re marek: a są jeszcze ludzie, którzy znają tajemniczą sztukę odczytywania godziny ze wskazówek zegara analogowego?
są jeszcze ludzie którzy noszą zegarki? myślałem, że już wyginęły te dinozaury.
a ja myslalem, ze biale sluchawki i inne takie swicidelka to lans. Jakos mnie bawi jak widze osobe przed rozkladem busa, ktora wyciaga telefon tylko, zeby godzine sprawdzic jasna sprawa, ze da sie zyc bez zegarka(tego na rece:P). tak samo jak mozna zyc bez telefonu. Ale juz bez ipoda sie nie da:)
@Gość: Z tego co zdążyłem przeczytać opędzlowanie takiej karty przez nieautoryzowany terminal jest mało prawdopodobne - prościej jest pod...niczyć kartę (zegarek) i tyle. Oczywiście to co dzisiaj wydaje się nie do przejścia jutro może być w zasięgu co sprytniejszego złodzieja... Ale dla lękliwych: Są już do kupienia (tanio) portfele z "klatką Faradaya" w których kart "skanować" się po prosu nie da - niedowiarkom polecam doświadczenie ze zwykłą folią aluminiową ;-) Zabezpieczenie zegarka czy innego gadżetu przed skanowaniem jest bardzo proste: wystarczy dodać wyłącznik mikroanteny :-)
Takie, że w dobie komórek, mp3 i innych gadżetów jedynym uzasadnieniem noszenia zegarka jest chyba lans. Względnie natręctwo...
co to za pytanie kto nosi jeszcze zegarek?
I tak wolę LG Watch Phone.
A kto nosi jeszcze zegarki?
Osobiście wolę jednak bilon. Jest niezawodny w przeciwieństwie do połączenia w terminalach od kart płatniczych. Jakoś mnie nie kręci ta pseudo wygoda.
Czyli już widzę oczyma mymi, jak kieszonkowcy za rok, za dwa, rozszerzają paletę specjalności z grzebania po kieszeniach na dodatkowe przytulanie się w tłumie ze skanerami do pobierania tych drobnych kowot od gadżeciarzy i innych prostaczków (prostaczek?) łasych na błyskotki - to tak przy okzji wyjmowania portfeli itd.

