Action Center to nowy moduł, który grupuje wszystkie typowe zadania związane z różnymi aspektami pracy Windows. Nie będziesz już musiał szperać w Panelu sterowania czy szukać rozwiązania problemu w pomocy systemowej. Action Center rozwiąże za Ciebie praktycznie każdy problem z komputerem. Poniekąd jest to rozwinięcie idei modułu Centrum bezpieczeństwa (gdzie bezpieczeństwo jest teraz jedną z kategorii zadań Action Center) znanego z Visty i Windows XP SP2. Pogrupowano tutaj praktycznie wszystkie popularne opcje, w postaci dwóch kategorii: Security oraz Maintenance - miejsca, w którym znajdziesz wszelkie zadania związane ze stabilna pracą systemu i jego konserwacją. Rozwiązanie prezentuje się znacznie lepiej od chaotycznego systemu raportowania w systemie Vista.
michael_lovin pisze:Tak, najlepiej (i najĹ?atwiej usunÄ?Ä? drzwi.) Ale do otcrwaia paznokci i usunÄ?Ä? sworznia (3). Nie zdejmuj wkrÄ?tf3w lub moĹźe siÄ? to skoĹ?czyÄ? nie pasuje do nowej instalacji. Nie ma wiÄ?cej pracy, niĹź nf6tig.Soweit dobre wykoĹ?czenie, wszystko co musisz zrobiÄ?, to piasek ich jest proste, nie uszczelniacza jest potrzebna, poniewaĹź majÄ? juĹź nowÄ? warstwÄ? farby na nich. Nie prf3buj usuwania starej farby (nie jest to duĹźo pracy) tylko piasek lekko w celu usuniÄ?cia nierf3wnoĹ?ci. A potem wytrzeÄ? drzwi z rozcieĹ?czalnikf3w do farb na czystÄ? szmatkÄ?. Ten krok jest waĹźny, poniewaĹź na przestrzeni lat, tĹ?ustej warstwy jest zazwyczaj we wszystkich drzwiach (Takie jak dym i opary gotowania build) Nie naleĹźy uĹźywaÄ? odpowiedniego rodzaju farby . Chcesz uĹźywaÄ? lateksu na lateks . Emalie poprzez e-mail aby zapobiec pf3Ĺşniej pÄ?kanie z powodu skurczenia odpowiedzialnoĹ?ci problemf3w. WiÄ?kszoĹ?Ä? sklepf3w farby sprzÄ?tu pracownicy sekcji wiedzieÄ? rodzaju farby jest odpowiednia. Ale blask Zaleca siÄ? wiÄ?c, Ĺźe odciski palcf3w Ĺ?atwo, a ona otarĹ? werden.Es Ĺźycia preferencji, pÄ?dzlem lub waĹ?kiem OdkryĹ?am, Ĺźe szczotki bĹ?yszczÄ?cej powierzchni wygeneruje, jeĹ?li dobry kolor jest uĹźywany (od drzwi na pĹ?asko, kiedy moĹźna go pomalowaÄ?, pociÄ?gniÄ?Ä? pÄ?dzla bÄ?dzie nawet wtedy, gdy farba jest zbyt gÄ?sta. W Marine aplikacji, ktf3re nazywamy samopoziomujÄ?ce farba niĹź to, co jest drogie, ale wyniki sÄ? amazing.a malowanej powierzchni wyglÄ?da jak lustro, jeĹźeli te kolory, lepsze niĹź strzykawek! Enjoy!
michael_lovin pisze:Tak, najlepiej (i najĹ?atwiej usunÄ?Ä? drzwi.) Ale do otcrwaia paznokci i usunÄ?Ä? sworznia (3). Nie zdejmuj wkrÄ?tf3w lub moĹźe siÄ? to skoĹ?czyÄ? nie pasuje do nowej instalacji. Nie ma wiÄ?cej pracy, niĹź nf6tig.Soweit dobre wykoĹ?czenie, wszystko co musisz zrobiÄ?, to piasek ich jest proste, nie uszczelniacza jest potrzebna, poniewaĹź majÄ? juĹź nowÄ? warstwÄ? farby na nich. Nie prf3buj usuwania starej farby (nie jest to duĹźo pracy) tylko piasek lekko w celu usuniÄ?cia nierf3wnoĹ?ci. A potem wytrzeÄ? drzwi z rozcieĹ?czalnikf3w do farb na czystÄ? szmatkÄ?. Ten krok jest waĹźny, poniewaĹź na przestrzeni lat, tĹ?ustej warstwy jest zazwyczaj we wszystkich drzwiach (Takie jak dym i opary gotowania build) Nie naleĹźy uĹźywaÄ? odpowiedniego rodzaju farby . Chcesz uĹźywaÄ? lateksu na lateks . Emalie poprzez e-mail aby zapobiec pf3Ĺşniej pÄ?kanie z powodu skurczenia odpowiedzialnoĹ?ci problemf3w. WiÄ?kszoĹ?Ä? sklepf3w farby sprzÄ?tu pracownicy sekcji wiedzieÄ? rodzaju farby jest odpowiednia. Ale blask Zaleca siÄ? wiÄ?c, Ĺźe odciski palcf3w Ĺ?atwo, a ona otarĹ? werden.Es Ĺźycia preferencji, pÄ?dzlem lub waĹ?kiem OdkryĹ?am, Ĺźe szczotki bĹ?yszczÄ?cej powierzchni wygeneruje, jeĹ?li dobry kolor jest uĹźywany (od drzwi na pĹ?asko, kiedy moĹźna go pomalowaÄ?, pociÄ?gniÄ?Ä? pÄ?dzla bÄ?dzie nawet wtedy, gdy farba jest zbyt gÄ?sta. W Marine aplikacji, ktf3re nazywamy samopoziomujÄ?ce farba niĹź to, co jest drogie, ale wyniki sÄ? amazing.a malowanej powierzchni wyglÄ?da jak lustro, jeĹźeli te kolory, lepsze niĹź strzykawek! Enjoy!
(18-20 May, 2011, Warsaw, Poland). Again PaweĹ? Czerski and Damian Wielgosik (organizers of the Front Trends 2010 Conference) prepared high-level front-end corecnfnee. As before on FT, with names that requires no
Ĺ?ukasz pisze:Twoje zdjÄ?cia sÄ? absolutne. Najgorszy jest brak modeelk (cierpliwych) by moĹźna jedno ujÄ?cie wykonaÄ? 3-4 razy by znaleĹşÄ? to najlepsze. Z radoĹ?ciÄ? wracam do Twojej strony. Pozdrawiam
Ĺ?ukasz pisze:Twoje zdjÄ?cia sÄ? absolutne. Najgorszy jest brak modeelk (cierpliwych) by moĹźna jedno ujÄ?cie wykonaÄ? 3-4 razy by znaleĹşÄ? to najlepsze. Z radoĹ?ciÄ? wracam do Twojej strony. Pozdrawiam
Niestety, muszę się zgodzić co do tego, że syystem Windows Vista był produktem nieudanym. Sam, osobiście nigdy nie miałem tego wytworu na swoim komputerze, ponieważ z XP przeskoczyłem od razu na 7. Najlepszym dowodem na brak jakości w Vista''cie to to, iż mój kolega posiadał laptopa. Laptop jak laptop. Dwurdzeniowy procesor, który jak na produkt kupiony 6 lat temu to już coś. 160 GB - pamięć na dysku C:. Vista tego laptopa mocno "przymulała". Koputer włączał się wolno, aż 4 minuty! Parę miesięcy temu kolega kupił Upgrade do Windows 7 Professional. System zainstalował i teraz jest z tego niesamowicie zadawolony, a ja - zdziwiony. Laptop, który wydawał się być "złomem" odrodził się dzięki "Siódemce"! Włącza się w niespełna minutę, a aplikacje i programy otwierają się o niebo szybciej. Wszystkim polecam przesiadkę na Windows 7!
Przeczytałem i wnioskuję, iż większość rozwiązań mi się nie podoba, a te dobre rozwiązania są dla mnie obojętne (nie mam laptopa). Do tego zraniły mnie oszczerstwa na temat stabilności Visty. Ten system jeszcze nigdy mi się nie zawiesił (mam go od roku), a tak w ogóle jedyny Winows, który mi się zawiesił, to 95. Zostaję przy Viście i koniec.
Redaktorzyna strzelił sobie w stopę:)
Panowie i Panie a wiec.... zal mi was !!! Płaczecie ze kupiliscie Viste a teraz ze 7 powinni wam dac za darmo... za darmo to mozezna w ry... dostac... kupiliscie gow... to je miejscie...(kto widzial aby kupowac Viste) lol.... najlepiej jeszcze aby wam ja przyslali i zainstalowali... jeden komentarz mnie rozwalil... gosciu pisze ze jako posiadacz Visty czuje sie oszukany ? OSZUKANY ? glupi a nie oszukany... wydales na viste to jak chcesz nowy to wydaj na 7... czego ryczycie buraki ? ehhh jaki narod taki kraj.... zygac i plakac sie chce jak czyta sie takie komentarze.. najlepiej za darmo zeby dawali nie ? ehhhh szkoda slow...
Mamy rozumieć, że w wersji HOME/PREMIUM trybu XP nie będzie? Już widzę tłumy walące do sklepu po zakupy za min. 100zł, bo tyle kosztować ma Professional. Blee
j, osobisci nie znam osoby ktoraby zmienila viste na xp na swoim lapku. Wszyscy na nia narzekali, ale po jakims czasie gdy proponowalem im reinstalacje xp to tylko sie usmiechali i mowili ze dadza sobie rade. Xp to stary system ktory ssie od poczatku do konca. Siedze na nim bo moj piec jest za slaby na viste. gdyby nie to juz dawno bym na niej siedzial. Probowalem kilku dystrybucji linuxow i ssa jeszcze bardziej niz wszystkie windy razem wziete. Jak dla mnie linux to dla zabawa dla ambitnym, jakis fajnych desperatow, ktorzy ewidentnie sie nudz i maja czas na zabawe w konfigurowanie systemu przez kilka tygodni bo cos znowu nie dziala... Maca mialem od znajomego przez 2 tygodnie. Zeby nie bylo korzystalem za macbooka pro(znajomy wystawil go na allegro bo potrzebowal pelnych 64bitow a vista sobie z tym lepiej radzi i photoshopy i inne takie cuda na maca w wersji 64bit nie wyszly) Jakie jest moje odczucie? Po pol roku z linuksami czulem ze znalazlem w koncu dopracowana wersje Ubuntu tudziez jakiejs mandrivy. Wszystko bylo piekne, ale ten system wlasciwie nie wnosi nic. Czulem sie jakby mi ktos kazal zyc w wielkiej zamknietej hali-niby tyle miejsca i multum mozliwosci ale jednak zamknieta. Tego nie lubie i dlatego zostane przy Windzie ktora przez swe ulomnosci daje wolnosc. Na podsumowanie dodam tylko ze to moja czysto subiektywna ocena. Kazdy system ma swoje wady i zalety. Ja lubie windowsa, inni wola maca, a jeszcze inni ubuntu. Te systemy sa na tak wysokim poziomie ze kazdy moze sobie dostosowac dowolnie system do swoich upodoban. Nie wmawiajmy innym ze zielony jest lepszy od niebieskiego, od ktorych i tak lepszy jest czerwony. O gustach sie nie dyskutuje:) Pozdrawiam
Przeczytałem artykuł z zainteresowaniem i muszę stwierdzić, iż nowy produkt MS nie wnosi praktycznie nic nowego. Jest to poprawiona Vista z nową nazwą handlową. Nie rozumiem ludzi, którzy zachwycają się systemem, który jest kontynuacją wolnej Visty. Chciałbym także zaznaczyć, iż jest to artykuł o różnicy między systememami Windows Vista a Win 7, więc tym bardziej nie rozumiem takich ludzi jak Ramones lub innych, którzy opluwają innych, nie znając tematu, mam na myśli posty dotyczące systemu na bazie Unix ( wszyscy zainteresowani wiedzą o co chodzi). Moja opinia na ten temat jest następująca: Stopień ignorancji jest tym większy i większa jest nie wiedza. Osobiście używam w domu Ubuntu i uważam, że jest to naprawdę stabilny i szybki system. Drażnią mnie posty typu: Na linuxie nie ma programów takich jak AutoCad czy Photoshop (co o oczywiście nie jest do końca prawdą,iż można je zaintalować za pomocą Wine). Druga sprawa, że ludzie piszący te posty, albo nigdy nie używali powyższych programów i nigdy ich nie użyją, ponieważ są to programy przeznaczone dla małej ilości użytkowników (czyt. zastosowanie profesjonalne) i są przy tym bardzo drogie. Różnica między MS Office a Open Office to już sprawa przyzwyczajenia, ja osobiście uważam, że ten drugi jest znacznie lepszy. Microsoft nie zrobi kroku naprzód wypuszczając nowy OS, nie znaczy to także, że użytkowników Linuxa przybędzie, ale to już wolny wybór. Każdy używa tego, czego chce. Pozdrawiam
Windows 7 RC - to porażka
@stupido Lepiej niż napisałeś tego napisać się nie da :D:D Tyyyyyyyle nowości... Aż żal d...ę ściska jak się widzi prawie wszędzie "poprawione"/"usprawnione"/"popr..." Zawartość Visty w 7 ? Prawie 100%. I w tym wypadku "prawie" nie robi prawie różnicy ;) pzdr.W
Na starym komputerze, takim jak mój instalowanie visty mija się z celem ze względu na jej wymagania.Nie wiem jak się ma sytuacja z siódemką.W każdym razie Xp mi wystarczy jeszcze na jakiś czas póki nie zmontuję sobie wystarczającego blaszaka.Moim zdaniem należy się wyposarzyć w programy do optymalizacji i wyslużony os nie bedzie się strasznie wlókl.
tak sobie myśle - że na ''7'' najlepiej wyjdą właściciele w2k8. Nowego systemu serwerowego w związku z powstaniem ''7'' nie będzie - ale pewnie wszystkie usprawnienia zostaną zaimplementowane w tym systemie.
Vista Final (RTM) = Windows 7
Wszedzie widze jedynie `poprawione`, albo `usprawnione`. Wlasciwie wychodzi na to ze wystarczyloby wydac kolejny SP, a nie caly `nowy` system... Jak zwykle M$ naciaga nas na kase.
A ja zakupiłem macbooka z Mac OS i powiem tylko że to najlepszy system na jakim pracowałem.
"Co do 2x szybszy sprzęt, to znowu się zapędziłeś. Vista potrzebuje 2GB RAM do płynnej pracy." A ja cały czas o tym mówię. Dlaczego ? Ja mam 2GB i uwierz mi że nie wystarczają one Viście do płynnej pracy. Kilka aplikacji i system muli. Linux nigdy nie przekroczył mi przy tych samych zajęciach i aplikacjach (tak tak, tych samych) 1GB. Już kiedyś wspomniałem że XP mam w wersji BOX. Zakupiłem dawno temu. Vistę dostałem jako bonus do projektu (jestem webmasterem) i próbowałem na niej coś robić. Inaczej bym się nie wypowiadał. Z góry zarzuciłeś że Windowsa nie znam gdzie mam z nim do czynienia od samego początku jego powstania. Moje początki z komputerem datuje się na moment kiedy 2Mb RAM to było po prostu szaleństwo zaś nakładka Dos Navigator - rewolucja. "Cóż, za bajery graficzne się płaci" Nom, tylko nie o to chodzi. Mam o wiele ciekawsze bajery graficzne dostępne z Compizem. Tylko wiesz co ? Właśnie z włączonym Compizem system potrzebuje te 200Mb do poprawnego i płynnego działania. Gdzie mogę ten sam system wpasować w nawet słabszy sprzęt. A o to chodzi że kiedy system wykorzystuje 10% moich zasobów to mam dostępne 90%. Kiedy zużywa 50%... "To co jest za darmo, nie jest dobre i koniec." No i cała Twoja argumentacja powinna się na tym skończyć bo wszystko do tego sprowadzasz. To ja Ci powiem tak. Popatrz na Internet Explorer i Firefox. IE Microsoftu które NIE JEST za darmo gdyż jest sprzedawane nieodłącznie z systemem (dopiero teraz to zmieniają) i który ma za sobą potężną firmę przegrywa z darmowym Firefox tworzonym przez fundację. Mało tego. Ci którzy mówią że komercyjne produkty są bezpieczniejsze powinni zauważyć że Firefox jest bezpieczniejszy a jeżeli już znaleziona jest luka to jest ona natychmiast łatana (MS łatał jedną półtora roku i nawet nie wiem czy już załatał, niedawno nawet chyba pisano na pcworld, nadal ma niezałatane luki a ich kaliber często przeraża). Mało tego, Firefox jest znacznie bardziej rozbudowany, szybszy i ma prawie nieograniczone możliwości jeżeli chodzi o rozbudowę i rozszerzenia. Na dodatek wspiera standardy W3C z którymi IE do teraz sobie nie radzi (choćby taki xhtml) i wprowadza je jako ostatni - na ogół bardzo nieudolnie (co sprowadza się do pisania hacków i ton kodu js żeby poprawić nieudolność Microsoftu). Tak samo jest z Operą, Chrome, Safari a nawet mało znanym wśród użytkowników Windowsa - Konquerorem. A jednej strony masz komercyjny IE szeroko reklamowany (ile pieniędzy władowano w wersję dla Naszej-Klasy czy Onet ? by tam je rozpowszechniać ?). "Po pierwsze, na Viście chodzą WSZYSTKIE stare gry które lubię i posiadam;". Wiesz, na zapytanie w google "game don''t run on vista" dostajesz 50 milionów wyników. Z XP jest połowa tego. Jakim cudem ? Poza tym jest sporo tytułów które z Vistą nie chodzą. "Linux nie daje mi poczucia bezpieczeństwa. Nie daje ŻADNEJ gwarancji że jakikolwiek program zadziała." Dlaczego ? Nigdy nie spotkałem się z sytuacją gdy aplikacja stworzona na moją dystrybucję czy ogólnie na Linuksa nie działała. Za to wielokrotnie spotkałem się z pytaniami czemu jakaś aplikacja/gra nie działa pod Vistą. Zwłaszcza te amatorsko napisane biznesowe tworzone przez niby poważne firmy które wiążą aplikację z bibliotekami IE nie wiadomo po co. Jeden z powodów dla którego firmy zostały przy XP. "Co bardziej wyrafinowane potrzeby: urządzenia USB, drukarki, różne formaty plików - ZAWSZE PROBLEMY." Ty patrz. Produkt MS jaki jest office ma problem z własnymi formatami. Nie potrafi obsłużyć innego systemu plików jak swoje własne. Każde dodatkowe urządzenie wymaga ślęczenia i kombinowania za sterownikami. Mając drukarkę od paru lat nie masz pewności czy sterownik pojawi się pod nią w następnej wersji systemu. Wymienisz drukarkę bo Ci sterownika nie dali ? Instalacja systemu to dopiero początek. Zostaje tona zabawy z instalacją sterowników i cudowanie. Ja kupiłem sobie sprzęt pod moją dystrybucję i to jedna niedogodność. Zaściankowe firmy nie wypuszczają sterowników pod Linuksa lub robią je nieudolnie. Głównie dlatego kupuję np tylko grafikę firmy nVidia. Znowu instalacja nowoczesnej dystrybucji Linuksa przeznaczonej na desktopy przy kupionym markowym sprzęcie trwa 10 min. Po tym czasie masz wszystko. Działające urządzenia, pakiet Office, GIMP który może i nie dorównuje Adobe Photoshop ale jest z nim porównywalny zaś jakością miażdży to co oferuje MS. Ogólnie mam stanowisko zdatne do pracy + ogromne ilości dodatkowego oprogramowania w repetytoriach na kliknięcie. Co Ty masz po instalacji Windowsa ? Bo o ile pamiętam to NIC. To tyle jeżeli chodzi o porównanie na początek. Ale wiesz co ? Kończąc dyskusje coś zacytuje Twojego: "Chcesz mieć bajery - płac i NIE NARZEKAJ. " Wciskają ludziom byle co a Ty PŁACISZ I NIE NARZEKASZ :-)
A ja się tam cieszę, że 7 to poprawiona Vista. Nie dałem się naciągnąć na Vistę, to może teraz na 7 się zdecyduję. Obecnie pracuję głównie na Ubuntu. Ale czy to takie ważne? To tylko system. Nie działa mi ten, to biorę inny, a nie gorączkuję się na idg.pl jaki to Win straszny, czy tam na Linuksie nie działa to czy tamto. A argument typu: ''nie stać Cię'', ''na 100% musisz mieć pirata'' i inne inteligentne świadczą tylko o waszym intelekcie. Nawet jeśli założymy, że mnie nie stać na Windows, to co? Nie mogę na niego narzekać? Jeśli liczę się z każdym groszem, to zakup komputera jest dla mnie poważnym obciążeniem. Mam chyba prawo wymagać, aby system operacyjny, który kosztuje kolejnych kilkaset złotych działał jak szalony, był kompatybilny wstecz itp. W ogóle, to polityka cenowa MS jest - moim zdaniem - beznadziejna. Kolejne argumenty typu ''wydajesz 4k na sprzęt, a szkoda Ci na system'' są... głupie... A co, jeśli kupiłem komputer za 1,5k? Za te kolejne trzy stówki mógłbym dokupić pamięci, czy coś tam.
@peter "Tutaj jednak wypowiadają się krytycznie ci hipokryci, którzy Visty NIE UŻYWAJĄ, jak więc mogą rzeczowo ocenić produkt " - a skąd wiesz, że nie używają? Prowadzisz na ten temat badania, wróżka Ci powiedziała? "W ogóle, wyjaśnij mi, co robią fani linuxa w artykule o Windows" - pewnie to samo, co fani Win w artykule o Linuksie. "Twoje argumenty wynikają z niewiedzy i niechęci do wszystkiego co ma M$ w nazwie" - kurcze, a Ty wiesz, czy Wesoły czegoś nie wie? Taki np. ramones też wszystkim zarzuca niewiedzę... "Czy to tak dużo, gdy obecnie 4GB kosztują 200zł" - widać niestety, że nie rozumiesz, o co chodzi Twoim rozmówcom. Problem jest taki: co w Viście / 7 wymaga takich mocy obliczeniowych? Aero? Przezroczyste ramki? Wesoły kilka razy powiedział Ci jasno: takie same efekty, czy możliwości masz w Linuksie przy znacznie mniejszych wymaganiach co do sprzętu. Dlaczego? "Nie daje ŻADNEJ gwarancji że jakikolwiek program zadziała, itd." - zobacz, a ja mam to samo w przypadku KAŻDEGO OS-u. Jeśli sądzisz, że Vista jest cudownym remedium na wszystkie problemy, to znajdź mi stery do mojej drukarki. Fakt, że Tobie coś działa, nie oznacza, że innym też będzie. "To co jest za darmo, nie jest dobre i koniec" - a to jakiś aksjomat? Powietrze jest za darmo i też jest dobre ;) A na poważnie - to jest FUD. Jeśli sądzisz, że coś darmowego nie jest dobre, no to popatrz sobie np. na Ff. BTW - programiści Open Source też nie pracują za darmo. "Po drugie, Vista posiada tryb zgodności z wybranym XP czy Win98" - proszę, nie rozśmieszaj mnie tym "trybem zgodności". BTW - MS też dostrzegł problem i chwali się nowym, wirtualnym trybem zgodności z XP w 7. "Krótko mówiąc, nie masz pojęcia, nie zabieraj głosu" - a Ty masz pojęcie? Bo sądzę, że nie rozumiesz wypowiedzi innych...
@agh:"Szczególnie ci, którzy mówią, że Vista ma wady albo zbyt duże wymagania sprzętowe (to jest OS, a nie gra 3d!), czy też wolą darmowego Linuksa... " Tutaj jednak wypowiadają się krytycznie ci hipokryci, którzy Visty NIE UŻYWAJĄ, jak więc mogą rzeczowo ocenić produkt ? Żenada i dziecinada. W ogóle, wyjaśnij mi, co robią fani linuxa w artykule o Windows ? Bo moim zdaniem, leczą własne kompleksy. Znaczy, tak im się wydaje, bo kompleks linuxa w starciu z normalnym światem, jedynie się pogłębia. @Wesoły, Twoje argumenty wynikają z niewiedzy i niechęci do wszystkiego co ma M$ w nazwie. Ok, ja też nie lubię Windows Mobile czy IE. Ale z kolei Vista mi nie przeszkadza, doskonale działa sobie niezauważenie, a ja zajmuję się pracą i o to chodzi - dobry system NIE MOŻE odciągać uwagi użytkownika od pracy którą ma do wykonania. Raz zainstalowane i nie tykać. Raz; szkoda czasu, dwa; nie ma potrzeby. Co do 2x szybszy sprzęt, to znowu się zapędziłeś. Vista potrzebuje 2GB RAM do płynnej pracy. Czy to tak dużo, gdy obecnie 4GB kosztują 200zł ? A czy jest też mus kupowania wersji Premium z Aero, skoro można kupić Basic bez Aero, które wygląda prawie identycznie, a chodzi troszkę szybciej ? Cóż, za bajery graficzne się płaci, tak samo, jak ktoś mądry na początku tego wątku napisał, że płaci za dodatki do auta. Całkowicie się z tym zgadzam. Chcesz mieć bajery - płac i NIE NARZEKAJ. Równie dobrze, możesz sobie kupić Amigę 1200 i używać PageStream zamiast Worda. Będzie tanio i wykorzystasz stary TV. Linux nie daje mi poczucia bezpieczeństwa. Nie daje ŻADNEJ gwarancji że jakikolwiek program zadziała. Co bardziej wyrafinowane potrzeby: urządzenia USB, drukarki, różne formaty plików - ZAWSZE PROBLEMY. Masz czas na zabawe ? Ja nie, szczególnie jeśli Vista DZIAŁA od pierwszego kliknięcia. Więc wytłumacz mi, po co mam poświęcać więcej czasu na doprowadzenie linuxa do działania, skoro Vista działa po wyjęciu z pudełka bez zarzutu ? Po co zmieniać lepsze na gorsze ? A że trzeba zapłacić ? Za dobry produkt NALEŻY się zapłata. Ja też żądam pieniędzy za swoją pracę. I kurczaka po chińsku w restauracji też nie dostaniesz za darmo. Za darmo to sobie możesz grochówkę zjeść w Caritas. Tak samo jest z Linuxem. To co jest za darmo, nie jest dobre i koniec. Chyba że dla kogoś grochówka to to samo co w/w kurczak. Taką postawę stosują fani linuxa. Dziecinne manipulacje. Z grami, też się nie popisałeś. Nie masz pojęcia o Windows, a Viście szczególnie i próbujesz mi udowadniać jakieś pierdoły. Po pierwsze, na Viście chodzą WSZYSTKIE stare gry które lubię i posiadam; Max Payne, Half Life 1 (gra z 1998 roku), Splinter Cell i Diablo, bez żadnych kombinacji. Po drugie, Vista posiada tryb zgodności z wybranym XP czy Win98 - prawoklik na skrócie. Po trzecie, są dostępne dwa darmowe programy do wirtualizacji; Virtual Box i Virtual PC. Oba umożliwiają odpalenie dowolnych staroci. Tylko po co ? Krótko mówiąc, nie masz pojęcia, nie zabieraj głosu.
@"peter"IP: 93.105.191.49 30-07-2009, 09:57 Szkoda czasu na pisanie i tłumaczenie coś *** Masz 100% racji i tak samo myśle Ja i 80% użytkowników MSwin. *** Vistę mam i również jest Ok wszystko od 2 lat, z XP podobnie 3 lata śmiga i zero problemów, ***:D Pozdrawiam Peter i tak trzymaj...:) komentarz edytowany przez moderatora
Tylko @peter mnie na Windowsa Vistę Home Box stać po 1 dniu pracy. Za 2-3 dni pracy kupić jestem w stanie nowy komputer. Webmasterka ogólnie to zawód bardzo wzięty a jednocześnie dość trudny. Pienisz się i pocisz żeby mi udowodnić jak to nowy komputer musi mieć nowy system i w ogóle. Ja tu się zgadzam. Co mi ze sprzętu który nie może zostać obsłużony przez system który nim zarządza ? Ale cały czas nie o to mi chodziło. Chodziło mi o to że system który nim zarządza wykorzystuje go w katastroficznym wręcz stopniu. Wszystko sprowadza się do tego że mając Windowsa z jego ograniczeniami potrzeba mi 2x szybszy sprzęt do tej samej pracy którą wykonuje z Linuksem co jest po prostu śmieszne. Bo dlaczego niby potrzeba w ogóle kilka razy mocniejszy sprzęt by uruchomić w ogóle sam system ? Wytłumacz mi to proszę. Pomijając fakt że jeszcze trzeba na nim pracować. Wybacz, widzę jak odnosisz się z tym że "wszystko kupię bo mnie stać" i jak dla mnie ok. Ja kupuję to co chcę bo mnie stać ale nie widzę sensu wydawać tysiąca złotych na MS Office (tak, tyle kosztuje wersja komercyjna którą muszę mieć jeżeli służy mi do pracy zarobkowej) który jest kompletnie nieprzydatny. Czemu ? Bo różne wersje w różny sposób rozsypują doc. Wolę zastosować np otwarty standard ODF i mieć pewność że następna wersja aplikacji go nie rozsypie. Wolę stosować Linuksa bo wiem że jak skoczę 1-2 wersje do przodu to aplikacje z których korzystam będą chodzić. Ty nie masz tej pewności. Z grami to samo. Lubisz gry a czy są takie w które chciał byś pograć nawet za 2 lata ponownie ? Wymienisz Windowsa i gra za którą zapłaciłeś już na nim nie chodzi. Dlaczego ? Przecież jest na Windowsa. Po co jest tryb XP ? System - zwłaszcza dla biznesu jak to reklamują Windowsa powinien być kompatybilny wstecz. Zwłaszcza że tryb XP który powinien być w każdej wersji jest tylko w tych najdroższych, wymaga odpowiedniego procesora i jeszcze nie wiadomo jak się sprawuje. Ale Ty takich rzeczy nie rozumiesz. Więc nie mamy o czym dyskutować. Zwłaszcza że określasz wszystkich mianem "biedoty". Cóż, sam jesteś biedny bo ślepy i troszkę śmieszny. Od początku tematu nikogo nie miałem zamiaru przekonywać do Linuksa. Ja pytałem czego z Windowsem jest taka absurdalna sytuacja.
@peter "Gardzę hipokrytami; tym rodzajem biedoty, która gardzi uczciwą i ciężką pracą" - raczej gardzisz tymi, którzy nie chwalą się, co oni to nie kupili i co oni to nie mają. Zresztą, przejrzyj swoje posty "mam to, mam to, mam tamto, stać mnie na to, to i tamto, a reszta to frustraci". "I g... mnie obchodzą jęki frustratów, których nie stać na oryginalny Windows przez własne lenistwo, nieróbstwo i głupotę. Wolą ukraść" - taaak, wszyscy którzy Ci odpowiadali na pewno Win ukradli. Szczególnie ci, którzy mówią, że Vista ma wady albo zbyt duże wymagania sprzętowe (to jest OS, a nie gra 3d!), czy też wolą darmowego Linuksa...
@agh, widac że nic nie zrozumiałeś z nadmiaru jadu. Gardzę hipokrytami; tym rodzajem biedoty, która gardzi uczciwą i ciężką pracą. Stać mnie, bo ciężko pracuję i jestem dobry w tym co robię. I g... mnie obchodzą jęki frustratów, których nie stać na oryginalny Windows przez własne lenistwo, nieróbstwo i głupotę. Wolą ukraść. Ale Visty nie tak łatwo ukraść, więc wolą narzekać, zamiast uczciwie zapracować.
@Pajak: " może naucz się czytać ze zrozumieniem..." Mogłem się tego spodziewać. Przypląta się taki, który sam niczego nie rozumie i chwali się chamstwem na forum. Jak nie wie co napisać to napisze: "czytaj ze zrozumieniem". Otóż tłumaczę Ci - uwaga trudne słowo - łopatologicznie, że akapit jest napisany w ten sposób, ze z niego WYNIKA, że w Vista można używać tylko jednego klucza USB. Nie bardzo w to wierzę. Uważam, że autor artykułu ma problemy z jasnością wypowiedzi, tak jak ty z kultura osobistą. Bez pozdrowień.
@peter "Dla jasności, biedotą, nazywam frustratów, którzy kierują się resentymentem w nienawiści do lepszych od siebie. Coś jest lepsze ? Musi być gorsze, albo ukradzione" - jak to dobrze, że niektórym pieniądze przesłoniły inne cele życiowe. Bo z Twoich postów wynika, że gardzisz innymi, którzy nie mają (nie stać ich, a może tylko nie chcą kupić) najbardziej wypasionego sprzętu, softu i innych zabawek konsumpcji.
Lepiej by coś zrobili z tą parodią jaką jest Windows Mail. Jak można było zmarnować tak dobry program, jakim był Outlook Express?
@88.69.154.95 "Nie wspominając o Linuxie w którym nie zadbany system (aktualizacje, konfiguracje, stery) na nic się nie przydaje" - popatrz, tak samo ma każdy OS. Np. poużywaj Visty bez patchy w internecie - będziesz miał potem zabawę w "poluj na wirusa". A sterowniki to z nieba też nie przylatują - zainstaluj sobie Win na laptopie i sprawdź, jaką koszmarną grafikę zobaczysz na ekranie. Nie wspomnę o niewielkim szczególe, że aktualizacja w Lin jest o niebo łatwiejsza niż w Win. Wszystkie programy, jądro i sterowniki załatwiasz na raz za pomocą jednego apletu. @peter - no cóż, mogę polecić Ci jedno: nie frustruj się aż tak nazywaniem innych frustratami. Mnie naprawdę nie imponuje ani Twój sprzęt, ani soft. Możesz mieć co chcesz, jak czujesz się z tym lepiej. Ale obrzucaniem stekiem wyzwisk ludzi, których zdania wyraźnie nie rozumiesz, jest poniżej krytyki. I rzeczywiście na Twoim przykładzie świetnie widać marketing producentów sprzętu i MS "kupujcie, kupujcie, kupujcie!"
@Scorcerer, po pierwsze, jest wersja Office 2007 Home za 199zł (tyle kosztowała jak kupowałem). Jeśli wolisz używać konsoli i vi do pisania listów, a następnie drukarki igłowej do ich drukowania, to twój wybór. Potwierdzasz tylko żenującą zawiść, gdy innych stać na coś lepszego. Co do netbooka - też posiadam ten model w najbardziej wypasionej wersji. Ale nie używam go do pracy, lecz jedynie czytania ebooków, dopóki nie pojawi się w Polsce Kindle DX. Używanie netbooka do "pracy", a już w ogóle do "gier" to typowe podejście frustratów. Wg ciebie, kupowanie czegoś drogiego, to "lekka przesada". Nie ty decydujesz na co wydaję swoje pieniądze. Co do grania, to nie ściemniaj mi tu, że na netbooku Quake4 chodzi grywalnie. Nie chodzi na pewno, nawet nie próbowałem odpalać. Jak wyżej - to zabawa dla sfrustrowanej biedoty. Dla jasności, biedotą, nazywam frustratów, którzy kierują się resentymentem w nienawiści do lepszych od siebie. Coś jest lepsze ? Musi być gorsze, albo ukradzione. Biedotą nie jest ten, dla kogo ktoś lepszy w czymkolwiek, jest motywatorem do działania i pracy. Mówisz że piszesz skrypty do zmiany nazw plików ? I znowu typowy frustrat, który szuka sobie robotę i podnieca się wirtualnym celem, którego osiągnięcie jest totalnie ZBĘDNE. Ja po prostu podłączam aparat przez usb do kompa z Vistą, wyskakuje okienko w którym system pyta się o tag folderu docelowego, nastepnie wciskam "importuj". I to wszystko. Fotografie trafiają do folderów, program galerii umożliwia ich katalogowanie, sortowanie, itd. To co jest, w zupełności mi wystarcza. Może po prostu masz duży burdel w plikach ? Sourceforge. Misiu kolorowy, a ile tam jest softu w stanie MATURE, STABLE i aktualizowanego na bieżąco ? Bo myślę że jak 5% to max, prawda ? > "W końcu - to moja kasa i robię z nią co mi się podoba." Jasne, ale ja zamiast wydawać ją na przepakowany MSO i Vistę czy 7 wolę kupić coś mojej dziewczynie :> Ja natomiast nie biorę pieniędzy od taty i mamy, bo sam zarabiam na swoje przyjemności, więc i żonie robię prezenty i sobie, kiedy tylko mam ochotę. I na koniec; napisz poprawnie swoja ksywę.
@peter, koniec w końcu wychodzę z założenia że po prostu marketing Microsoftu działa na Ciebie wyśmienicie :-) Poza tym jak byś czytał to co napisałem a nie wył jak dziecko to byś wiedział że dla ludzi którym komputer głównie kojarzy się z grami nowy Windows to wyśmienity zakup. Będą mieli fajne efekty w nowych grach które same się przechodzą :-) Więc wchodzisz w tą grupę. Co do Ramoresa to nawet nie chce mi się wypowiadać. Facet znowu opowiada niestworzone historie o Linuksie którego nie był w stanie zainstalować z czym poradził sobie 12-latek. Marketing działa :-)
Czy autor w ogóle używał kiedyś Win7? Co ma znaczyć "Windows Media Player odtwarza (...) lub innych formatach bezstratnych"? Jakie to niby inne formaty bezstratne - chyba tylko WAV, bo ani FLAC''a ani APE''a standardowo nie obsługuje.
Niestabilna Vista? Autor opipiał? Używam Visty od wersji RTM i nigdy, powtarzam, nigdy, nie miałem problemów ze stabilnością systemu i programów w niej działających. Używam mnóstwa aplikacji, gier, nawet staroci - a Vista 64 bity i działa wszystko bez najmniejszych problemów.
"Scorcerer" IP: 77.87.124.24 30-07-2009, 01:33 Trochę a nawet bardzo ściemniasz...:D Twój MSwin. to jest n''lite i nie porównój pełnej wersji do zjechanej-okrojonej MS specjalnie dla eeePc. Vista na eeePc1000 to nawet nie ma racji bytu jak MSOffice2007 i dlatego jest MSwinXP instalowany oem. :) Linux jak linux...kolejna odmiana i wszystko kombinowane dla eeePc bo normalnego distro nie zainstalujesz bez problemów.:D Mam Asus eeePc702 jako 3 mini laptop na trasę i najlepsza wersja rynkowa, a twója cegła syf 1000H nawet się nie ma co porównać i znam możliwości procesora i płyty Asus eeePc i nie ma żadnego porównania z HP i innymi laptopami na których MSwinXP/Vista śmiga szybko a linux ubuntu wchodzi jak w masełko i gotowy bez szukania sterowników itp.itd.:) Żadna bateria 6 komorowa w eeePc nie trzyma 7h w praktyce, tylko w teorii handlowej.:D Bzdury wypisujesz ***. komentarz edytowany przez moderatora
Jak to nie ma piratów visty? Już się przeraziłem, ale na szczęście miałem parę trackerow pod ręką i na każdym po wpisaniu vista miałem przynajmniej 5 porządnych wersji do ściągnięcia :)
*** Nigdy Linux w takiej postaci jaka jest, nie będzie żadnym zamiennikiem-wyborem zamiast MSwin.XP/Vista lub win7 za kilka miesięcy.:) Pozdrawiam wszystkich zbuntowanych linuksiarzy i dajcie juz spokój z tym linux nam wszystkim... Jak system linux osiagnie przyjazny i uzytkowy status w jednej dobrej dystrybucji OS to ludzie to zobaczą sami i napewno kupią i bedą używać... chwilowo nie ma o czy polemizować jak coś ma 0,8% i każde distro inne i wszystko rozproszone we własnym sosie i garażach.:D komentarz edytowany przez moderatora
przepraszam, niektórzy takie BEZEDURY tu wypisują, że to aż woła o pomstę do nieba... "Kupuję nowy komputer nie dlatego, żeby mi szybciej Windows chodził, bo ten chodzi wyśmienicie, ale dlatego, żeby mieć jeszcze lepszy komfort pracy i zabawy. Dużo RAM, dyski w RAID 0, najlepsza karta gfx na rynku. Dlaczego ? Bo mnie stać i lubię. Lubię jak komputer śmiga, a gry chodzą jak należy." Przepraszam, ale to jest tak konkretny argument jak to ze moj... hmm, "interes" ma 32cm. Bo kupowalem pigulki na "porost". To sprawia że jestem lepszy niż Ty czy On? Nie! Więc co z tego wynika? NIC. "Frustrat, to ten, kto kombinuje z darmowymi programami, zamiast zapłacić za działające narzędzia. Frustrat, to ten co siedzi całymi nocami na forach linuxa żeby zainstalować drukarkę i w końcu po tygodniu napisać list do babci." Widzę że przejaskrawianie jest w modzie. Ok, rozumioem zatem że nie-frustraci (anty-frustraci?) wydają 990 zł na MS Office (żeby nie było mówię o wersji OEM) Żeby napisać żeczony list? To ja już wolę postąpić frustracko i napisać go, o dziwo, DZIAŁAJĄCYM długopisem, który rozdawali za darmo przy promocji piwa. Będzie szybciej. A, i jeszcze. Używanie rzeczonego MS Office do pisania listów jest IMNSHO jak używanie 120 funtowego działa żeby odstrzelić wszę. Niby się da, ale nakład środków jest niewspółmiernie wysoki do osiągniętych wyników. "Dla twojej informacji, bo widzę że Visty na oczy nie widziałeś; system po załadowaniu zabiera mi 600MB. A w nowym kompie będę miał 4GB. Nie dla Visty czy Win7, ale dla nowych gier. Boli ?" Na moim netbooku z którego to piszę (Asus EEE PC 1000H) system po całym dniu pracy (7h na baterii) zajmuje mi 397 MB RAMu. To nie gra, żeby zabierał 600, chociaż jak chcesz to mogę odpalić WoWa (mam zainstalowanego na desktopie, pykam sobie w wolnym czasie, mam tam 1 GB ramu - starcza) i sprawdzić jak bardzo się uwali na pamięci przez WINE. Ale to dopiero za dwa tygodnie jak wrócę z wyjazdu :> A co do systemu na netbooku: Linux Aeris 2.6.30-gentoo-r2 #5 SMP Thu Jul 9 19:58:23 CEST 2009 i686 Intel(R) Atom(TM) CPU N270 @ 1.60GHz GenuineIntel GNU/Linux "Office 2007 kupiłem dlatego, że chcesz czy nie, jest to standard biurowy i wszystkie dokumenty z i do pracy dostaję w tym formacie. Jest wygodny, bezproblemowy, kompletny i bez zarzutu. Najmniejszego. Marudzą tylko frustraci." Masz fajną firmę, że nie liczy się z kosztami. Niestety nie wszyscy tak mają, i, jak już pisałem, wydanie 990 zł na MSO podczas gdy KOMPA można złożyć za 900 to lekka przesada... Czy wspominałem już o 120 funtowym dziale? :) "Co do antywirusów" A co to są antywirusy? To potrzebujesz czegoś takiego? A po co? :) "Tysiące darmowego, świetnego oprogramowania" Przeportowanego prosto z sourceforge.net i freshmeat.org :D "Systemu nie kupuje się do zabawy w przesuwanie ikon na pulpicie i chwalenia się kolesiom że się umie appgeta odpalić albo skrypt w bashu zrobić. Na takie pierdoły tracą czas frustraci, którzy w ten sposób podnoszą sobie samoocenę. "Mam linuxa i jestem lubiany". Normalni ludzie używają komputera DO PRACY i ZABAWY. "Zabawa" w pisanie skryptów i kompilowanie jądra, to SZAJBA." Gram na swoim nie nadającym się do niczego Linuksie w WoWa, Supreme Commandera, TASpring, Quake 1,2,3,4, UT, Tribes2, FreeSpace2, StarCrafta, WarCrafta, i jeszcze pare innych rzeczy. Może nie jestem taki fajny jak Ty, ale też mam swoje zabawki :>. A skrypty piszę nie po to żeby być fajnym, a po to żeby nie musieć wklepywać tych samych klawiszy milion razy zmieniając nazwy wszystkim plikom w katalogu. Przykład? Proste! Mam album ze zdjęciami. W moim przypadku były to zdjęcia z aparatów cyfrowych, od 2005 roku. jest tego troszkę, powyżej 15k plików, wszystkie ponazywane img0001.jpg img0002.jpg i tak dalej. Zadanie: zmienić im nazwę na taką w formacie rok-miesiąc-dzien_godzina:minuta:sekunda zrobienia zdjęcia. Dla ułatwienia dodam, że 99% aparatów cyfrowych zapisuje te dane (i nie tylko te) w pliku. Zrób to na windowsie! Dla użytkowników linuksa podaję komendę: find -iname "*.jpg" -exec exiv2 -F -r ''%Y%m%d_%H:%M:%S'' mv "{}" \; Proste, nie? :) Pozatym, choć jestem jeszcze młody i przygłupi, uważam że w jakimś kawałku jestem administratorem (chociażby swojego komputera). Dlatego skryptuję co się da! (nawet do herbaty wsypuję najpierw cukier, a potem wlewam wodę, żebym nie musiał mieszać :D) "System kupuje się, aby pracować WYGODNIE z APLIKACJAMI, których dla Windows jest NAJWIĘCEJ". Myślę że ilość softu zgromadzonego na przytoczonych już wcześniej serwisach typu sourceforge i freshmeat spokojnie miażdży tę na Windowsa. Jak trzeba, to mogę poszukać jeszcze gdzieś indziej, albo sam napisać sobie prosty skrypt w bashu. W końcu to też program, nie? :D "Frustraci natomiast kombinują z WINE i pirackimi XP, bo przecież Vista im nie pójdzie." No nie wiem, na desktopie mam C2D 2.6 GHz, GF9500GT i 1GB ramu. Spokojnie styka żeby pograć NA LINUKSIE w WoWa w wysokich detalach. A, i Blizzard wie jak pisać gry, działają na wine out-of-the-box :) "W końcu - to moja kasa i robię z nią co mi się podoba." Jasne, ale ja zamiast wydawać ją na przepakowany MSO i Vistę czy 7 wolę kupić coś mojej dziewczynie :>
Kocham walki :). @Peter: Swiadomy wybor dajacy ci prawdziwa wolnosc. Gratuluje. @Wesoly: Swiadomy wybor dajacy ci prawdziwa wolnosc. Gratuluje. Mowiac o Linuxie trzeba jednak pokazac czym on naprawde jest dla zielonego nowego uzytkownika na przykladzie najpopularniejszej dystrybucji. Stworzonej jak to mowia: dla ludzi. [[http://alturl.com/ypwv]] @all: Linux nakazuje ci byc ekspertem w dziedzinie IT ograniczajac twoje mozliwosci rozwoju w innych dziedzinach. I ktos mi powie ze Linuks jest systemem dajacym Ci wolnosc wyboru :).
@Wesoły, ty dokładnie, acz pokrętnie określiłeś stan swojego ego, który w rzeczywistości jest smutny. Kupuję nowy komputer nie dlatego, żeby mi szybciej Windows chodził, bo ten chodzi wyśmienicie, ale dlatego, żeby mieć jeszcze lepszy komfort pracy i zabawy. Dużo RAM, dyski w RAID 0, najlepsza karta gfx na rynku. Dlaczego ? Bo mnie stać i lubię. Lubię jak komputer śmiga, a gry chodzą jak należy. Frustrat, to ten, kto kombinuje z darmowymi programami, zamiast zapłacić za działające narzędzia. Frustrat, to ten co siedzi całymi nocami na forach linuxa żeby zainstalować drukarkę i w końcu po tygodniu napisać list do babci. Dla twojej informacji, bo widzę że Visty na oczy nie widziałeś; system po załadowaniu zabiera mi 600MB. A w nowym kompie będę miał 4GB. Nie dla Visty czy Win7, ale dla nowych gier. Boli ? Office 2007 kupiłem dlatego, że chcesz czy nie, jest to standard biurowy i wszystkie dokumenty z i do pracy dostaję w tym formacie. Jest wygodny, bezproblemowy, kompletny i bez zarzutu. Najmniejszego. Marudzą tylko frustraci. Co do antywirusów, od lat używam niemieckiego DARMOWEGO antivir, który jest tak samo dobry jak Kaspersky, więc BREDZISZ. Windows oferuje to, czego nie oferuje ŻADNA platforma. Tysiące darmowego, świetnego oprogramowania oraz olbrzymi wybór aplikacji płatnych. Systemu nie kupuje się do zabawy w przesuwanie ikon na pulpicie i chwalenia się kolesiom że się umie appgeta odpalić albo skrypt w bashu zrobić. Na takie pierdoły tracą czas frustraci, którzy w ten sposób podnoszą sobie samoocenę. "Mam linuxa i jestem lubiany". Normalni ludzie używają komputera DO PRACY i ZABAWY. "Zabawa" w pisanie skryptów i kompilowanie jądra, to SZAJBA. System kupuje się, aby pracować WYGODNIE z APLIKACJAMI, których dla Windows jest NAJWIĘCEJ. Frustraci natomiast kombinują z WINE i pirackimi XP, bo przecież Vista im nie pójdzie. W końcu - to moja kasa i robię z nią co mi się podoba.
@"bolek"IP: 81.161.200.30 29-07-2009, 21:37 Ludzie bedą dalej kupować i wybierać MSwin.:) A właśnie z powodu że nikt nowy nie potrafi własnie jak to nazywasz skonfigurować linuxa i nawet Ja,również też nie potrafie a już zjadłem trochę zębów na linux i chciałem go używać alternatywnie i dalej nic ew. distro mi zostaje jakie jest. :( Wiec o czy ty dalej śnisz.?:) Z całym szacunkiem ale ludzie własnie kupują i używaja to co jest juz skonfigurowane i działa oraz jest ładne. :) a linux nie spełnia chwilowo w żadnym distro tych zalet i kryteriów co MSwin. Nikt nie kupuje juz auta jak kiedys aby w nim cos zmieniac i babrać się, ale kupić fajne i jazda... To właśnie zapewnia MSwin.:)
Windows Vista vs Windows 7. Hmm na upgrade bym sie nie skusil aczkolwiek trzeba przyznac ze jest pare nowinek i ulepszen. I o to chodzi wymieniajac komputer co 3-6 lat dostajemy go z nowym systemem (cos jak nowa karta graficzna). Nie ma co sie w starocie bawic i przeinstalowyac jakis xp tylko isc z duchem czasu. To jest jak nasze polskie nowe gadu gadu pierwszy rzut oka jakie to strzaszne i tyle pustego miejsca miedzy kontaktami. A pozniej odpalajac stare gg nie mozna sie polapac kontakty pozlepiane brak przycisku wyszukaj brrrrr. Tak samo bylo z vista ktos kto sie na nia odrazu obrazil nie zauwazyl ze jest piekna :) i UAC to genialny zapewniajacy bezpieczenstwo pomysl. Ktos mowi ze malo zmian miedzy vista i 7 hmm dla mnie tez malo ale coz juz tacy chciwy jestesmy polacy a i najlepiej za darmo.
@Pablo1 Vista-NT 6.0 i Seven-NT 6.1 to tak jak 2k-NT 5.0 i XP- NT 5.1
Jezu ale tu większość p*** i charakterystyczne że czym wieksza niewiedza tym wiecej. Czego stękacie,siedzcie na swoich piratach i nie zabierajcie głosu jeśli nie macie nic do powiedzenia,albo przenieście sie na platformę Linux. To co zrobił Microsoft w edycji 7 jest wielkim krokiem naprzód,jadę na 7-ce już parę miesięcy i zero zamulenia,doskonałe zarzadzanie pamiecią,kompatybilność wstecz bo mogłem odpalic skaner który pod XP nie chciał mi chodzić,zadnych ale to żadnych problemów a jak komuś sie marzy fontanna to won do ogrodu z takimi bzdetami.Również nie rozumię żali użytkowników Visty,widziały gały co brały trzeba było analizować rozwój systemów i myśleć wszak o Longhornie mówiło się od lat i w końcu pod inna nazwą ale przyszedł. Podsumowanie: użytkownicy systemów Windows przestancie wreszcie narzekać bo i tak te systemy przerastają Was o lata świetlne mówię o Waszym intelekcie,szlag mnie trafia jak Was czytam jedna opinia pozytywna na pięćdziesiąt głupich i złośliwych.WSTYD MI ZA WAS !!!! komentarz edytowany przez moderatora
A ja mam PCLinuxOS, i nie potrzebny mi jest Windows 7, więc polecam wszystkim, takie rozwiązanie, przestaniecie narzekać, że drogo, i że nie działa :)
Ciekawsze byłoby porównanie: "Windows 7 vs Mac OS X 10.6"
@peter, ten "pustak" twierdzi że jesteś po prostu kompletnie ograniczony. Nie chodziło mi w mojej wypowiedzi o Linuksa. Dałem go za porównanie. Chodziło mi o to że płacisz znowu za nowy komputer i nowy system nie małe pieniądze by osiągnąć koniec w końcu tą samą wydajność którą miałeś na starym sprzęcie. Co jest po prostu głupie. Frustrat ? Frustrat panicznie goni za nowym Office bo doc który mu kolega podesłał nie chce poprawnie się otworzyć i się rozsypuje. A przecież doc to doc. Frustrat wydaje 2x tyle kasy na system z "trybem XP" by odpalić to co mu chodziło na xp a teraz nie chodzi. Frustrat ładuje kolejne 2GB RAM po to by mu się w ogóle system uruchomił który niby ma tylko tymi kolejnymi 2GB zarządzać. Frustrat kupuje antywirusy wszelakiej maści a nadal jak kretyn siedzi na koncie administratora. Frustrat woli pienić się i pluć na Linuksa zamiast spojrzeć na Windowsa i zapytać się MS czego tak jest. Jak mówiłem. Marketing Microsoftu działa. Wy nie wiecie czym jest system operacyjny a o ile XP dla przeciętnego użytkownika który nie chce mieć nic wspólnego z komputerem oraz dla firm był dobry o tyle obecnie nie nadaje się dla nikogo innego jak graczy. Jeden z miliona powodów dla którego firmy nie chcą nowego Windowsa i pozostają przy XP albo ładują się w Pingwina zaś Vista się nie sprzedała. Windows 7 w firmie pojawi się tylko tam gdzie już nie można czekać. Zresztą widzę co się dzieje na około w firmach. Nikogo nie interesuje w dobie kryzysu ładowanie pieniędzy w drogi sprzęt i system by robić dokładnie to co przedtem przy okazji modląc się czy dana aplikacja się uruchomi i będzie działać bez problemu. Eh. Żałosne to wszystko. Lepiej nie trwońcie czasu tylko już zamówcie w Vobis Windowsa w przedsprzedaży. Pomijając ciołków z "torrent edition".
Dodam jeszcze -że jak pisałem wcześniej o viście to wcale nie ganiłem W7,nie mam pojęcia co to za system bo tylko o nim czytałem.A co do kompa-nie kupowałem komputra do visty,kupiłem viste bo akurat była premiera,w innym przypadku wiadomo miałbym xp.od początku nie miałem problemów i nie mam,ale czytałem o problemach innych użytkowników i nie twierdzę że takowych nie ma.Dlatego zwracałem uwagę na jakich sprzetach pracują skoro mają takie problemy.Dlaczego wymagacie aby każdy system pracował idealnie na każdym kompie?Nie ma takiego przymusu.Mamy wybór.
W domu używam wingrozy ale tylko z uwagi na to ze posiadam kartę graficzna ATI i SS2 w pracy mam SUSA na 2 kompie diebiana zero problemów win zawsze był i będzie wielka kupą chłamu a użytkownik będzie na silę uszczęśliwiany zbędnym oprogramowaniem z którego nigdy nie będzie korzystał system puchnie porostu ludzie się przyzwyczaili do niego ot i tyle po przesiadce na dobrze skonfigurowanego linuxa nikt nie będzie chciał wrócić go wingrozy. Moim zdaniem 7 będzie następnym molochem tak jak i Vista
@"peter"IP: 93.105.191.49 29-07-2009, 20:15 Masz 100% racji... Ja również wolę kupić MSwin,Office2007 i inne :) Nie męczyć się dla pseudo oszczędności i pozorów z jakimś szmelcem i wynalazkiem za free i marnować czas na szukanie rozwiązań dlaczego arkusz się nie otwiera z word/exlcel/jpg/mpeg lub wifi,modem lub coś innego nie działa wcale w usb. MSwindows i programy legalne odpalam i wszystko działa super OK od 3 lat i zero problemów a wszystko aktualizowane i ew. łatane jak coś się dzieje nie zależnie od nas z winy hakerów i innych złośników konkurencji dla których MS jest celem ataków... Podobne zdanie mają inni użytkownicy legalnych MSwin. i dlatego kupują następne komputery z tym systemem *** :D komentarz edytowany przez moderatora
Z całym szacunkiem, windows 7 to dobry system i nie wiem o czym tu wogólę mowa ? Jest praktyczny, uniwersalny i elastyczny. Jak tak narzekacie to siądźcie na maca tam jest również bardzo dobry system, ale większość z najmądrzejszych inaczej powie pewnie, że to głupi system, że mu gry nie chodzą i że nie umie... i co tam jeszcze. Nie wspominając o Linuxie w którym nie zadbany system (aktualizacje, konfiguracje, stery) na nic się nie przydaje.
"Windows 7 to coś więcej niż tylko odświeżony Windows Vista" Szkoda tylko, że z artykułu to nie wynika, droga Redakcjo. W artykule jest bowiem wspomniane 17 poprawek i usprawnień, a jedynie 5 nowości. Wniosek z tego jest jeden: Windows 7 to nie jest rewolucja, a jedynie poprawiona Vista z nowym wyglądem.
A komu ciągle przeszkadza kupowanie nowego laptopa i MSwin.:) Nie masz kasy to nie kupuj i nie pisać bzdur o MSwin.!!! Najwięcej biadolą i płaczą dzieci,linuksiarze i piraciarze. A wystarczy wszystkim oem i tanio wyjdzie system MSwin7,na kolejne 10lat. :) Kto ma XP będzie spokojnie jeszcze to używał do 2015raku lub dłużej i szybciej kupi już nowy laptop a ceny 1500-2000zł. nie są już majątkiem nawet dla studenta jak chce mieć swój pierwszy nowy laptop z MSwin. lub Linux. Linuksy nowe distro, też już obecnie potrzebują nowsze pc-laptopy i większe wymagania sprzętowe już nie wspomnę że na nowy laptop szybciej nowe distro zadziała poprawnie i sterowniki dla kard-peryferii niż ze starym pc-laptopem na którym był kiedyś win95/98 lub Me. :D Nie ma co się oszukiwać i czarować pseudo znawcy... Jedno jest faktem... że czasy się zmieniają i technologia i nie ma co biadolić i robić z siebie kretyna. Atari,ZxSpektrum i Comodore64 przeszły do kosza i historii i nikt nie płacze że systemy wymusiły zmiany na lepsze.:) Nikt nie rozpacza za Trabantem i Syrenka bo mamy nowe i lepsze również auta. Reasumując: Kretyni ciągle chcą nam wciskać bzdety i syf i chcą wmówić że MS jest zły bo potrzebuje nowszych kompów a linux lepszy bo nie? Niestety jest zupełnie inaczej i linux jakby spełniał te same kryteria co MSwin. to by miał więcej potrzeb niż XP i Vista na dysku i startowałby w 10min.jak ślimak. :D :D :D Obecnie linuksy są w fazie tego co miał DOS i Win95 Pozdrawiam... wszystkich złośliwych na MSwin.
Do pustaka wyżej. Nowy komputer, to automatycznie większa wydajność. Nikt o zdrowych zmysłach nie kupuje dzisiaj do Visty Celerona 300Mhz. To naturalna kolej rzeczy, że rozglądamy się za czymś nowym w podobnej cenie. Dziś średni nowy desktop ma procek e7200, 2GB RAM i kartę grafiki za 400zł, zdolną udźwignąć Crysisa w zupełnie grywalnej jakości. A to, co elmo robi z komputerem, to nie twój zakichany interes. Stać go, to kupuje taki komputer jaki mu się podoba, choćby miał na nim grać w Sapera. Osobiście wolę zapłacić te 300zł za Vistę niż męczyć się ZA DARMO na szmelcu zwanym Linuxem. Podobnie, wolę dać 200zł za Office 2007 Home niż mieć ZA DARMO kolejny szmelc - OpenOffice Nie chcę tego badziewia i koniec. Frustratów, których nie stać i potrafią jedynie jęczeć, omijam szerokim łukiem.
@elmo - nowy komputer --> nowy system czyli nowy komputer == większa wydajność tak ? A robisz coś tak wspaniałego co tego wymaga ? Bo do dzisiaj spotkałem tylko 2 rodzaje ludzi którzy wyznają taką zasadę. Ci którzy pracują z matlabem i Ci którzy pracują z grafiką 3D. Przy czym jedni i drudzy również plują na Vistę bo to co robili na XP działa na ogół lepiej z nowym komputerem ale nie już z Vistą. Zresztą rzecz sprawdzona bo przetestowana. Zwłaszcza że Seven co do wydajności nie wiele się różni. Poza tym jak nie rozumiesz absurdu swojego stwierdzenia to przeczytaj jeszcze raz to co wyżej napisałem. A jak uważasz inaczej to cóż. To Twoje zadanie. Zaczynam podziwiać skuteczność marketingu ms :-)
@peter, @kogel: zgadzam się w pełni. W moim przypadku: nowy komputer --> nowy system OEM, nowy komputer = większa wydajność. Kupiłem Vistę już z SP1 więc trudno mi mówić co było wcześniej, ale na moim sprzęcie sprawuje się obecnie świetnie. Narzekają tylko ci którzy nie mają z nią kontaktu lub myślą, że np. 1 GB RAM wystarczy na wieki. Inna kwestia to "użytkownicy XP Professional SP2", a takich jest sporo. Krytykują Vistę bo nie mogą jej spiracić lub nie chcą wydawać kasy na coś takiego jak OS.
Bo tak to widzę. Mam 2 rdzenie i 2gb RAM. W tle mi chodzi serwer, mam parę aplikacji potrzebnych do pracy i pojemny dysk. Kiedy przeszedłem na nowszą wersję systemu Ubuntu to: 1. Uruchamia mi się do 15 sekund. 2. Jest szybki jak diabli oraz działa lepiej jak poprzednik. 3. Jest bardzo ładny a interfejs dostał kilka usprawnień. 4. Obsługuje większą ilość urządzeń. Tyle że 8.04 mogę sam dostosować i zrobić z niego niemal to samo co 9.04. Teraz mamy Windowsa. Przesiadka na nową wersję to: 1. Długie uruchamianie. Dłuższe jak poprzednik (xp, vista). 2. Wolniejsze działanie. 3. 5x zwięszenie wymagań sprzętowych. 4. Poprawiony interfejs. 5. Obsługa większej ilości urządzeń. 6. Kupno nowego komputera lub wymiana podstawowych podzespołów. Tyle że mając XP nie można zaaplikować mu tego co nam się podoba w Viście. Jesteśmy ograniczeni do starszych rozwiązań. A wszystko sprowadza się do tego że tą samą aplikację którą miałem na 8.04 używam na 9.04 gdzie z Windowsem NIE MAM tej pewności. Na dodatek robię dokładnie to samo co przedtem używając silniejszego komputera z nowym systemem co jest KOMPLETNIE BEZ SENSU bo aplikacji chodzącej za maksymalną wydajnością NIE DA sę praktycznie przyśpieszyć w żaden zauważalny sposób. Poprawcie mnie proszę jeżeli się mylę.
Oczywiście pomyłka - BSOD a nie BOSD ;) Przydałaby się możliwość edycji komentarzy...
@kogel "Czy mój system jest jakiś wyjątkowy że tylko ja nie mam problemów" - a może masz po prostu szczęście? Bo BOSD to nie jest jakiś mityczny potwór z bajki. BTW - ciekawy sprzęt nazywasz "komputerem średniej klasy"... "OS to też program" - czyli np. Total Commander albo notatnik też ma prawo wymagać 4 GB i 4 rdzeni procesora? Przecież to też programy... "jeśli jest nowszej generacji to uważam że też powinien pracować na komputerze silniejszym" - praca na silniejszym komputerze z nowym OS-em, aby wykonać to samo tak samo szybko jak na starym komputerze ze starym OS-em. Dziwna ta logika... "i nie jest to tylko moje zdanie" - pewnie, producenci sprzętu też takie mają. Czy jest jednak SŁUSZNE z punktu widzenia ZU? Bo jak dla mnie myślenie do którego przyzwyczaił nas MS (nowy OS = nowy komputer) jest conajmniej dziwne (vide post Wesołego).
Wg. mnie szkoda pieniędzy na usprawnioną i poprawioną Vistę.
Czyli generlanie nic konkretnego. Mi przesiadka na 7 się nie opłaca, bo UAC i tak mam wyłączony i nie potrzebuje by system za mnei myślał czy program jest bezpieczny, większość to porpawki dot. sieci, a że ja jestem administratorem i jedynym użytkownikiem swojego jedynego komputera to nic mi po nich, poprawki w wyglądzie? cieszą oko ale co mi z nich, nowy defender i wmp moge sobie zinstalować, To po co mi 7 dla trybu xp??
Tylko dlaczego w Viście ani w 7 w wersji 64 bit nie działa żaden z testowanych w firmie starszych profesjonalnych bębnowych skanerów SCSI (AGFA, Linotype)... Taki skaner nawet dzisiaj kosztuje kupę kasy. Czy muszę dodawać, że w alternatywnych systemach starszy sprzęt działa bez pudła? To samo dotyczy drukarek laserowych i atramentowych. A Windows Vista to miał być system do zastosowań profesjonalnych. W opinii admina tej drukarni, nadaje się tylko do domu, do gier.
@m_gol Chyba twojemu wujkowi jako jedynemu z nielicznych nie działa. U mnie na lapku procesor Intel Pentium Dual Core T2330 1,6GHz 3GB RAM mój Windows Vista Home Premium z dodatkiem SP2 działa stabilnie i pracuje się na nim komfortowo.
Raczej tylko Twoje @kogel i może jeszcze ludzi którzy myślą że komputer==windows. Biorę pierwszą lepszą dystrybucję Linuksa ze środowiskiem KDE, wodotryskami itp itd etc. Niech będzie wypasiona jak Vista i wymaga min 512MB żeby w ogóle się uruchomić. Biorę tą dystrybucję (najnowszy system z bajerami i w ogóle), zmieniam środowisko graficzne i ten sam system odpalam na komputerze z prockiem 400Mhz i 128Mb RAM. Jak by Windows był taki dobry jak twierdzi to można by go przypasować do każdego sprzętu. Skoro się nie da to widać coś jest nie tak. A teraz weź przeczytaj to co napisałeś jeszcze raz bo o ile się nie pomyliłem to właśnie twierdziłeś że na swój system operacyjny by w ogóle z niego korzystać potrzebujesz 4GB RAM. Wyobraź sobie że na mój wypieszczony systemik potrzeba mi 200Mb i jakieś 400Mhz (na takim sprzęcie uruchomiłem system) gdzie jeżeli chodzi o mój PC stanowi to 10% zasobów. Całe nic w porównaniu do Visty która zje od 50-75%. Sprawa się sprowadza do tego że na Viście nie da się z moim sprzętem sensownie pracować a po co mi 2-3x szybszy sprzęt skoro ma tylko odpalić system operacyjny ? Człowieku - kupiłeś NOWY komputer i NOWY system operacyjnym po to by robić dokładnie to samo co dotychczas. Troszkę to głupie prawda ?
mam okazję pracować od czasu do czasu na Viście. Na silnym procku i 4 GB RAM działa to jak dla mnie niezadowalająco. W pracy mam XP i wolę zdecydowanie XP. W domu, a kompie żony też jest XP i to na starszawym sprzęcie. Też wolę to XP od Visty... mam nadzieję, że Vista szybko zniknie. Ale nie będę zachwycał się nad 7 dopóki nie będzie pół roku testowana.
hm.... windows 7 dziala u mnie na amd64 4400+ (2x 2.2. GHz), 1 GB RAM, grafika gf 7600... i dziala dobrze...ja jestem zadowolony... wersja rc bedzie dzialac do maja czy kwietnia, moze do tego wyjdzie jakis sp - wtedy kupie windows 7. choc teraz uzywam glownie Arch Linuxa, windows jest niestety potrzebny.
najbardziej rozbawił mnie akapit o sieciach bezprzewodowych - czy autor nie zauważył że zarówno w xp jak i viście jest to wszystko banalnie proste?(w xp nieco mniej ale jednak) z nowości to te WCN ale co z tego - zmian tam nie widzę żadnych zresztą mam vistę HP i nie zamierzam jej zmieniac - zlego slowa powiedziec tez nie moge
@agh-mam komputer średniej klasy,proc Quad2450(wczesniej core duo jakis tam)płyta P5K deluxe,4g ram 800mhz,karta gtx260,karta muz.Xonar D2,i dziala mi vista idealnie,mam dwa dyski na jednym XP na drugim Vistę,Xp już prawie nie używam,raz na dwa trzy miesiace jesli potrzebuję uruchomić program który nie instaluje mi się na viście (stary program do obróbki dzwięku).Czy mój system jest jakiś wyjątkowy że tylko ja nie mam problemów?OS to też program i jeśli jest nowszej generacji to uważam że też powinien pracować na komputerze ,,silniejszym''''i nie jest to tylko moje zdanie.
Jedno mnie "nieco" zmartwiło - wygląda na to, że tryb XP będzie w wersji Pro i wyżej a w tej najczęściej kupowanej - czyli Premium - brak. Kiepski to chwyt ze strony MS, oj kiepski...
Mój wujek kupił ostatnio laptopa. Silnego laptopa - jeśli ktoś chce poszukać, to jest to HP hdx18-1180ew. Ma na nim 64-bitową Vistę. No i tu się zaczęła jazda. Oczywiście parę razy przy konfigurowaniu systemu zwisał nawet na kilka minut (z takim prockiem i grafiką!!!), co chwilę wysyłał jakieś błędy krytyczne, itd. itp. No i klasyka - miewał problemy z nawiązaniem połączenia internetowego, trzeba było trochę poczekać po starcie i czasem nie łapał. Nie mówiąc już o tym, że jeśli włączyłem laptopa z odłączonym kablem od ethernetu, to karta nawet nie była widoczna w menedżerze urządzeń... Nie rozśmieszajcie mnie ludzie stwierdzeniami, że Vista działa ok na dobrych kompach. Nie działa.
@kogel "kupiłem i nie miałem problemów,problem mieli tylko użytkownicy archaicznych komputerów.Trzeba zrozumiec że nowy system wymaga nowszego kompa" - to taki aksjomat "nowy system = nowy komputer"? Bo słyszałem, że OS to takie coś, co uruchamia inne programy i jest środowiskiem pracy, więc nie ma wymagań najnowszej gry 3d, czy autocada lub ma być superkomputerem? @peter "A najbardziej narzekają ci, których na LEGALNY system nie stać" - skąd taki wniosek?
Malkontenci. ATI wypuszczając RV770 podbiło serca wielu, a był to tak naprawdę chip RV670 po przeróbkach. Nic nowego, a jednak suma tych wszystkich usprawnień dała o wiele lepszy efekt. To samo jest z windowsem 7. Komu się nie podoba, to niech zostaje przy Viście, która tak naprawdę w wersi 64b i SP2 przy mocnym komputerze jest systemem dobrym. Ja osobiście za 7-mkę nie zapłacę ani grosza, bo jestem objęty programem MSDN. Testuję u siebie win7 RC build 7100, mam też windowsa XP, a na drugim komputerze mam Vistę. Z tych wszystkich systemów najlepiej działa windows7. XP to już dziadek, ale mimo wszystko bardzo rześki.
vista ultimate,kupiłem i nie miałem problemów,problem mieli tylko użytkownicy archaicznych komputerów.Trzeba zrozumiec że nowy system wymaga nowszego kompa.Znałem kogos kto klnął vistę przy każdej okazji,procek P4,1500mb ram(400mhz)karta graficzna nie pamietam- ale moja zintegrowana byla lepsza.niestety takich osób było więcej a pośród nich i tacy którzy nie mieli pieniążków na nowy system,nie znali go ale razem z innymi narzekali i odczuwali chyba jakąś ulgę.Liczna była tez grupa graczy bi im ulubione gierki nie dzialały albo wymagały łatek i też często na sprzętach które powinni wymienić bo nie ma co w nich modernizować itd.
nie widze nic tutaj dla siebie,to tylko same pierdoły
Poczekam na win7 za rok i wszystko się już wyjaśni jak śmiga i czy warto kupić nowy laptop z MSwin7. :) Za Vistę już dziekuję i wolę jednak XP. :) Pozdrawiam... wszystkich przeciwników MSwin.
Słusznie, to chwyt marketingowy, powinni dać 7 za pół ceny, ale nie narzekam, mam Vistę OEM i niedługo zmieniam kompa na nowy, więc znów sobie kupię Win7 OEM. Mi to nie przeszkadza. A najbardziej narzekają ci, których na LEGALNY system nie stać. To są frustraci. Gorsi są ci (tych jest więcej), którzy są obłudnymi pazerniakami. Kupują kompy za 5k pln i żałują 300zł na system. Albo karty grafiki za 2k pln i żałują 50zł na grę. Obrzydliwe dziady.
A ja z Vistę 64b nie mam problemów wystarczy mieć mocny ( w teście min 5 ) komputer i min 4gb pamięci i wszystko chodzi bez żadnych problemów
@Solo - może naucz się czytać ze zrozumieniem...
OK - w takim razie "jako najlepszy system wszechczasów". Co nie zmienia faktu wielkich nadziei użytkowników wiązanych z Vistą.
"w Viście można było wykorzystać pojedynczy klucz USB" - to chyba jakiś żart prawda? W XP mogę wtykać tyle pendrive-ów ile chcę.
@ Sparcle: design to nie wszystko. Mam w d***, jak samochod wyglada dopuki jezdzi i nie gasnie na swiatlach z byle powodu. To samo dotyczy systemu operacyjnego: mam prawo wymagac, zeby pracowal bez zarzutu - mam przy tym gdzies wodotryski i design. Ale sa ludzie, dla ktorych wyglad jest wazniejszy od funkcjonalnosci. Co poczac? komentarz edytowany przez moderatora
@agh Ale to był najlepszy system od czasu XP - między XP, a Vistą MS nie wydał żadnego innego systemu.
@Sparcle - miałbyś rację, gdyby MS nie przedstawiał Visty jako najlepszego OS od czasów XP. Wielu liczyło na coś wielkiego i naprawdę nowego. A jest, jak jest... I w ten sposób MS padł ofiarą własnej reklamy. Dlatego teraz podnoszą się głosy typu "oddajcie nam nasze pieniądze", tzn. "dlaczego mam zapłacić za 7, skoro wygląda jak poprawiona Vista?".
@Sparcle: Do końca nie masz racji. Od nowych aut każdy oczekuje bezawaryjności, niskiego spalania (przez wiele lat użytkowania), utrzymania takiej samej mocy silnika. Jeżeli masz awarie na gwarancji to idziesz do serwisu i za darmo Ci naprawiają. Jeżeli producent wykryje poważną usterkę to wysyła do Ciebie pismo, żebyś zgłosił się do serwisu. Tak samo powinno być z systemem operacyjnym, jeżeli producent wypuści bubla i reklamuje go jako hiper, super to powinien liczyć się z konsekwencjami i umożliwić darmowy/prawie darmowy upgrade.
Microsoft już naprawdę nie wie, co wymyślić w nowych systemach i pakiecie Office. Do XP zmiany były warte przesiadki na nowy system - teraz to tylko próby wyłudzenia pieniędzy za bezsensowne ulepszenia na siłę. komentarz edytowany przez moderatora
Ja jako osoba która zapłaciła za Vistę, czujęsię oszukany. Nie twierdzę, że wszystkie poprawki które znajdują się w 7, powinny wyjść jako servis pack, ale na pewno powinien jako taki zostać udostępniony poprawiny UAC, Bit Defender i Bit Locker. Poza tym nie mówmy o nowościach, skoro wymieniamy tylko poprawki.
Wsród uzytkowników komputerów daje się zaobserwować ciekawe zjawisko, nieobserwowalne wśród np. użytkowników samochodów. Mianowicie spodziewają się cudów i do tego - za darmo. Gdy np. Audi wyprodukuje nowy model, różniący się od poprzednika stylistyką, to wszyscy pieją z zachwytu: "Super, jaki design !" itd. Mimo, że technicznie możemy mówić tylko o usprawnieniach, bo z roku na rok nie pojawiają się jakieś wielkie nowosci. Gdy tymczasem producent oprogramowania poprawi jakieś błędy - krytykuje się go, że "tak powinno być od razu" oraz "nie kupię tego", albo "powinno być za darmo". Kochani - Microsoft sprzedaje miliardy kopii swoich produktów i na prawdę ma głęboko w nosie, czy jeden z drugim to kupi, czy nie... nie ma się czym podniecać. Ja osobiście kupię Windows 7 i będę się cieszył z usprawnień. W moim poprzednim samochodzie stukał plastik w kokpicie. W nowym już nie trzeszczy - cieszę się tym i nie robię demonstracji w stylu "dajcie mi nowe auto za darmo !". Każdy ma prawo wyboru, ale mieszanie innych z błotem tylko dla tego, że chcielibyśmy aby było idealnie - to po prostu nieelegackie.
Jeżeli upgrade do 7-mki z Visty Business będzie poniżej 350 zł (bo tyle za nią dałem), to zapewne się skuszę. W innym przypadku szkoda płacić i przechodzić z czegoś co działa szybko,dobrze i bezawaryjnie.
Osobiście i tak wybiorę "7" bo z vistą miałem dużo problemów nawet po wydaniu sp1. Na moim kompie było widać różnice wydajności gdy zainstalowałem 7b1. Może 7 to nie rewolucja ale będzie napewno godnym następcą visty. :)
Visty bronią chyba tylko ci, co za nią zapłacili, bo wszyscy, którzy mieli odrobinę rozsądku nabędą teraz w końcu taki system jakim powinien być od początku. Znam kilka osób, które zostały niejako zmuszone do kupienia Visty wraz z lapkami. WSZYSCY chcieli, żebym przeinstalował im to badziewie na XPka. Win7 powinien być darmowym SP3 do Visty, ale najbardziej pokrzywdzeni powinni się czuć właśnie ci, którzy za Vistę zapłacili.
Czy MS tego chce czy nie, Win7 to tylko trochę usprawniona Vista... Po części liczyłem na większe zmiany, jak chociażby możliwość "zaawansowanej" instalacji (brakuje mi tego od czasów Win98), ale zawiodłem się. Nadal siedzę na XP ale jak na pewno wyjdzie 7 w licencji domowej u nas to kupie, inaczej nie ma szans
jak dla mnie wystarczy 1 nowość: sterowniki w wersji 64-bit nie muszą być cyfrowo podpisane
Usprawnione, usprawnione, usprawnione.... i tylko 2 nowości. Windows 7 to zoptymalizowana Vista. Powinni dać 7 za darmo dla posiadaczy tego systemu.
Pamiętacie jak w Microsofcie zrobiono test, dano Vistę ze zmodyfikowanym interfejsem i ludzie którzy go testowali byli zachwyceni. Pytanie, czy waszym zdaniem firma pakowała by się w całkiem nowy system wiedząc że wystarczy tylko zmienić wygląd, dodać pozmieniać to i owo aby wszyscy wokoło piali z zachwytu ? Apropo tych nowości więcej zmian oferował SP2 w stosunku do SP1 w Xp-eku niż 7-mka w stosunku do Visty.
Windows 7 oferuje dużo nowości: 1.. Sami widzicie, że jest tego mnóstwo.
Proszę ja szanownego redaktora o nie pisanie głupot o częstym zawieszaniu i wolnym otwieraniu aplikacji przez Vistę. Owszem w wersji RTM zdarzały się takie numery ale po wydaniu SP1 a niedawno SP2 system zachowuje się stabilnie. Szybkość uruchamiania i zamykania jak u mnie jest tylko minimalnie możne wolniejsza niż w systemach XP i 7. I przestańcie na silę nam wmawiać że Windows 7 to nowy system, to tylko bardziej zmodyfikowana Vista-Vista NT6.0 Seven NT6.1. Równie dobrze mógł by być dodatkiem SP3.h

