Top wyszukiwania u dzieci w 2009 roku (kliknij aby powiększyć)Najnowszy raport zagrożeń sieciowych firmy Symantec wskazuje, że najczęściej wyszukiwanymi hasłami wśród dzieci i nastolatków były w 2009 roku wyrazy "youtube", "facebook" oraz "google". Na czwartym miejscu znalazły się "sex" oraz "porn".
Symantec - z jednej strony "Ochrona tożsamości" i "Ochrona dzieci przed zagrożeniami pochodzącymi z Internetu za pomocą funkcji kontroli rodzicielskiej", z drugiej strony wiedzą czego ludzie szukają i w jakim są wieku. Osobiście jednak widziałem wkurzonych tatuśków, którzy przejechali się na tego typu blokadach i z blokadą szukali seksu. Pamiętajcie ankieterzy - nigdy nie wiecie, kto jest po drugiej stronie...
Z tego raportu także wynika, że dzieci i młodzież mają już dość ''kościółkowych pierdoł''. Pamiętajcie, oni w lot odszyfrują każdą obłudę i głupotę - to może być tego efekt. Zakłamanie widziane na co dzień TAK SIĘ MOŻE OBJAWIAĆ (choćby przez przekorę). Widać kler i kościół nie jest im w stanie NICZEGO SENSOWNEGO zaproponować.
albo inny przykład - leci w radiu promocja waluty euro sponsorowana przez NBP! kolejny atrybut suwerennego państwa ma zostać oddany... i proszę mi tu nie bajdurzyć że trzeba być z większym bo duży może więcej itp farmazony bo Związek Radziecki był jeszcze większy...i nie wolno dotować stoczni w Polsce ale należy dotować fabryki luksusowych samochodów w Anglii (bodaj Jaguar i Nissan)
co do tego że się ludźmi manipuluje to ja wątpliwości nie mam... takie referendum w Irlandii to się robi do skutku - skutek może być tylko jeden...właściwie dlaczego nie robią jeszcze raz? może Irlandczycy się rozmyślili???
Ja się poważnie zastanawiam. Może jestem niezorientowany, ale zauważyłem, że ostatnio dużo jest statystyk, które są pod wieloma względami przynajmniej wątpliwe.
~Bosman - może za pomocą kamerki internetowej??? takie "malutkie" podglądactwo...a może zapytali wprost no i ludzie wpisywali różne bzdury np mam 3 lata i taka im potem średnia wyszła...
No dobra wszystko pięknie ładnie, ale właściwie to w jaki sposób stwierdzili wiek odwiedzających ?
Te przytoczenia wydają mi sie troche... przesadzone. Jakoś trudno mi uwieżyć, żeby 7- latki i młodsi szukali czegos na aukcjach itp. Wydaje mi sie to pytaniami z ciekawośści lub pulpit dziecka dzielony z rodzicem lub rodzeństwem, co jest bardzo popularne u ludzi, którzy mało się znają na komputerze. Symantec nie sprawdzi czy rodzic ma pulpit razem z dzieckiem, a często tak jest.
@ramones59 nie no jasne są i tacy to uważają że należy dziecko nap.... aby je dobrze wychować, jakie są tego skutki widać na stadionach i często na cmentarzach.... A co do tematu ktoś dobrze napisał- brak rozmowy i zainteresowania tym co się dziecko zajmuje - bo zazwyczaj jest- "synku pracuję nie przeszkadzaj idź się czymś zajmij..."
@Gość: Bardzo trafnie!
@Semyazza w przeglądarkach z "intelligent location bar" czasami zdarza się, że nie klepniesz uzupełnionego adresu, a "wyszukaj w google" ;) @ramones dla Ciebie pasjans jest zbyt ciekawy, byś się zajał kobietami i pi****ył w realu a nie na forach
Nic dziwnego jak głupawe dzieci neo komuny i psychole zabierają się za nauczanie dzieci i rodziców, jak nie stresować nastolatków-dzieci i dać im prawa dziecka,a klaps i kary to złe i może rodzic trafić na Policję za złe wychowanie i ograniczanie praw dziecku. :) Taki dzieciak potem wszystkich ustawia w domu i robi co chce a komputer stoi otworem aby dziecko sobie poklikało,ukradło pliki mp3-film i wymieniało się w sieci z innymi złodziejami, a sex to dodatkowa ciekawość w każdym wieku. :) Pozdrawiam...
a ja zwroce wasza uwage na cos innego w czolowce sa akie hasla jak [...] google [...], to ja sie pytam - gdzie one [bo dzieciaki] wpisywalo to haslo?! jestem swiadom ze sa inne wyczukiwarki jak yahoo, bing, wolfram [czy jakos tak?] ale nie oszukujmy sie - google maja chyba 90% globalnego rynku wyszukiwarek wiec ja sie pytam gdzie one to wpisywaly???
@przedmówcy prawda jest bolesna, ale dzieciaki poznają słowa i chcą znać ich znaczenie coraz wcześniej. w dzisiejszych czasach jest to szczególnie łatwe. O tym, jaki to ma na nie wplyw psychologiczny, nie ma się co rozwodzić. Rodzice - rozmawiajcie, nie blokujcie. To nie ma sensu. zakazany owoc smakuje lepiej. Naprawdę myślicie, że jak postawicie blokadę u siebie, to w innym domu dzieciak nie wykorzysta nieco większej swobody?
@nenya Prawda w oczy kole zgaduję? Może lepiej idź popracuj trochę.
@Gość: Gdy czytam twoje mętne wypociny, to w pewnym momencie wyłącza mi się myślenie. Nie jestem w stanie znieść takiej ilości bzdur, których pisanie wynika z chęci zaistnienia, grafomanii i megalomanii. Pisz w końcu na temat...
Cóż, gratulujemy rodzicom, nastawienia na wzrost wydajności w pracy i powierzanie swoich dzieci osobom trzecim (opiekunki, przedszkola, ulica). Mamy efekty lewackich kursów dla przedszkolanek i nauczycielek podstawówek, które skupiają się na umiejętnościach w oderwaniu od moralności, czyli pod pretekstem neutralności, kształcą zasoby o światopoglądzie upodlonym z miekim kręgosłupem i wybujałymi oczekiwaniami i fantazjami, czyli ludzi nieszczęśliwych, żyjących mitami, myślących, że szczęcie i cel człowieka to praca lub kariera, a reszta to przeszkoda lub koszt w tym i należy to minimalizować lub pozbyć się zagrożenia. Mamy piekne wielopiętrowe obory ze szkłą i betonu, do dojenia szczęśliwych z tego stanu pań i panów o spaczonym krótkim wzroku.

