wcale nie inaczej - w relacji cena/funkcjonalność Windows (szczególnie dla tych co chcą grać, dla tych co nie grają to może być linuks) oczywiście nawet niezamożni mogą kupić Maka (np. na raty) ale to już na zasadzie bo bardzo pragnę
Raczej inaczej. Jak nie masz kasy to kupujesz Windowsa. Jak masz kasę to kupujesz produkt od Apple. Mówię tu o komputerach domowych "od wszystkiego i od niczego". Profesjonalista w danej dziedzinie kupi to co mu potrzebne do pracy. To jak z samochodami. Jedni jeżdżą trabantem a drudzy wydają troszkę więcej i mają Mercedesa czy nowe Audi. A co co mają wiedzę i czas mają Vipera :-) Tylko muszą się nauczyć nim jeździć bo auto piękne i świetne ale wymagające.
no i co tu się dziwować...masz dużo kasy to sobie kupujesz maka, peceta, PS3, Wii, Xbox-a, 3 plazmy itd...masz mało - to co pragniesz najbardziej lub jeśli jesteś racjonalny to co najbardziej funkcjonalne - proste
Właśnie tak jest. Od pewnej niewielkiej sumy, nie ma znaczenia jak drogie jest pióro wieczne, charakter pisma i wartość treści pozostaną bez zmian.

