Patryk Góralowski
Przeczytajcie DOKŁADNIE komentarz [[http://technoblog.computerworld.pl/2010/01/19/nie-uzywajcie-internet-explorera/]] - jeśli masz Win 7 w środowisku 64 bit i spełniasz pewne dodatkowe warunki, to masz gości w systemie via IE nawet jeśli masz włączoną ochronę i co tam jeszcze. Także ten pan albo nie wie jak wygląda sprawa, albo zaciemnia. Chyba, że mówimy o dwóch różnych eksploitach.
@Gość, nie dyskutuj z Ramolem który poleca IE8 bo ten ograniczony człowiek uważa że jak przeglądarka jest dziurawa (5 niezałatanych dziur w IE8 w tym najnowsza oznaczona jak Extremely Critical czyli najwyższy stopień zagrożenia) to jest lepsza od każdej innej (mimo że inne mają 0 niezałatanych luk). Lepiej zainstaluj sobie AntyRamola (Ramol to DJ.JanuszM jak byś nie wiedział) [[http://userscripts.org/scripts/show/66103]] A wracając do tematu to z tego co mi wiadomo, IE8 również jest podatne. Ktoś nie chce robić złej reklamy Windows 7 czy jak ? Ciekawe czy dalej wyjdą kwiatki w stylu "Microsoft załatał dziurę w 2 tyg" a za parę dni wyjdzie tekst tekst w stylu "Wiedział o niej od pół roku".
"Jakoś dziwnie przewidziałem fakt dużego ataku na MS" wylosuj z puli 365 dni 15 losowych. Do każdego wylosowanego dnia będzie można podstawić tę frazę. "zmowy wszystkich konkurentów z nowym graczem o rynek jakim jest Google, jak faktycznie z nowym rokiem MSwin7 zacznie się b.dobrze sprzedawać, a Linuksa i OsX nikt nie będzie kupował-instalował to zaczynają się metody na dziury-luki.:) " No tak... masz racje. Linuksa nikt nie będzie kupował bo jest darmowy, a OSX jest nieodzownym elementem każdego makintosza. "Pozdrawiam entuzjastów dziurawego na maksa linuks i open source." Hmmm... pokaż mi 5 dziur w linuksie które pozwalały na przejęcie kontroli nad maszyną, które nie zostały załatane w przeciągu 2-6 tygodni od opublikowania problemu. Tak na marginesie... w windowsie są dziury niezałatane od lat 10 i jakoś M$ nie spiezy się z ich łataniem... Open Source? To idea człowieczku. Idea jest ponad monopolem Microshitu
A ramol myśli, że jak zmieni nick to będziemy widzieć jego posty. No owszem mignie mi i pyk nie ma. Zwalanie winy na nieświadomego użytkownika czy exploit zaszyty w stronie jest niedorzeczne. Stara sztuczka marketingowa, to nie my są winni, to łoni nie wiedzą panie co robiom i gdzie klikajom i przez nich ten cały ambaras.
A może tak piraciarze kupią sobie legalny MSwin i bedą mieć aktualizację bez problemów i nowe IE8. :) Jakoś dziwnie przewidziałem fakt dużego ataku na MS i zmowy wszystkich konkurentów z nowym graczem o rynek jakim jest Google, jak faktycznie z nowym rokiem MSwin7 zacznie się b.dobrze sprzedawać, a Linuksa i OsX nikt nie będzie kupował-instalował to zaczynają się metody na dziury-luki.:) Niech Mozilla i cały OpenSource poszukają luk-dziur we własnych produktach bo tam panuje jeden wielki syf .:D Pozdrawiam entuzjastów dziurawego na maksa linuks i open source.
@ Gość Może właśnie o tych dostosowanych aplikacjach mówił przedstawiciel: windows 2000 i wcześniejsze... Tragedia... IE używam właściwie tylko do aktualizacji. Nie wiem czy ma jakieś inne zastosowanie? Powiedzcie.
"Należy pamiętać przede wszystkim o tym, że aplikacje działające w oknie przeglądarki bardzo często są napisane i dostosowane właśnie do niej." A czyja to wina? Kto olewał standardy i wdrażał własne, niedopracowane rozwiązania? To jest panie Patryku wyłącznie wina pańskiej firmy. Niczyja inna. Normalna aplikacja webowa jest stuprocentowo niezależna od platformy, systemu i przeglądarki. Dla odmiany wszystkie wasze mundre-inaczej pomysły są zależne jak to tylko możliwe - platforma, bo Windows działa tylko na x86, system, bo IE działa tylko pod Windows i na koniec same strony, bo w IE obsługa tagów jest inna, CSS jest inny. I jeszcze ten kretyński ActiveX. Tak więc nie zwalajcie winy na userów, webmasterów ani adminów, tylko bierzcie się nieroby do pracy. Z drugiej strony możecie przestać supportować IE w ogóle. Będzie z tego na pewno większy pożytek dla świata.
"jeśli na danej stronie zaszyty jest szkodliwy exploit, a my odwiedzimy taką witrynę korzystając z przeglądarki Internet Explorer 6 lub 7, możemy nieświadomie uruchomić kod pozwalający na włamanie do naszego komputera" Czyli co? Wina lezy po stronie nieświadomego użytkownika, czy dziurawej przeglądarki. Typowa propaganda... W ten sposób można tłumaczyć każdą dziurę w oprogramowaniu.
Lepiej jest zainstalować FF który z każdą wersją windy będzie działać i jest sprawniej aktualizowany.
brednie brednie i jeszcze raz brednie - proces migracji na nową wersje przeglądarki w przedsiębiorstwach to żaden problem - bo cos napisane dla poprzedniej wersji bezproblemowo zadziała na nowej....problemem jest to że w przedsiębiorstwach wciąz używany jest w ogromnej ilości Windows 2000 a dla tego systemu IE skończył się na wersji 6 i nie ma jakiejkolwiek mozliwości zmiany na nowsza wersje

