Testy antywirusów: reputacja ma znaczenie

Programy antywirusowe, które korzystają z mechanizmów opartych na badaniu reputacji lepiej wykrywają złośliwe oprogramowanie od oprogramowania konkurencyjnego, nie wyposażonego w taką technologię.
Zobacz także:
Panda Cloud Antivirus to pierwszy program antywirusowy oparty na modelu cloud computing, przeznaczony dla użytkowników indywidualnych. Korzyści wynikające z radykalnej zmiany koncepcji są widoczne już podczas instalacji, która trwa o wiele krócej niż instalacja tradycyjnych antywirusów i nie wymaga restartu systemu. Wykrywanie zagrożeń odbywa się w tzw. chmurze, dzięki czemu zmniejsza się obciążenie komputera, nie jest wymagana lokalna baza sygnatur wirusów i odpada konieczność jej ciągłej aktualizacji.

Więcej informacji: Panda Cloud Antivirus - darmowy antywirus
Testy dziewięciu programów antywirusowych przeprowadziła firma NSS Labs. Aplikacje wystawiono na działanie ponad 3 tys. serwisów, o których wiadomo, że aktywnie wgrywają złośliwe oprogramowanie na komputery. W przypadku dwóch pakietów autorstwa Trend Micro i McAfee okazało się, jak dużą rolę grają mechanizmy analizy reputacji, które znacząco pomogły blokować złośliwe oprogramowanie.

Według Ricka Moy’a, prezesa NSS, w testach lepiej wypadają systemy antywirusowe, które są dostarczane wraz z mechanizmami analizy reputacji.

"Nie wszystkie programy antywirusowe są takie same" - powiedział Moy. "Między oprogramowaniem do wykrywania złośliwego oprogramowania są olbrzymie różnice, a mechanizmy oparte na analizie reputacji mają tutaj bardzo duże znaczenie."

W przypadku oprogramowania Trend Micro Internet Security i McAfee Total Protection, NSS porównał ich działanie z wyłączonym i włączonym mechanizmem analizy reputacji. W przypadku produktu Trend Micro odnotowano poprawę wykrywalności o 23 proc., dla McAfee wyniosła ona 8 proc.

W sumie najlepiej w testach NSS wypadł pakiet Trend Micro Internet Security, który wykrył 96,4 proc. szkodliwego oprogramowania. Drugie miejsce zajął Kaspersky Internet Security, także korzystający z mechanizmów opartych na analizie reputacji. Jednak podczas testów specjaliści NSS nie mogli go wyłączyć, by przekonać się, jak dużą rolę odgrywa przy wykrywaniu złośliwego oprogramowania.

Mechanizmy oparte na badaniu reputacji stały się nowym ważnym obszarem walki ze złośliwym oprogramowaniem. "Istnieje wiele szkodliwych programów, które nie są wykrywane, gdyż zmieniają się za każdym razem dla nowego odwiedzającego" - uważa Carey Nachenberg z firmy Symantec.

Oto cztery najlepsze programy, które w testach NSS wykryły największy odsetek złośliwego oprogramowania:

1. Trend Micro Internet Security 2009 / 96,4%

2. Kaspersky Internet Security 2009 / 87,8%

3. Norton Internet Security 2009 / 81,8%

4. McAfee Total Protection Suite 2009 / 81,6%

Więcej informacji: NSS Labs
Oryginalny tekst został opublikowany na www.idg.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (18)

Natalie

28-09-2009 18:54

wszystkie programy sa podobne, w jednym tescie wygra Kasperski, w drugim Nod a w kolejnym Norton. Zalezy kto co testuje. Ja mam Nortona i mam gdzies to ze 81% wylapal - ot wierze ze nie natkne sie na te 19% testowych. a jak sie natkne - coz, zycie

mave

24-09-2009 06:42

Ciekawe kto sponsoruje NSS Labs. Wizyta na stronie NSS Labs [[http://nsslabs.com/reports/all-product-reports]] przekonuje, że prawdopodobnie firma McAfee. Dlaczego? To czytajcie co jest na tej liście i patrzcie czego na niej nie ma...

qwe

23-09-2009 21:56

ta, takich testów są tysiące i każdy jest najlepszy i najbardziej wiarodajny :)

Dreadlish

23-09-2009 20:18

Ktoś im dał kasę i zrobili sobie test. Każdy antywirus jest dobry. Wystarczy, że dobrze wykrywa.

dudua

23-09-2009 19:44

Ja posiadam Pandę Global Protection 2009 i jestem bardzo zadowolony, jedynie zmienię na wersję 2010..

reaper

23-09-2009 17:20

Zupełnie niewiarygodny test. Gdzie Panda, gdzie Eset? Trend Micro niemal wszędzie wypada dużo gorzej od czołówki, a tu taka przewaga...

AV

23-09-2009 08:00

A może byście tak napisali na czym polega "analiza reputacji"? Słowa rzucane na wiatr nas nie interesują

Raiss

23-09-2009 00:50

Dość słabo określone kryteria testu i warunki. A na stronie ciężko się dokopać do tych informacji

ryszard

23-09-2009 00:15

Cala 5-tka to porownywalne programy - ja mam Nortona i jestem zadowolony

~Gość

23-09-2009 00:07

I nikt przez chwilę nawet nie stanie i się nie zastanowi czy ten wirus być musi. Jakoś alternatywne systemy mają poziom bezpieczeństwa sprawiający że wirusy są skuteczne co najwyżej w warunkach laboratoryjnych. OS X (ma 10% wśród samych internautów co oznacza już miliony użytkowników na całym świecie) ma raptem 2 trojany które mogą coś zrobić (przez co dodano system do ich wykrywania) i na tym lista się kończy gdzie przy następnej wersji pewnie coś z tym zrobią. Microsoft w swoim Windowsie naliczył już ponad 2.000.000 zagrożeń (a to bardzo stara wartość, pewnie już jest większa) i nadal nic nie zrobili. Może w końcu czas zarzucić 20-letnie rozwiązania które nie dorastają konkurencji do pięt by uczynić ten system chociaż troszkę bezpiecznym ?

cez0311

22-09-2009 19:53

...Norton albo Kaspersky a może Eset... Co to za różnica...jak ma wejść wirus to i tak wejdzie. Ważne jest, które z tych zabezpieczeń jest dla nas zrozumiałym w jak największym stopniu,a i które z nich daje nam złudne poczucie pełnego bezpieczeństwa!

tomislaw

22-09-2009 19:35

Reputacja producenta nie ma znaczenia bo co to byłby za test... Chodzi o reputację witryn internetowych pod względem rozsiewania wirusów itp.

Gość

22-09-2009 19:35

Bo oni (producenci antywirów) boją się takiego maleństwa dodawanego za free przez Microsoft już za tydzien. Czyli ludzie będą to używać, bo zdecydowana większośc nie doinstalowuje żadnego dodatkowego firewalla ani antywira ani pakietu (tylko stosunkowo nieliczni robią z kompa choinki ze wszystkim na co trafili - nawet wzajemnie sobie szkodzącym - a później się dziwią). Czyli jak będzie ten od MS to zdecydowana większośc poprzestanie na tym co ma Windows i nie ma znaczenia jak bardzo to jest ustępujące w czymśtam innym produktom (przynajmniej dla wiekszości), więc ci producenci panikują bo będą tracić np. miliony na miesiąc.

Reklama

22-09-2009 18:00

Reklama

aro

22-09-2009 17:39

Tuśka: eee... tak jakby chodzi nie o reputację firm, które wydały te programy, tylko o to, że antyvir ocenia reputację przeglądanych stron i na tej podstawie działa. Czytaj ze zrozumieniem :P

tuśka

22-09-2009 16:47

No jakiś taki dziwny ten test... Reputacja, a i owszem, ma znaczenie, ale chyba w przypadku firm, które od lat są na rynku...

~Gość

22-09-2009 15:49

następna ściema,rzygać się już chce od tego typu testów, ale jak się niema o czym pisać konkretnym , to trzeba zapełnić jakoś dzień do czytania,prawda?!

farafalo

22-09-2009 15:08

e tam kolejny niby test...

Polecane

Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »