Inicjatywa bardzo dobra, ale przydało by się, żeby troszkę więcej o tym pisali ...
pytanie do Was, czy uderzać w programy antywirusowe czy typu privacyprotector jak RiccoVPN, TOR, iPretorian czy iPredator ? A może proxy...
Ciekawe, że wszyscy producenci potrafili się w takim dniu połączyć i wspólnie walczyć z zagrożeniami w sieci...
A ja oceniam pozywtywnie takie inicjatywy, nawet jesli jest to pewnie inspirowane czesciowo przez producentow softu av.. Nie mniej jednak jesli nawet set osob uslyszy, to upi sobie przyslowiowego nortona i dzieki temu bedzie bezopieczniejszy w sieci i mniej sfrustrowany w przypadku ataku..
Tak, właśnie o ten zdrowy rozsądek się rozchodzi. I z tym może być najwięcej kłopotów. Poza tym: dzień bezpiecznego internetu jest jeden, a co z pozostałymi 364 (365) dniami? Niestety takie "przepisy", czego nie powinno się publikować powinny być dostępne np. na naszej-klasie etc.
Jak dla mnie takie akcje są potrzebne, może przesadzają trochę z przekazem, ale dla mnie każda akcja która spowoduje zmniejszenie botnetów, każda akcja która zmniejszy liczbę spamów z zarażonych komputerów będących pod kontrolą spamerów jest potrzebna. Więc niech uczą, edukują, pokazują co można zrobić. Dla mnie dwie rzeczy są niezbędne by być bezpiecznym - dobry program typu IS (w zasadzie dowolny z tych dobrych, kwestia preferencji, ja używam akurat Nortona) i trochę zdrowego rozsądku.
Szkoda, że w polskich szkołach, z niewieloma wyjątkami, uczy się pracy jedynie w środowisku Windowsa. Nie wiem jaki procent szkół zdecydował się na postawienie pracowni w iMac''ach lub Ubuntu, a była taka możliwość. Większość nauczycieli boi się nowego i innego. Pamiętam jak do naszej szkoły przyszedł student praktykant, który przeraził się jak zobaczył Makówki, chłop nie wiedział co ma z tym zrobić. Niestety, studia też kształcą w kierunku Windowsa. A chyba powinno być tak, że informatyk, w tym nauczyciel tego przedmiotu powinien być człowiekiem otwartym i umieć się poruszać w różnych platformach. Ehhh może kiedyś...
@|x|: myślę, że nie tylko rozwiązania MS rozleniwiły programistów, ale też bardzo łatwa dostępność zasobów (pamięć RAM, szybkość procesora) spowodowała, że przestano dbać o szczegóły. No i niestety marketing, który wymusza więcej, szybciej, bo konkurencja nie śpi... Jednocześnie coraz bardziej mnie zadziwia stoicki spokój moderatorów, którzy nie dyscyplinują Tad-a: wszak ta reklama rozwiązań MS ma się nijak. Nie mówiąc o tym, że reklama zazwyczaj kosztuje, nieprawdaż?
Czwarty rok mam mak''ówkę i święty spokój, a żaden antywirus nie zajmuje mi miejsca na dysku...
Można martwić się o wirusy i zastanawiać się nad wybraniem odpowiedniego programu albo po prostu przesiąść się na maca. W ostateczności można też spróbować hackintosha, jeżeli kogoś nie stać. Za nic w świecie nie wrócę na windowsa. Peace!
Tak, tadzio. Wolę pisać pod Eclipsem. Używać javy i JEE. Przynajmniej mam pewność, że moja aplikacja zadziała zarówno pod AIXem, Linuksem, jak i Windowsem. Chociaż z tym ostatnim w zasadzie nie ma po co, bo skalowalność maszyn x86 jest za niska. W pewnym momencie trzeba przejść na coś większego, i wtedy z .NETem jesteś upupiony. Nie zrozumiesz tego, dopóki nie napiszesz naprawdę dużego systemu informatycznego.
@tad "czyli wy wolicie poprzestawać na "leczeniu" skutków zamiast przyczyn." Słuszna sugestia! Żeby usunąć przyczyny, osobom mniej obeznanym z informatyką - jak starsi ludzie, znajomi - nie instaluję Windowsów. Tak po prostu, żeby potem nie leczyć skutków używania Internet Explorera, dającego nadspodziewanych efektów biznesowych twórcom trojanów i wirusów - o których się pisze w powyższym artykule.
@tad "czyli wy wolicie poprzestawać na <<leczeniu>> skutków zamiast przyczyn" - za to umiem czytać i nie wpadłbym na "yntelygentny" pomysł pisania o VS pod postem dotyczącym czegoś innego... Ale ja rozumiem - reklama dźwignią handlu!
VS i ponadprzecieętni programi¶ci?? Waćpan raczysz sobie żartować. Oprogramowanie MS rozleniwiło użytkowników a co gorsza programistów. I potem na rynku dominuj± takie badziewia jak Windows i IE. Wraz z nastaniem ery MS i VS znkinęła kultura programowania. Pseudospecjali¶ci z pseudo certyfikatami MS my¶l±, że poskładanie do kupy paru kontorlek i dodanie prosych funkcji czyni z nich super programistów.
max, Zege, agh: czyli wy wolicie poprzestawać na "leczeniu" skutków zamiast przyczyn. Nadal pisać pod eclipse, czy innym od ibm wynalazku, używać przeróżnych jav i php z ew. flashem. Ja wolę likwidować przyczyny i używać czołowych i najlepszych narzędzi, co w połączeniu z ponadprzeciętnymi programistami i ich organizacją daje nadspodziewane efekty biznesowe, w tym co do bezpieczeństwa. Fatalnie o was świadczy ten ton i ten wasz poziom.
@max, być może tad sądzi, że nowe Visual Studio ochroni go przed zagrożeniami z Sieci?
Tadek - nie doczytałeś treści artykułu. Tam było napisane "Think B4 (before) you post". Ty nie pomyślałeś, a napisałeś. Twój spam reklamowy nadaje się jedynie do moderacji. Akcja ze wszechmiar potrzebna. Jeśli chodzi o wirusy z portali, to ostatnio skanowałem znajomej komputer - normalne użytkowanie, przez konto nie-admina, żadnych ekstrawagancji. Zwykły AVG free znalazł 11 zagrożeń (trojany). Ja ogólnie podziękuję za taką "przewagę". Chyba wolę pozostać trochę w tyle.
" portale społecznościowe stały się ostatnio szczególnie popularną platformą do rozprzestrzeniania szkodliwego oprogramowania. " Oprogramowania szkodliwego, które instaluje się SAMO tylko na Windowsach. Jak to trudno napisać, prawda? I od razu dostajemy od Tadzia informację, że zabezpieczy nas przed tym nowe Visual Studio! Hurra, już instaluję! :D Bo w przeciwnym razie Orwell, zniewolone dzieci i dziejowa konieczność!
Pod rozrywającym serce pretekstem o poprawne politycznie bezpieczeńśtwo dla osamotnionych dzieci (przez zapracowanych rodziców?) spowodujemy utworzenie MInisterstwa Prawdy z Jerzego Orwella z jego roku 1984. Będzie strasznie ale nowe pokolenie od predszkola zostanie poprawnie wychowane, że jest słusznie. Możni tego świata, faktycznie poczują się bezpiecznej, bo szaraczki staną się jeszce bardziej szare i zniewolone - jakoby dla ich dobra z dziejowej konieczności.
Pieknie, szczególnie, że od wczoraj na msdn jest nowy Visual Studio 2010RC z SQL2008R2 itd. (a dla wszystkich od jutra). Teraz jest wielokrotnie szybszy, ma praktycznie cała nową funkcjonalność i wszystkie narzędzia do tworzenia poprawnych i wydajnych stron internetowych jeszce bardziej wydajnie przez duże grupy zespółów jak też przez pojedyńczych ludzi (oraz wszelkiego innego oprogramowania od sterowników i systemów operacyjncyh poporzez gry aż do wielkich systemów dla wielkiego biznesu), i wspierane w poprawnym zabezpieczeniu przed wszytkimi znanymi technikami ataku wynikającymi z zaniedbań programistów czy nawet adminstratorów. Przewaga użytkowników VS2010 rośnie jeszcze bardziej, to już praktycznie koniec dla pozostających w tyle. Zwykły przykład: np. MVC2 - gdzie użytkownik może zdecydować o każdym znaku html i css i jQuery i Ajax - ale nie musi, może użyć helperów i bardziej zaawansowanych konstrukcji.

