Aplikacje astronomiczne online Projekty takie jak opisane poniżej funkcjonują w oparciu o ogromne bazy danych, które zawierają obrazy rejestrowane zarówno przez teleskopy naziemne, jak i przez Kosmiczny Teleskop Hubble’a. Dzięki nim nauczysz się nie tylko bezbłędnie rozpoznawać wszystkie gwiazdozbiory i rozróżniać planety od gwiazd, ale także poznasz historię wszechświata, budowę Układu Słonecznego, prześledzisz trajektorie komet i asteroidów, dowiesz się co to są mgławice, kwazary, pulsary itd.
Google Sky - zdjęcie ze zbioru "Skarbiec Hubble’a" wraz z dymkiem informacyjnym.Google oferuje dwa narzędzia do obserwacji nieba. Pierwsze to popularny serwis internetowy Google Sky, będący astronomicznym odpowiednikiem Map Google. Działa wyłącznie w trybie online, w oknie dowolnej przeglądarki internetowej. Jest zaopatrzony w charakterystyczny suwak do zmiany skali podglądu, przyciski do przesuwania widoku i wyszukiwarkę, oczywiście odpowiednio przysposobioną do obsługi zapytań z dziedziny astronomii. Wpisujesz w niej np. "galaktyka Sombrero", "Saturn" albo "NGC1435", by wyświetlić zdjęcie danego obiektu wraz z otaczającą go częścią nieba. Jak przystało na usługę Google, nawigacja jest bardzo przejrzysta i maksymalnie uproszczona, a wyszukiwanie błyskawiczne.
Google Sky - zdjęcie rentgenowskie galaktyki Centaur A (w pomniejszeniu) z nałożonym widokiem historycznym (dla lepszej czytelności przezroczystość ustawiono na zero).Jest to bardzo istotne, bo większość badań kosmosu wykonuje się w innych zakresach promieniowania niż widzialne, które stanowi tylko niewielki wycinek całego dostępnego pasma. Jednak o ile w Mapach możesz jedynie zmieniać widoki, o tyle w Google Sky możesz je prawie dowolnie mieszać, regulując ich przezroczystość za pomocą wygodnych suwaków.
Google Sky w trybie prezentacji gwiazdozbiorów.Dolne menu pozwala na szybki dostęp do prezentacji tematycznych, podcastów oraz dodatkowych kolekcji zdjęć.
Kiedy poraz pierwszy swiat zobaczyl zdjecia kosmosu z Teleskopu Hubble''a to bylo jak spojrzenie na wszechswiat "oczami Boga" ! Obrazy byly tak miesamowite, ze przytoczone tutaj porownanie, aczkolwiek bardzo nieudolne w swojej prostocie, to jak najbardziej usprawiedliwione. Ludzkosc doznala szoku na widok bogactwa obrazow, ktore do tej pory skrywane byly skrzetnie przez Kosmos. Po pokonaniu wielu problemow (warto bylo) najpierw z instalacja na orbicie, pozniej konserwacja systemu, w koncu wyposazeniem teleskopu w kamery i-MAX, mozemy my, "smiertelnicy" czyli wszyscy, ogladac te piekne obrazy w 3D. To kolejny kamien milowy w historii "podgladania kosmosu". Idac tym tokiem, az boje sie pomyslec jaki bedzie nastepny krok :))) Moze nasze wizyty na orbicie samego Teleskopu i seanse, na wzor tych w Planetarium sprzed wielu lat...
A mnie zawsze fascynowało co jest na krańcu wszechświata. Naukowcy odpowiadają że wszechświat jest po prostu nieskończony i nie ma krańcu. Podobno za miliardy lat mogą się zmienić pewne stałe i wszystko się może rozpaść i zniknąć bo wiązania atomów elektronów się rozpadną i materia zniknie ale to tylko jeden z możliwych scenariuszy? Pozostałe a) zapaść grawitacyjna do niezwykle małego punktu i ponowne narodziny wszechświata b) wychłodzenie wszechświata spowodowane nieskończonym poszerzaniem wygasną gwiazdy galaktyki się oddalą.
adres Google Sky [[www.google.com/sky/]] podany w artykule [[www.google.com/intl/pl/sky]] nie istnieje
Ojć nie zauważyłem tego wpisu na samym dole artykułu.
Przydałoby się jeszcze wspomnienie o programie Stellarium dostępny na na Linuxa Mac''a oraz Windows. "Stellarium to darmowe, otwarte komputerowe planetarium. Dzięki niemu można oglądać realistyczne niebo w 3D, zupełnie tak, jakby patrzeć gołym okiem, przez lornetkę lub teleskop. Używany jest do projekcji w planetariach. Ustaw współrzędne i ruszaj!"
Bardzo fajne te usługi, ale jakby tak to wszystko mniej sziegowalo dla Google.:) Artykuł bardzo fajny... Pozdrawiam..

