@max: OO nie dorasta do pięt MSO, zobacz choćby na pracę/edycję grupową (w firmach). MSO nie jest skierowany głównie do domów tak jak OO. Tylko dlatego w domach rzeczywiście OO by starczył, ale nie w firmach, które korzystają z funkcji MSO nieistniejących w OO.
a pamiętacie coś takiego jak AmiPro? dlaczego się nie przyjął chociaż wyprzedzało edytorek MS Word o całe lata świetlne? dla mnie to jest interesujące.
Widze ze troliada trwa tutaj na calego. Ale co tam, moze do rzeczy: "W apelacji Microsoft ostrzega również, że zablokowanie sprzedaży Worda i Office spowoduje niemożliwość wywiązania się z umów dostarczenia nowych wersji pakietów do klientów, co z kolei pozostawi ich bez alternatywy i doprowadzi do niewyobrażalnych konsekwencji. " Problem w tym, ze alternatywa jest, a nawet jest ich kilka. I moze niech nie wypowiada sie tadek (ani zenn), ze OO nie dorasta do piet pakietowi MSO.
"W czasie rozprawy Microsoft zapowiedział, że firma potrzebuje około pięciu miesięcy na przygotowanie aplikacji Word, która nie ma nic wspólnego z patentem i4i." Bez przesady, wystarczy że będą płacić firmie i4i co roku kasę za używanie ich patentu. Problem w tym, że Microsoft chciałby się wywinąć bez płacenia. "Wierzymy, że dostarczone dowody wskazują iż nie złamaliśmy prawa, a patent i4i jest nieprawomocny" - polityka Kalego: patenty Microsoftu są prawomocne, a innych firm już nie. Microsoft może oskarżać innych, a sam uważa się za bezkarnego... Arogancja tej firmy mnie powala.
No dobrze mówi że to co się tam patentuje to żadna innowacyjność. Innowacyjny kij ? Innowacyjny edytor xml ? Innowacyjne skracanie nazwy pliku ? Innowacyjny dwuklik ? Oszalałeś ? Mówisz o kradzieży technologi. W takim razie pilnuj swoich spraw a jak pracujesz nad technologią to ją udokumentuj i zgłoś do urzędu. Ty mówisz o kradzieży technologi. A jak ktoś by ukradł technologie i podał się za jej wynalazce ? CZY JEST TU RÓŻNICA ? Giganci mają problem taki sam jak małe firmy. Każdy nowy patent to zawężenie korytarza którym mogą się poruszać. Patenty są dobre bo chronią naprawdę innowacyjne technologie ale to co jest w USA to śmiech na sali. Sąd apelacyjny wyroku nie uchyli jeżeli został wydany zgodnie z prawem. A poszli tam bo w końcu stanęli przeciwko MS który ma potężny kapitał i rzesze prawników. Logiczne że mieli wątpliwości. Bo już Ci prawnicy pokazali że stać ich na wszystko obrażając I4i w sądzie. PS: Co oznacza "wstępne orzeczenie" ? I skąd masz tą informację ? Hmmm ?
@Wesoły: tylko, że prawo europejskie ułatwia życie złodziejom, bo jeśli ktoś ukradnie Ci technologię i pierwszy złoży wniosek patentowy to po ptokach. (o tym jeszcze za chwilę). Też bym postąpił tak jak i4i. Poszli tam, gdzie szanse największe, ale to świadczy też o tym, że wcale tacy pewni swego nie byli. Jeśli chodzi o zmianę prawa patenetowego. Microsoft jest jedną z głównych firm, które na taką zmianę naciskają. Generalnie za zmianą są giganci IT, a przeciwko - cała reszta. Łatwo to zresztą wyjaśnić. Dla gigantów IT bardziej koszystna jest zasada "first-to-fill", a dla całej reszty "first-to-invent". I MS dobrze wie, jak to wygląda w drugą stronę. Uważam jednak, że sąd apelacyjny uchwyli pierwszy wyrok. Jestem tego na 90% pewny. @emzol: jakieś konkrety? Gdzie gadam bzdury? MS już był w USPTO. I ma wstępne orzeczenie, że patent jest nieważny. Jednak od uchylania wyroków jest sąd, nie urzędnicy.
I na koniec - co innowacyjnego w tym durnym kiju "nie drewnianym" ? @Mieszko - ja widzę od dobrych kilku lat. Na desktopie i lapku tylko to widzę. I co z tego powodu ? Poza tym dyskusja jest o czym innym więc nie wiem coś tak z tym wyskoczył.
Po co to zamieszanie, M$ naruszył prawa patentowe to można mu zakazać wykorzystywania go w nowych produktach a od tych co już są zarządać np 10% od kazdej sprzedanej kopii i po sprawie. Zarobi na tym i firma co ma patent i klienci bo szkoda by było M$ Office
@zenn Człowieku, takie głupoty wypisujesz, że aż głowa boli, jak się te twoje wypociny czyta. Skoro złożenie tego wniosku do USPTO jest takie tanie i opłacalne, to dlaczego taki gigant, jak MS tego nie zrobił? "Patenty chronią wynalazców, dają możliwość rozwoju i promują innowacyjność." A na czym polega innowacyjność w tym patencie? Niedawno był też spór o automatyczne odtwarzanie zawartości nośnika po jego uruchomieniu w Windows. Na czym polega innowacyjność tego rozwiązania (to nie jest patent MS)? A na czym polega innowacyjność patentu dotyczącego generowania unikalnych kluczy na podstawie informacji identyfikujących podzespoły komputera (też niedawno o tym było głośno)?
Co wy w ogóle wiecie o open source że się tak wypowiadacie?! Założe się że większość z was pewnie nawet nie widziała na oczy jakiejkolwiek dystrybucji linuksa ani działającego na nim oprogramowania ;/
Aha, @zenn - w stanach jest opatentowany kij "inny niż drewniany". Bodajże do użycia w bajkach. Więc jeżeli używasz coś innego jak drewniany kij w telewizji to naruszasz czyjś patent. Czy pozwalanie na tak bzdurne patenty jest normalne ? Pogoogluj, można się pośmiać czytając co w USA się patentuje.
@zenn, tylko że w Europie nie dostaniesz patentu na byle co. Jest to znacznie trudniejsze jak w USA. Poza tym trzeba udowodnić że jest się wynalazcą a jeżeli w chwili otrzymywania patentu na wynalazek ktoś inny korzysta z danej technologii to nadal ma prawo do jej wykorzystywania. No i jak masz coś na prawdę przełomowego wartego patentu to wątpię by ktoś inny wpadł jednocześnie na ten sam pomysł co Ty. A jeżeli tak to ma takie samo prawo do patentu jak Ty a sam wynalazek widać nie był aż tak przełomowy. Co do patentu na "np telefony komórkowe wraz z oprogramowaniem" to tu wjeżdżasz powoli na zwykłe prawo autorskie. Mój telefon - mój soft. Zrób własny - nie używaj mojego. Normalne. Co do sprawy w sądzie to jak mówiłem. Za niepoprawne zachowanie (chamskie) prawników MS kara została zwiększona o 50mln. Co do miasteczka to jak bym wytoczył taką sprawę to też bym to zrobił tam. Bo tam mam największe szanse wygrać. Logiczne. Poza tym sprawa sądowa ma swoje plusy. Pierwszy to rozgłos. Drugi - niebotyczne odszkodowanie. Trzeci - patent nadal jest w rękach I4i. Czwarty - MS ma teraz POWAŻNY problem. Piąty - cena poszła w górę. I4i również by się nie procesował jak by nie miał szans wygrania więc to że MS nie kupił licencji nic nie znaczy. Poza tym jak byli by tam sami intelektualiści to by nie piracili kodu na licencji GPL co wyszło ostatnio (w końcu wykorzystanie softu niezgodnie z licencją to piractwo). Nie zrozum mnie źle. Ja tutaj raczej spodziewał bym się nacisku na samą zmianę prawa patentowego na oprogramowanie. To by był najlepszy finał tej sprawy. Inaczej po prostu w ruch pójdą potężne pieniądze i tyle. Chyba że I4i się uwzięło by kopnąć MS w zadek ale to ich sprawa niestety tak samo jak jest ich patent. MS sam nimi straszył nie jednego. Zobaczy jak to wygląda w drugą stronę.
@agh: ciągle brak przykładów firm "zniszczonych" przez patenty MS. Prawo patentowe, jak każde prawo, ma swoje mocne i słabe strony. Jego najmocniejszą stroną jest promowanie rozwoju i zachęcanie do wydawania pieniędzy na prace R&D. Jeśli byłoby tak, jak chcą niektórzy komentujący, czyli że prawo patentowe przeszkadza w rozwoju, a prawo patentowe USA w szczególności, to USA nie byłyby krajem, które najbardziej pchają świat do przodu pod względem naukowym i technicznym. Ballmer od początku nie miał zamiaru niczego pokazywać. Nawet jeśli MS ma te patenty i nawet jeśli jest na 150% pewien, że Linux je narusza, to nie powie, o kŧóre patenty chodzi. Bo niczego na tym nie zyska. Natomiast zyskuje na mówieniu o tym, że te patenty istnieją.
@zenn "Patenty chronią wynalazców, dają możliwość rozwoju i promują innowacyjność" - takie były założenia (słuszne). Od czasu uzyskania przez pewną osobę patentu na koło, nie jestem pewien, czy naprawdę jest tak pięknie.
@zenn "i co wynika z podanego przez Ciebie linka" - dużo, np. fakt, iż MS jest teraz w sytuacji, w której stawiał lub chciał postawić innych. Chyba, że za normalne uważasz groźby typu "mam (jakiś nienazwany) patent i lepiej bądźcie ze mną, bo was zniszczę"? "niejednokrotnie pisał, jakie to prawo patentowe jest głupie" - a jest mądre? A w poście alternatywa jest postawiona inaczej, niż mu imputujesz. "A jeśli w jego wypowiedzi nie widzisz wyartykułowanego założenia" - nie widzę. Może mi ten punkt łaskawie wskażesz? "Sadzisz, że gadanie Ballmera o naruszaniu patentów przez Linuksa miało na celu wyegzekwowanie praw do tych patentów? To jesteś w głębokim błędzie. " - sądzę, że było groźbą. Głupią. Niektórzy powiedzieli "sprawdzam" i okazało się, że MS nic nie zrobił.
@Wesoły: nie muszą, a chcą patentować. Patenty chronią wynalazców, dają możliwość rozwoju i promują innowacyjność. A dlaczego nie w tym wypadku? Bo tu mamy do czynienia z innym przypadkiem. Już Ci wyjaśnię jak to działa: - doszukałeś się, że MS ma jakiś patent i na tej podstawie może Cię pozwać. Masz dwie drogi do wyboru: albo idziesz do sądu (koszt 1-4 miliony USD średnio), ryzykujesz przegraną + pokrycie kosztów procesu + odszkodowanie dla MS, albo składasz wniosek do USPTO (ok. 150 000 USD) o potwierdzenie ważności patentu. Ryzyko dużo mniejsze, a USPTO może stwierdzić, że patent jest nieważny. Tutaj nie mamy do czynienie z takim przypadkiem. Tutaj i4i podała ich do sądu o naruszenie. Microsoftowi nic nie da występowanie do USPTO, bo wyrok sądu może uchylić tylko sąd, a nie decyzja administracyjna. Swoją drogą przypuszczam, że sąd apelacyjny uchyli pierwszy wyrok. Mam po temu dwie przesłanki: 1. MS miał propozycję kupna licencji, a tego nie zrobił. Oznacza to, że jego prawnicy (a na pewno stać ich na dobrych speców), są przekonani, że patent i4i jest nieważny lub ich nie dotyczy. MS nie jest głupi i gdyby nie mieli mocnych argumentów, to nie czekaliby na proces, bo dobrze wiedzą, że po procesie cena licencji pójdzie ostro w górę. 2. miejsce złożenia pozwu. Teksaska Tyler Division to ulubiony sąd troli patentowych. Bardzo często tam wygrywają. Gdyby sprawa była dla i4i oczywista, to złożyliby pozew w każdym innym sądzie. A najwyraźniej uważają, że nie jest tak oczywista. Co do moich rewelacji. Poczytaj sobie o systemie patentowym w Europie i USA. W USA możesz opatentować oprogramowanie, to fakt. W Europie też de facto możesz, nie jako samo w sobie, ale jako część większego systemu. A więc możesz opatentować np. telefon komórkowy wraz z używanym oprogramowaniem i patent chroni też oprogramowanie. Co do drugiej kwestii: - w większości krajów świata, w tym w UE obowiązuje zasada "first-to-fill". Oznacza ona, że patent przyznaje się temu, kto pierwszy złoży wniosek patentowy, niezależnie od daty opracowania wynalazku. - w USA obowiązuje zasada "first-to-invent", co oznacza, że patent należy się temu, kto pierwszy dokonał wynalazku. Innymi słowy, jeśli firma A coś wynajdzie w styczniu, a firma B w lipcu, ale firma B złoży wcześniej wniosek patentowy, to w UE właścicielem patentu będzie firma B. A w USA patent nie zostanie jej przyznany, tylko firmie A (o ile złoży wniosek).
@Dr Klamp Od dłuższego czasu czytam komentarze w tym serwisie i udało mi się już zauważyć jak zdolnym trolem jesteś... I proszę Ci nie pisz o czymś o czym nie masz pojęcia bo porostu wychodzi później taki stek bzdur jak poniżej. Radzę się dokładniej zainteresować co dokładnie M$ udostępnił. "Od pewnego czasu MS przekazuje kody dla Linux i OpenSource i było tego już około 20-30tys. i można to nazwać pewnego rodzaju współpracą-wspomaganiem dla linux i OpenSource aby te systemy-aplikacje jakoś działały poprawnie..."
@zenn, biznes to biznes. i4i można kupić ale za jakie pieniądze ? Teraz kiedy mają mniej jak 60 dni na wycofanie głównego produktu. Straty będą ogromne i i4i o tym wie. Przecież wiadomo że chodzi o pieniądze. To kto posiada najwięcej patentów nie jest ważne. Kogo to obchodzi ? Gadanie Ballmera miało przestraszyć potencjalnych inwestorów i firm które decydowały by się na Open Source. To tak jak w tekście od agh gdzie sugerowali firmom że to oni mają na coś tam patent i jak będą używać ich soft - będą stali po tej "bezpiecznej stronie". Straszenie jest tańsze jak procesowanie i działa na szerszą skalę. USPTO ? Więc czemu nie w tym wypadku ? Użyj głowę. Małe firmy patentują więcej jak giganci bo MUSZĄ. Inaczej były by zjedzone żywcem. To też nie ma nic do rzeczy. Poza tym jak nie muszą przeglądać patentów danej technologii to co robią ? Masz tu przykład. Co do systemu patentowego to skąd masz te "rewelacje" ? Europejski system patentowy jest drogi - to fakt. Ale nie przyznaje się patentów na byle co i trzeba być wynalazcą. No i w Europie nie patentuje się oprogramowania w tak absurdalny sposób jak w stanach. Dywagacje dywagacjami ale wg słów MS - na 5 miesięcy MS Office zniknął by z rynku. Biorąc pod uwagę że administracja w USA, firmy itp żyją na MS to może to stanowić pewien problem. Również dla samego MS.
@Wesoły: to równie dobrze mógłbyś dywagować, że sąd pozwoli na otwarcie obozów koncentracyjnych i komór gazowych. Bo niby dlaczego nie, jak już sobie coś wymyślamy, to sobie wymyślamy. A jaką kompromitacją byłoby orzeczenie sądu, na podstawie którego każdy obywatel USA musiałby kupić słonia i codziennie gwałcić go kiścią bananów. No, ale kto wie... może tak się stanie. A już poważnie: MS ma kilka wyjść. Od kupienia i4i, poprzez licencjonowanie patentu czy jego obalenie, aż po dokonanie zmian w Wordzie. MS nie jest firmą, która posiada najwięcej patentów. W przemyśle IT najwięcej ma IBM. W całej swojej historii MS jedynie TRZY razy poszedł do sądu z pretensjami o własne patenty. A więc chyba nie robi tego za często, prawda? Sadzisz, że gadanie Ballmera o naruszaniu patentów przez Linuksa miało na celu wyegzekwowanie praw do tych patentów? To jesteś w głębokim błędzie. Wojny patentowej nikt nie rozpęta z bardzo prostego powodu - jest to ryzykowne dla pozywającego, dla pozwanego i jest drogie. Znacznie mniej ryzykowne jest zwrócenie się do USPTO o weryfikację patentu. Ale o istnieniu takiej możliwości i różnicach w cenie nie małeś pojęcia, prawda? Żeby wypuścić aplikację wcale nie musisz przeglądać tysięcy patentów. Gdyby bowiem było to konieczne, małych firm nie byłoby stać na wypuszczanie aplikacji i na własne patenty. A patentują one więcej, niż giganci. I jeszcze do Twojej wiadomości: - System patentowy w USA dopuszcza patentowanie oprogramowania, ale w Europie wcale nie jest pod tym względem o wiele lepiej. - System patentowy w USA zabezpiecza interesy pierwszego autora wynalazku. W Europie zabezpiecza interesy tego, kto pierwszy złożył patent. Co jest lepsze? Moim zdaniem lepszy jest pod tym względem system w USA. Ale szykuje się jego reforma na modłę europejską.
@zenn, przeczytaj to co Ci wysłał. Co do patentowej wojny to MS jej nie rozpęta co nie zmienia faktu że nimi straszyli (jest w tekście). Tu masz jej przedsmak. Myślisz że ktokolwiek z MS na czele jest święty ? MS ma ponad 10.000 patentów. Kto wie ile mają inne firmy a jest ich multum w stanach. Ile patentów trzeba przejrzeć by wypuścić aplikacje ? Wojna patentowa skończyła by się tym samym co wojna nuklearna. Wszyscy by się zgodzili że nie ma ona sensu albo odpalili rakiety i za parę minut na ziemi by była jedna wielka radioaktywna piaskownica.
@zenn, na prawdę jesteś tak ograniczony że nie potrafisz zrozumieć tego co napisałem ? Sugeruję przeczytać to wielokrotnie aż zrozumiesz. Co do wyroku. Chodziło mi o sytuacje gdyby patent rzeczywiście był by naruszony ale zniesiono by zakaz dystrybucji Worda "ze względu na straty klientów i partnerów". Bo rzeczywiście skutki wstrzymania MS Word były by "ciekawe". Cóż, zaślepiony nienawiścią idiota odpowiedział ograniczonemu człowiekowi który nie potrafi zrozumieć co właśnie przeczytał. Mam nadzieje że ta odrobina sarkazmu i chamstwa z mojej strony Ci wystarcza za chamstwo z Twojej strony.
@agh: i co wynika z podanego przez Ciebie linka? Jest tam gdzieś info o firmach, które MS zniszczył długotrwałymi procesami, własności intelektualnej, którą ukradł i opatentował lub tych rzekomo licznych procesów, które wytoczył? Konkrety poproszę, a nie przerzucanie linkami. Co do Wesołego: niejednokrotnie pisał, jakie to prawo patentowe jest głupie. A jeśli w jego wypowiedzi nie widzisz wyartykułowanego założenia, że wyrok będzie kompromitacją, to chyba powinieneś jeszcze raz przeczytać to, co napisał.
@zenn - np. pierwszy wynik z Google: [[http://eupat.ffii.org/gasnu/microsoft/index.en.html]] "to sie zdecyduj: albo prawo patentowe w USA jest wadliwe" - a gdzie Ty widzisz, żeby Wesoły pisał o wspominanej przez Ciebie alternatywie? Gdzie jest akapit o wadliwości / poprawności prawa patentowego? "Bo z góry przyjąłeś, że taki wyrok będzie kompromitacją" - gdzie jest wyartykułowane to założenie?
@Wesoły: to sie zdecyduj: albo prawo patentowe w USA jest wadliwe, a skoro tak, to musisz przyjąć, że wyrok na MS może mieć wady i zostać uchylony, albo prawo patentowe w USA jest idealne, wyrok nie ma wad, a jego uchylenie będzie świadczyło tylko i wyłącznie o korupcji i będzie "olbrzymią kompromitacją" :D Przeczysz sam sobie. Wyjaśnij też, w jaki sposób wyrok sądu apelacyjnego, który może uchylić wyrok sądu niższej instacji (w końcu po to są sądy apelacyjne, by się do nich odwoływać, ergo: czasem uchylają wyroki), może kompromitować USA. Bo z góry przyjąłeś, że taki wyrok będzie kompromitacją. Bez znajomości przebiegu procesu, wszystkich dokumentów procesowych, wyroku i jego uzasadanienia uznałeś, że będzie on kompromitacją. To oznacza, że albo potrafisz przewidywać przyszlość albo jesteś zwykłym, zaślepionym nienawiścią idiotą.
@arek: 1. podaj przykłady firm, które MS zniszczył długotrwałymi postępowaniami sądowymi. (tu poproszę o nazwy firm i datę rozpoczęcia lub zakończenia procesu) 2. podaj przykłady procesów sądowych, w których MS był powodem i w których przedmiotem sporu był patent należący do MS (tu wystarczy nazwa firm lub data rozpoczęcia procesu lub też sąd, przed którym toczyła się sprawa) 3. podaj przykłady firm, którym MS ukradł własność intelektualną, a następnie ją opatentował. (tu poproszę o nazwę firmy i numer patentu MS). Zadanie chyba banalne, prawda? Bo każdy "świadomy" wie o setkach takich spraw. Więc czekam...
Ramores, zlituj się. Te 20.000 linijek kodu MS przeznaczył bo ukradł kod na licencji GPL (open source właśnie) i miał do wyboru. Albo otworzyć sterownik albo wycofać go co znowu godziło by w jego klientów. I zrobił to dopiero PO TYM jak go przyłapano. Zmasowany atak ? Dopiero co MS pozywał kogoś o naruszenie durnego patentu ze skracaniem nazw plików. To MS pozwać nie można ? Już EMG złożyło wniosek o naruszenie przez MS kolejnych 2 patentów. Zaś za niewłaściwe zachowanie prawników MS na sali sądowej kara wzrosła z 240mln do 290. MS nie potrafił znaleźć argumentu to wręcz obrażał firmę I4i. Widać firmom które straszył Microsoft patentami skończyła się cierpliwość. Swoją drogą troszkę im współczuję. Sami nadziali się na własny miecz. A skoro tak duża firma nie może się ustrzec takich pomyłek to co z małymi ? Wynik całej sprawy będzie taki: Albo I4i zostanie wykupione za POTĘŻNE pieniądze (w końcu MS będzie miał inaczej POTĘŻNE straty). Albo zniesie się patenty na oprogramowanie (pobożne życzenie). ALBO MS zyska pozwolenie na sprzedaż Worda mimo patentu co będzie dowodzić że prawo patentowe służy tylko gigantom i będzie olbrzymią kompromitacją USA. Możecie głosować :P
Ramores, zlituj się. Te 20.000 linijek kodu MS przeznaczył bo ukradł kod na licencji GPL (open source właśnie) i miał do wyboru. Albo otworzyć sterownik albo wycofać go co znowu godziło by w jego klientów. I zrobił to dopiero PO TYM jak go przyłapano. Zmasowany atak ? Dopiero co MS pozywał kogoś o naruszenie durnego patentu ze skracaniem nazw plików. To MS pozwać nie można ? Już EMG złożyło wniosek o naruszenie przez MS kolejnych 2 patentów. Zaś za niewłaściwe zachowanie prawników MS na sali sądowej kara wzrosła z 240mln do 290. MS nie potrafił znaleźć argumentu to wręcz obrażał firmę I4i. Widać firmom które straszył Microsoft patentami skończyła się cierpliwość. Swoją drogą troszkę im współczuję. Sami nadziali się na własny miecz. A skoro tak duża firma nie może się ustrzec takich pomyłek to co z małymi ? Wynik całej sprawy będzie taki: Albo I4i zostanie wykupione za POTĘŻNE pieniądze (w końcu MS będzie miał inaczej POTĘŻNE straty). Albo zniesie się patenty na oprogramowanie (pobożne życzenie). ALBO MS zyska pozwolenie na sprzedaż Worda mimo patentu co będzie dowodzić że prawo patentowe służy tylko gigantom i będzie olbrzymią kompromitacją USA. Możecie głosować :P
Najlepiej opatentować oddychanie :P
@zenn : kto mieczem wojuje ten od miecza ginie. no sory jesli tego nie kumasz to nie ma sensu z Toba wogole polemizowac. Microsoft jako pierwszy zaczal straszyc patentami inne firmy. Ba w historii tej firmy sa nawet przypadki w ktorych najpierw cos ukradli od firmy X (zazwyczaj malej bezbronnej) a potem ja niszczyl poprzez dlugotrwale procesy sadowe - na ktore niestety MS stać. lub w efekcie wykupowal firme ktora wczesniej okradl aby nie robic problemow. Odrób zadanie domowe i doczytaj zanim kolejny raz napiszesz nastepny glupi post.
@"qwerty"IP: 62.140.218.163 19-08-2009, 13:15 Generalnie problem polega na czymś innym i ataki na MS to celowa zmowa konkurencji i komunistów.W myśl zasady jak nie mamy lepszego produktu i nie możemy pokonać 90% użytkowników MSwin.to zablokujmy firmę i jej produkty,to jakoś może pozyskamy rynek z naszym systemem-programami. Dodatkowo walka i zmasowany atak na MS jest w czasie gdy ma wydać nowy MSwin7 i Office co może na długo położyć konkurencję i zachować 90% udziału MS na kolejne lata... Od pewnego czasu MS przekazuje kody dla Linux i OpenSource i było tego już około 20-30tys. i można to nazwać pewnego rodzaju współpracą-wspomaganiem dla linux i OpenSource aby te systemy-aplikacje jakoś działały poprawnie... Nie można nawet wykluczyć że w całym zamieszaniu sprawdzania i współpracy jakiś pomysł zostaje w MS i wcina sprawę, a po latach jakiś mechanizm ktoś ujawnia jak teraz. Często również pewnego rodzaju niedomówienia powodują cały chaos i szum medialny o niezależność, bo przecież to hańba aby się wydało że MS wspiera linux i OpenSource i coś im dał i zrobił dla jądra karmel. Są też znane przykłady i pseudo afery-szum o plagiaty w muzyce, a pózniej się okazało że ktoś mało znany sprzedał za kilka centów utwór do wytwórni a po latach znany wykonawca go zaśpiewał i zrobił kasę i ujawnia sie taki cwaniak i chce udowodnić jego własność. Programy pod system też piszą-robią informatycy za kasę zespołowo lub indywidualnie, a potem ktoś to odkupuje i sprzedaje jako swoje logo i może się zdarzyć jak teraz że żle zrobiono umowę z MS lub kimś innym wcześniej a MS tylko zastosował pomysł kupiony i nie sprawdził skąd to jest i na jakich warunkach,a to już wina gościa odpowiedzialnego za mechanizmy w danym projekcie aplikacji-programie-systemie. Aczkolwiek pomysł amerykański patentów rejestracji i zarabiania na tym przez kogoś dodatkowej kasy to również inny temat do dyskusji-polemizowania.:) Uważam że większość patentów cywilizacji to lipa i bzdura i pole do czerpania zysków przez kombinatorów i cwaniaków w 60%,podobnie jak rejestracja domen w necie i póżniejszej odsprzedaży z dużym zyskiem dla zainteresowanej osoby-firmy dużej i znanej. Pozdrawiam...
Patentowe bagno coraz bardziej rosnie na sile ;-) Ciekawe kiedy to rzadzacy w USA zrozumieja i zniosa to "kuriozum".
@anoni_m: o co chodzi z tym mieczem??? Nie wiesz, o czym mowisz.
MS to szatan!!!
@anoni_m Dokladnie tak. @klamp A jak m$ straszyl open source ze wykorzystali jakies 200 i cos patentów w swoim oprogramowaniu to bylo dobrze (do sprawy nie doszlo ale m$nadal ma te patenty i sprawa moze zawsze wrócic) Ale z drugiej strony to wszyscy zaczynajá przesadzac z tym patentowaniem wszystkiego. Dobrze ze nikt nie opatentowal kola bo mielibysmy spory problem...
Zakaz używania XML''a w aplikacjach bez zgody firmy-krzak? Trzymajmy kciuki za MS bo następny będzie OpenOffice z ODF i każda inna aplikacja używająca XML i XML Schema. Nie powinno się dać patentować takich technologii jak XML to całkowicie bez sensu.
Najgorzej jak kombinatorzy i Open Source zaczynają wszędzie atakować MS i tak próbują swoje wciskać jak nie potrafią nic dobrego zrobić i sprzedać. A firmy które już kiedyś coś sprzedały za grosze koncernom,teraz po latach nagle próbują ponownie coś zyskać i tak zaistnieć w mediach. Pozdrawiam złośliwych oponentów i przeciwników MS. Ale tak naprawdę obiektywnie... to pakiet office MS jest najlepszy i nie ma nic lepszego, a OO''3 lub inne biurowe aplikacje, to porażka i szkoda nawet polemizować.:)
Dziwne, że maj±cy się za informatyków ciesz± się z urzędniczego spowalniania rozwoju informatyki. czyżby ci ciesz±cy się, mieli tródno¶ci z nad±żeniem za współczesnym rozwojem lub zamulili się w morzu beznadziejnosci open source.
Kto mieczem wojuje... ;D