@Kudłaty - zgadzam się w 100%. W sklepach coraz trudniej jest mi znaleźć rzeczy, których nie zrobiły "małe chińskie rączki". Na razie jakoś się udaje, ale kto wie jak długo...
U nas w kraju równiez zaczeto bardziej przygladac sie temu tematowi i z tego co wiem to w Trójmieście sprawdza sie legalność oprogramowania.
No tak ... wyprowadzajcie więcej technologii do Chin, róbcie tam fabryki a później dziwcie się, że w kraju bezrobocie. Produkujecie układy scalone, mikroprocesory i elektronikę użytkową w Chinach a oni nie muszą nic wymyślać tylko kopiują i uczą się 1000 razy szybciej na tym, co zachodnia cywilizacja zdobywała setki lat. Europa i Ameryka włożyły biliony dolarów w badania i wynalazki które Chińczycy mają dziś podane na złotej tacy. W dodatku zalewają świat tysiącami ton bezużytecznego złomu i tandety, śmieciami które trudno nawet zutylizować.
zaden muslim nie podskoczy :D
Żółta Rasa zaleje świat i to będzie jego koniec ;p
Mic: chiny nie wyrabiają z utrzymaniem własnych obywateli chociażby pod wzgl. wyżywienia. O rynki zbytu Chiny nie muszą się martwić, jakiekolwiek embargo to samobójstwo państwa które by je nałożyło. Ekspansja terytorialna Chin to tylko kwestia czasu.
bardzo mądrze. Wyprzedzą resztę świata na tym polu i będą mieć przewagę...
Nie sądzę, żeby Chińczycy chcieli w jakikolwiek sposób atakować USA. Przecież to jest ich największy odbiorca towarów i zarazem dłużnik (Chiny masowo kupują obligacje skarbu amerykańskiego). Każdy konflikt między tymi państwami może spowodować nałożenie embarga na Chiny i jednocześnie zawieszeniem spłat długu, co nawet takie bogate państwo jak Chiny boleśnie by odczuło. Więc pewnie będą tylko "prężyć muskuły" i tyle...

