Nie uważam tak. Ale nie oznacza to, że ludzie powinni być beztroscy w kwestii zabezpieczeń.
@rOMU i Vacter Czyli do waszego domu/mieszkania też mogę się śmiało włamać, ponieważ nie macie rolet antywłamaniowych, foli naklejonej na szybach, opancerzonych ścian i drzwi wejściowych takich jak w bankowych sejfach?
Art. 267. KK § 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje informację dla niego nie przeznaczoną, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do przewodu służącego do przekazywania informacji lub przełamując elektroniczne, magnetyczne albo inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. § 2. Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem specjalnym. § 3. Tej samej karze podlega, kto informację uzyskaną w sposób określony w § 1 lub 2 ujawnia innej osobie. § 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1-3 następuje na wniosek pokrzywdzonego.
@vcore, szukasz dziury w całym, ocena do kogo konto rzeczywiście należy jest bardzo prosta weryfikując jego zawartość czy też zawartość komputera właściciela. Co do ostatniego zdana, rówie dobrze możesz pożyczyć koledze samochód a następnie zgłosić jego kradzież. Konsekwencje takiego czynu wcale nie swiadczyłyby o dziurawości prawa a o Twojej ...(i tu wpisz sobie dowolny obraźliwy wyraz).
Niezbyt zrozumiałe to prawo, nie wynika z tego kiedy osoba staje się wlascicielem emaila - kiedy zakłada konto, czy kiedy dysponuje hasłem? I na jakiej podstawie mozna stwierdzić że akurat ta osoba jest włascicielem? Po adresie IP z którego było załozone konto? - jeśli tak to w przypadku kiedy konto założył mi znajomy formalnie nie jestem włascicielem, a jeśli ''włascicielem'' staje się wtedy kiedy dysponuje się hasłem to w jaki sposób można stwierdzić ile osób to hasło zna? - Oczywiście niemożna, więc na jakiej podstawie stwierdza się że ktoś inny niż osoba zgłaszająca popełnienie przestępstwa loguje się na konto jest włamywaczem? W skrócie: Jeśli włascicielem staje się osoba z której adresu IP tworzono konto, to wyklucza się wtedy możliwość ''stania się'' włascicielem konta które założył znajomy czy tez zostało założone przez TORa lub Proxy - NIEPOROZUMIENIE Jeśli włascicielem staje się osoba która zna hasło do emaila - to jak mozna stwierdzać ze ''włamywacz'' rzeczywiscie jest ''włamywaczem'' a nie drugim (lub którymś z kolei) włascicielem konta? - NIEPOROZUMIENIE Jeśli własciciclem w świetle prawa jest osoba która korzystała z danego konta cały czas - NIEPOROZUMIENIE, kto mi udowodni że z konta nie korzystał ''włamywacz'' a ''własciciel''? To są tylko spekulacje - chce poprostu zaznaczyć ze ''paragraf'' ten jest dziurawy, i moze byc zrodłem wielu naduzyć, przykład: Zakładam konto - na swoje imie i nazwisko, korzystam z niego - rejestruje sie na forach, allegro - następnie np. podczas normalnej rozmowy proponuje by się na to konto zalogował ''aby coś sprawdzic'' więc on sie loguje, a ja oskarżam go o włamanie...
Albo imię "szwagierki" w przypomnieniu hasła :/. Za to powinni karać.
Jak się ma takie sprytne hasła jak 12345 albo własne imię to na prawdę nawet nie trzeba być specjalistą. Jak u mnie znajomi czasami się logują to mi szczena opada jakie mają hasła.

