Niestety wylaczanie i wlaczanie moze skrocic zycie ,ale nie dlatego,ze cos sie tam zuzywa.Chodzi o zasilacz,a wlasciwie skoki napiecia,tzw. przepiecia,na szynach zasilajacych,kondensatorach blokujacych i w samym zasilaczu.Kazdy chyba widzial iskre i slyszal trzask przy wyciaganiu wtyczki z gniazdka,tym wiekszy,im wieksza moc odlaczamy. Uklady przeciwprzepieciowe w komputerze nie zawsze sa w stanie to wygladzic i skutkiem moz ebyc uszkodzenie czesci elektroniki. W USA ,gdzie lacze kosztuje grosze,komputer pracuje non stop 24 godziny i sie go nie wylacza wcale. kazdy zna sytuacje,gdy jedzie autem i jest o.k. a po zgaszeniu motoru juz nie mozna zapalic.To samo zjawisko.
re rzeznia22: jakżeś to wykombinował, Watsonie? Artykuł jest z roku bieżącego. Używa sformułowania 10 lat temu, czyli odnosi się do 1999 roku, kiedy to w użyciu były Pentium II i Pentium III, a 486-tki były już dawno zapomniane. Ech ta młodzież...
"Dziesięć lat temu najlepszy ówczesny procesor, 486DX2-66, zużywał sześć watów i nie potrzebował ani chłodnicy, ani wentylatora" Co się czepiacie? Przecież dobrze to jest napisane... 10 lat temu (czyli rok 99, ówczesny - czyli coś wcześniejszego, o czym mówiono, coś wspomnianego).
Częste wyłączanie komputera skraca jego życie. To nie mit. Teoria pochodzi prawdopodobnie z nieodległych czasów, gdy używano monitorów CRT. Częste włączanie i wyłączanie monitora powodowało szybsze zużycie katody. A że monitor jest nieodłączną częścią komputera domowego czy biurowego teorię uogólniono.
Ze względu na koszt energii - warto, jeśli czas wyłączenia nie jest mniejszy niż 0,5%. Ze względu na koszt eksploatacji ogólnie - warto, jeśli czas wyłączenia jest nie mniejszy, niż - dajmy na to - 50% (oczywiście to by wymagało wyliczeń dokładnych). Więc owszem, można głosić pewne tezy i wyciągać na ich podstawie wnioski. Ale takie ograniczone widzenie problemu może nas niemile zaskoczyć.
Domowy komputer mam od jakichś 6-7 lat, przy czym dysk twardy wymieniłem jakieś 2 lata temu -- komputer jest wyłączany na noc i włączany za dnia<dawniej często zdarzały się restarty na czym mogę się założyć ucierpiał w pewnym stopniu dysk twardy. Komputery w firmie w której pracuję mają 3 lata -- większość komputerów była serwisowana z czego część po kilka razy -- komputery w tej firmie pracują 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, co ciekawe dyski twarde raczej się trzymają tyle, że przeważnie padają płyty główne obecnie wymiana płyt głównych w firmie pociągnąć za sobą może wymianę procesora i dysku twardego<mimo, że są sprawne> Tzn. dopoki komputer działa to raczej działać będzie dłużej niż ten wyłączany, jednak to tylko teoretyczne założenie które może i ma coś w sobie jednak... sytuacja, że komputer się kiedyś z jakiegos powodu wyłączy<np. awaria zasilania> sprawiając, że już nigdy się nie włączy jest bardzo prawdopodobna<w firmie przerabiana już parę razy> Kolejna rzecz to zasilacz --> to ustrojstwo się przecież cały czas grzeje, cały czas pracuje wentylator, który po restarcie przywieszonego systemu może już nie ruszyć powodując w najlepszym wypadku "tylko" spalenie zasilacza w najgorszym całego komputera<w extremalnym całego budynku ;)> Kto mi teraz odpowie czy warto wyłączać komputer? ;p
10 lat temu były juz pentium III.
Widzę, że jeden z dyskutantów (autor?) postanowił bronić tezy - dość zabawnej - że jeżeli pewne podzespoły wytrzymują określone rodzaje obciążeń, to znaczy, że obciążenia te nie wywołują zmęczenia materiałowego. Życzę powodzenia.
10 lat temu pod koniec 99r były już PII600 wiec nie chrzańcie głupot o jakimś przedpotopie z cyklu 486. Ta przypowieść o drukarce też jakaś niezbyt trafna.
czarne tło na ekranie LCD to większy pobór energii ! białe mniejszy
@siwy - owszem, masz rację. Szczególnie widać było to po pierwszych świetlówkach energooszczędnych, których żywotność zasadniej było określać ilością włączeń. Ale tu znów wszystko zależy od technologii, która idzie do przodu. Niemniej w kontekście energooszczędności, to właśnie napisane zalecenie przeze mnie jest zasadne, chyba się zgodzisz :) Gdy weźmiemy pod uwagę trwałość - już nie tak bardzo.
10 LAT TEMU NIE BYŁO 486 dx2-66 TYLKO CELERONY 800 MHZ I ATHLONY 1GHZ. KTOŚ TU JEST NIEDOUCZONY
@x, zgadzam się poza jednym szczegółem. Współczesne plazmy mają średnie zużycie prądu na podobnym poziomie co LCD. Napisałem średnie dlatego że w LCD niezależnie od tego czy jest wyświetlany jasny czy ciemny obraz pobór prądu jest stałym poziomie. Plazma przy ciemnym obrazie pobiera nie wiele energii natomiast przy jasnym więcej niż LCD.
Mit 1 - prawda Dlaczego? Ponieważ silniki najbardziej czują zmianę pracy. Jak już wejdą na swoją szybkość, to mogą się kręcić b. długo Po drugie - zasilacz najbardziej sieje podczas włączania, więc elektronika też cierpi. Akurat dyski 10 i 15k są zbudowane specjalnie, dla umożliwienia pracy ciągłej i nie powinno się ich wyłączać za często. Mit 2 - prawda Oczywiście mówimy o takich samych rdzeniach w różnych układach (czyli np. procesorach 2 i 4 rdzeniowych) Mit 3 - bzdura Monitor LCD pobiera znacznie mniej energii, niż plazma, albo CRT Mit 4 - bbzdura (dlaczego jest napisane prawda??? Przecież autor sam obalił twierdzenie) 5 mit - bzdura Znowu - autor pisze "prawda" a udowadnia, że twierdzenie jest bzdurą. Czyżby analfabetyzm wtórny?
Artykuł został napisany przez laika chyba, i to młodego dosyć. W 1994 nabyłem pc z DX2-66 i wymagał on wiatraczka do poprawnej pracy, nawet mój wcześniejszy IBM z DX2-50 (FSB 25MHz) miał wiatraczek na radiatorze cpu. W kwestii włączania - wyłączania urządzeń elektrycznych (a takimi są też PC) - jako elektronik potwierdzam, że awaryjność każdego układu elektrycznego (zarówno żarówki jak i zasilacza czy hdd w pc) rośnie z liczbą włączeń :-)
czy tu są tylko ignoranci (oprócz kilku wyjątków)? Jola pisze o mocy biernej w liczniku... co to za bzdura, niestety liczniki tego nie mierzą, moc bierna jest wliczona w "opłatę stałą za prąd". Jeśli nie wierzysz to zobacz jakie są jednostki poboru mocy - kWh W (Wat)jest jednostką mocy czynnej i tylko czynnej. Jak już zresztą pisałem wcześniej rozgrzewanie metali i innych bajerów w komputerze to jest sprawa drugorzędna bo obciążenia cieplne w wysokości 20st/min to nie są obciążenia krytyczne.. a większość sprzętu z taką prędkością się nawet nie nagrzewa.. Prędkość obrotowa dysku? To następna bzdura bo sam materiał dysku jest tego rodzaju że 8krotnie większe przyśpieszenie podczas rozruchu nic mu nie zrobi...
Prawdę napisał ip, po kiego licha oszczędzać energię, skoro dostawcy energii i tak z nas "wydoją"swoją forsę ? Unia już wymyśliła jak nas zmusić do oszczędzania, nakazując używania żarówek energooszczędnych, a po co ? Gdzie znajdują się producenci takich żarówek ? W "starej" unii, czyli holenderski Philips, będzie teraz zarabiał, zwiększając produkcję, a my i tak będziemy płacili więcej. U mnie, jakiś czas temu pojawiły się nwe dodatkowe opłaty, jak oplata przejściowa, czy oplata jakościowa... Więc po co oszczędzać ? Z energii trzeba korzystać dopóki jest ! Wszystko !
co do mitu nr 1 to na studiach magisterskich na elektrotechnice ucza, ze to prawda :P z wlasnego doswiadczenia, to mam z 5 serwerow z zasilaczami noname i wszystkie (odpukac) dzialaja po kilka lat bez problemu (narazie jedna awaria zasilacza), a czesciej zdarzaja mi sie problemy z desktopami - jak zasilacz nie padnie to plyta/dysk/ram - czemu nawet jak komp jest za kilka tys zl cos pada, a w serwerze za 1 tys zlotych wszystko smiga przez pare lat?? - mit 1 :P
"Dekadę później procesory AMD i Intela do komputerów nabiurkowych wymagają sprawnego odprowadzenia z niewielkich powierzchni ponad 100 W w postaci ciepła". Ciekawe straszliwie. Dlaczego nie napisano o piecach atomowych sprzedawanych pod nazwą Pentium 4? I to wcale nie po dekadzie, czyli dzisiaj, ale kilka lat temu? Dzisiaj można kupić procesory AMD (tak, na pierwszym miejscu) i Intela (też, na drugim), które nie wymagają odprowadzenia 100W. Tylko kilku (Geode, Atom). W idle''u nawet biurkowy procesor może mieć zużycie prądu na poziomie kilku-kilkunastu watów. 10 lat temu miałem Pentium 3. Jeśli ty, drogi autorze, jechałeś wówczas dalej na 486 i jeszcze uważasz, że miałeś najwydajniejszy komputer, to współczuję. Tekst o monitorze od Amstrada świadczy o kompletnym dyletanctwie autora. Po co pisać o czymś, czego się w ogóle nie rozumie? (Adrian napisał, dlaczego autor się myli). Co do głównej tezy: tak, energooszczędność jest ważna. A dynamiczne zarządzanie energią jeszcze ważniejsze.
@Dyszla, kazdy kij ma 2 końce. Częste gaszenie i zapalanie lamp CCFL drastycznie zmniejsza ich żywotność. Z tego samego wzgledu "dynamiczny kontrast" w urządzeniach z matrycami CCFL realizuje się przez ingerencję w treść obrazu. Duże pole do popisu daje technologia LED ale póki co chyba tylko w wielkoekranowych TV. Kazdemu zresztą polecam wyłączenie tego ficzera, co to za przyjemność oglądać obraz bez półtonów. Zresztą czas lamp CCFL się też skończy, zakazali termometrów rteciowych zakażą też i lamp, Pozostanie już tylko technolgia LED, dla nas może i oszczędna i czysta bo cały syf z ich produkcji pozostanie w Chinach.
"oszczędzamy od kilku do kilkunastu W prądu" - prąd jest mierzony w amperach, a moc w watach.
"Na adres e-mail, podany w procesie rejestracji, została wysłana wiadomość z linkiem aktywacyjnym. Aby dokończyć rejestrację musisz kliknąć w przesłany link i tym samym aktywować swoje konto. Dopóki tego nie zrobisz nie będzie możliwe logowanie na naszych serwisach i korzystanie z oferowanych przez nas usług." Niestety Wasz system leży i kwiczy. Żadna wiadomość nie została dostarczona. Podejrzewam że jedynym zadaniem systemu jest zbieranie adresów email by poten rozsiewać spam. Zgłoś tę uwagę na rejestracja_pomoc@idg.com.pl. Najprawdopodobniej podczas rejestracji podałeś błędny adres e-mail.
Autor zwalocza mity i tworzy swoje wlasne: "Dziesięć lat temu najlepszy ówczesny procesor, 486DX2-66, zużywał sześć watów i nie potrzebował ani chłodnicy(...)" ja jedenascie lat temu mialem pentium II i nie pamietam zeby bylo cos szybszego ;P Autor powinine zaktualizowac swoj kalendarz!
ta oszczędność energii -hahaha to jest najwiekszy Mit. TV LCD -niech każd kto ma przeczyta tabliczke znamionową ;] póżniej pomysli jaki komputer sobie sprawił, następnie przejdzie się po domu i spojrzy kóry sprzęt ile prądu żre! A na końcu weżmie rachunki za prąd i za stanowi się, dlaczego mimo oszczędzania płacimy coraz to więcej lub tak samo za prąd -a odpowiedz jest prosta. Otóż tak zwane Kampanie Energetyczne muszą zarabiać kasiore tak samo mimo naszego OSZCZEDZANIA. Ależ TAK przecież koszta wydobycia węgla rosna, konserwacja "sprzętu" i inne takie wymówki. Tak to bywa w naszej Polsce.
a sprawdzaliście ile wasze kompy biorą prądu gdy są wyłączone i tylko włączone do prądu ??? polecam zaopatrzyć się w miernik zużycia energii pozdrawiam
@zdzichu, na jakiej podstawie to stwierdziłeś, że to że różnice temperatur tak wpływają na zużycie? Z praktyki, pracuję w dużym zakładzie, komputerów około 500, jak do tej pory wiele urządzeń padało przez zasilacze marnej jakości, i do tej pory tylko 2 razy padła płyta główna z nieznanych przyczyn (w tym akurat w komputerze którego używam - a nie jest wyłączany i pracuje 24h ze względu na ciągłą potrzebę monitorowania). Codziennie ogromna liczba komputerów jest włączana i wyłączana i działają bezproblemowo przez lata (a ostatnio wymienione maszyny miały nawet po 10 lat i nie było problemu z jak to opisałeś "zużyciem w wyniku rozszerzania się elementów w wyniku ogrzewania itp" Częściej się sprzęt wymienia niż z tego powodu wysiądzie.
Co do ''pierwszego mitu'', panie redaktorze, to kłaniają się podstawy fizyki. Chyba, że coś przegapiłem i np. indukcja i naprężenia termiczne, już nie obowiązują. No i ten dysk, któremu na zdrowie działa nagłe nabieranie prędkości obrotowej, hm... Dość innowacyjne podejście. Nie wiem, co na to same podzespoły PC, bo te z uporem w 95% przypadków odmawiają pracy podczas uruchamiania. Penie też nieuświadomione.
Słaby ten artykuł, doświadczenie mówi mi co innego.
do pumeks i Bercik - a gdzie to wyczytaliscie o porownywaniu zuzycia pradu przez CRT i LCD ????? bo w tym artykule nic takiego nie pisza, wiec moze najpierw przeczytajcie porzadnie to na co chcecie odpisywac
Ewidentnie czeste wlaczanie i wylaczanie powoduje wieksze obciazenia dla sprzetu. Co do tego to nie jest zaden mit.
@anonim - a to dzięki temu, że obecnie: a) załączenie wszystkich obwodów zasilacza odbywa się drogą elektroniczną a nie elektryczną; b) zasilacze impulsowe dziś stosowane nie są tak podatne na przepięcia łączeniowe. A osobny fakt stanowi, że kiedyś wszelkie elementy po prostu były solidniejsze, a i mniejsza skala miniaturyzacji podnosiła tolerancję na zbyt wysokie napięcia.
A ja tam od zawsze mam podłączone wszystko do listwy z wyłącznikiem i na noc czy po wyjściu z pracy po wyłączeniu kompów zawsze odcinam prąd tym wyłącznikiem i jakoś nigdy nie miałem problemów ze sprzętem (odpukać :) ) 12 lat wytrzyma bez problemu (tyle miał mój najstarszy P166 zanim oddałem na złom :P ), a kto by trzymał dłużej?
10 lat temu można było mieć już Pentium III. 486 to gdzieś tak około 1993 roku.
Powtórzę się w części spostrzeżeń - pierwsza uwaga, to nie mit właśnie jeśli chodzi o dyski. poza tym WSZYSTKIE urządzenia indukcyjne (a więc i silniki dysków) źle znoszą jakiekolwiek zmiany natężenia prądu. I tutaj jest też źródło domniemanego mitu - w starych komputerach wyłączanie i załączanie odbywało się poprzez odcięcie zasilania. Wystarczyło trafić w odpowiedni moment fazy wyekspolatowanym wyłącznikiem by wygenerować zabójcze przepięcie, przed którym nie chroniły ówczesne zasilacze transformatorowe lub impulsowe o niskim postępie technologicznym. Co do trzeciego - obecnie większość monitorów dynamicznie zmienia podświetlenie w zależności od wyświetlanego obrazu. Ten marketingowy dynamiczny kontrast ma ten właśnie skutek uboczny, ze przy czarnym obrazie lampy są wyłączane! Dlatego przy dzisiejszych monitorach LCD wygaszacz powinien prezentować czarny obraz. A najlepiej zamiast wygaszacza ustawić po prostu wyłączenie monitora. Co do czwartego - wyjaśnienie chyba zależy od ciągłości użycia, nie sądzicie? A o piątym to nie słyszałem nigdy :P
"jak dużo można zaoszczędzić, ustawiając jasność monitora na poziomie 150 cd/m2 (uznawanym za najlepszy do długotrwałej pracy przed ekranem)" Ktoś wie jak sprawdzić jasność ekranu (w cd/m2)? Jakiś program czy trzeba ręcznie, sprzętowo przed monitorkiem?
Silesianus - hej - czytales moze drugi raz swój nick - rozumiem zamilowanie do Slaska, ale koncowka anus jakos po angielsku nie brzmi zbyt pieknie ;) A co do swietlowek - to moze diody lepsze dla oczu? Sam widze, ze diody z LCD mnie meczą bardziej moze niz CRT
co to za tryb ergonomiczny? o takim jeszcze nie slyszalem. slyszalem o trybie ekonomicznym, albo oszczednym. ergonomia oznacza dopasowanie urzadzenia do ludzkiego ciala, im lepsza ergonomia tym lepiej urzadzenie jest dopasowane, a wiec i wygodniejsze.
@Bercik trzeba poczytac o mocy biernej i czynnej - wpiecie ampomierza w obwod i mnozenie przez napiecie nie zawsze pokaze to za co placisz [to co licznik zlicza]
@Silesianus: wcale dla srodowiska takie milusie nie sa, a co sie stanie jak takowa wyrzucisz do smieci? Najprzynajzniejsze :P sa zarowki w tchnologii LED, pobor minimalny i to sam plastik + maly procesorek, za to swietlowka to kupa dzwiacznego szkla, gazu i wszelakiego syfu...
Wydajniejsze kosztem energooszczędności Energooszczędność nie interesuje mnie nie wydaje wam się, że to to samo?
"Dziesięć lat temu najlepszy ówczesny procesor, 486DX2-66" Hehe- no faktycznie inna czasoprzestrzen :P Pod koniec 1999r Intel produkowa PIII taktowane chyba 667 i 733MHz.
Pierwszy mit niestety jest prawdziwy. I dotyczy to przede wszystkim dyskow twardych i zasilaczy. Dysk twardy pracujac wytwarza spora ilosc ciepla. Czeste wlaczanie i wylacznie prowadzi do uszkodzen mechanizmu dysku jak i elektroniki. Dysk potrafi dzialac lata bez przerwy a po takim okresie wlaczenie i wylaczenie daja nam duza szanse na uszkodzony dysk. I nie sa to jakies ogromne okresy czasu. Serwer pracujacy przez ok 2 lata bez przerwy, pracujacy w klimatyzowanej serwerowni, musial byc wylaczony fizycznie ze wzgledu na modernizacje zasilania. Przerwa trwala jakies 2h. Po wlaczeniu 2 z 16 dyskow przestaly dzialac oraz 1 zasilacz. To byl serwer Sun-a i macierz dyskowa tej samej firmy.
Monitor od Amstrada pobierał tyle energii bo miał w sobie zasilacz do zasilania jednoski centralnej komputera... Czyli pobierał energię i do wyświetlania obrazu i dla jednostki. Proste? Chyba redaktor nie zna się na dawnym sprzęcie...
"Dziesięć lat temu najlepszy ówczesny procesor, 486DX2-66, zużywał sześć watów i nie potrzebował ani chłodnicy, ani wentylatora" W 1997 to ja miałem K6-200. DX2 i DX4-100 to lata 1994-1995. Więc jakie 10 lat temu ?
Silesianus, kolejny maniak teorii spiskowych na temat żarówek energooszczędnych, hehe. Te okulary to chyba przeciwsłoneczne chce kupować?
Może jeszcze 6 mit. Świetlówki kompaktowe są dobre dla środowiska bo zużywają mniej energii. Nikt natomiast nie podaje ilerazy więcej energii zużywa się przy ich produkcji. Ile przy tej produkcji jest odpadów. Ile energii kosztuje wyprodukowanie okularów (wizyta u okulisty) dla osoby ich używającej.
"Dziesięć lat temu najlepszy ówczesny procesor, 486DX2-66..." Autor artykułu żyje chyba w jakiejś innej czasoprzestrzeni - rąbnął się raptem o około 6 lat... Zero profesjonalizmu...
uszkodzenia najczesciej "pojawiają się " podczas włączania kompa - nie wynika to z czarów .... taki szczegół jak to, ze podczas pracy jednak sporo danych jest przechowywanych w pamieci podrecznej ram umknęło autorowi - a samo podtrzymywanie pracy dysków nawet 10K RPM jest dużo mniej awiariogenne niż start i stop tych systemów - proszę poczytac troche dokumentacji technicznej - bo sama wiedza dziennikarska nie wystarcza ....
@Zdzichu niestety nie masz racji, w tej chwili większość materiałów wytrzyma zmiane temperatury na poziomie 20st/min w naszych warunkach, więc nie przesadzajmy z wytrzymałością, w komputerze nie masz część grubościennych za dużo...
Znowu trafiłem na opinie, że CRT są bardziej energooszczędne. Chciałbym zapytać - dlaczego więc, gdy zmierzyłem pobór mocy: 19" LCD wyszło chyba 30-40 Watt natomiast pobór 15" CRT to aż 120W!?
@Gość: Już od jakiegoś czasu (nie mniej jak 2 lata) karty graficzne mają 2-3 tryby działania - pierwszy energooszczędny z minimalnym taktowaniem układu i pamięci (2D), drugi średni (różnego rodzaju akcelerowane wodotryski) i trzeci do gier (maksymalne taktowanie, chyba nawet jest opcja automatycznego przetaktowania w stosunku do konkretnych potrzeb)
Do ankiety: nowe urządzenie powinny być bardziej wydajne w momencie gdy są potrzebne i bardziej energooszczędne w momencie bezczynności. Procesory już tak mniej więcej działają, karty graficzne maja jeszcze dużo do nadrobienia
Pod zdjęciem monitora Nec (z jabłkiem) brakuje części opisu.
zgadzam się z pumeksem odnośnie pierwszego mitu. częste wyłączanie i włączanie powoduje częste rozgrzewanie i schładzanie elementów, co prowadzi do szybszego zużycia materiałów podatnych na zmiany temperatury (metale)
Pierwszy mit to w rzeczywistosci prawda - czeste wylaczanie i wlaczanie komputera to obciazenie dla dysku i zasilacza. Trzeci mit o tym ze lcd zuzywa mniej pradu to rowniez prawda jesli wiezyc producentom telewizorow i tabliczkom znamionowym. Oczywiscie nie dotyczy to telewizorow plazmowych ktore rzeczywiscie zuzywaja duzo pradu.