Gadu gadu też ostatnio postanowiło skorzystać z rozwiązań optymalnych globalnie, a nie tylko chwalonych za polityczną poprawność zacofanych ograniczonych do światka akademickich doktorantów związanych/sklejonych/przyczepionych/przyszytych do ideologii godnych laboratoriów dla ograniczonych nieuczonych i samozadowolonych (cwańszych?) a może tylko gorszych? sorki, zapędziłem się z tad-speak''iem;) poczytajcie sami: [[http://www.chip.pl/news/internet-i-sieci/komunikacja/2009/10/gadu-gadu-zyskalo-nowe-serce#boxx3]]
Tadziu, co jest, dlaczego już nie piszesz że londyńska giełda przeszła z rozwiązań uniksowych na Windowsa, i że są zadowoleni? Przecież dopiero takie kity wciskałeś - mam ci znaleźć? 2 lata, jedna koszmarna wtopa, i już się pozbyli rozwiązań MS. Szybko się otrząsnęli, szybko liczą pieniądze.
ladnie po Tadku pojechaliscie, ale ja go lubie, taki nasz forumowy Pokrak jak u Quentina :)
Balmer nie dodał, że instalując Linuksa oszczędności co roku wynoszą minimum 700 zł na każdy komputer
Nikt nie wspomniał że ww kwotę również można zaoszczędzić nie kupując Win 7 :D
ciekawy jestem ile oszczędza IDG wyświetlając oto takie komunikaty: Microsoft OLE DB Provider for SQL Server error ''80040e31'' Timeout expired /libs/_news/news_lib_2_0.asp, line 373 Panowie pracują w dziedzinie informatyki a wywala im takie kwiatki. Potwierdza się powiedzenie, że szewc bez butów chodzi. A co do oszczędzaniu po zakupieniu Windows 7. Z pewnością są tacy naiwni co Balmerowi uwierzą i kolejny raz dadzą na sobie zarobić. A nie lepiej zainstalować Linuksa na starszym sprzęcie nawet poleasingowym i mieć nowoczesny stale aktualizowany system, bezpieczny od wirusów i innego plugawego oprogramowania?
@Tad 1. Nie zauważyłem, żebyśmy byli kolegami. 2. Tadziowe ulotki: "Nowe aplikacje i systemy na nowym .net też są dużo żwawsze" Ta, piszą o tej żwawości: W artykule: "Twierdzi, że to nie ułomność tej technologii była przyczyną rezygnacji (pomimo, że szybkość operacji giełdowych ma opóźnienie aż 2,7 milisekundy w porównaniu do 0,4 milisekundy w opartym o Linuksa używanym przez część innych giełd rozwiązaniu firmy Chi-X)" 3. Tadziowe ulotki: "łatwiejsze w instalacji i zazrądzaniu i korzystaniu oraz generują znacznie mniejszy ruch w sieci a koszty sięgają mniej niż połowy tego z przed kilku lat" Artykuł: "ale możliwość posiadania “większej kontroli, mniejszych kosztów oraz możliwości budowy i innowacji” 4. Tadziowa opinia: "nie ten poziom dla zarządu aby wnikać w takie usługi usług jka czy .net czy cośtam" Artykuł: "David Lester, dyrektor technologii informacji w LSE " Podsumowanie: "LSE przewiduje, że roczne oszczędności w związku z wprowadzeniem nowego systemu wyniosą co najmniej 10 milionów funtów począwszy od lat 2011/2012. Jak twierdzi David Lester, “Nowa technologia jest dużo lżejsza, żwawsza i łatwiejsza w instalacji. Dodatkowo umożliwi szybsze niż dotychczas wydania”." Nie nazywaj faktami marketingowych produktów MS, bo robisz z siebie klauna.
Ta, by nam coś udowodnić, Tad zaserwował kolejny raz stronę Microsoftu z broszurką reklamową. Z tego co czytałem u źródła to zmieniono rozwiązania Microsoftu (które kosztowały 65 mln USD) na otwarte rozwiązania (14 mln USD) i spodziewają się przy tym 10 mln USD oszczędności ROCZNIE. Daje nam to 4x mniejsze koszta !!! plus oszczędności które zwrócą koszt całego systemu w przeciągu 1,5 roku w stosunku do kosztów obecnego rozwiązania. Poza tym Tadzie nasz ulubiony - czy nie uważasz że żaden oszołom nie przyszedł tam mówiąc - HEJ CHŁOPAKI, TO TERAZ INSTALUJEMY LINUKSA. Na pewno rozpatrzono wszystkie możliwości łącznie z rozwiązaniami Microsoftu (tymi najnowszymi dla Twojej wiadomości !). Ostatnia sprawa. Ballmer chociaż powiedział gdzie widzi te oszczędności ? Bo Windows 7 to wymiana sprzętu (2GB RAM na system 64bit ? sic!!! ja potrzebuje 256MB, 20GB ? Mi nie trzeba więcej jak 6 a to dlatego że sporo aplikacji mam już zainstalowanych. MS WINDOWS 7 nie ma nic), urządzeń peryferyjnych w niektórych przypadkach (jak w jednym artykule mówiono o problemach z drukarkami i nie tylko) i znowu problemy z aplikacjami (tu akurat nie wina MS). Wymienić pasuje. Ale na pewno nie ma tu mowy o oszczędnościach. Nie wspominając o wysokich cenach systemu.
Kolego Zeke: a czy chociaż przeczytałes całość i zrozumiałeś dlaczego wybierano .NET a dlaczego rozwiązania linuxowe? Co było istotne dla gogo i kiedy? Nowe aplikacje i systemy na nowym .net też są dużo żwawsze, łatwiejsze w instalacji i zazrądzaniu i korzystaniu oraz generują znacznie mniejszy ruch w sieci a koszty sięgają mniej niż połowy tego z przed kilku lat (dzięki postępowi w narzędziach i stosowanych architekturach). I to zazwyczaj wyraźnie na niekorzyśc linuksowych rozwiązań otwartych. Tródno porównywać rozwiązania właśnie kończone z rowiązaniami sprzed kilku lat - a podany artykuł właśnie usiłuje zrobić tu taką manipulację dla niwnych. [[www.londonstockexchange.com]] jest nadal głownie na starym Windows Server 2003 z IIS 6., a dopiero od lata jest serwerek Borsa Italiana Spa (na linuksie) - wiesz chodzi o sprawy finansowe i przejęcia a nie o jakiś system operacyjny, nie ten poziom dla zarządu aby wnikać w takie usługi usług jka czy .net czy cośtam innego. Podobnie stoi wiele innych jak wynika z informacji na stronie: [[http://www.asp.net/get-started/]] , co też jest sprawdzalne do co faktów.
@Tad Londyńska giełda już sprawdziła rozwiązania MS. Mam ci sprawdzić, _kiedy_ pisałeś że są z nich zadowoleni, marketoidzie? Podobno pracowałeś przy tym wdrożeniu? No to schrzaniłeś sprawę. Wzięli sobie do serca słowa "policzyć wszystko, co jest istotne". [[http://linuxnews.pl/londynska-gielda-rezygnuje-z-technologii-microsoftu-na-rzecz-open-source/]]
A to Ciekawe, kilka lat temu jak była premiera Visty też obiecywał super oszczędności, a teraz kolejne. Przy następnej wersji to już za każdego zainstalowanego windowsa firmy będą co roku miały dodatkowe dochody...
"Ballmer: Windows 7 to 450 zł oszczędności od peceta rocznie." Zadziwiające, Ballmer zna kurs złotego na koniec przyszłego roku!
"Radzę zainstalować i sprawdzić samemu - zamiast nabijać się lub niedowierzać. Na MTS2009 widziałem, jak Windows2008R2 z dodatkiem (gratis) do zarządzania wielkimi systemami zwirtualizowanych maszyn (np. do ponad tysiąca w konkretnych firmach gdzie wdrożono testowo) wychodzi zwykle wyraźnie taniej (nie zawsze) ale gdy mamy samo Win2008R2 to koszty są ok 50% tego co przy wykorzystaniu rozwiązań konkurencji (za całość po roku). Wystarczy tylko policzyć wszystko co jest istotne."
Radzę zainstalować i sprawdzić samemu - zamiast nabijać się lub niedowierzać. Na MTS2009 widziałem, jak Windows2008R2 z dodatkiem do zarządzania wielkimi systemami zwirtualizowanych maszyn (do ponad tysiąca w konkretnych firmach) wychodzi zwykle wyraźnie taniej (nie zawsze) ale gdy mamy samo Win2008R2 to koszty są ok 50% tego co przy wykorzystaniu rozwiązań konkurencji (za całość po roku). Wystarczy tylko policzyć wszystko co jest istotne.

