DeeDee, nie wiem czy wiesz ale konopiami indyjskimi nie da się uzależnić, dawka śmiertelna to 20kg-40kg na raz czyli nie groźne, po ziole jesteś wyluzowany, wszystko cię śmieszy i jest fajnie... nie można go nazwać narkotykiem bo nim nawet nie jest (prędzej alkohol to narkotyk :P a z resztą po alkoholu przychodzą durne pomysły, brak kontroli nad mózgiem i ciałem itd. a po ziole? lekko, śmiesznie, przyjaźnie... no ale jak się czyta onety i ogląda się TV Trwam to tak potem jest...)
zeby to kupic w Stanach trzeba miec papier, przynajmniej w tych miejscach co sa zaznaczone na iphonie..
Ciekawe kiedy będzie wersja PL z zaznaczonymi tysiącami miejsc w miastach Polski :) naprawdę brakuje takiej aplikacji.
romek chyba pierwszy raz powiedziałeś coś mądrego :D
Super... teraz kazdy narkoman kupi lub ukradnie iPhone aby kupić marychę w celach leczniczych. :D Proponuję również rozszezyć ofertę w celach leczniczych dla potrzebujących o koks,kokaunę i inne srodki. :D
wystarczył by pomiar inteligencji jakąś prostą grą logiczną, policjanci odpadli by w 100%
A co jeśli Policja zakupi taki sam program i już będzie czekała na swoja ofiarę w wyznaczonym przez program miejscu? Przydałoby się szyfrowanie, a klucz miałby tylko użytkownik spełniający określone kryteria, czyli np był karany, co by wyeliminowało z grupy potencjalnie podszywających się policjantów.
przydała by się też polska DILER FINDER ;) z opcjami: topy, pełne gramy, żenione, moczone w chemii czy zamienniki (dopalacze) ;D
Ja wiem czy by się tak przydała? Tam się da na każdym rogu kupić.
Jak najbardziej przydatna aplikacja :) Przydałaby się jeszcze wersja Holenderska.

