Grupa podczas wspólnej rozmowy z psychologami i rodzicami
Ośrodek pana Tao
Zabawa psychologiczna: uczestnik ustawia z klocków "swój świat". Jeśli jedynym z elementów będzie on sam, to znaczy, że poczynił postęp i otworzył się na rzeczywistość. Jeśli zabraknie jego figury, to psychologowie notują jeden z punktów objaw uzależnienia od Sieci. Szkoda że u nas takiego szkolenia nie ma wojskowego - sam wziąłbym udział w takich zajęciach.
Wszystko, co czytałam na temat Chińczyków, bardzo mi się źle kojarzyło. Czy oni uczyli sie kiedyś religii albo etyki? Bo widać, że nie. To nie ma pomagać uzależnionym nastolatkom. Uciekają oni do świata gier, bo to inny świat, lepszy według nich od realnego. Kto wie, jakie są jeszcze sposoby na biednych ludzi. Jedynym sposobem jest zmienianie swego kraju. Zmienianie świata. By sie innym żyło lepiej. I żebyście Wy żyli lepiej. Ja to zrozumiałam, już dawno. Niektórzy jeszcze nie. Pora też na nich, aby zrozumieli. Mam nadzieję, że Polacy nie będą brali przykładu z gorszych krajów, zwłaszcza tych ze Wschodu.
wg. mnie tacy ludzie mają słabą psychikę,są na tyle głupi że oddają się grom bez pamięci ale nie ma co bagatelizować sprawy,ludzie czepiają się gier jakby to była zaraza.Grałem w Metin2 i jakoś się nie jestem uzależniony.A te obozy to efekt przesady.Chyba od tego komunizmu im odbija...
mario - zwracam się z uprzejmą prośbą o wyjaśnienie w jakich dziedzinach życia mają więcej wolności niż my
Krzysiek: Nigdy nie byleś graczem... tyle Ja gram od 1988 (wtedy jeszcze timex 2048) Po akcji z ogame zasada: zadnych gier real-time. Mam trojke dzieci i wykrawam czas ostatnio na ETW :)
Darku, jesli wyjechales do niego z tekstem typu: Niestety ziomek został wyśmiany i poszedł se... to nie dziwie sie, ze "se" poszedl "ziomek".. tez by mi bylo szkoda slow na ciebie.
Ale z ciebie nolife Krzysiek. Dziewczyna? Phi. To już krok do trumny.
Może do wszystkiego trzeba dorosnąć? :) Jak miałem 13 lat to przyznam się bez bicia, że grałem :P Ale jak w wieku 17 lat znalazłem sobie dziewczynę to w ogóle przestałem grać :)
@Vacter: w wielu aspektach życia Chińczycy mają znacznie więcej wolności niż my.
SŁUSZNIE,TO BY SIĘ PRZYDAŁO I POLSKIEJ MŁODZIEŻY.
Witam. Mam znajomego nałogowego gracza w WOW-a . pewnego razu zaczął nam opowiada, jak to gdzieś się wybrał jakieś kaniony jaskinie .... każdy z nas myślał że ziomal był na jakiś ciekawej wycieczce tak to przezywał . Ale wszystko zrozumieliśmy gdy zaczął gadać co tam robił ( zabijał walczył z jakimiś stworkami ) lol operował ich nazwami heheheh ) Niestety ziomek został wyśmiany i poszedł se... Cytat" I tak nie zrozumiecie " i wrócił do Siebie heheh pewnie przed blaszaka :D i uzależnienie od czegoś takiego istnieje naprawdę !!
Tia WoW to może i wolność, ale jak kolega opowiada jakąś historię bardzo realistyczną i ciekawą, a potem okazuje się, że on to zrobił w WoWie to nie jest najlepiej. Jednym słowem widać oznaki mieszania rzeczywistości i świata wirtualnego.
Phi, wojskowa dyscyplina. A czego niby doświadczają na co dzień mieszkańcy Chin? WoW to wolność, w porównaniu z ich realnym światem :).

