Dla użytkowników Windowsa a zwłaszcza programistów Notepad++ jest genialnym narzędziem do szybkiej edycji (czyt. otworzyć, dokonać zmiany, zamknąć zamiast czekać na załadowanie jakiegoś środowiska z całym projektem). Osobiście używam do takich celów gEdit (domyślne edytor tekstowy GNOME) ale na pendraku mam N++ gdyż nie raz się przydaje kiedy jestem przy maszynie z Winzgrozą. @Tad, dziękujemy Ci za kolejną porcję nic nie znaczącego bełkotu. Poza tym to że coś nie jest popularne - nie zawsze oznacza że jest złe. Popatrz na Operę która jest mniej popularna od IE (ale nie w Polsce, u nas przebija o dobrych kilka procent IE8) gdzie pod każdym względem bije aplikację MS na głowę. Popatrz na Gadu-Gadu gdzie jest to najgorszy komunikator na rynku z żałosnym protokołem i nijakim poziomem bezpieczeństwa a jest popularniejszy jak o wiele lepszy i bezpieczniejszy Tlen i inne komunikatory jak Miranda czy AQQ. Po prostu na ogół konsumenci to banda bezmózgich Yeti które wezmą to co jest zareklamowane na stronie głównej nasza-klasa i Onecie w ogóle nie mając własnego zdania.
@7of9 Nie wiem jak japońszzyznę, ale cyrylicę i hebrajski N++ obsługuje, w odróżnieniu, od KED-a, który przy niełacińskich znakach wymiękka. Z drugiej strony KED posiada mechanizm konwersji polskich znaków, a w N++ się krzaki wtedy robią. Ech... nie ma ideału :(
Cofam to co napisałem… rzeczywiście obsługuje :P Nie ma to jak jak domyślnie zaznaczona opcja w menu "olej unikod" ;P
@85.222.115.168 Tak, ale wszystkie znaki nie będące w systemowej stronie kodowej zamieniają się na znaki zapytania. Spróbuj otworzyć dowolny pliczek np. z japońskimi znakami pod polskim Windowsem :P
Ale akurat ten edytorek ma od dłuższego czasu (od lat) UTF8 i UCS2 (po parę wariantów) oraz ANSI, pozatm konwencje unix,Mac,Windows; więc może prawie wszystkim wystarczy.
Jakby jeszcze obsługiwał Unikod... ech, a tak to jakiś azjatycki kod tylko w Programmer''s Notepad można edytować :)
Każdy coś ma od lat i od odstatniej wersi i nawet każdy ma minusy. Zależy co rozpatrujesz w jakim kontekście (dla ciebie), a co jest typowym kontekstem (dla rynku). Gdyby było coś wystarczajaco dobrego dla większości, to konkurenci stopniowo zanikaliby lub od lat utrzymywaliby się na poziomie rzędu procenta. Kazdy ma duże wady tyle, że skoro istnieje, to w jego zastosowaniach/niszy nie są one tak istotne jak się konkurentom wydaje. Sedno tkwi w tym czyje wady są niezbyt istotne w szerokich zastosowaniach i co zaty idzie kto ma przed sobą perspektywy a kto zmagania i złudzenia.
vim ma to wszystko od wielu lat
"szybkie importowanie skórek i pluginów." Faktycznie - bo KAŻDY programista nie może bez tego żyć! Szkoda, że rzeczy naprawdę przydatne są w powijakach...

