browser OS-ów, chociaż nie sądzę żeby Chrome OS miał jakieś szanse przy podejściu Google do sprawy...
moze kiedys Chrome OS sie przyjmnie ale w najblizszym czasie (do 3 lat) raczej jakis mega sukcesow nie wroze. Bizensowy rynek bedzie bardzo ciezko podbic, domowy moze i tak ale to raczej dotrze tylko do tych uzytkownikow mniej wymagajacych (ktorzy uzywaja komputera bardzo pobieznie).
Jaka czesc uzytkownikow wykorzystuje komputer do gier i/lub specjalistycznego oprogramowania? Stosunkowo mala. Za to prawie wszyscy klna Windows za niestabilnosc i ociezale dzialanie. Jezeli system Googla bedzie mial przyjazny interfejs, bedzie dzialal stabilnie i zaoferuje ciekawe aplikacje, to ma szanse sie przebic i stac realnym zagrozeniem dla Windows.
artykuł sponsorowany?? ;P
Kompatybilność, głupcze! to to z czym Windows ma największe problemy. Można wspomnieć przecież o niesławnym "trybie XP". Kolejne wersje MS Office, Windowsa, Internet Explorera i innych produktów nie są kompatybilne wstecz. Użytkownicy mają rozrzut pomiędzy tych którzy zakupili kolejne wersje oprogramowania i tych którzy tego nie zrobili. Google na 100% (co udowodnili między innymi przy Chrome) postawi na standardy a co za tym idzie na kompatybilność - bo muszą i bo warto. Jak dla mnie jest to jeden z powodów dla których Chrome może odnieść sukces. Na netbookach świat się nie kończy, to fakt. Ale też netbooki mają być na starcie. Wspominano podbój rynku PC. Wszystkie atuty w rękach Microsoftu nie są. Po pierwsze jeżeli puszczą system operacyjny za darmo, nawet przez pewien okres czasu to stracą potężne sumy pieniędzy. W końcu za darmo tam nikt nie pracuje. Znowu Google będzie miało wsparcie społeczności Linuksa co obniży koszty. Więc spokojnie mogą wziąć Microsoft na wstrzymanie. No i opłaty w końcu by i tak pobrali. Tylko idiota by się na to nabrał. Co z tego że teraz dostanę za free jak za miesiąc i tak muszę zapłacić ? Google Docs to za mało. Owszem. Ale jeżeli będzie to kolejne distro Linuksa to dojdzie nam jeszcze OpenOffice, Blender, Gimp itp. Znowu wzrost zainteresowania Linuksem oraz wzrost udziału Maca wymusi na producentach oprogramowania tworzenie takowego również na Linuksa i Mac. Zresztą to już się dzieje. Mało aplikacji powstaje na wszystkie 3 platformy ? System "niepełną gębą" ? Społeczność załatwi sprawę. Równie dobrze Google może zająć się netbookami i zapewnianiem sterowników do sprzętu a społeczność to wykorzysta rozwijając wspólnie z Google ich system oraz popychając do przodu inne dystrybucje Linuksa.

