Panda Cloud Antivirus - darmowy antywirus

Panda Cloud Antivirus to pierwszy program antywirusowy oparty na modelu cloud computing, przeznaczony dla użytkowników indywidualnych. Korzyści wynikające z radykalnej zmiany koncepcji są widoczne już podczas instalacji, która trwa o wiele krócej (zaledwie kilkanaście sekund na przeciętnym komputerze) niż instalacja tradycyjnych antywirusów i nie wymaga restartu systemu. Wykrywanie zagrożeń odbywa się w tzw. chmurze, dzięki czemu zmniejsza się obciążenie komputera, nie jest wymagana lokalna baza sygnatur wirusów i odpada konieczność jej ciągłej aktualizacji. Program jest niewielki, a podczas działania zajmuje niecałe 8 MB pamięci operacyjnej. Ma uproszczony do minimum interfejs.

Panda Clound Antivirus - podsumowanie
Kliknij, aby powiększyć

Plusy
- szybka instalacja
- minimalne zapotrzebowanie na zasoby systemowe
- wysoka skuteczność,
- błyskawiczne reagowanie na nowe zagrożenia,
- działa w trybie "zainstaluj i zapomnij".

Minusy
- brak polskiej wersji językowej,
- brak harmonogramu zadań (do okresowego skanowania).

Werdykt: pierwszy na świecie program antywirusowy bazujący na technologii cloud computing. Lekki i bardzo skuteczny. Tak prosty w obsłudze, jak tylko można sobie wyobrazić.
Jeśli dojdzie do infekcji lub jakiś plik zostanie uznany za potencjalnie niebezpieczny, program wysyła stosowną informację do chmury, gdzie następuje jej analiza na serwerach PandaLabs. Ponieważ w procesie zgłaszania zagrożeń uczestniczą wszyscy użytkownicy oprogramowania Panda Security, proces identyfikacji przebiega bardzo szybko. Szczepionki przeciwko nowym szkodnikom pojawiają się w ciągu maksymalnie sześciu minut od ich wykrycia i są udostępniane bezpłatnie wszystkim "podłączonym" do chmury. Kolektywna Inteligencja - bo tak nazywa się olbrzymia, rozproszona baza danych online, działająca w czasie rzeczywistym - okazuje się także bardzo skuteczna w walce z fałszywymi aplikacjami antywirusowymi.

Pobierz: Panda Cloud Antivirus
Programy alternatywne:
- ArcaVir System Protection 2009 (pełną wersję programu znajdziesz w czasopiśmie PC World 9/2009)
- ESET NOD32 Antivirus 4.0
- G DATA AntiVirus 2009
- Kaspersky Anti-Virus 2009
- Norton AntiVirus 2010 beta
Pełną listę alternatyw znajdziesz w drugiej części artykułu.


Od czasu udostępnienia wersji beta Panda Cloud Antivirus (czyli od 29 kwietnia br.) do laboratorium Panda Security trafiło ponad trzy miliony nowych złośliwych kodów dzięki aktywności użytkowników. To chyba najlepiej świadczy o tym, jak duży potencjał w zakresie szybkiego wykrywania nowych zagrożeń tkwi w chmurze, do której nieustannie spływają informacje z komputerów tysięcy użytkowników.

Nowy mechanizm wykrywania heurystycznego zapewnia, jak twierdzi producent, wysoki poziom ochrony przed nieznanymi złośliwymi programami oraz trojanami tworzonymi m.in. w celu kradzieży tożsamości.

Skanowanie przebiega szybko, nie zauważyliśmy różnicy w porównaniu np. do skanowania standardowym antywirusem z pakietu Panda Internet Security 2009, ani nawet w porównaniu do antywirusa firmy ESET, który słynie ze swej szybkości działania.

Interfejs: prościej już nie można

Kliknij, aby powiększyćW oknie głównym programu znajdują się cztery karty. Pierwsza to Ustawienia (Settings), w której jest tylko jedna opcja do zaznaczenia: I want to enable automatic management of possible viruses... Równie dobrze mogłoby jej nie być, bo stanowi ona kwintesencję funkcjonowania Panda Cloud Antivirus.

47 komentarze

Dodaj swój

Czesio

03-07-2012 17:59

Testowałem wcześniej na netbooku pod win7 32 zarówno wersję stabilną 1.5x jak i wersję beta 1.9.2 (nawiasem mówiąc też działającą stabilnie). Nie powiem idea programu dobra, nie można mieć zastrzeżeń. Wersja 1.9.2 ma nawet firewalla i parę innych opcji. Od momentu udostępnienia windows8 wydzieliłem do testów OSa oddzielną partycję i na 8ce też próbowałem zainstalować Pandę. Niestety instalacji nie udawało się ukończyć (tak jednej jak i drugiej wersji). Dopiero aktualizacja 8ki do wersji RP pozwoliła zainstalować Pandę z powodzeniem. Obecnie testuję wersję rozwojową 1.9.2. Działa poprawnie jak do tej pory. Na win 7 powróciłem do Trend Micro Titanium Maximum Security ponieważ mam jeszcze aktywną licencję na 3 kompy ;) Ten ostatni też korzysta z cloud computing, ale funkcjonalnie bije na głowę Pandę. Niestety jest płatny i co nie każdemu może odpowiadać - interface ma w wersji anglojęzycznej :) Moja konkluzja jest taka,niezły leciuteńki programik, gdyby miał jeszcze opcje wspomagające skanowanie poczty (nie koniecznie tak rozbudowane jak w komercyjnych AV).

~Gość

08-06-2010 16:31

Szkoda ze nie da sie go zainstalowac na win7 64 bitowy.Probowalem setki razy.Wybieram jezyk,folder,akceptuje licencje i..."wystapil blad w trakcie procesu i niema mozliwosci ukonczenia instalacji Panda Cloud Antywirus" "Informacje na temat bledu zostaly zapisane w...:C\Windows\system32\config\SYSTEM.."(itd) Tyle tylko ze tam jest z 40 plikow ktore nic mi nie "mowia"....Nie mam juz sily

~djraphaek

26-05-2010 21:26

Minusy brak polskiego menu ?? nieprawda !!! POLSKIE MENU JEST !!

~diorek

31-03-2010 22:19

Panda cloud w połączeniu z FW od Comodo dają całkiem przyzwoity i darmowy zestawik do ochrony kompa;)

~Gość

31-03-2010 22:16

o czym Ty piszesz?? jak na W7 nie możesz tego zainstalować??

~Magda

02-01-2010 18:34

Mam pytanko, które dla niektórych może wydawać się głupie. : Czy on sam niszczy wirusy które pojawią mi się w kompie? Co sie stanie jeśli wejdzie mi taki wirus na komputer. czy Panda go sama usunie, czy da mi jakąś informację bym go sama sunela? Jak to wygląda ?

~wirtual

27-12-2009 17:34

Dobra panowie odbiegne troszke od tematu. User powiedz szczerze jak ci chodzi to Ububtu??? bo zastanawiam sie nad instalacja.Jest tam mozliwosc przy instalacji zeby na jednej partycji znajdował sie windows (w razie czego) a na drogiej ubuntu???

~Jasio

25-11-2009 17:16

W kwestii formalnej: Jeśli już, to opisany program jest "pierwszym programem antywirusowym korzystającym wyłącznie z cloud computing" - bo programów opartych na chmurze jako na jednym z kilku źródeł informacji o zagrożeniach jest już co najmniej kilka.

boromir

14-11-2009 22:16

widzę że komentarze tego programu skupiaja się na reklamie innych av. to żenada.cloud computing w wydaniu pandy to bardzo dobry pomysł i dobrze działający soft antyvirusowy.jak wam się nie podoba to go nie instalujcie, podawajcie konkrety a nie jakies bajki i info z placa wyssane

czeczula

08-09-2009 11:38

Jestem pozytywnie zaskoczony tą aplikacją, Microsoft też coś takiego zaproponował jakiś czas temu ale dla antywirusa bardzo ciekawe rozwiązanie szybko dostarczone wirusy i szybka walka z nimi.

~Gość

01-09-2009 19:26

PandaCloud działa na W7, nie wiem kto Wam takich głupot naopowiadał, ja mam i działa bez problemu ;)

Powątpiewający

25-08-2009 22:43

Przeczytałem arta i jakoś do mnie ta nowa technologia nie trafiła... co będzie jak nie będę miał przez tydzień dostępu do netu a na przykład podłączę zasyfiony pendrive? Ile toto danych będzie wysyłać do tej ichniej "superinteligentnej chmury"? No cóż, pewnie za jakiś czas jak ta technologia trochę okrzepnie i się wykaże i wtedy może spróbuję, na razie Norton zostaje na dysku. A co do linuksa (jak ja uwielbiam te flejmy) - nie ma się co łudzić, że jest to megabezpieczny system, po prostu przestępcom nie chce się dla marginesu użytkowników robić syfiastych programów, ale jestem przekonany że jak się upowszechni (czego mu z całego serca życzę) to zaczną się pojawiać i wirusy i antywirusy. Podobnie było z Firefoksem - jak zaczął być popularny to coraz częściej były wykrywane w nim dziury, po prostu takie zachowanie się opłacało "hackerom". I tak jak Firefox wygrywa z IE szybkością łatania tychże, tak pewnie Linux będzie bezpieczniejszy niż Windows ze względu na szybkość łatania. Ale dziury będą, wirusy będą i wtedy włączycie się chętniej i już bez takiej wyższości do dyskusji na takie tematy :)

Marian_Z

23-08-2009 15:10

Sam pomysl na plus. Poczekam jednak az upowszechni sie ta technologia i bede widzial rankingi skutecznosci. Poki co mam waznego nortona i jemu ufam bardziej niz nowatorskim, lecz nie konca sprawdzonym softem. W koncu chodzi o bezieczenstwo moicih danych,,

SDR

19-08-2009 17:57

Ja to sie natomiast zastanawiam ile tych danych ktore sa skanowane jest gdzies tam u nich zapisywanych :) przeciez wsio leci przez xxx serwerow, i nie wierze ze jakiekolwiek organizacje odpowiedzialne za bezpiecznestwo nie trzymaja na tym lapek :) Jakos niemam zaufania do tego

user

19-08-2009 13:16

@ Dr Klamp Ze wzgledu na to, ze zaczal Pan sie interesowac, w mniejszy lub wiekszy sposob tematyka Linuxa, chcialbym Pana poinformowac, ze luka o ktorej pisal Pan (niestety Panska wypowiedz zostala usunieta przez administratora) zostala zalatana i wczoraj system mi sie zaktualizowal, wiec problemu juz nie mam

user

19-08-2009 13:07

@ 217.153.221.102 System sluzy do zarabiania? Rozumiem, ze kopiuje Pan pirackie plyty i sprzedaje tego swojego Windowsa tak? Prosze nie wciskac ludziom kitu, ze czarne jest czarne, bo sie Pan osmieszasz. Napisalem, ze uzywam Linuxa i nie straszne mi sa wirusy, a ze Linux moze takze sluzyc w celach komercyjnych wiedza wszyscy oprocz Pana. Temat byl inny, wiec prosze nie trollowac moich wypowiedzi

ydk2

12-10-2011 12:10

Tak troszeczkę kolega , jest za bardzo pewien . Tylko jest mały problem na każdy system są złośliwe programy i inne takie , w linuxie bardziej popularne są rootkity nawet niedalej niż miesiąc temu próbowano przemycić takowy ze skutkiem poprzez respozytori

TheWanderer

19-08-2009 11:34

Załóżmy, że użytkownik pobierze i uruchomi wirusa, który "odetnie" go od Internetu. Albo jeszcze lepiej, podmieni wpisy do pliku hosts, lub zainfekuje systemową bibliotekę DNS. Program nie posiada mechanizmów lokalnej ochrony (jedynie heurystyka), więc w czym nam może w takiej sytuacji pomóc? Oprócz skanera działającego "w chmurze", niezbędny jest program antywirusowy umożliwiający skanowanie komputera w trybie offline - czyli bez uruchomionego zainfekowanego systemu operacyjnego. Na przykład taki avast potrafi uruchomić się przed procesem bootowania Windows XP i przeskanować partycję systemową i inne partycje użytkownika. Nie twierdzę, że Avast to szczególnie dobry antywirus - ale ta jedna z jego funkcji jest bardzo przydatna.

~Gość

19-08-2009 11:23

Zwolennikom linuxa odpowiadam - a ja mam ZX-Spectrum, Commoder C128 itp. i absolutnie mi niestraszne wasze wirusy a mam oprogramowanie nie gorsze od linuxowego - jak na moje potrzeby. czyli podsumowując, nie osmieszajcie sie linuxowcy ze swoim ograniczeniem w postaci linuxa. Każdy moze mie linuxa z czym tam go dają ale po co sie ograniczac. System służy do zarabiania (pełni rolę usługową i podrzędną wraz z oprogramowaniem na nim) a nie skupiania sie na systemie. Dlatego ludzie rozsądni, o szerokich horyzontach i potrafiący zdrowo kojazyc wybierają rozwiązania Microsoftu a czasem tylko inne (AS/400 czy interface do namiastkowego open/linux).

user

19-08-2009 10:46

@ 213.158.199.83 Na Ubuntu Panie kolego robie to co inni robią na Windowsie, czyli przeglądam strony WWW, wysyłam maile, pisze teksty w OO, oglądam filmy, słucham muzyki, gram. Wiec napisz mi co ty takiego robisz na windowsie, czego ja nie zrobie na Linuxie. Pozdrawiam

~Gość

19-08-2009 10:04

coś mi się wydaje ,że piszą tu sami marketerzy

piotreek

19-08-2009 09:38

podoba się niskie użycie pamięci tylko 8mB. Nie źle

kokosz

18-08-2009 23:14

Informatyk na jakiej podstawie uważasz że Panda to dziadowski program. Tylko dlatego że nie działa na W7? Żaden z AV nie działa na W7 ponieważ go jeszcze nie ma w sprzedaży.to tak jak byc kupił koło a potem się zastanawiał jaki samochód kupić (pod te koło). Wyjdzie W7 tgo założe się że Panda jak i pozostali dopiero wtedy będą aktualizować wersje.

bboy

18-08-2009 21:59

a gdzie jest napisane, że programu nie można zainstalować w firmie?

AdamZelazko

18-08-2009 21:09

@ Dr klamp Moim celem nie było wchodzenie w polemikę prowadzącą donikąd, a jedynie zwrócenie uwagi na pewne nieścisłości... Jeżeli chodzi o wiedzę na temat Cloud Antivirus, to zamiast wypisywać nieprawdziwe/błędne opinie, proponuję zapoznać się z pełną informacją o tym zabezpieczeniu np. na oficjalnej stronie projektu [[http://blog.cloudantivirus.com/]] Cloud AV skupia się na wszelkich uruchamianych programach (a zatem reaguje na to co dzieje się w systemie...), co implikuje do faktu, że zapewnia ochronę w czasie rzeczywistym, a nie tylko na żądanie. Koniec tematu pierwszego. Proponowałbym nie obrażać mnie stwierdzeniami na czym się znam, a na czym nie... ja nie oceniam Twojej osoby. W oczy rzucają się za to trzy kwestie: 1. Nie przetestowałeś programu, bo pisane przez Ciebie opinie są nieprawdziwe (oparte na domniemaniach, a nie faktach)... chociażby kwestia wykorzystania łącza internetowego. 2. Pakiety Internet Security i Antivirus oparte są u każdego producenta o ten sam silnik, a zatem twierdzenie, że Internet Security wykrywa więcej także mija się z prawdą. Można raczej oceniać silniki poszczególnych producentów, których skuteczność jest zróżnicowania. Zakup pakietu Internet Security mija się z celem, gdy nie jest nam potrzebna kontrola rodzicielska, antispam i zaawansowana ochrona w sieci. Nie każdy kupuje w Internecie i nałogowo z niego korzysta. Po co wtedy użytkownikowi pakiet Internet Security? Dla lepszego samopoczucia? Uważam, że program ma odpowiadać na faktyczne potrzeby, a nie żądze pobudzane przez sprzedawców. 3. Programy Panda mają jeden z najniższych wskaźników tzw. flase positives na rynku, a zatem mówienie o "alertach i mylnym sygnalizowaniu" także jest wprowadzaniem w błąd. Nie rozumiem dlaczego z taką zajadłością atakujesz rozwiązania Panda.

adrian

18-08-2009 16:56

no ale to rozwiązanie jest dosyć ciekawe ... przyznacie

Sparcle

18-08-2009 16:54

Powiem Wam coś, o czym nie wiecie! Zainstalowałem sobie Linuxa - on jest darmowy ! I nienawidzę MS Office, bo odkryłem niedawno OpenOffice ! Ach jaki jestem sprytny... :) Przy okazji... - czy wiecie, że skoro dzisiaj jest wtorek, to znaczy, że jutro będzie środa ? Ha! Ja to wiem i finał ! PS: Przepraszam, że trochę nie na temat... ja po prostu musiałem...

Mr White

18-08-2009 16:53

Nie oczekujmy cudów po programie który można ściągnąć za free... Producenci udostępnili wersję pewni po to aby uzyskać informacje i opinie od użytkowników, co pozwoli go zmodyfikować. Osobiście jestem za ideą "zmniejszenia obciążenia komputera poprzez wykrywanie zagrożeń w tzw. chmurze"

Bartek

18-08-2009 16:47

wszyscy piszą że Panda Cloud to lipa jak ich mało. Ale 3 miliony wykrytych podejrzanych kodów mówi raczej coś innego w dodatku to szybkie skanowanie porównywalne z innymi programami. Osobiście nie miałem jeszcze okazji sprawdzić Pandy cloud jednak niedawno testowałem Pande 2010 i ten program jest bardzo dobrym AV

barteq

18-08-2009 16:39

hmm czytając wasze komentarze, można odnieść wrażenie, że Dr Klamp lubi jeździć po AV i jedynym słusznym jest Norton. testując pandę cloud jako przeciętny użytkownik nie zauważyłem zapychania łączy itp. Testy robiłem na ojca kompie, który jest używany do przeglądania fotek, dokumentów itp. więc zasyfiony za bardzo nie był i znalazł syf. Później przeszło wszystko płatną pandą 2010 w wersji trial i działa bez zarzutu:) porównywanie malucha do mercedesa trochę mija się z celem więc nie obrażaj ludzi Doktorze... skąd możesz wiedzieć, że AdamŻelazko nie ma odpowiedniej wiedzy na temat AV??

ryba

18-08-2009 16:21

ja nie wiem jakiego Wy programu używacie, ja mam clouda i u mnie śmiga!

Dr klamp

18-08-2009 15:54

@"AdamZelazko"IP: 194.187.55.13818-08-2009, 15:29 Obawiam się że pomyliłeś pakiet Panda ochrony Antywirus-Security komercyjny instalowany na dysku ,a tym wirtualnym za free. Instalator free cloud nie posiada bazy wirusów więc nie może skanować systemu na starcie a tym bardziej nie posiada ochrony rezydenta i raczej albo żle przeczytałeś albo coś pomieszałeś.:D Dodam że taki skaner antywirusowy musi się jeszcze połączyć z netem i bardzo obciąża łącze. Myślę że totalnie nie masz pojęcia na czym polega różnica skanera online a programu antywirus-security a z bzdurami nie będę polemizować. Panda dodatkowo to kiepski i bardzo wadliwy antywirus.:) Co do różnicy oceny antywirus vs.security to są różne opinie i jednak polecany jest pełny zestaw ochrony dla systemu a nie tylko sam antywirus, a bazy są często dość nie aktualne i uzależnione od czasu-środków danej firmy. dlatego Panda dość często robi alerty i mylnie sygnalizuje. @"IP: 213.158.199.83" 18-08-2009, 14:47 Było napisane że nawet darmowy AVG lub Avast jest lepszy na dysku i skanowanie,od Panda cloud free i podobnych nowych rozwiązań wirtualnych z chmurki.:) Polecam jednak niezawodny NortonSecurity komercyjny.

AdamZelazko

18-08-2009 15:29

Witam. Chciałbym odnieść się do kilku komentarzy pozostawionych powyżej. Jako pracownik Panda Security, chciałbym wyjaśnić kilka nieścisłości, które się pojawiły: 1. Dr Klamp - Nadal wiele osób nie korzysta z aplikacji zabezpieczających, dlatego mówienie, że antivirus to bzdura mija się nieco z prawdą. Sprawa kolejna to ochrona "w chmurze". Rozwiązania NOD i Norton działają na innej zasadzie, więc porównywanie tych technologii z Kolektywną Inteligencją także jest dużym uproszczeniem. Kolejna sprawa to ochrona rezydentna. Panda Cloud Antivirus jak najbardziej ją gwarantuje. Co więcej, zaraz po instalacji program przeprowadza pełne skanowanie systemu w celu wykrycia już istniejących zagrożeń (tzw. background scan). Szeroki dostęp do internetu także jest zbędny i mówienie o tym, że "program nadaje się tylko by zrobić długie skanowanie pojedynczego pliku" także wprowadza w błąd. Program NIE wysyła plików do analizy, a jedynie poddaje je lokalnej weryfikacji i przesyła informacje o nich do systemu Kolektywnej Inteligencji. Informacje takie niezależnie czy sprawdzany plik "waży" 500MB czy 5GB to nie więcej niż kilka KB danych. Oznacza to, że program będzie wydajnie pracować nawet gdy mamy łącze 256Kb... 2. l92 - Panda Cloud Antivirus posiada lokalną bazę, która powstała właśnie po to aby gwarantować ochronę nawet, gdy program odłączony jest od sieci. Baza jest ograniczona do najbardziej niebezpiecznych oraz najczęściej występujących zagrożeń, a także wszelkich kodów znajdujących się na tzw. "Wild List". Oczywiście system największą skuteczność gwarantuje przy połączeniu z siecią, korzystając z najbardziej aktualnej bazy zagrożeń (lokalna baza ma około 5mln próbek... baza zewnętrzna 30mln). Bez dostępu do sieci pozostaje zatem heurystyka i wspomniana wcześniej lokalna baza. 3. Arek_AVG.PL - każdy ma prawo do przeprowadzania "obszernych testów". Co więcej producenci doskonale wiedzą o poziomach wykrywalności konkurencji... Jednakże dane takie nie są wykorzystywane publicznie. Naprawdę nie ma najmniejszych problemów ze znalezieniem "haka" na któregokolwiek producenta, jednak takie działanie nie ma większego sensu. Dlatego też analizą antywirusów zajmują się niezależne organizacje, które badają ogólną skuteczność rozwiązań (na wielu płaszczyznach), a nie wybiórcze testy na wybranych próbkach ;)

~Gość

18-08-2009 14:49

user tylko pamietaj o tym ze ty jako uzytkownik linuxa sam jestes problemem - przyniesiesz syf na pewnie i nawet nie bedziesz wiedzial ze go masz...potem pojdziesz do kumpla z windowsem i ciach - zainfekowales mu kompa....i niestety to bardzo czeste wsrod uzytkownikow linuksa ze syf roznosza...a mam kilku i wiecznie cos podrzucaja zwalajac na windowsiarzy.... pozatym co robisz na tym ubuntu?tych kilka prostych rzeczy?ja mam windowsa BO PRACUJE POWAŻNIE NA KOMPUTERZE...tez miej to na uwadze ze polowy rzeczy nie bedziesz mial jak zrobic a jak sie uda to poziom i wygoda bedzie nedzna

~Gość

18-08-2009 14:47

a co sie stanie jak nie mamy netu?cały program idzie sie j*** ???? klamp ja korzystam z darmowego avg.spisuje sie conajmniej swietnie - zadnych problemow do tego lekki i malo zajmuje ochrona nie drazni jak to jest w nod(tego strawic nie moge) czy nie gada bez sensu ze baze zaktualizowalo....a pelny pakiet?a na co mi?nie mam serwera ktory musze zabezpieczyc komentarz edytowany przez moderatora

informatyk

18-08-2009 14:43

ALE DZIADOSTWO NIE MOZNA TEGO ZAINSTALOWAC NA WINDOWS 7 !!!

Arek_AVG.PL

18-08-2009 14:31

Mam obszerny raport z testów Pandy jakie przeprowadziłem i wykrywalność jest niestety tragiczna. Jedne z bardziej znanych ale bardzo niebezpiecznych szkodników jak Virut, Vitro, Sality nie są przez Pandę wykrywane. Pozwoliła wpuścić próbkę fałszywego SpywareDoctor. Pozwala do woli rozpakowywać paczki z próbkami i nawet słowa nie piśnie. System po inwazji Virutem, pełny skan Pandą i usunęła mi 3 podejrzane cookies.

Dr klamp

18-08-2009 13:59

@"!92"IP: 82.177.10.65 18-08-2009, 12:16 Polecam Ci jednak pakiet ochronny instalowany na dysku i aktualizowany. Panda Cloud antywirus free nie zapewnia żadnej ochrony online rezydentna i nie chroni nic. Generalnie możesz tylko przeskanować pliki i coś stwierdzić po długim czasie skanowania jak masz szerokopasmowy net i szybszy. Nawet włączony w MS Defender i ochrona rezydenta plus zapora systemu i rutera jest więcej warta i lepsza od tego Panda free z chmury.:D Jednak bardziej już polecam darmowe AVG lub Avast4,8 a skanerem tylko profilaktycznie i z rozwagą co kasuje-wykrywa ta Panda Cloud Free. Pozdrawiam...

Dr Klamp

18-08-2009 13:41

@"KDT" IP: 89.174.123.238 18-08-2009, 13:06 Już bym tak nie przesadzał z tymi szybkościami i dostępem do netu... Fakt że ten skaner to kiszka,lipa i porażka i miałem okazję to sprawdzić z NOD32 ale skanuje i pytanie co właściwie skanuje? o szybkości można polemizować.:) Tak czy siak polecam tylko programy security na dysku i włączona ochrona rezydenta. A tak na poważnie w temacie, jestem zdania że taki skaner online free, to dobry marketing i reklama aby jednak sprzedać komercyjny pakiet ochrony. A ponieważ konkurencja wprowadziła podobne skanery za free online to i Panda nie chciała zostać w tyle... podobnie jak usługi Live Online MS lub Google. Pozdrawiam...

KDT

18-08-2009 13:06

Dwója za pisanie bzdur. Niby jak u domowego użytkownika mającego 128 lub najwyżej 256kb łącze wyjściowe ma być czas skanowania całego dysku taki sam jak tradycyjnego skanera? Przecież takie 200-300GB to by przez rok wysyłał. Takie wynalazki, to mogą być dobre dla japońców mający 1gb łącze. A i tak pomysł jest nieekologiczny, bo tylko marnuje energie pobieraną przez dodatkowe komputery, gdy temu domowemu by się tylko nudziło. A zbierać dane o zagrożenia przecież i tak można w tradycyjnych skanerach, tylko dodać taką opcję i już...

webface

18-08-2009 12:49

Do IP: 195.205.239.82 masz racje ale zwróć uwagę na ilość użytkowników, uniwersalność systemu, ilość dostępnych aplikacji, prostotę obsługi. Nie porównasz tego w tak prosty sposób. Doceniam takie systemy jak Linux ale nie zgodzę się że to super bezpieczny system czego dowodem są liczne włamy do korporacji.

user

18-08-2009 12:34

@ 83.168.85.4 No muszę Cie kolego rozczarować,na ten syfiasty system jak to nazywasz, są gry, a pisanie wirusow na Unixa jest bardzo trudne, a czy sie oplaca, to musze Ci powiedziec, ze wiekszość duzych serwerow na swiecie stoji na Linuxie i przejecie danych korporacyjnych, to sa olbrzymie pieniadze i zyski konkurencji. Jednak do tej pory nikomu sie nie udalo napisac czegos sensownego. A co do wirusow na Windowsie, jest on dziurawy jak ser szwajcarski, stad taka olbrzymia ilosc robakow.

webface

18-08-2009 12:34

Zaczynam rozumieć dzięki redaktorowi po co jest tak naprawdę antywirus! Nie wiem jednak czy zgadzam się, że jest po to żeby był i szybko działał :D. Wydając na to 200PLN mało się rozpieszczamy bo taki sam efekt można osiągnąć bez takiego programu. Test antywirusa to nie opis jego kolorów itp., a jakości ochrony. Załapiesz np. Trojanka DNS Changer''a Panda zostaje bez broni a z życia wiemy że większość zagrożeń wygląda tak jak TDNSCH. Kiepski program bo słabo chroni. Polecam Kasperskiego lub G data

user

18-08-2009 12:22

No muszę przyznać, że Dr. Klamp mnie tym razem zadziwił, najczesciej to on troluje informacje o Linuxie, a teraz przyznaje sie, do czytania portali Linuxowych. Dobrze to rokuje na przyszlosc tego mlodego informatyka (znaczy, zaczynasz chlopie pojmowac, ze nie tylko windows moze sluzyc na biurku). Co do luki, to raczej nie mam obaw, bo nie jest ona dla mnie grozna i zostanie szybko zalatana. A co do systemow to jednak ja wole to swoje Ubuntu z ff3 bez antywirusa, niz Windowsa z jakmis totalnym zamulaczem dysku.

l92

18-08-2009 12:16

No dobra, ale jak siądzie net, to już skaner nie działa, prawda? A jeszcze jak się pracuje na laptopie, nie zawsze ma się dostęp do WiFi i przelatują przez niego różne pendrive''y, to takie rozwiązanie chyba się w ogóle nie opłaca.

user

18-08-2009 11:52

Znowu wirusy i antywirusy hahaha, taki cudowny system, Dr. Klamp się zachwyca jak to jeden antywirus jest lepszy od drugiego, a ja wam mowie, nie straszne mi zarazy bo mam Ubuntu. Dziękuję, wszystko w temacie

Dr Klamp

18-08-2009 11:36

Miś Panda jak Panda... ostatnio jest tylko przeciętnym programem, a wersja antywirus free to już pewnego rodzaju bzdura. Od dawna wiadomo że antywirus nie sprawdza się i najlepszym rozwiązaniem jest pełny pakiet Security komercyjny. Ostatnio testowałem podobny Nod32 i Norton tak zwany z chmury online i porażka. Nie wspomnę o skanowaniu wszystkiego na dysku i czort wie co wtedy zostaje wykradzione i skopiowane do firmy Panda.:) Dodatkowo w przypadku Nod,Panda zostaje aplikacja na dysku która również zaśmieca i szpieguje. Tak czy siak wolę i polecam komercyjny program pełny ochrony na dysku,jak Norton,NOD32 lub Panda a nie wirtualne skanery za free.