re tad: a nie krzyknąłeś czasem ze śmiechu? Czyżbyś ewoluował? Pytałem już kiedyś, ale nie odpisałeś: jakie jest twoje zdanie nt. kreacjonizmu?
@Gość1 - Tak, słuchanie mądrzejszych może być nieocenione. I jak to dobrze, że nie wszyscy są skazani tylko na plecenie głupot...
@max - uśmiałem sie setnie. Poczytałem news [[blogs.technet.com/srd/archive/2009/10/12/ms09-054.aspx]] i inne. Problem dla ciebie, że zrobiłem to ze zrozumieniem treści i znajomością kontekstu, więc ubawiony, wracam do pracy.
Weź sobie lepiej, niewydarzony marketoidzie, poczytaj newsa o Microsoftowych poprawkach do Firefoksa.
@max - super :))
Poniedziałek rano, a ten już upalony.
Jak to dobrze, że nie jesteśmy skazani na open source, tam zwykle nikogo nie interesują problemy uzytkowników z błędami a nawet o nich nie chcą wiedzieć (wolą wierzyć bo jakoby czasem działa), ot takie bytowanie na swjej kupce w swoim świecie. Bo autorzy są zajęci nowymi przewspaniałymi wersjami, bo już wyrośli albo nie panują nad anynchronicznie zmienianymi tonami standardzików o nie jasnych powiązaniach wzajemnych. Co owocuje nie tylko regresywnymi i progresywnymi błędam w aplikacyjkach/bibliotekach/skryptach mających jakoby świetnie współpracować. W sumie niezłe marnowanie czasu na idealizowaniu nierealnego. To tak jak wybór zła jako konieczności, bo wmawianie, że to lepsze bo trochę bardziej znane, bo wierzy się, że coś innego jest gorsze, bo tak wdrukowali w główki starsi i mądrzejsi, bo, bo... Jak coś faktycznie zrobia gdzieś fajnego na poważnie, to zaskakująco szybko znajdują się firmy, co na tym zarobią kosztem takich idealistów. Świat pójdzie do przodu, tylko jakiego.

