a co oni tam produkowali? kupilem inspirona niedawno to z chin do mie jechal
I dobrze, nie potrafił byś go obsłużyć Ramol :P HP ? To ta banda dziwaków która potrafi laptopa naprawiać parę miesięcy a nawet ponad pół roku ? Tam coś kupić to trzeba mieć mocne nerwy.
Trochę szkoda, ale zamiast od dawna produkować-składać tylko laptopy to robili pc blaszaki których nikt nie chciał, a inne poronione pomysły Dell z linux to kolejna porażka i tak upada się na pysk jak słuchają linuksiarzy doradców. Jak na razie HP bardzo dobrze się sprzedaje z MSwindows i niech się z dala trzymają od linux bo nie kupię takiego laptopa.:) Pozdrawiam...
@kali: Dell nie idzie w rozsypkę a tnie koszty. Jako producentowi wysokiej klasy składaków nie opłaca się mieć fabryk. @esrdcfvghb: "Liberalizm", nie? Miało być każdy płaci za siebie albo zdycha a jest, że każdy sponsoruje wtopione amerykanskie banki. Dlatego na starośc wróciłem do socjaldemokracji. Dopłacił. Tak powstały amerykańskie linie lotnicze, producenci silników i samolotów oraz producenci mikroprocesorów (tak to się wtedy nazywało) i GPS.
Genialne! Najpierw państwo Polskie łapami fiskusa doprowadza do bankructwa polskie firmy produkujące komputery (np. JTT i o mało co Optimus) a później dopłaca do konkurencyjnych firm z zagranicy. Ciekawe, czy gdybym chciał otworzyć w USA firmę produkującą procesory, to rząd USA by mi do tego dopłacił? Czy raczej utrudniał?
Dell idzie w rozsypkę a Tajwan zmniejszy zarobki do najniższej krajowej, a jak się komu nie podoba to fora ze dwora i nie dotyczy to tylko mrówek skręcających komputery w swoich celach ale całej kadry. Przecież to się musi im opłacać.
tzw "pomoc publiczna" to przekret sam w sobie.
A naczym miałby polegać ten przekręt?
Jeśli Foxconn nie przejmie zobowiązań, to będzie mógł zrobić to co wymieniłeś, a Dell tylko rozłoży ręce. Ale to zbyt proste by tego teraz nie dopilnowano.
Głupiś i tyle. Czy Dell likwiduje fabrykę? Wywozi wyposażenie? Zwalnia ludzi? Na razie nic się nie zmienia....
Dell dostał subwencje od naszego rządu za utworzenie miejsc pracy. Wygląda to na kolejny przekręt, którym nie zajmie się prokuratura, bo wszystko musiało zostać rozpisane tak, by miało pozory legalności.