@~MaveRick Dokładnie. Zachodni klient wie czego chce i to kupuje. Kasa? Produkty Apple są drogie, ale tylko troche droższe od standardowych rozwiązań. Jeśli jednak chcesz mieć rozwiązanie kompletne, oraz niezawodne - kasa jest ostatnią rzeczą na którą patrzysz. Jeśli stać cię na komputer za 3000zł, to stać cię też na taki za 5000zł a wydatek "tylko" 2000zł więcej sprawia że po roku nie żalujesz zakupu, co jest w tej zabawie najistotniejsze.
Panowie. Każdy powinien wiedzieć, że Apple są na rynek zachodni a nie na postkomunistyczne kraje... my możemy sobie gdybać, marudzić i zazdrościć bo Apple ma w nosie co ludzie sądzą za żelazną kurtyna ;) To co zachęca na zachodzie ludzi do kupna Produktu Apple jest prostota w użyciu i niezawodność. Tam wyciąga się kompa z pudełka i ma działać! Świat PC jest w tej dziedzinie w tyle i próbuje doganiać. Więc jeśli ktoś ma do wyboru pratforme Mac a PC i ma w nosie cenę to się nie zastanawia. A powiedzcie mi jak to jest, że na zachodzie królują konsole? Bo nikt nie bawi się w rozbudowy kompa do gier. Od tego są konsole!
No w 22" troche niepotrzebne, ale już w 27" jako domowe centrum rozrywki... dlaczego nie. Apple zawsze słyneło z innowacji, więc nie odrzucajmy pomysłu, lecz poczekajmy na wykonanie...
iPhone 4 generacji będzie miał 22" :D, a na poważnie wsadzanie w iMaca ekranu dotykowego to nieporozumienie. W notebookach to jeszcze rozumiem, ale w desktopie bezsens.
No way. Takie coś nie ma sensu - chyba że do restauracji jako kasa... a to chyba nie target firmy Apple. wystarczy wejść do Vobis''a i spróbować pobawić się oferowanym przez nich dotykowym desktopem- masakra. bolą nadgarstki, nic to nie daje.

