Rozpoznaj zarażone i fałszywe e-maile

Na pierwszy rzut oka trudno jest rozpoznać czy list elektroniczny, który otrzymaliśmy nie jest próbą wyłudzenia danych albo zawiera wirusy. Zadbaj o bezpieczeństwo swojego komputera w trakcie korespondowania. Nasze porady pomogą ci zdemaskować fałszywe e-maile i wykryć każdego szkodnika.

Zabawa w chowanego - różne sposoby maskowania

Ukryty odnośnik. W tym wypadku spamerzy wykorzystują dwie techniki jednocześnie - nadużywają wyszukiwarki Google, a ponadto stosują kodowanie ze znakami procent.Kliknij, aby powiększyćUkryty odnośnik. W tym wypadku spamerzy wykorzystują dwie techniki jednocześnie - nadużywają wyszukiwarki Google, a ponadto stosują kodowanie ze znakami procent.Nie zawsze oszuści używają nazw domen jako odsyłaczy do pułapek w Internecie. Bardzo często w odnośniku figuruje tylko adres IP. Mimo iż można trafić na odnośniki do adresów IP także w bezpiecznych e-mailach, oznaczają, że nadawca chce coś ukryć. Dlatego powinieneś uznać taką wiadomość za bardzo podejrzaną.

Zniekształcone adresy. Adresy IP można zapisywać i kodować na różne sposoby. Przez pewien czas spamerzy stosowali adresy IP w postaci bez kropek. Są to dziesięciocyfrowe liczby, które po odpowiednim przekształceniu dają właściwe adresy IP. Jednak to nie jedyny sposób zniekształcania. Jest ich znacznie więcej, ale niektórych już nie obsługują obecne wersje przeglądarek internetowych i zapór sieciowych. Dlatego cyberprzestępcy przestali ich używać.

Jeśli zamiast nazwy domeny ujrzysz coś podobnego do 3475931693 (bezkropkowy zapis adresu IP), 0324.0273.0167.0253 (zapis ósemkowy) lub 0xd4bb77ab (zapis szesnastkowy), ktoś umyślnie usiłuje wprowadzić cię w błąd. To samo dotyczy zakodowanych w specjalny sposób nazw domen, które rozpoznasz po znaku procent.

Tak samo jak można kamuflować adresy IP i domeny, są narzędzia do ich demaskowania. Pod adresem www.netdemon.net/decode.html możesz to zrobić bezpośrednio w trybie online. Skopiuj sfałszowany adres URL do pola widniejącego na powyższej stronie internetowej. Potwierdź klikając przycisk Decode. Witryna pokaże adres w bardziej czytelnej postaci.

Nadużywanie wyszukiwarek

Mało kto waha się przed kliknięciem odsyłacza w wyszukiwarce Google. Czy kliknąłbyś bez namysłu odnośnik www.google.pl/search?q=firefox%2C+download%2C+pcworld+pl&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&btnI=745? Jeśli to zrobisz, nie trafisz na stronę Google'a z rezultatami wyszukiwania, lecz bezpośrednio na (rzecz jasna, bezpiecznej) stronie pobierania Firefoksa w obrębie naszego serwisu www.pcworld.pl.

Jak działa ta sztuczka? Wybraliśmy poszukiwane pojęcia (firefox, download, pcworld, pl), aby nasza strona z pobieraniem (przynajmniej w momencie przygotowywania tego materiału) ukazała się jako pierwszy rezultat. Na końcu odsyłacza wygenerowanego przez Google'a wpisaliśmy btnI=745. Tym sposobem uaktywniliśmy w wyszukiwarce funkcję Szczęśliwy traf, która automatycznie otwiera witrynę docelową pierwszego rezultatu. Podobną możliwość oferuje także popularny serwis Yahoo. Spamerzy bardzo często nadużywają tej sztuczki do niecnych celów.

Jak znaleźć właściciela domeny

Zapytaniem Who is ustalisz, na jaką firmę lub osobę prywatną jest zarejestrowana określona domena. Bardzo dobrze sprawdza się w tej kwestii serwis www.dnsstuff.com. Zwróć jednak uwagę na to, że niektóre domeny mają dwa rozszerzenia. Na przykład wiele brytyjskich domen nie kończy się na .uk, lecz na .co.uk. Ponadto są firmy takie jak amerykańska Network Solutions, które za dopłatą dopuszczają anonimowe zarejestrowanie domeny. Jako rezultat zapytania Who is nie pojawi się faktyczny właściciel witryny, lecz placówka rejestrująca.

Załączniki - uważaj, co otwierasz

Pewności nigdy nie za wiele. Ten serwis przetestuje ci podejrzany załącznik, używając ponad 40 skanerów antywirusowych.Kliknij, aby powiększyćPewności nigdy nie za wiele. Ten serwis przetestuje ci podejrzany załącznik, używając ponad 40 skanerów antywirusowych. Cyberprzestępcy chętnie wykorzystują pocztę elektroniczną do przesyłania zainfekowanych plików. Gdy otrzymasz wiadomość z załączonym plikiem, lepiej go nie otwieraj. Największą ostrożność powinieneś zachować przede wszystkim w sytuacjach gdy:
  • nie znasz nadawcy wiadomości;
  • adres e-mail nie pasuje do nadawcy;
  • treść wiadomości nie pasuje do nadawcy;
  • treść wiadomości nie wydaje ci się wiarygodna;
  • w wiadomości chodzi o rzekomą aktualizację zabezpieczeń.

Pamiętaj, że żaden producent oprogramowania nie rozsyła plików wykonywalnych pocztą, gdy nie zostanie o to poproszony.

Uwaga! Dotychczas szkodliwy kod rozprzestrzeniał się przeważnie w postaci plików wykonywalnych z rozszerzeniami COM i EXE. W wielu wypadkach były spakowane w archiwach ZIP. Jednak luki w zabezpieczeniach mają także takie formaty jak JS, HTML, SWF i VBS, a także pliki aplikacji pakietu Microsoft Office (DOC, XLS i PPT). Dlatego należy zachować szczególną ostrożność, mając do czynienia z plikami wspomnianych typów.

Co robić z załącznikami

Podejrzany załącznik najpierw zapisz na twardym dysku, lecz nie otwieraj go. W trakcie zachowania pliku na dysku zostanie on automatycznie przeskanowany przez strażnika zainstalowanego w twoim systemie programu antywirusowego. Miej jednak na uwadze, że oprogramowanie antywirusowe może jeszcze nie znać nowego szkodnika.

Dlatego bezpieczniej jest sprawdzić załącznik kilkoma narzędziami do wykrywania wirusów. Możesz to zrobić np. za pomocą serwisu www.virustotal.com. Kliknij przycisk Przeglądaj, wskaż zapisany uprzednio plik załącznika na twardym dysku i potwierdź przyciskiem Wyślij plik.

Godna polecenia jest również witryna virusscan.jotti.org/pl. Sposób korzystania z niej jest bardzo podobny. Wystarczy kliknąć przycisk Przeglądaj, wybrać plik załącznika na dysku i potwierdzić przyciskiem Przesłać plik.

W obu wypadkach załącznik zostanie przetestowany przez ok. 40 skanerów antywirusowych z aktualnymi bazami sygnatur. Rezultat otrzymasz już po kilku minutach.

Fachowa chińszczyzna - spam
Wiadomości podpisane cyfrowo
Za pomocą osobistego klucza cyfrowego można podpisać wiadomość, aby rozwiać wątpliwości odbiorcy co do jej autentyczności.

Domena
Domena to jednoznaczna nazwa, pod którą dana sieć, serwer lub serwis jest dostępny w Internecie. Domeny składają się przeważnie z trzech części. Na początku jest podana tzw. subdomena, na przykład www. Tuż za nią jest wyszczególniona nazwa domeny, np. .pcworld. Na końcu znajduje się domena najwyższego poziomu (TLD), która określa państwo (np. .pl oznacza Polskę) lub przeznaczenie (np. .org oznacza dla pozarządowe organizacje non-profit).

Format HTML
HTML, czyli HyperText Markup Language, to język przeznaczony do projektowania stron internetowych. Przeglądarki internetowe i programy e-mailowe przekształcają kod tekstowy tak, aby uzyskać określony wygląd witryny/wiadomości.

Adres IP
Każde urządzenie podłączone do Internetu musi dysponować unikatowym adresem IP. Adres ten jest najczęściej przydzielany przez operatora internetowego. Składa się z czterech liczb. Każda z nich może być z przedziału od 0 do 255, a poszczególne liczby są oddzielone kropką.

Phishing
Phishing to pewien rodzaj oszustwa przez zmylenie. Przestępcy wysyłają e-maile pochodzące rzekomo z wiarygodnej instytucji (np. banku), które mają nakłaniać potencjalne ofiary do wyjawienia poufnych informacji (np. danych bankowych lub danych dostępowych do określonego serwisu internetowego).

Źródło wiadomości
Chodzi o niesformatowaną treść e-maila, czyli dokładnie taką, w jakiej wiadomość została przesłana do odbiorcy. Zawiera załączniki zakodowane w postaci ciągu znaków.

URL
URL, czyli Uniform Resource Locator, to dający się zidentyfikować adres serwera sieciowego w Internecie, np. http://www.pcworld.pl .



Tagi: e-mail, fałszywe listy, wirusy
.. / Bezpieczeństwo / Bezpieczeństwo komputera osobistego : Programy antywirusowe
.. / Bezpieczeństwo / Bezpieczeństwo sieci : Wirusy/robaki/konie trojańskie
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (9)

~johnny303

15-01-2010 03:52

Uważam, że artykuł w zrozumiały sposób przedstawia zagrożenia ze strony poczty elektronicznej. Im więcej o nich czytamy, tym łatwiej nam się obronić.

~ramones59

14-01-2010 23:15

@"phi" IP: 87.207.69.90 Ja tam akurat na Nortona Security nie narzekam i mam go na HP z XP i Vista, a Nod32 na eeePc702Asus i nie miewam spamu na WP/hotmail/gmail. Natomiast, na onet i interia dziadostwo i spam zalewa równo mimo że regularnie oznaczam coś tam jako spam.

~phi

14-01-2010 18:32

@ffatman - czyżby Ramol się odezwał i spamuje Nortona? Hm, ma problem, mnie nie przekona, bo Symantec produkuje oprogramowanie wyłącznie na platformę Intel x86;)

~fffatman

14-01-2010 16:20

@Dj.JanuszM.": Mam kilka kont na Gmailu, inne konta przekierowane, na mój system nie ma "wirusów" - po co mi płacić za Nortona? Nie przekonałeś mnie.

Polo

14-01-2010 15:23

"Mimo że tak mnie nikt nie lubi jakoś nikt nie potrafi mnie atakować , bo fantastycznie Norton sie sprawdza i zero spam-wirusów-trojanów.:) " A może po prostu nikt nie atakuje przez spam? Chociaż kto wie :) W każdym razie ingnotius ma rację z gmailem, chociaż czasami coś się tam przedostanie, ale jest to znikomy odsetek... Ja zresztą robię to samo co Phi - przy rejestracji w różnych serwisach nie używam mojego głównego konta tylko innego (tak samo jak phi - na o2). I to też jest bardzo dobrym zabezpieczeniem :) A dodatkowym zabezpieczeniem jak najbardziej może być Norton czy inny pakiet bezpieczeństwa. Programy te dodatkowo filtrują pocztę (o ile się mylę - nie dotyczy to klientów webowych).. Ale powtarzam - ZDROWY ROZSĄDEK to podstawa !!

~Dj.JanuszM.

14-01-2010 14:51

Polecam Norton Security i skanowanie równiez poczty i wszystkiego. Mimo że tak mnie nikt nie lubi jakoś nikt nie potrafi mnie atakować , bo fantastycznie Norton sie sprawdza i zero spam-wirusów-trojanów.:) Pozdrawiam...

~phi

14-01-2010 13:53

Do rejestrowania w dziwnych miejscach polecam adresy antyspamowe z poczty o2. Dodajesz nowy, rejestrujesz się, potem adres wywalasz. Cała zawartość poczty z o2 wędruje do kosza, załatwia to filtr Thunderbirda. Czego chcieć więcej?

~ignotius

14-01-2010 13:50

Używam Gmail, gdzie filtr antyspamowy uwzględnia sygnały od całej społeczności użytkowników. Kontrola nagłówków (taka, jaką opisuje artykuł) jest w Gmail automatyczna. Do rejestrowania się tu i ówdzie najlepiej używać [[www.mailinator.com]].

~Polo

14-01-2010 13:36

Najlepsza obrona to zdrowy rozsądek ;) Otwieram załączniki wyłącznie od znajomych, jeśli wiem, że mieli mi coś wysłać. Przed otwarciem skanuje antywirem. Od nieznajomych załączniki olewam (na prywatnej poczcie). DHL? Kurier zawsze dzwoni, jak chce się umówić na godzinę, poza tym przy wysyłce dostaje się numer przesyłki który można sprawdzić na ich stronie, a nie w programie który przysyłają.. Która firma wysyła na maila aplikacje, jeśli ktoś nie złożył zamówienia na takową? odpowiedź prosta - ŻADNA! Zdrowy rozsądek to podstawa :)

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »