re radek: co prawda Gall już ci odpisał, ale w związku z napastliwym tonem twojej wypowiedzi, odpiszę ci również i ja: takie podejście, o którym napisałeś, kończy się produktami typu Windows. Nieużyteczne, rozlazłe, zagrażające bezpieczeństwu i zdrowiu, ale popularne. I nie chrzań mi tutaj, że tak jest zawsze. Podałem przykład, mogę znaleźć więcej. Żadna normalna firma nie daje się sterować sprzedawczykom. Całość MUSI być w dynamicznej równowadze między produkcją a sprzedażą.
@Radek: głupoty opowiadasz. Firma nie sprzeda czegoś, czego nie ma i nie potrafi wyprodukować. Istotą efektywnego zarządzania jest zintegrowanie wszystkich procesów wewnątrz firmy. Żeby coś sprzedać trzeba najpierw coś wyprodukować. Żeby coś wyprodukować, to trzeba mieć z czego. Żeby mieć z czego, trzeba to najpierw kupić za pieniądze ze sprzedaży. Koło się zamyka. Logiczne? Żadnego działu w firmie nie można rozpatrywać osobno, bo przedsiębiorstwo nie działa wtedy prawidłowo. Jako student zarządzania mogę podyskutować z Tobą na temat ekonomii bądź zarządzania, jeśli chcesz ;)
@max W jakim świecie żyjesz??? Ostatnie słowo zawsze mają ludzie z marketingu, gdyż przedsiębiorstwo utrzymuje się z tego co sprzedaje, a nie z tego co potrafi wyprodukować. To są podstawy ekonomii. Widać, że większość ludzi, która tutaj się udzieliła nie posiada pojęcia żadnego pojęcia o zarządzaniu. Wiadomo, ludzie w Polsce widzą zawsze i wszystko najlepiej.
No właśnie, za jakiś czas upłynie te 60 dni. Jak to w końcu ma być ? Będzie trzeba pogrzebać w notkach za granicą. Innowacyjność ? Microsoft nie może sobie pozwolić na innowacyjność. Dlaczego ? Użytkownicy Windowsa rwali by sobie włosy z głowy jak by nagle musieli szukać gdzie indziej panelu sterowania albo konfigurować coś w inny sposób - choćby nie wiem jak łatwiejszy. Skoro wychowali sobie użytkowników tak by Ci nie musieli myśleć to teraz niech z tego powodu cierpią. Zwłaszcza w stanach gdzie nawet przy klamce jest instrukcja obsługi a co dopiero w oknach jeżeli są jakoś inaczej zamykane. Co na pewno zjadło sporo kasy ? Projekt NATAL czy jak to się tam zwało. Bardzo ciekawa rzecz. Dość popularna technologia + zastosowanie w rozrywce i macie przepis na dobrze sprzedający się produkt. No i kto wie ile sami ujawniają. Przykład Mozilli gdzie masa osób (mimo że informacje są o tym dość często) nie wie o czymś takim jak Aurora. Morał ? MS musi przeć do przodu bo konkurencja go dogania a w wielu aspektach go przegoniła. A że to duża firma (w końcu tyle lat mieli praktycznie dominację na rynku desktopów) to i wydatki większe.
A jak tam Tadziu sprzedaż innowacyjnego Worda w Stanach? :-P
Głównym problemem związanym z Microsoftem jest jego dualna natura. Z jednej strony jest to firma technologiczna, której celem jest tworzenie produktów IT, z drugiej ostatnie słowo mają w niej marketingowcy, których celem jest wyłącznie trzepanie kasy. Produkt nie może być jednocześnie świetny, dopasowany do klienta i doskonale opłacalny dla producenta. Oni próbują to wypośrodkować, ale jednak dział marketingu zwycięża, a dobre pomysły są zbyt często zarzucane. Przykładem batalia wokół następcy XP: projektanci mieli sporo planów (choćby WinFS), sprzedawcy mieli terminy. Zadecydowali sprzedawcy: wypuszczamy, i na żadne innowacje nie czekamy. Z drugiej strony jest np. Debian, który ma datę wydania opisaną krótkim zdaniem "it''s done, when it''s done" (choć to się ostatnio zmienia). Produkt postokroć dojrzalszy, ale bez dużego powodzenia komercyjnego. Nie tylko o daty tu oczywiście chodzi. Takie rzeczy jak DRM, brak natywnej obsługi nagrywania w jednej wersji systemu, DVD w kolejnej, BR w jeszcze następnej, to rzeczy, z którymi programiści MS nie mieliby najmniejszych problemów. Biznes jednak tak. btw. Apple jest jeszcze gorsze pod tym względem.
:) hehehe "...przeznaczył na prace badawczo-rozwojowe prawie o..." UTOPIŁ a nie przeznaczył a to różnica. Zanim powie się że jest coś innowacyjnego trzeb to pokazać - pieniądz to pieniądz nic nie znaczy!
wydaja miliardy i oczekuja ze im sie to zwroci nawet jesli to co wymyslili jest g.. warte np WCF i WPF Linq2SQL
Jeszce w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, głoszono, że Microsoft popełnia rażące błędy i rychło upadnie (czego mu serdecznie niekturzy zyczyli) ale ten to MS, zatrudniał najzdolniejszych i naukowców i menedżerów, robił produkty optymalnie jednocześnie na tyle inwowacyjne i na tyle kompatybikne z poprzednimi że wygrywał, co roku rósł nieprzerwanie i tak szybko jak gospodarka obecnych Chin.
Ależ, większość znanych wielkich produktów Microsoftu, wymaga kilku lat na ich wytworzenie a produkty konkurentów są nieliczne i ograniczone.
Bez sensu porównanie. Im większa firma, tym większe koszty utrzymania. To tak jak z samochodem.

