U nas w kraju juz sie powaznie za to wszystko wzieli. Przynajmniej u siebie w Gdańsku widzialem informacje na blokach na temat sprawdzania legalnosci oprogramowania.
A więc nadchodzą świetlane czasy dla Prepaid BluConnect lub/i hotspotów :)
treo wiekszych bredni nie czytałem...to nie ja powielam - to powiela serwer z którego pobieram matole zenn "(...)lub stosunku towarzyskiego" - znajomy z internetu
Zawsze jest możliwość utemperowania wytwórni i .... zaprzestanie pobierania czegokolwiek - totalny bojkot (mało prawdopodobne, ale ...)Wtedy szybko by zrozumieli ile będą musieli wydać na promocje żeby ludzie znowu się nimi zainteresowali ...
(...)W sierpniu br. rząd spojrzał na tę ideę przychylniejszym okiem, tłumacząc zmianę stanowiska chęcią przyspieszenia prac nad nowymi przepisami antypirackimi.(...). Ciekaw ile rząd brytyjski dostał kasy od organizacji zajmujących się zarządzaniem prawami autorskimi za zmiznę zdania w tej kwestii?
re zenn: uściślając: każde złamanie licencji jest nielegalne. Ważny jest zamysł. Tu chodzi raczej o sposób dochodzenia prawa. W przypadku muzyki i filmów ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego. W przypadku oprogramowania przeprowadzane jest z urzędu.
w przypadku softu sa strony gdzie kupujesz legalny klucz do gry/programu a dane musisz sobie z netu sciagnac. Ale co do muzyki czy filmow to juz tak nie dziala
Niekoniecznie max. Popatrz na art. 23. ustawy. Mówi on: 1. Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego [...] 2. Zakres własnego użytku osobistego obejmuje korzystanie z pojedynczych egzemplarzy utworów przez krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego. Jak na mój rozum, to gdy ściągniesz coś od nieznanej Ci osoby, to łamiesz przytoczony artykuł, bo korzystasz nieodpłatnie bez zezwolenia nie pozostając w zdefiniowanym kręgu osób.
re Treo: zakazana jest dystrybucja materiałów. Pobieranie jest nielegalne wyłącznie w przypadku oprogramowania. Tysiąc razy już to było wałkowane.
@Mołot Pobieranie to powielanie. A jeżeli powielasz bez zgody łamiesz prawo. To często powtarzany mit że ściąganie jest legalne - ale nie jest. Kontrowersyjne jest natomiast to czy da się zawsze ocenić co jest legalnie udostępnione a co nie. Na szczęście sądy nie są złożone z idiotów, których by taka argumentacja jak ta przekonała
Nie wiem jak tam, ale u nas sam fakt pobierania jest legalny. Tak samo legalne jest udostępnianie plików - osobom majoącym prawo posiadać kopię (np. właścicielom płyty z daną piosenką, czy reprezentantom organizacji zarządzającej prawami i tantiemami). Tak więc raczej ciężko jest wykazać, że konkretne działanie jest nielegalne - musieliby mi udowodnić, że ktoś ode mnie pobrał, i w dodatku w chwili pobierania nie posiadał do utworu uprawnień. Nietrywialne.
Owszem, ale Francuzi też zauważyli że proceder ten bez zgody rządu jest naruszeniem prawa domniemania niewinności. Co za tym idzie - bez wyroku sądu nikogo nie odetną. Odcinanie odcinaniem. Pytanie czy zależeć będzie to od jakiegoś koncernu który ściga kelnerki w restauracjach które śpiewają swoim klientom czy też od wyroku sądu po przedstawieniu niezbitych dowodów.

