Apple Magic Mouse Na forum dyskusyjnym Apple spora liczba użytkowników jabłkowego sprzętu podzieliła się swoimi niezbyt przyjemnymi doświadczeniami z najnowszą myszką Magic Mouse. Wedle ich słów powoduje ona szybsze zużywanie baterii w bezprzewodowej klawiaturze, które w związku z tym trzeba wymieniać nawet co tydzień.
Mam MegicM, mam też logitech MX, kultura pracy po stronie Logitech , cena ta sama. Pracuje po 8 godz. dziennie ( grafika) MM jest bezużyteczna.
@ andy Powtórzę swój stary komentarz: "Problem dotyczy tylko starszych modeli klawiatur bezprzewodowych, tych na 3 baterie AA." Ze swoim nowym iMakiem dostałeś nowy typ klawiatury, na 2 "paluszki", i ten problem Cię nie dotyka.
Kupiłem iMaka z taką myszką i klawiaturą 3 tygodnie temu i po przeczytaniu tego newsa sprawdziłem baterie w klawiaturze. Stan powyżej 97 procent. Może u innych jest większe zużycie...
chłopaki nie przemysleli ze skoro berze sie klawke która zarządza yszka to klawka zeżre baterie w mig bo musz co chwila sie odzywa....
@~./MaTriX''''u WOW. Teraz wymień kompleksy które sobie leczysz tą myszą. Podjarałeś się jakimś dennym urządzeniem. Dla mnie i większości ludzi nie bedziesz w ten sposób fajny, choć sam będziesz wierzył w co innego. Pewnie na Twitterze często gościsz...
Problem dotyczy tylko starszych modeli klawiatur bezprzewodowych, tych na 3 baterie AA.
swietna myszka, fantastyczny ascetyczny design, swietnie pracuje.. co do klawiatury - nie wiem nic w temacie, po prostu pracuje na MAC Booku PRO, nie mam zadnych problemow. Droga ? i dobrze, nie chcemy aby kazdy mial cos tak fajnego ;-)
Dodam, że mam "podobną" myszkę Logitecha, która zamiast kółka ma właśnie Touchpad. Dzisiaj,niestety, niedostępna na rynku.
Nie ma jak Logitech! Mi jedna bateryjka AA nawet nie najlepsza bo z IKEI wytrzymuje spokojnie 3 miechy. A używam kompa średnio 10 godzin/dziennie.
Gdyby producenci turbin ciśnieniowych i reaktorów jądrowych testowali swoje produkty tak jak Apple testuje swoje, to już by nic nie było. Może by tak koncern spod znaku jabłka zaczął po prostu porządnie produkty testować? Tak kiedyś było, szczególnie te stare, białe Maki były nieziemsko pewne, a od kiedy pojawiły się iMac''i, zaczął się już nietestowany sprzęt i wyciąganie kasy za kolejne badziewia, lub wręcz nie przyznawanie się do lipnych produktów (bo to użytkownika wina, że w eMac''u puchną kondensatory - mógł nie włączać). Mnie ta sytuacja denerwuje, bo weźmy sobie MacBooka pro, fajny laptop, a kawałki obudowy pod odbojnikami klapy odpadają. Nie jest to problem wyłącznie mój, a serwisy wynajdują bajeczki o zegarkach na rękę (jakbym go nosił) lub guzikach od mankietów (w garniaku to tylko raz na rok - w sesję). Tymczasem każdy, kto zna sie trochę na wytrzymałości wie, że jak walimy ostrym odbojnikiem w plastik bez żadnej amortyzacji, to w końcu coś pęknie.
a propos idiotów... jakim trzeba być idiotą żeby napisać zboże przez "rz" :)
Ramo-balwan: Wez baranie do piaskownicy idz sie pobawic a nie za dawanie komentarzy bierz.
super jest i fajna w obsłudze :) a gesty w safari :) kupiłem za 230zł w anglii :) walic polskie ceny :)
A po co komu taka mysz jeszcze jak sa touchpady, ale jak zwykle trzeba swoim idiotom fanboys cool Apple cos sprzedać i kasę wyrwać jak za zborze.:D Pozdrawiam...

