Cieniutki zasilacz OmegaNajnowszy zasilacz marki Omega wyróżnia się niewielkimi gabarytami oraz małą wagą - wedle deklaracji producenta jest dwukrotnie cieńszy i 2,5 raza lżejszy od swoich "tradycyjnych" odpowiedników. Urządzenie, które cechuje rzeczywista moc na poziomie 70 W, wyposażone zostało w system automatycznej detekcji zasilania (w zależności od rodzaju podpiętej wtyczki). Posiada też zabezpieczenie przeciwprzepięciowe, które chroni komputer przed przepięciami w sieci elektrycznej.
Prąd wejściowy: 100-240V, 50Hz spoko dzieci - won do podstawowki
@greg. Dokładnie. Nadal mam takiego laptopa i czasami z niego korzystam (DOS + RS232 to wszystko czego od niego oczekuję). Rozwiązanie w którym lekki i cienki kabel zasilający wpina się bezpośrednio do laptopa jest o niebo lepsze od tachania zasilacza. Wiem coś o tym bo na co dzień pracuję na współczesnym laptopie z oddzielnym zasilaczem. I nie wymyślajcie tu z mobilnością bo laptop to nie komórka i nie da się go ładować raz w tygodniu a później cały tydzień używać. Jak ciągle pracujesz na laptopie i to w różnych miejscach to wożenie ze sobą zasilacza jest niezbędne. A czemu nie wsadza się zasilacza do laptopów? Bo plusów (kabel zamiast ciężkiego pudełka) jest znacznie mniej niż minusów (zajmie miejsce, jest ciężki, wydziela sporo ciepła i dodatkowo "wysokie napięcie" będziesz miał bezpośrednio w laptopie a to jeszcze bardziej komplikuje budowę...).
W starych Toshibach 468 zasilacz był wmontowany w lapa, a komp nadal byl mobilny, ale kiedyś do chłodzenia proca wystarczył mały radiatorek ...
Czy ja wiem, czy on taki mały...? Mój oryginalny do Samsunga jest wprawdzie trochę grubszy, ale jednocześnie krótszy i węższy ;).
albo kup zwykly i usun go samemu xD nie wiem jak to udowodniaja ale taki zapis jest w karcie gwarancyjnej. no ale po zakonczeniu gwarancji juz niema sie raczej nic do stracenia ;)
Pfff Herbert mysliciel :D nie chcesz napedu optycznego, to sobie kup ultracienki lapek CULV i tam nie ma DVD.
ale Herbert wymyślił... opatentuj to. buahahha
Jak to dlaczego nie jest w notebooku??? Przecież jak korzystasz z laptopa na baterii to zależy Ci, żeby był jak najbardziej mobilny. A zasilacze ważą dość dużo. Po co zwiększać masę o jakieś 30% i jeszcze by gabaryty wzrosły! Bezsens
Nie wiem dlaczego zasilacz nie jest wmontowany do notebooka. Taki np. zasilacz w komputerach Apple - po usunięciu tego grubego plastiku z zewnątrz zajmowałby połowę mniej miejsca, a do tego nie wiem po co w 13" napęd optyczny, wywalić to dziadostwo, a do środka wmontować zasilacz, żeby nie trzeba było się z nim tarabanić, a na pozostałej wolnej przestrzeni powiększyć baterię...
Niby jak serwis ma Wam udowodnić że zastosowaliście nieoryginalny zasilacz?
no co ty, utrata gwarancji? takich rzeczy sie nie pisze w artykułach sponsorowanych :)
Wszystko fajnie tylko że zapomnieli dodać ze używając takiego zasilacza traci się gwarancję gdy zaistnieje jakaś awaria.

