@piki Drogi kolego potestowalbys osobiscie nowe produkty Nortona to moglbys sie powypowiadac.. a tak bazujesz na plotkach i niesprawdzonych opiniach. Co do newsa - jak ktos ma pakiet Nortona to widzi ktore strony Symantec rekomenduje, a ktore ocenia jako niebezpieczne. Czemu akurat nie dziala w PL Safe Web - nie od dzis wiadomo ze jestesmy kilka lat za swiatem nie tylko w sofcie..
Dobrze, że pojawia się coraz więcej narzędzi od różnych producentów (zwłaszcza jak biorą się za to najlepsi, typu Symantec) pozwalających walczyć z szerzącą się plagą wirusów i innego śmiecia internetowego.
Mi tam akurat to narzędzie potrzebne nie jest bo od dłuższego czasu korzystam z Norton Internet Security (które to narzędzie ma w sobie) i nie zamierzam go zmieniać. Ale fajnie, że jakieś mniejsze fragmenty wspierające bezpieczeństwo użytkowników chcą udostępniać za free (nawet jeśli będziemy musieli chwilę dłużej poczekać na polską wersję).
Dla mnie tez Symantec to synonim dobrego oprogramowania antywirusowago. Korzystam od kat i nie mam uwag. 0 problemow i zero stresu
popieram ~krakós używam nortona od ponad roku... dla mnie program typu zainstaluj i zapomnij. 0 problemów skuteczność rewelacyjna (2 miechy temu szukałem kasperskym i nic nie wykryło). a co do wydajności to mój komputer przy N2010 nie muli w ogóle (1gb ramu i XP)bo jak ktoś umie zadbać o kompa to nie ma prawa nic mulic ;) z alternatyw polecam avire dobra jest. a co artykułu no niby nie fer że o nas zapomnieli... ale jak ktoś nie chodzi po rożnych warezach stronach 18+ i nie szuka cracków i innych keygenów nie ma sie co martwić... i mnie też to dotyczy:P
Opisywanego oprogramowania nie znam, ale opinie mówiące o kiepskiej jakości produktów Symanteca w ogóle, włożyłbym między bajki. Proponuję przejrzeć np. niezależne testy antywirusów -- Norton Antivirus jest zawsze w ścisłej czołówce wykrywania śmieci oraz wysoko jesli chodzi o szybkość działania (od kilku lat coraz wyżej). Nie wypada powtarzać utartych wniosków, lepiej sprawdzić i dojśc do własnych.
Wielkie miasto - Łowicz... McAfee oferuje identyczną funkcjonalność (SiteAdvisor) od bodaj trzech lat. Zarówno w pakietach bezpieczeństwa, jak i standalone (bezpłatnie).
tadziu - pamiętaj, że o sile twojego bożka stanowi popularność oprogramowania pod Windows. Nie kracz więc na to oprogramowanie, bo się skończy babci sr**ie. To w ogóle jest świetne - najpierw wytwórzmy w ludziach potrzebę korzystania z Windowsa, a potem powiedzmy im, że żeby dobrze się korzystało z Windowsa, potrzebują też A, B i C. A żeby dobrze z A, to jeszcze D. I tak dalej, do usranej śmierci.
Dla prawie wszystkich wystarcza to co ma IE* plus dzisiejsza aktualizacja Microsoft Security Essentials. Dla odwiedzających chore strony z powodu swoich kompleksów nic już nie pomoże (bez znaczenia jaki system bo chodzi o człowieka).
Zostanę przy Avast.
To samo robi darmowy McAffe SiteAdvisor. I robi to doskonale! Wyniki są już widoczne odpowiednim znaczkiem w wyszukiwarce Googla. Występuje jako rozszerzenie do "ognistego liska".
Zamiast Symanteka zainteresujcie się produktami firmy Prevx. Różnica dwóch klas jeśli chodzi o skuteczność działania.
@Piki Kolego zauważyłeś to co ja? Pierwszy raz na idg.pl nie ma pochlebnego artykułu o symantec-u. Zawsze idg.pl pisało jak to oprogramowanie symantec-u jest "zajebiste" i nie zawodne. Chyba już tak dużo pieniędzy na marketing nie dają ;-)
Symantec to ksenofobiczna firma, która tworzy oprogramowanie tak marne, że normalny użytkownik nie jest w stanie go używać.