może narazie nie będzie wirusów n chrome osa ale z parę lat będą napewno... wystarczy że ludzie żaczną się interesować tym systemem a zachwile hakerzy zrobią wirusy takie że systemu nie będzie się dało włączyć.
Gośc (tad) napisał: "Ponadto SUN, już 30 lat temu (gdy powstawała pierwsza Java)" No ja bardzo przepraszam, ja w pracy siedzę i nie mogę się aż tak głośno śmiać. Nawet gdy czytam takie bzdury. Sun powstał w 1982, więc nie ma jeszcze 30 lat. A javą zajął się w 1991-ym. Jak zamierzasz dalej takie koszmarne banialuki wymyślać, to przesiądź się na "Fakt" albo "Super Express" - tam potrzebują takich ekspertów jak ty.
@pyrax, próbowali. Poczytaj to się dowiesz czemu nie udało im się Chrome złamać. Co do braku aktualizacji - chodzi o aktualizacje bezpieczeństwa ale te będą. W końcu o ile można śmiało powiedzieć że Linux jest obecnie jednym z najbezpieczniejszych systemów operacyjnych znajdujących się na desktopach o tyle nie można powiedzieć że cały soft jaki jest tam zainstalowany jest bezpieczny. Jak to jeden z uczestników Pwn2own powiedział: "System może być bezpieczny ale użytkownik zawsze zainstaluje coś co to bezpieczeństwo obniży.".
Dyrektor ekipy inżynierskiej? Dominik Błaszczykiewicz co ty p*** k***? Nie ma takiej pozycji! Po prostu Project manager o***! komentarz edytowany przez moderatora
System składający się z przeglądarki a dane po stronie serwera, ma jeszcze większą przyszłościową wadę: przechwytywanie transmisji i ingerencję. Już to się robi od wielu lat (patrz stary carnivore, patrz jego dużo ambitniejsi następcy robiący o wiele więcej w tym na wybranych danych szyfrowanych), również amy o wiele więcej informacji o harmonogramach i intensywności ruchu takiego użytkownika. Ponadto SUN, już 30 lat temu (gdy powstawała pierwsza Java), też uważał, że zrobi takie komputery i taki system jak ten GoogleOS, A wcześniej też były takie, zwano je terminalami znakowymi z szyfrowaniem :)
Może i prawda, że nie mozna dać 100% gwarancji na system niepodatny na wirusy ale... 98,6% gospodyń domowych z Gdańska pada ofiarą badziewia pod windows bo nie aktualizuje pirackich wersji, wygodnie pracuje się nawet w viście i 7 z uprawnieniami administratora. Powyższe plus kretyńskie założenia, że należy zawsze i wszędzie automatycznie uruchamiać nowe nośniki (autorun.inf) jest powodem szelejących wirusów. Pozbycie się tych krytucznych punktów nie jest wielką sztuką a daje naprawdę wysoki stopień bezpieczeństwa
@mark25: a możesz mi powiedzieć co ma gOS do google (to g nie jest od google tylko od green i nie ma nic wspólnego z google poza tym, że ma kilka aplikacji od google - ani google go nie tworzy, ani nie wspiera finansowo - ot ktoś miał pomysł na prostą dystrybucje z zamkniętymi aplikacjami jak skype czy picassa)?
To wszystko to taka marketingowa ściema. Google ma już od dawna swój "system operacyjny" to jest gOS czyli trochę przerobiona dystrybucja Ubuntu. Oczywiście jeżeli domyśną przeglądarką będzie Chrome to system można nazwać inaczej np. ChromeOS. Linux jest znacznie lepiej zabezpieczony przed szkodliwym oprogramowaniem niż Windows. Nie znaczy to jednak, że takich programów na linuxa nie da się napisać. Jest to znacznie trudniejsze ale gdy będzie się opłacać to robaki i wirusy na linuxa na pewno się pojawią.
Google wam pokaże takiu ChromeOS bez wirusów i dziur, że oko wam zblednie wszystkim *** komentarz edytowany przez moderatora
w praktyce mogą to zrobić jednak będzie to oznaczało zerwanie nie tylko z gałęzią linuxów lae nawet unixów , system przestanie być kompatybilny z innymi unixami . Coż chyba że naprawde wymyślili inne rozwiązanie niż oparte na jądrze zobacymy , faky jest jeden im więcej użytkowników ma dany system tym jest więcej ataków na niego , już tak było w przypadku mac os teraz tak zaczyna być z linuxami
"Obecnie 99% syfu i wirusów rozsyłają linuksiarze pod linux i pirackimi MSwin.!!! " Taa z pewnoscia... Tez o tym czytalem na gronie rocznika 99 Po co tworzyc system na ktory nie bedzie wirusow, jesli juz taki istnieje?
"Chrome OS oznacza koniec wirusów", a brak funkcji aktualizacji - początek ery exploitów :D
"Chrome OS oznacza koniec wirusów" a krowy latają...
@~Gość: Na serwerach google? Jakoś nie pamiętam takiej sytuacji. Co do wirusów na przenoszących się przez pendrive na linuksa to rynek jeszcze takich nie zna... znam jednak ten problem, bo jak tylko nieszczęśliwie podłączę pendrive do jakiegoś kompa z windowsem wraca on z wirusami (mimo rożnych antywirusów na tych komputerach) i dopiero clamav wykrywa (a nawet go nie trzeba bo widać że jest już ukryty autorun i ukryty katalog z wirusem w exe - linuks nie ukrywa ukrytych plików windowsowych, ani nie ukryje go rootkit po włożeniu i zainstalowaniu się wirusa), że świeże robaczki przyszły i trzeba oczyścić pendrive, żeby nie roznosić innym jak to nieświadomie robią użytkownicy windowsa.
wystarczy ze ktos "podrobi" serwer i pozamiatane...jak nie tak to inaczej.....na linuxa narazie czysto ale malo to razy podmieniane byly pliki na serwerach???stanie sie popularny to cos wymysla spokojnie...niestety najbardziej boli podejscie uzytkownikow linuksa - nie ma wirusow to sie nie przejmuje - i roznosi taki jeden z drugim syfy na pendrive bo nawet nie wie ze je ma.
@Sławek: Są wirusy praktycznie na wszystko - również na linuksa (fakt, że windows zachęca do ich pisania przez swoją architekturę i większy udział w rynku, ale na wszystko da się napisać - no chyba, że będziesz miał dostęp do dysku tylko do odczytu i nie będziesz mógł instalować/uruchamiać programów poza preinstalowanymi (jeśli system będzie czymś w stylu liveCD i cała reszta będzie po stronie serwera)).
Nie wystarczy fakt, że Chrome OS będzie oparty na Linuksie? Nie ma wirusów na cokolwiek poza DOS/Windows, to nie ma wirusów pod Chrome OS.
Był taki jeden, któy powiedział, że przeciętnemu użytkownikowi wystarczy dysk 20 MB! Był Bill Gates. Więc radzę temu panu z artykułu, by się bardzo dobrze zastanowił, zanim powie jakąś głupotę!
@ddeemax gratuluje pomyslowosci w tworzeniu coraz to nowych nick''ow, szkoda, ze IP ciagle to samo A co do artykulu to czy amerykanie nie obchodza teraz swojej wersji prima aprilis? Zablokowanie konta administratora nic nie da. Trzeba sie jeszcze upewnic, ze w jadrze nie ma zadnych dziur. Chrome nie zostal zlamany w trakcie Pwn2Own, bo nikt nie wpadl na przetestowanie go pod okolicznosc tej samej dziury co w Safari, a nie dlatego, ze dziury nie bylo.
Ale fantazja Google jest podobna jaką mają linuksy i Apple MacOS.:) W Mac''u też miało być super ok. ale wychodzi już syf jak mają ledwo 9% razem z OS na iPhone-iPod. Być może google sam odpowiada za wirusy i jak swój system zrobi i sprzeda,to zaprzestaną szpiegowania i rozsyłania wszystkim syfu...:D Obecnie 99% syfu i wirusów rozsyłają linuksiarze pod linux i pirackimi MSwin.!!! Ale obawiam się że wtedy ich bezpieczny ChromeOS złapie wirusy od konkurencji MS i Linux, Apple.
tak zrobia calkowicie bezpieczny system... chyba ze z drewna..ale tu uwaga.. korniki tez grasuja :D
Paweł Krawczyk - respect +1
Z drugiej strony może mają rację. Zobaczcie Google Chrome, tej przeglądarki nie udało się np. złamać na tegorocznym konkursie hakerskim Pwn2Own 2009. W Webkit był błąd który pokonał Safari w kilka sekund, w Chrome błędu nie udało się wykorzystać. Google zaimplementowało funkcje obsługi renderowania w osobnym procesie o minimalnych prawach, zbyt małych by przejęcie takiego procesu umożliwiły skuteczne włamanie. Tym samym możesz odpalić Chrome z prawami administratora a proces renderowania strony nadal będzie miał niskie prawa. Ci goście po prostu znają się na bezpieczeństwie.
na mac-os''a tez mialo nie byc...
"Pod Google OS nie będzie wirusów" - zażartował Linus. "Dlatego zaraz na niego przejdziemy" - zażartowali użytkownicy.
@~Gość: Jest to możliwe i boję się, że to zrobią - czyli brak uprawnień administratora, żaden program ich nie może dostać, jest tylko przeglądarka, a programy (google docs, etc.) i pliki są w sieci - wtedy aktualizować nie trzeba, bo aktualizujesz po stronie serwera.
Owszem, da się stworzyć OS całkiem niepodatny na dzisiejsze wirusy. Ale da się stworzyć także nową generację wirusów. W Linuksach ten problem prawie nie występuje (bo nie było motywacji wśród twórców), ale problem z włamaniami itp - jak najbardziej. I zawsze będzie, w mniejszym bądź większym stopniu. Na każdy zamek w końcu powstanie wytrych.
Jest to oczywiście możliwe jeśli posługujesz się odpowiednimi algorytmami.Ale takiej matematyki na ziemi się jeszcze nie wykłada.Na to przyjdzie odpowiednia pora!
Kompletna porażka. Jak ktoś mówi, że stworzy system, którego nie trzeba będzie aktualizować to chyba ma nierówno pod sufitem.

