Chyba nikt z komentujących do końca artykułu nie zrozumiał, ŻAL pozdrawiam
on gupi jakiś poprostu!:))))jestem młodym, początkującym muzykiem i uważam że jedyne co bono robi, to nabija sobie akcje swojego nazwiska. Żałosne
hipokryta. bono pewnie kupowal tylko oryginalne kasety i nie pozyczal sampli. wbrew pozorom tzw. netlabels oraz artysci wydajacy plyty za darmo (lub w ramach kupowania przez fanow udzialow aby plyta powstala) pokazuja, ze za artysta nie musi stac hydra nienasycona w postaci wytworni plytowej, ktora przekaze mu kilka centow z kazdego legalnie sprzedanego krazka czy kawalka, a przedtem wystawi spory rachunek za "obsluge". bono wie, ze bliski jest koniec istnienia "plyt" - w cyfrowej dystrybucji kupuje sie po prostu poszczegolne kawalki. i zapewne tego sie obawia. swoj broni swego. p.s. jego walka o prawa czlowieka to tez pokazowka.
nie przepadam za U2. Muzyka to kwestia gustu. Ale facet walczy z niszczeniem przyrody itd organizując mega koncerty na których lata po scenie ubrany w laserowy skafander i oszałamiając ludzi efektami kosztem wielu MW. Trochę dziwne. Pewnie podobnie ja Gore ma wielkie chaty które produkują tyle śmieci co mała wioska. Ogólnie... bardzo bogaty facet który robi dobrą minę. Bardzo szanuję każdego muzyka. Ale myślę, że są tysiące wcale nie gorszych a bardziej dbających o środowisko i bardziej zasługujących na te milion (Bono ma majątek szacowany na ok. 400 mln funtów. Tak - funtów. Jak sam twierdzi jest przepłacany.
re phi: dokładnie tak ten tytuł przeczytałem:) Aż się zdzwiłem, zwłaszcza po przeczytaniu pierwszego zdania artukułu. I mała anegdotka na temat Bono: At a recent U2 concert in Glasgow, Scotland, he asked the audience for total quiet. Then, in the silence, he started to slowly clap his hands, once every few seconds. Holding the audience in total silence, he said into the microphone, "Every time I clap my hands, a child in Africa dies." From the front of the crowd a voice with a broad Scottish accent pierced the quiet ... "Well, f*ckin stop doin it then, ya evil bastard!"
@muzyk: to że kotś potencjalnie nie jest w porządku wobec prawa lub etyki to w niczyn nie upoważnia Ciebie do nie bycia w porządku wobec prawa lub etyki. Inaczej mamy eskalację/wyścig degeneracji.
Moze to jest literówka w tytule? Może powinien brzmieć "zachęca do ściągania internetowych piratów" ;)
A co to za zespół U2 ?
No coż, bono stracił w moich oczach i to sporo. A kiedyś go podziwiałem...
No super, nareszcie pokazał prawdziwą twarz. Zawsze wiedziałem że ten jego altruizm jest na pokaz i tak naprawdę chodzi mu o pieniądze i promowanie swojej osoby. Ale pan Bono może spać spokojnie, nawet jakby mi zapłacili to nie ściągnąłbym jego badziewiastej muzyki. Natomiast bardzo jestem ciekaw czy U2 uiścili już tantiemy wszystkim twórcom z którymi się inspirują czy też zrzynają, bo tylko w takim przypadku mają prawo mówić że to co tworzą jest ich własnością. Ewentualnie druga opcja to gdyby wychowali się na bezludnej wyspie i sami wynaleźli muzykę, ale ta alternatywa raczej nie zachodzi.