Przeczytałem wypowiedź tada i muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem. Poprawnie, z sensem. Niemal ze wszystkim się zgadzam. Nie możesz tak zawsze, tad? Co do tego, co powiedział Wesoły - ostatnio wyczytałem w PB, że w moim regionie bezrobocie wzrosło (rok-do-roku) o 95%. Kilka lat temu mieliśmy problem ze znalezieniem nowych ludzi do pracy (większość wolała jechać do Warszawy lub od razu do Londynu). Teraz znowu mamy pełno podań. Widać ani stolica ani wyspiarze nie zatrudniają juz tak chętnie. Nie pytałem ile dostają nowi pracownicy, ale sądząc po tym, jakie mają miny na rozmowach kwalifikacyjnych, to nie dużo. Przykre.
@212.244, nie kilkaset lat temu a teraz. Bo co się zmieniło ? Kiedyś łapałeś sobie niewolnika gdzieś w afrykańskiej wiosce, karmisz go i dajesz mu dach nad głową by pracował po 15 godzin dziennie. A teraz zatrudniasz go za 1000zł, nie dajesz mu nic poza tym i robi po 15 godzin :P @85.222, Tad, zgadzam się z Tobą. Jak mówiłem - Chiny obecnie zajmują się produkcją i przetwórstwem. Oczywiście że pracowników ktoś z kwalifikacjami pracę dostanie. A popatrz co jest u nas. Ostatnio dostałem ofertę pracy. Wymagano ode mnie znajomości kilku języków programowania, 2 języków obcych, znajomości nowych technik programowania, 3-letniego doświadczenia i jeszcze paru innych drobiazgów. Stanowisko starszego programisty za jedyne... 1600zł :-D Nie wiem, może ktoś zapomniał zmienić warunki oferty po 1 kwietnia albo coś. Ale ludzie na to idą. Dlaczego ? Bo w Polsce pracodawca wykorzystuje bezrobocie. On woli by ktoś rozpaczliwie szukał pracy i poszedł za psie pieniądze do takowej jak będzie zdesperowany niż zapłacić mu 1000zł więcej. Dlatego też u nas dobrze się ma szpiegostwo przemysłowe. Pracownicy nie są lojalni. Jeżeli ma dostać parę setek czy parę tysięcy to z radością wyniesie poufne dane z firmy i sprzeda gdzie trzeba. Lekarstwo ? Obecnie lekarstwem w Polsce jest otworzenie własnego biznesu. Tylko kiedy sam sobie szefujesz masz godne warunki. Jeżeli oczywiście trafisz w rynkowe potrzeby.
@ Tad jak Unia może się rozwijać jak już wszystko ma. Co jeszcze może chcieć przeciętny Niemiec, czy Francuz? w Przeciwieństwie do Chińczyka który myje się misce po ryżu.
@ Wesoły takie niewolnictwo jak opisujesz miało miejsce kilkaset lat temu, wtedy się łapało niewolników w siatkę na plaży.
Wesoły: w Chinach problem bezrobocia dla ludzi wykwalifikowanych (robotnicy, inżynierowie itp.) prawie nie istnieje - w odróżnieniu od np. wymierającej Unii. Przyrost dochodu narodowego brutto jest na poziomie 7-9% a do kryzysu było ok 10-14% co roku - w Unii był w okolicach 1-2% a teraz jest raczej ujemny lub minimalnie dodatni ale kosztem ogromnego zadłużania i sztuczek budżetowych (jak piramida finansowa z ubezpieczeniami społecznymi u nas). Fakt, tam niewolnictwo i etyka komunistyczna kwitnie, jak urzędnik ma wyniki to awansuje wraz z ew. rodziną a jak popełnia miliardowy błąd to jest pokazowym dawcą organów. Ale co można powiedzieć o nas, którzy (gdy się jest zwykłym pracownikiem) to nie bogaciejemy od 10 lat - w przeciwieństwie do Chin. U nas (i w USA też) np. topnieje klasa średnia (w Chinach rośnie). Synowie i córeczki sekretarzy partii pokończyli prestiżowe uczelnie a ci co mają poukładane biznesowo w głowie spowodowali, że głównym właścicielem Afryki, Bliskiego Wschodu i największym w USA są właśnie chińskie firmy i państwo chińskie. Chociaż wszędzie przybywa milionerów (w chinach najszybciej) i ludzie zarabiający poniżej przeciętnej zarabiają coraz mniej u nas a nie w Chinach. Nie piszę, że Chiny komunistyczne to mój wzór (przeciwnie, bo widzę je jako partyjny łagier po kolejnej reformie) ale, że w wielu aspektach biznesowych mamy wyraźnie gorsze perspektywy niż tamci (jesteśmy coraz fantastyczniej zadłużonym obozem poprawności i tolerancji). Teraz Chiny tez mają swoje specyficzne problemy: przymusowi jedynacy mają bardzo wysokie wymagania (zwykle nierealistyczne) co do męża/żony i niechęć do dzieci (wolą karierę do stanowisk kierowniczych), coś podobnego pojawia się u nas ewolucyjnie. Wygląda jednak na to, że możemy przegrać z Chinami ekonomicznie a wtedy nie będzie już skąd pokrywać koszty dowolnej innej działalności ani nawet myśleć o walce z jakimś terroryzmem czy antysemityzmem lub inną homofobią.
Warto. Ale zapominasz że mówimy tu o firmach nastawionych na zysk. Jak by było legalne niewolnictwo to kupowali by niewolników. Łapali by też sobie ludzi do niewoli. Jak USA stwierdziło że brakuje im ropy to poszukali terrorystów, broni biologicznej itp. NA CAŁYM ŚWIECIE na ich szczęście wszyscy terroryści, broń biologiczna itp znalazły się tam gdzie jest ropa. Chiny to po prostu przeludniony kraj. U nas ciężko o pracę a pomyśl co jest w chinach. Zwłaszcza że oni mają problem z surowcami. Ale znaleźli na to lekarstwo też. Przetwórstwo i produkcja. Kup kawałek metalu, zrób z tego gwoździe i sprzedaj 10x drożej. Nikt nastawiony na zysk nie będzie patrzył na to że w Chinach jest jak jest. Oni widzą że tam jest taniej. Chcesz przeciw temu protestować ? Najpierw popatrz na swoje buty, na swoje ubrania, na swój telewizor, na swoje meble i większość tego co masz w domu. Prawdopodobnie na większości z nich (niezależnie czy to rzeczy markowe czy nie) będzie pisać MADE IN CHINA. Przypomniałeś mi naszych polityków. Gdzieś tam coś się stało. W wiadomościach pisze - prezydent czy premier STANOWCZO zareagowali. Wysłali list. Nie wiem komu wysłali ale jeżeli papier nie był śliski to ten ktoś pewnie co najwyżej użyje go do podtarcia du**. Tyle warte jest myślenie o tym o czym mówisz. Nie podoba się to zakładając firmę - wszystko produkuj tutaj. Lub wepchaj się do polityki i spraw by firmom w POLSCE a nie w CHINACH opłacało się produkować co się da. Kraj, ludzie, firmy i organizacje praw człowieka będą Cie całkować po rękach.
Wolność i demokracja głośno głoszona, jednak ma się nijak do pieniążków jakie zarabia się prowadząc produkcję w tanich Chinach. Nie piszę tego do google ale do wszystkich zachodnich koncernów, bo prawie wszystkie już mają produkcję w Chinach. A my to kupujemy jak narwani i cieszymy się nie myśląc o tym czyje ręce to zrobiły i co za to od nas dostały. Co dostały? kulkę w łeb. Taka współczesna forma niewolnictwa. Warto pomyśleć nad tym czasem.

