Ta, Fedora Linux jest najlepszy. Do p*** się. komentarz edytowany przez moderatora
Windows 7 to taki sam gniot jak Vista... wiele wcale sie nie zmienilo... Nie oszukujmy sie W7 to tylko poprawiona Vista... W przypadku porownania cena/jakosc system ten nie ma szans z Fedorą czy nawet Ubunciakiem... Oby nastepny Windows pisany byl od podstaw, a nie byl tylko przerobka systemu poprzedniej generacji...
eeee jan niby czemu po roku trzeba robic format? a jesli juz stwierdzasz ze rzeczywisice (wciaz nie wiem dlaczego) po roku nie umiesz doprowadzic winxp do stanu uzywalnosci i pragniesz go przeinstalowac to po co formatowc przy tym dysk , to jakis dziwny chory nawyk ; / poza tym xp narazie najlepszy z windowsow , linux - uzywalem , great , ale gieeeery ; ))) chociaz ostatnio coraz mniej gram wiec kto wie , moze stala przesiadka ? : P
z windowsa to xp jest jeszcze najlepszy ale jak bym miał też do wyboru to wybrał bym Mac os x
@Leon - w kwestii kupowanych laptopów: zagadzam się, że nówki mogły mulić, przerabiałem, ale jest to TYLKO wynik zapychania ich przez producentów dodatkowym próbnym softem za co ten dostaje kaskę od twórców tego oprogramowania, a my mamy (???) możliwość kupna sprzętu po nieco niższej cenie, który niestety zamula (a wtedy zaczyna się jazda na MS co za badziewie ta Vista, przecież na tym się nie da pracować - zgadza się: nie da się pracować, lub chodzi jak stare 8 letnie PIII z XP na pokładzie i 256 MB Ram również zgoda, jednak to nie wina Visty tylko tego co się dzieje np. w autostarcie a to tragedia. Niestety dla zwykłego użytkownika jest to problemem, ale jeśli masz odrobinę wiedzy problem rozwiązuje nawet nie czyszczenie wspomnianego autostartu, ale format i czysta instalacja. BSOD - doświadczyłem, żródła były dwa: uszkodzona pamięć, po wymianie jest OK, jak również kiedyś trafiłem na jakiś kiepski programik po usunięciu wszystko wróciło do normalności. Może i coś jest na rzeczy w wyższości "7" nad Vistą, osobiście jednak nie stwierdziłem, więc subiektywnie nie potwierdzam i jest mi z tym dobrze, ale tu nasuwają mi się inne analogie: gdy prawie każdego dnia w lokalnym radiu słyszę, że: skończyły się wakacje, ludzie wrócili z urlopów i w 3mieście zaczęły się korki, hmm... może podróżuję innymi drogami... choć dzisiaj mam za sobą 380 km. @aktualnie ubunciak - moje skromne doświadczenia dotyczyły Mandrivy i SuSe i mimo szczerych chęci nie porwało mnie
re: jan ,,zamykanie nie trwa dlugo zero mulenia, przyznaje ze dziala troche wpolniej niz na poczatku (ale ktory system tak nie ma ?),, Linux tak nie ma, bo nie ma rejestru systemu i nie ma katalogu system, do którego wszystkie programy pakują biblioteki. Właśnie dlatego linux króluje na serwerach - często serwery chodzą latami bez żadnych restartów. I tak jest pomimo, że są non stop obciążone. Dla porównania spróbuj zostawić windowsa z poodpalonymi procesami na tydzień czasu.
Ważne, że MS zarobił na Viscie kupe szmalu i dokładali to gówno do każdego laptopa. Nie ma to jak zarabiać na sprzedaży gówna. Teraz sami przyznają, że to było gówno tylko po to żeby użytkownicy kupili nowe gówno ale o lepszym zapachu :)
Irek-ST - a z xp nie jest tak samo ? max po 1 roku trzeb robic format, ja jestem teraz na viscie od 9 miechow i jak narazie (puk-puk) wszystko gra uruchamianie i zamykanie nie trwa dlugo zero mulenia, przyznaje ze dziala troche wpolniej niz na poczatku (ale ktory system tak nie ma ?) Powiem tak ci co mysla ze bedzie cacy to sie myla. Vista dzial mi na kompie - intel 3 ghz (2 rdzenie), hdd 500 gb, ram 4 gb i graf. ati 4870. Jak wczesniej ktos zaznaczyl instalacja na slabej maszynie dawala to ze wista bardziej ja mulila, nasuwa sie mysl - nowa wersaj systemu powinna byc instalowana jedynie na nowym komputerze (mocnym)
re tad: "Jeżeli ktoś używa systemu operacyjnego do uruchamiania przeglądarki internetowej czy openoffice to wystarczy mu linuks albo lepiej cos bardziej kompatybilnego od MS." Co znaczy bardziej "coś bardziej kompatybilnego od MS"? "Od" w sensie "from" czy "than"? Nie potrafisz przekazać prostej tezy marketingowej, żeby nie było w niej dziur semantycznych. A jeśli nawet przyjąć znaczenie "from", i już nie wnikająć w brak dopełnienia (kompatybilne z czym?), to w jaki sposób OpenOffice i przeglądarka mają być bardziej kompatybilne z system MS? Po raz kolejny nie wiesz o czym mówisz. "Jezeli ktoś używa systemu operacyjnego jako zestawu usług w większym systemie na wielu komputerach to liczy sie znacznie więcej i lokalne zalety linuksa przegrywają albo z AS/400 albo z Windows2008R2 HPC czy Win2008R2 Core itd." Pewnie, i każdy kupi sobie maszynę do AS/400, albo HPC, zapłaci za pół sryliona dolarów i jeszcze wynajmnie sobie pełnoetatowego administratora, tylko po to, żeby używać "zestawu usług w większym systemie". Chciałbym przypomnieć, że LAMP (linux+apache+mysl+php), kosztujący zero złotych, to też "zestaw usług w większym systemie". Ba, w największym wręcz, bo w Internecie. "System operacyjny to nie najważniejszy element (ludzie i koszta i przewidywalność są ważniejsze)" - to czemu tak za nim agitujesz? Jeśli nie jest najważniejszy, to co za różnica, czy to Linux czy AIX czy Solaris? Z drugiej strony, jeśli system narzuca setki ograniczeń, np. poprzez brak zgodności z POSIX, to już nie można powiedzieć, że zastosowany system jest nieistotny. A tutaj twój Windows jak zwykle przegrywa. "wiec system operacyjny to tylko mały trybik w optymalizacji całości - przynajmniej wtedy gdy mamy zaniasr robić coś większego i dochodowego dla wielu a nie jakąś ledwie pracę semestralną lub jej ledwie proste rozszerzenie." Nadużywasz słowa "optymalizacja". Sprawdź najpierw, co ono znaczy, i przestań się błaźnić każdym postem. Przy okazji: wytłumacz mi, fontanno błędów ortograficznych i gramatycznych, na czym polega "ledwie proste rozszerzenie pracy semestralnej"? Wychodzi na to, że takowych prac też nigdy w życiu nie pisałeś.
@tad "System operacyjny to nie najważniejszy element (ludzie i koszta i przewidywalność są ważniejsze)" Nie jest, i nie powinien być najważniejszy. To teraz powiedz mi, dlaczego właśnie ze względu na durne Windowsy, to ludzie i koszta są potrzebne do separowania ruchu w sieci SAN? Wszystkie inne systemy radzą sobie i nie brużdżą sobie nawzajem. O przewidywalności w Windowsach to chyba już całe książki z żartami można wydać, więc daruj sobie.
OK, w takim razie gdzie można kupić np. laptopa znanej firmy bez OS lub z wgranym jakimś linuxem, w tych większych sieciach sprzedaży? Wszedzie pakują tylko tego windows.
Ehhh tadek, artykuł traktuje o Viście a Ty znowu AS/400 i Windows2008R2. Dla przeciętnego Kowalskiego "optymalnie za całokształt", jak mu się wista muli to niech sobie postawi szafę z serwerem i macierzami i nie narzeka. Z Twojego posta można wysnuć z kolei wniosek że desktopowe systemy MS nie mają racji bytu, bo do prostych rzeczy starczy Linux a na sprzęt do poważniejszych zadań zwykłego usera i tak nie stać.
Bo na nim zarobią. Przecież od Windowsa czy mocniejszego (i droższego sprzętu) mają marżę a Linux ? Wymaga znacznie słabszy sprzęt by mieć tą samą wydajność i jeszcze za darmo jest albo bardzo tani (komercyjna mandriva kosztuje bodajże 100-150zł). O ile rozumie graczy (w końcu nie mają pomyślunku by kupić konsolę lub grają w coś do czego konsola się nie nadaje) to nie rozumie reszty ludzkości. @tadek, Twoje "lokalne optymalizacje" moja ty krynico mądrości są tyle warte co nic. W firmie znacznie wydajniej, o wiele taniej i nieporównywalnie prościej stworzyć sieć terminali z Linuksem na pokładzie niż z zawodnym Windowsem. Konfiguracja i niezawodność takiej sieci stoi na najwyższym poziomie. Do profesjonalnych zastosowań też się lepiej nadaje właśnie z uwagi na niskie wymagania (mniej dla systemu == więcej dla reszty) i stabilność. Przypomina mi się artykuł twórców Shreka którzy to preferowali uruchomienie aplikacji na Linuksie niż uruchamiać je na Windowsie. Tylko dlatego że na Linuksie taniej i prościej założyć farmę która pozwala na znacznie szybszy rendering obrazu.
bronski, IP: 89.230.245.5 18-09-2009, 00:59 ehh... ale głupoty piszesz odnośnie Linuxa - w zeszłym tygodniu musiałem wymienić kartę graficzną (staroć ATI Redeon 9200SE 128MB na jeszcze większy staroć Savage 4 32MB) w Ubuntu 8.04 LTS, wiesz co musiałem zrobić i jak się system zachował? Sam byłem zaskoczony, bo wszyscy chrzanią o ręcznym kompilowaniu sterowników i tego typu bzdurach... jedyne co musiałem zrobić ze strony systemu to uruchomić ubunciaka w trybie recovery (w grubie druga opcja), pokazało mi się menu w którym na jednej z pozycji było coś odnośnie grafiki (w sumie nie wiedziałem co wybrać, ale wybór był tak oczywisty, że wybrałem to co intuicyjnie wydawało mi się prawidłowe), wybrałem tą opcję, a przy następnym normalnym uruchomieniu wszystko było tak jakbym nie zmieniał karty, wszystko tak jak trzeba, żadne ustawienia rozdzielczości czy kolorów nie zmieniły się, bez żadnych komunikatów o jakimś ładowaniu sterowników... po prostu wszytko działało tak, jakbym nic nie majstrował przy grafice - co przy moich doświadczeniach z Windows wywołało małą konsternację "żadnych komunikatów o wykryciu sprzętu, wyszukiwania sterowników, restartów komputera..." Sam się sobie dziwię czemu tak długo użerałem się na widowsach - pewnie dlatego, że kupując komputer/lapka wszyscy domyślnie wciskają nam jeden słuszny system... :/
@bronski Piszesz, że po premierze XP też ludzie narzekali. Owszem, narzekali, ja też narzekałem. Narzekałem również po premierze Windows 95. Różnica jest taka, że 95 SR2 było całkiem fajnym i lekkim systemem (znam takich, co używali go do 2005 roku), XP stał się używalny po SP1, a po SP2 był na prawdę dobry. Natomiast Vista, do SP2, była jak dla mnie bezużyteczna. Ktoś wcześniej pisał, że Vista chodzi mu ładnie na wypasionej maszynie, a co mają powiedzieć użytkownicy notebooków? Znam firmę, która ma Vistę na lapciakach z 3GB RAM i prockami Core 2 Duo (bardzo porządne Sony VAIO). Vista fabrycznie zainstalowana chodziła jak XP na PIII 450MHZ z 128MB RAM. Dopiero czysta instalacja i wrzucenie SP2 cokolwiek poprawia. Z resztą, wystarczy spojrzeć na statystyki: [[http://www.w3schools.com/browsers/browsers_os.asp]] - wynika z tego, że na początku 2003 roku (po 1,5 roku istnienia na rynku), XP miał większy udział w rynku, niż Vista teraz (po prawie 3 latach). To tylko statystyka, ale daje jakiś obraz jakości tego systemu.
O kur...a co za odkrycie. Genialne !!!!!!!!
Używam Visty od 2007r. i nie mam z tym systemem najmniejszych problemów - praktycznie od samego początku. Serio. XP? przecież to już historia - może niewielu pamięta, ale po jego premierze to dopiero była tragedia: brak sterowników, brak zgodności oprogramowania, ... , dopiero z czasem wszystko okrzepło, ale zanim tak się stało (trochę trwało) wtedy to wszyscy się zachwycali Windowsem98, cóż życie... Linux :) ten jak się posypie to jest dopiero masakra, ale takie puzzle to składało się w epoce DOS''a i Windows 3.1 Już wyrosłem - zwyczajnie nie bawi mnie kombinowanie, szukanie podpowiedzi na forach, na sklecanie "systemików" szkoda czasu. Ma działać i już. Heh wersji tego badziewia od metra a największy mam ubaw gdy czytam: dystrybucja stabilna, heh cud? przecież to powinno być oczywiste, że stabilna, testowe, alfa, beta, gdzieś małymi literkami powinny być odnotowywane dla wybitnie zainteresowanych pasjonatów, których szanuję za ich determinację. Windows 7 - tu MS chyba trochę przesadził, na dobrą sprawę powinno się nazywać Vista SP3 Plus, no ale biznes jest biznes, wybaczam. Lepsze zarządzanie pamięcią to fakt (rola zdecydowanie dla kolejnego SP), podbajerowany wizualnie (kiedyś takie funkcje można było dokupić w formie pakietu MS Plus! do Win95, 98 czy nawet XP) No ale niech się dzieje, niech się rozwija. Jeżeli chodzi o mnie: pobawiłem się chwilę "7" jednak wróciłem do Visty bo jest OK, a te 200 MB różnicy w zużyciu RAMu to dzisiaj nie jest znowu aż tak dużo, aby kupować nową wersję systemu.
JAN.- Też miałem Viste i wszystko pięknie chodziło. Do czasu kiedy system coraz wolniej działał i nie można było zamknąć systemu-albo zamykał sie 5 min .Nawet SP2 nic nie pomogło.Vista jest pamięcio żerna, bez powodu przy starcie zajmowała 1.5Gb RAM. teraz mam WIN 7 i też nie narzekam.
łoj Tadek, Tadek widać na studiach ci nie szło i nawet z pracą semestralną miałeś kłopoty a marzy cie się wielka korporacja w której pracuje milion komputerów z zainstalowanym Windołsem i ty jako zarządzający tą siecią i tym milionem Windołsów siedzisz i jednym kliknięciem podnosisz optymalizację całości, marzy ci się być takim Napoleonem naszych czasów.
Jeżeli ktoś używa systemu operacyjnego do uruchamiania przeglądarki internetowej czy openoffice to wystarczy mu linuks albo lepiej cos bardziej kompatybilnego od MS. Jezeli ktoś używa systemu operacyjnego jako zestawu usług w większym systemie na wielu komputerach to liczy sie znacznie więcej i lokalne zalety linuksa przegrywają albo z AS/400 albo z Windows2008R2 HPC czy Win2008R2 Core itd. System operacyjny to nie najważniejszy element (ludzie i koszta i przewidywalność są ważniejsze), wiec system operacyjny to tylko mały trybik w optymalizacji całości - przynajmniej wtedy gdy mamy zaniasr robić coś większego i dochodowego dla wielu a nie jakąś ledwie pracę semestralną lub jej ledwie proste rozszerzenie.
No vista nie jest najlepsza ( mój obecny os), a czy xp jest najlepszy ? 7 tez nie jest, i linux i mac osx też nie jest najlepszy... Najlepszego nie ma, jest tylko ten co nam wystarczająco odpowiada a takim dla mnie jest vista i nadchodzący windows 7.
Mam win7 x 64 ,a przez ok3 lata miałem viste x64 i żadnego nigdy antywira i jakoś mi się nic nie przytrafiło.Nie torentuje itd. nie otwieram bezmyślnie wszystkich linków i luzik.Ale ludzie te systemy są dla blondynek itp. więc musza na starcie miec tysiące zabezpieczeń,co niestety nie wpływa na szybkośc działania.Wystarczy jednak zoptymalizowac je i mamy super szybkie osy.Trzeba chcieć...Vista i win7 to naprawdę niezłe systemy aczkolwiek linuchy i mac os również,tylko dla nieco innego klienta
@ intervojager piszesz tak jak by Linuks był gorszy od Windowsa, uwierz w siebie mimo że używasz Linuksa wcale nie jesteś gorszy. Używasz Linuksa bo jesteś świadomy tego co robisz, używasz Linuksa bo nie chcesz być narażony na niebezpieczeństwo w internecie (wirusy, trojany), używasz Linuksa bo wspierasz społeczeństwo które go tworzy dla siebie i dla Ciebie, po to abyś nie musiał się przejmować tym czy Microsoft załata dziury czy nie. Używasz Linuksa bo przebija wydajnością Windowsa (nawet wersję Windowsa, o które dopiero zaczęli marzyć w Microsofcie) i gwarantuje ci komfort pracy wyższy od Windowsa na dużo starszym sprzęcie, przez co chronisz środowisko naturalne nie produkując śmieci elektronicznych i zużywając mniej energii elektrycznej. To wszystko jest ważne pomimo tego że pewna amerykańska firma wgniata ci do głowy inne prawdy o pięknym Aero, lepszym czymś tam... i niby przyznaje się do słabości.
Kiedy wreszcie Microsoft coś zrobi, by z Windowsa można by w ogóle kożystać z internetu bez antywirusów? Windows 7 jest dobry, ale dla tych co mają wielordzeniowe procesory i 2G RAM-u. Pozostałym pozostaje XP lub Linux.
jedna z polityk marketingowych to jest wytworzyć chorobę aby potem sprzedać lekarstwo na nią. No i teraz to mamy. Wciśnięto nam na siłę chorobę. Zaprzestanie sprzedaży świetnie sprzedającego się systemu (XP) i zastąpieniu go chorobą, czyli Vistą, a teraz sprzedaż lekarstwa na nią, czyli Windows 7, albo kuponik na niego przy zakupie Visty (od kiedy nośnik kosztuje 100 zł). I teraz wszyscy z utęsknieniem kupują lekarstwo, albo receptę na lekarstwo czyli kuponik aktualizacyjny na Windows7, który jest tylko pomalowaną Vistą. Nie dość że się dali nabrać, albo nie mieli wyboru bo nic innego oprócz Visty nie było, to teraz jeszcze dopłacą żeby im tą Vistę naprawiono czyli sprzedano windows7. A ja od dłuższego czasu śmigam na Ubuntu przypatruje się temu z boku i nie mogę się nadziwić jak ludzie są uzależnieni od jednego producenta na świecie.
Marketing MS zaczyna działać coraz bardziej agresywnie. Najpierw nam wpajano że Vista jest super systemem sami prezesi to mówili. A teraz na miesiąc przez premierą zaczynają obrzydzać Vistę. Choć ja na Vistę nie narzekam, pracuję na niej od dwóch lat i owszem wersja RTM pracowała nieciekawie ale po wydaniu dwóch Service Packów - system zaczął pracować stabilnie i komfortowo. Oby tylko przypadkiem po premierze Windows 7 Vista nie wróciła do łask jak to było po premierze Visty jaki to wtedy Windows XP był cudowny i wspaniały.
Windows 7 - the best Vista service pack ever!
weooo - nawet nie darmowy - niech będzie że za 100 zł przykładowo...
skoro uważają, że Vista była nie najlepszym systemem to niech umożliwią darmowy upgrade do siódemki... wtedy ich zrozumiem
andrzej uzasadnij...czy moze piszesz jak setki innych troli ktore zainstalowaly viste na trupach sprzed 8 lat i placza ze im system nie chodzi? ja uzywam visty od poltora roku...przed sp1 to byl kibel - potem juz pelen luksus a moj komputer nie odczuwa wymagan w zaden sposob(4x3ghz, 8 giga ram, 2x4870,64gb ssd na system i 2x2tb na reszte)
Nie ma to jak przyznać się do winy aby zwiększyć sprzedaż kolejnego systemu. Ale fakt jest faktem, Win7 jest ok. Rewolucji to on nie wnosi ale na szczęście jest lżejszy od Visty i nie tak "mułowaty". Gdzieś kiedyś czytałam o wypowiedzi któregoś z "władców" MS, że - "Win7 to taka lepsza Vista"... nic dodać nic ująć.
gryf daruj sobie bo nie masz zielonego pojecia...przeciez me to był mega kibel !!!!jak dzialal to byl cud - vista dzieciaku dziala znacznie stabilniej niz nawet xp....a ze ma wymagania?coz ja na swoim sprzecie tego nie odczuwam a po sp2 jest dla mnie najlepszym systemem jaki wydal microsoft...pamietajcie ze windows 7 jeszcze nie ma
Myślę że po krytyce jaką dostali po premierze Visty mocno przyłożyli się do siódemki. Jeśli Win7 nie będzie, takich beznadziejnych błędów jak Vista bez SP2, a do tego będzie nieco szybszy i bardziej niezawodny, to nie ma co siedzieć przy starym XP - chyba że na starej maszynie ;P
Mam Viste i jestem zadowolony wczesniej uzywalem xp i tez bylem zadowolony ci co pisz ze vista to dno chca tylko pokazac jak 7 jest rewelacja heheheh
@m, fedora nie jest Microsoftu :P Braki w Linuksie ? Zależy gdzie. Linux jeszcze nie jest przystosowany do domowych zastosowań. Są aspekty (jak sterowniki) które wymagają pewnej wiedzy (albo mózgu większego jak orzeszek przy zakupie sprzętu). Tego typu sprawy są nie do przeskoczenia dla przeciętnego użytkownika Windowsa (czyt. bezmyślny użytkownik gg i naszej-klasy) a co za tym idzie - Windows się dla niego najlepiej nadaje (dopóki nie zaserwuje błędu w stylu "Błąd: nieznany błąd" czy "Explorer został zablokowany z powodu naruszenia bezpieczeństwa" albo zniknął wam ikony :P). Ale Windowsa już nie tknę. A firmy muszą. Brak wsparcia dla XP (ostatnio mówili że łatki nie wypuszczą choć wsparcie miało być do 2010), wysokie wymagania Visty i nie lepsze Seven. Coś mi się widzi że jeszcze parę lat XP będzie królował zaś Linux i OS X będą zdobywały rzesze użytkowników.
NMiestety za wistę wzieto jak za b.dobry system a jest beznadzieja -kto dokona zwrotu mamony za lipę lub da rekompensatę dobry system
ankieta jest tendencyjna. najlepszy jest fedora linux 11
Zawsze stosowałem proteze do linuxa w postaci windows,ale po ostatnim wysypaniu mojego win2000 w końcu dałem sobie z tym spokój.Coraz mniej grałem a przełącznie systemów jest męczące... Do większości zastosowań wystraczy linux,ale zgadzam się z tezą ,że nie jest dla każdego.Trzeba dużo samozaparcia i czasu ,żeby go poznać i zaakceptować jego wiele braków. Poza tym reklamy microsoftu już nie działają na mnie.Czas pokaże czy 7 odniesie sukces lub podzieli los visty...
Aktualnie na moim komputerze pracuje Windows 7 Professional x64. Jestem z niego bardziej niż zadowolony, szczególnie po przesiadce z Win XP x64. Nie ma problemów ze sterownikami, wszystko chodzi elegancko i co najważniejsze szybko! Dlatego mogę się zaliczyć do szczęśliwych użytkowników "siódemki" :)
Żenujące... Promowanie nowego systemu operacyjnego jako lepszego od jednego z najgorszych systemów ostatnich lat... Dobrze, że chociaż w USA mają jeszcze jakąś konkurencję i coś tam jeszcze się muszą wysilić, bo u nas sami i na własne życzenie wyhodowaliśmy sobie "jedynie słuszny system".
A ja wiem, dlaczego jest "nienajlepszy". Cytat wiadomo z kogo: "Systemy tworzy się optymalnie za całokształt. "
No to teraz odszczekiwać wszystkie reklamy. Zwłaszcza te mieszające z błotem Linuksa. Z drugiej strony: kto wierzy w to, że kolejny system będzie lepszy jedynie na podstawie twierdzeń działu marketingu?
Tia nie najlepszy nawet millenium i 2000 razem wzięte miały mniej błędów i innych takich :D XP też nie był dobry ale SP2 go całkiem odmienił, Niestety ale chyba żaden SP nie pomoże Viscie.
Nie najlepszy. Bez dwu zdań :)

