Polaroid PIC-1000Polaroid to rodzaj aparatu fotograficznego, który pozwalał na uzyskanie zdjęcia w chwilę po jego wykonaniu. Niestety pojawienie się cyfrowych aparatów fotograficznych spowodowało, że firma Polaroid Corporation (o czym poinformowała w 2008 roku) zmuszona była do zaprzestania produkcji filmów oraz aparatów wspierających technologię natychmiastowej fotografii analogowej. Na szczęście dla fanów tego sprzętu, powraca on na rynek.
a ja bym kupila, wole analogi, jestem zmeczona cyfrowkami
Wiecie co...? A moim zdaniem Polaroid wrócił do produkcji swoich dziwactw dlatego, że dla przeciętnego amerykanina (nawet w dobie "kryzysu" - cudzysłów nieprzypadkowy) wydanie 100$ to po prostu wydatek porównywalny do zakupu maszynki do golenia. Oczywiście ta sama maszynka do golenia dla przeciętnego polaka jest już wydatkiem, nad którym musiałby się moooocno zastanowić. I tu cały ambaras. To nie sprzęt dla nas. No chyba że ktoś ma pensję przeciętnego amerykanina... Ja na przykład nie mam nawet ćwiartki tego... Więc jak da mnie firma Polaroid w ogóle mogłaby nie istnieć i nic by mnie to nie obeszło ;>.
Sorry cofam porównanie obiektywu do plastiku Holgi Najprostsze modele polaroida miały obiektyw 1 elementowy ze stałą przysłoną f 1:14,6 ha! nie zmienia to faktu że można znaleźć kupę fajnych fotek zrobionych takim sprzętem. Polecam [[http://www.flickr.com/groups/polaroid_/pool/]]
@ q-ku nikt tu nie sugeruje, że jest to aparat dla ''profesjonalisty'' Nie wiadomo jakie to szkło ale pewnie nic specjalnego. Na pewno lepsze jest jednak od obiektywu np. plastikowej HOLGI a ta i tak ma wzięcie(obiektyw ze swiatłem 1:8 haha). aha to "dzieci, dzieci" to w moim przypadku miły komplement..
oj dzieci dzieci:-) obiektyw tego aparatu jest żaden - czyli nie zastąpi ani JEDNEGO profesjonalnego wyrobu to aparat popularny a więc raczej coś jak sentymentalna podróż w przeszłość albo atrakcja do wręczania wydruku znajomym od reki
Jakie brzydactwo!
a) Nic nie pisałem o Profesjonalistach. B) profesjonalista to za szerokie pojęcie - profesjonalny fotograf reporter, fotograf studyjny, plenerowy, od mody, jedzenia, packshotów itd. a są i profesjonaliści zajmujący się fotografią artystyczną i oni w większości korzystają z fot. analogowej. c) Masa amatorów, którzy interesują się fotografią - zapraszam na zwykłe portale aukcyjne ebay.de allegro.pl itd zobacz jakie ceny ma dobrzy sprzęt analogowy. Coś co dla pana Wiesia jest starym rupieciem bez zooma na allegro jak się trafi idzie za 900 PLN (przykład [[http://www.allegro.pl/item876280395_leica_minilux_z_obiektywem_summarit_1_2_4_40mm.html]] lub stare mju 2 za 250 PLN [[http://www.allegro.pl/item872085234_olympus_mju_ii_35mm_f2_8_legenda_street_foto.html]] Nie będę już się rozpisywał o zachodnich czasopismach lifestylowych, które potrafią wydać kilka numerów pod rząd z fotografia tylko analogową (dla przykłądu włoski PIG MAG - dostępny w druku od lat lub od paru miesięcy za free via pigmag.com w formacie PDF).
Mylisz się, faktycznie niektórzy profesjonaliści siedzą jeszcze na lustrzankach analogowych, ale większość już przeszła na lustrzanki cyfrowe, bo ich jakość już pozwala na zamienienie ciemni na komputer. Oczywiste jest, że dla pana Wiesia czy przeciętnego człowieka film i polaroid nigdy nie powróci (duże koszty wywołania, zerowy zysk), ale to nie znaczy, że trzeba przechowywać tony zdjęć - cyfrówki właśnie pozwalają robić zdjęcia i jak nie wyjdą wyrzucić (za darmo), a jak chcesz mieć ograniczenie do kilkunastu/kilkudziesięciu zdjęć to wyjmij kartę pamięci (jak będziesz zapisywać na wewnętrznej pamięci to będziesz się zastanawiać, nad zdjęciem (a jak nie wyjdzie to masz podgląd, usuniesz i robisz jeszcze raz)). Nie wyobrażam sobie, żeby kogoś zainteresował taki aparat, bo jest to wyrzucanie kasy w błoto (dużo lepiej kupić przenośną drukarkę do zdjęć - zdjęcia będą wymiarowe i udane (nieudanych nie wydrukujesz)).
@Marek, mylisz się w 100%. Minęły już czasy zachłyśnięcia cyfrówkami. Ludzie troche bardziej interesujący się fotografią wracają do aparatów analogowych. To nie jest sprzęt dla Pana Wiesia i jego żony, który zabiorą na wakacje last minute do Tunezji. Nie jest też to sprzęt dla ludzi z "naszej klasy". To aparat dla ludzi z wyobraźnią, których męczą terrabajty takichsamych zdjęć cyfrowych robionych bez sensu i dla nikogo. Leży to potem na dyskach i nikt nawet na to nie patrzy. Jak masz 36 klatek lub 10 papierkow w aparacie to zastanawiasz się co strzelisz. . Extra informacja.
Jaki produkt taka twarz...
Lady Gaga? Juz brzydszej twarzy nie mogli wybrac.
Lipa, jeszcze jakby to była cyfrówka z ekranem LCD i z funkcją ekspresowych zdjęć, to by ktoś kupił, a tak to pewnie słabo się sprzeda.

