Telewizory HD - technologie, w które warto zainwestować

Rynek telewizorów HD ewoluuje oferując szereg nowych rozwiązań takich jak odświeżanie 120/240 Hz, podświetlenie diodami LED, czy możliwość dostępu do wybranych zasobów Internetu. Opisujemy działanie tych technologii i radzimy, w które warto zainwestować.


Podświetlenie LED

Podświetlenie LED (źródło: Sharp)Kliknij, aby powiększyćPodświetlenie LED (źródło: Sharp)Kolejnym ważnym rozwiązaniem, które staje się coraz popularniejsze, jest technologia LED. Odbiorniki z niej korzystające odróżnia od standardowych LCD w zasadzie wyłącznie rodzaj umieszczanego za ciekłokrystalicznym panelem podświetlenia. W ich przypadku tradycyjne lampy fluorescencyjne z zimną katodą (CCFL, szklane rurki wypełnione gazem szlachetnym, z naniesioną od wewnątrz warstwą luminoforu) zostały bowiem zastąpione diodami LED (Light-Emitting Diode). Dzięki temu LED-owe wyświetlacze cechują się mniejszym apetytem na prąd oraz lepszym odwzorowaniem kolorów. Ponadto, co bardzo ważne, zapewniają znaczną poprawę głębi czerni - parametru, który stanowił do tej pory piętę achillesową telewizorów LCD.

Firmy produkujące telewizory stosują dwa typy podświetlenia LED - Full LED (korzysta z podświetlenia w postaci umieszczanej za panelem LCD matrycy złożonej z diod świecących) i edge-lit LED (diody LED umieszczone są nie za panelem LCD lecz na jego krawędziach).

Smukły telewizor zbudowany w oparciu o podświetlenie LED Kliknij, aby powiększyćSmukły telewizor zbudowany w oparciu o podświetlenie LED Druga metoda jest tańsza w produkcji i pozwala na konstruowanie modeli cechujących się mniejszą grubością. Wpływa niestety na pogorszenie obrazu w stosunku do pełnego podświetlenia LED.

Telewizory LED LCD, które są w zasadzie jedynie unowocześnionymi "zwykłymi" LCD TV (producenci promują jednak nazwę LED TV, co miałoby sugerować, iż mamy do czynienia z zupełnie nową technologią) są znacznie droższe od swoich pozbawionych diodowego podświetlenia odpowiedników. Z pewnością są też od nich lepsze (topowe modele mogą zapewnić obraz zbliżony jakością do plazm) więc, póki co, przed zakupem takiego odbiornika musicie sobie odpowiedzieć na pytanie, czy ich zalety są dla was warte dodatkowych nakładów finansowych (średnio od 1000 do 2000 zł).

Komunikacja

Kolejnym rozwiązaniem oferowanym przez dzisiejsze telewizory HD jest możliwość podłączenia do Internetu. Dzięki temu za ich pośrednictwem możliwe jest korzystanie z różnych usług online (np. serwisów YouTube, Twitter, Flickr, czy Facebook oraz widgetów). Ponadto producenci stawiają na zgodność swoich produktów ze standardem DLNA (Digital Living Network Alliance), który zapewnia wygodną łączność pomiędzy mającymi certyfikat DLNA domowymi urządzeniami elektronicznymi.

Możliwość podłączenia telewizora do Sieci to bardzo przydatne i perspektywiczne rozwiązanie. Warto więc, aby kupowany odbiornik nim dysponował. Trzeba jednak pamiętać o jednym: dostęp do Internetu z poziomu telewizora nie zapewni nam tego co oferuje komputer. Jeżeli więc np. oczekujemy, że będziemy mogli przeglądać wszystkie nasze ulubione serwisy, możemy się mocno zawieść.

Telewizory OLED?

Najważniejszą cechą paneli OLED jest to, że są one same z siebie źródłem światła. Z tej ich podstawowej właściwości wynika kolejna ich istotna cecha - niewielka grubość, związana z brakiem tylnego podświetlenia. Inną właściwością, tym razem związaną z użytymi do jej produkcji materiałami, a mianowicie elektroluminescencyjnymi organicznymi polimerami jest niewielki pobór prądu.

Zastosowane w OLED-ach polimerowe materiały, brak tylnego podświetlenia i polaryzatorów sprawiają, że matryce te odwzorowują bardzo wiernie kolory. Barwy są żywe i nasycone. Doskonale oddane są także przejścia tonalne, a odwzorowywana przestrzeń barwna jest jedną z największych jaką dysponują urządzenia do wyświetlania obrazów. Co ważne niskie czasy odświeżania, oraz to, że nie ma tam potrzeby stosowania polaryzatorów sprawiają, iż nie występuje w panelach OLED efekt smużenia, a kąt widzenia to niemal 180°.

Schemat działania matrycy OLED, Opis: 1. Katoda (wstrzykuje ładunki ujemne), 2. Naładowana ujemnie warstwa emisyjna (CN-PPV, półprzewodnik typu n), 3. Emisja promieniowania, 4. Warstwa przewodząca z nadmiarowymi ładunkami dodatnimi (PPV, półprzewodnik typu p) 5. Anoda (wstrzykuje ładunki dodatnie) Kliknij, aby powiększyćSchemat działania matrycy OLED, Opis: 1. Katoda (wstrzykuje ładunki ujemne), 2. Naładowana ujemnie warstwa emisyjna (CN-PPV, półprzewodnik typu n), 3. Emisja promieniowania, 4. Warstwa przewodząca z nadmiarowymi ładunkami dodatnimi (PPV, półprzewodnik typu p) 5. Anoda (wstrzykuje ładunki dodatnie) Niestety technologia ta, póki co, nie pozwala na budowanie dużych wyświetlaczy (firma Mitsubishi zaprezentowała co prawda technologię pozwalającą na tworzenie ekranów OLED o nieograniczonej wielkości, lecz polega ona na łączeniu wielu osobnych niewielkich współpracujących ze sobą "organicznych" paneli) oraz jest bardzo droga. Warto przypomnieć, że wprowadzony do sprzedaży pierwszy na świecie tego typu telewizor - model Sony XEL-1 - wyposażony był w zaledwie 11-calowy panoramiczny ekran, potrafiący wyświetlić obraz w rozdzielczości 960 x 540 pikseli. Co więcej, za takiego mikrusa trzeba było zapłacić, bagatela, ok. 2500 dolarów.

Oczywiście firmy wciąż rozwijają technologię OLED. Np. Samsung planuje jeszcze w tym roku wprowadzić do sprzedaży znacznie większy "organiczny" model dysponujący 15-calowym wyświetlaczem pozwalającym na prezentowanie obrazu w rozdzielczości 720p. Co prawda koreański producent nie podał przewidywanej ceny urządzenia, lecz jak twierdzi wiele źródeł, powinna ona być zbliżona do produktu Sony.

Z tego niestety wynika, że, póki co, w dalszym ciągu jesteśmy skazani właściwie tylko na plazmy i odbiorniki LCD. Ponadto te drugie, jeżeli chodzi o modele posiadające ekran o przekątnej mniejszej niż 40 cali, stanowią jedyny wybór.

Energooszczędność

Elektronika konsumencka staje się coraz bardziej "zielona". Nie inaczej jest z telewizorami HD. Co prawda plazmy w dalszym ciągu zużywają więcej energii od modeli LCD, lecz obie technologie idą w kierunku energooszczędności.

Logo Energy Star Kliknij, aby powiększyćLogo Energy Star Producenci telewizorów umieszczają na nich logo Energy Star 3.0 (obowiązuje od 1 listopada 2008 roku) świadczące o niskim poborze mocy. Aby je otrzymać, urządzenia takie nie mogą przekroczyć pewnego ustalonego przez amerykańską agencję ochrony środowiska EPA (Environmental Protection Agency) poziomu zużycia prądu. Limity te zależą od wielkości wyświetlacza i podzielone są na trzy sekcje - poniżej 40 cali, od 40 do 58 cali i powyżej 58 cali (zobacz listę wszystkich modeli telewizorów, które mogą się pochwalić logo Energy Star).

Nowa wersja dobrowolnego ekologicznego programu Energy Star o numerze 4.0 zacznie obowiązywać od 1 maja przyszłego roku, natomiast wersja 5.0 - dwa lata później. Oczywiście będą one zakładały dalsze obniżenie maksymalnego poziomu zużycia prądu dla telewizorów.

55-calowy Kliknij, aby powiększyć55-calowy "trójwymiarowy" LCD SamsungaOpierając się na informacjach podawanych przez różne źródła można założyć, że zakup telewizora cechującego się niskim poborem mocy pozwala na zaoszczędzenie od 15 do 30 USD rocznie. Niby nie jest to dużo, jednak wziąwszy pod uwagę fakt, że urządzenie takie będzie pracowało w naszym domu prawdopodobnie ok. dziesięciu lat, suma ta staje się całkiem pokaźna.

Ponadto wybór modelu ze stosownym logo świadczącym o jego energooszczędności z pewnością jest oczywisty dla osób, którym na sercu leży ochrona środowiska.

Telewizory 3D

Warto dodać, że w przyszłym roku na rynek trafi sporo telewizorów 3DTV, których prototypy zaprezentowało ostatnio kilku producentów, m.in. Samsung (LCD z technologią 240 Hz), Panasonic (50-calowa plazma) czy Sony. Na umasowienie tej technologii przyjdzie nam jeszcze jednak z pewnością trochę poczekać.
Tagi: Full HD, telewizory LCD LED, plazma, OLED, 3D, podświetlenie, telewizja
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (13)

Nobody NoFuture

02-11-2009 07:50

>>Trzeba wymyślić takie coś co nie musi być odświeżane . >>W kinach tego niema , w fotografii tego niema w codziennym >>życiu tego nie ma. No geniusz, po prostu geniusz ;-D Niestety, w kinie "normalnym" obraz jest "odświeżany" przy wyświetlaniu każdej nowej klatki filmu - co 1/24 sekundy lub (o zgrozo!) co 1/25 (ponieważ nie ma w pełni zdefiniowanej normy). Amerykanie kręcą 24 klatki, Europejczycy 24 lub 25 klatek na sek. Jeśli wygodniej jest Ci kupować, bądź wypożyczać taśmę filmową, kupić projektor i urządzić sobie salę kinową - baw się dobrze. Jednak życie można sobie ułatwić kupując CYFROWE urządzenia do rejestracji o odtwarzania obrazu i dźwięku. A w urządzeniach cyfrowych MUSISZ zamienić nieskończoną paletę barw, ostrość obrazu, wysokość dźwięku itp. na skończoną liczbę punktów, obrazów, bitów - dokonać KWANTYZACJI. Ale jak nie rozumiesz o czym piszesz, to nalep sobie na telewizor fototapetę, zdjęcie - i już rozwiązałeś problem "odświeżania".

~Gość

01-11-2009 11:24

przy okazji geniuszu językowy - zauważyłeś że NIE KUPISZ NIC co ma mozliwośc dostosowania swojego odświeżania do wszystkich częstotliwości kadrów?masz albo 24 do bluray i 50 do tv albo 24 i 60.....100/120/200/240/600 się nie liczą bo sztucznie podnoszą ilość klatek a nie o to chodzi - to ma też wpływ na obraz który juz przy standardzie 24 klatek jest na tyle płynny by nie robic problemów z odtwarzaniem... wystarczyłoby by ekran automatycznie sie dopasowywał do wyświetlanego materiału i nie mielibyśmy problemów - no ale wtedy nie mogliby zarabiac kroci na tych hercach poczytaj pomyśl może zrozumiesz bo tu nie chodzi o trzymanie syfu tylko brak konsekwencji/ standardu i mozliwości wyboru

~Gość

01-11-2009 11:19

de nie błażnij się - ubogie w słowa? nie powiesz mi że kilka standardów to nie jest syf amatorze - odkąd weszły lcd to wszystkie te 24 klatki 50 hz czy 25 klatek tylko psuje wrażenie....w komputerach od zawsze podstawą jest 60hz - a technika cyfrowa wręcz pozwala na 100% pozbycie się ograniczeń nadawanych przez sieć zasilającą....czy offtop:czy słowo syf świadczy o ograniczeniu językowym?raczej o tym że nie do końca potrafisz zrozumiec problem - ale to juz twój problem skoro czytac ze zrozumieniem nie potrafisz.Ja na swój język nie narzekam bo nie mam na co - zasób słów mam wystarczający do komfortowego porozumiewania się w każdych warunkach i wbrew temu co uważasz radze sobie zdecydowanie lepiej od ciebie - choćby dlatego że wiem o czym piszę i pisze na temat....a ty udajesz internetowego psychologa próbujacego ukryć swoje frustracje czepiając się innych bez powodu i większego sensu...przykre stary ale moze czas zacząć sie leczyć z kompleksów i dokształcac w temacie w którym chciałbyś się wypowiedzieć?

de

31-10-2009 09:28

Do autora tego tekstu: "rozwiazaniem syfu ktorego trzymamy sie od tylu lat..." Ja żadnego syfu się nie trzymam ale wnioskując z tego co piszesz, mając długoletnie doświadczenie w trzymaniu się syfu, pewnie jesteś ekspertem w tej dziedzinie. Nie zazdroszczę Ci, ubogi w słowa ojczystego języka matole!

Edi

31-10-2009 00:25

Przydałby się test porównawczy telewizorów LCD.

Klops

30-10-2009 22:51

inwestor_z_koziej He he he Kiedy ci się zwraca inwestycja w swoje dzieci ?

HH

30-10-2009 21:15

Zapomnieliście o najlepszym na dziś telewizorze - telewizorze laserowym firmy Mitsubishi - 65 cali zużywające 95W energii przy jakości obrazu lepszej nieraz niż najlepsza plazma Pioneer''a czyli Kuro. Tylko, że w Polsce chyba niedostępny i kosztuje coś ok. 7 tysięcy dolarów.

~Gość

30-10-2009 15:53

no właśnie - u nas w europie nie istnieje 120/140 hz....jest za to pare bubli - odswiezanie wciaz jest wybierane z linii energetycznej(czyli 50hz) mimo ze wszystkie monitory dzialaja na 60hz bezproblemowo filmy mamy w 24 klatkach(te na plytach hd) co nie pozwala w zaden sposob zachowac plynnosci...idealnym rozwiazaniem syfu ktorego trzymamy sie od tylu lat byloby 600hz - daje nam to pelna kompatybilnosc z 24 klatkami 25,30 i 60..... ale to i tak bezsens - zamiast bawic sie w taki syf trzeba bylo zastosowac odrazu 60hz wszedzie lacznie z kinem i miec problem zupelnie z glowy - a tak niestety szybki ruch kamery 24 klatki zawsze bedzie poszarpany technologia idzie do przodu a my jak ostatnie cymbaly ograniczamy sie dziadostwem z zeszlego wieku - ba i to poczatkow zeszlego wieku

~Gość

30-10-2009 14:24

Ja kupiłem niedawno lcd samsunga i jestem w pełni zadowolony, jedyne co zrobiłem to wywaliłem cyfrowy polsat i zamieniłem na "n" i to tyle w tej kwestii jak kto kupuje tv hd to tylko "n"

igo23

30-10-2009 12:54

Plazmy np. Samsunga już dziś mają możliwość wyświetlania obrazu 3D, to tylko kwestia dokupienia dodatkowego wyposażenia.

~Gość

30-10-2009 10:59

To wina technologi nadawania. Trzeba wymyślić takie coś co nie musi być odświeżane . Przecież wzrok ( mózg) ludzki nie ma czegoś takiego . W kinach tego niema , w fotografii tego niema w codziennym życiu tego nie ma.

Ja

30-10-2009 10:51

IMHO brakuje ewidentnie informacji o dostepie warunkowym. Moduly cam, cli, wbudowane tunery hd (ich standardy) etc. Jak dla mnie bez tego tytul nie odpowiada tresci.

inwestor_z_koziej

30-10-2009 10:44

telewizor w ktory warto zainwestowac? a jaka jest stopa zwrotu? po ilu latach zwraca sie inwestycja? prosze o pomoc mam troche wolnej gotowki

Polecane

Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »