Nowy pomysł Sony: kompakt z wymiennym obiektywem

W kalifornijskim Anaheim ruszyły targi fotograficzne PMA 2010. Jednym z ciekawszych wydarzeń pierwszego dnia imprezy była prezentacja nowych cyfrowych aparatów Sony alpha. Wbrew pozorom, nie były to jednak lustrzanki, co mogłoby sugerować to oznaczenie, ale aparaty kompaktowe.
PC World Testy - aparaty cyfrowe

Kliknij, aby powiększyć
Kliknij, aby powiększyć
Kliknij, aby powiększyć
O aparatach wiadomo na razie niewiele. Urządzenia wyposażone są w sensor CMOS Exmor APS HD i będą mogły rejestrować wideo w rozdzielczości 1080p i formacie AVCHD.

Sony pokazało prototypowe urządzenie w trzech wersjach kolorystycznych obudowy, srebrnej, czerwonej i niebieskiej.

Cechy charakterystyczne prototypu to m.in. obsługa trybu "sweep panorama", zgodnie z nazwą umożliwiającego płynne wykonywanie fotografii panoramicznych "z ręki"; tryb Handheld Twilight (fotografowanie po ciemku) i tryb rozpoznawania sceny.

Cena aparatu podobnie jak data premiery rynkowej nie są znane. Sony zapowiada, że kompakt trafi do sprzedaży jeszcze w tym roku.

Aparat wydaje się być odpowiedzią na urządzenia firm Olympus i Panasonic, wykonane w systemie Mikro Cztery Trzecie. Są to, przypomnijmy, aparaty hybrydowe, w których zastosowano możliwość współpracy z różnymi obiektywami, ale z konstrukcji wyeliminowano właściwe dla modeli DSLR lustro.

Przykładem takich urządzeń są aparaty Panasonic Lumix GF1 i Olympus EP-1.

Do grona fotograficznych hybryd zaliczyć trzeba też Samsunga NX10. Ten ostatni, podobnie jak prototyp Sony, także wyposażony jest w matrycę CMOS APS-C.

Więcej informacji: Sony
Tagi: sony, kompakt, DSLR, aparat hybrydowy
Oryginalny tekst został opublikowany na www.idg.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (8)

~rumzeiss

25-02-2010 09:00

A ja kiedyś miałem Minoltę A2, z wizjerem o rozdzielczości 922,000 pikseli. Kochałem ten aparat (nie licząc przeciętnego obiektywu) m.in. za to, że pozwalał patrzeć i ostrzyć przez wizjer, jak w lustrzance. Tą technologię ma teraz Sony. Wystarczy popracować nad jakością obrazu w ciemnym otoczeniu i problem z głowy.

~dragossani

23-02-2010 19:48

@Vatharian - Co do trzymania to zawsze się można pogimnastykować. Trzymanie za obiektyw sprawdzi się tak długo jak nie będzie trzeba przy okazji zmieniać ogniskowej albo ręcznie ostrzyć. "kupic taki aparacik z kitem, dokupic dwa-trzy szkla, nauczyc sie fotografowac i wymienic kompakt na pelnoprawne DSLR" - coś mi się zdaje, że rozmiar matrycy będzie inny niż w DSLR. Oczywiście można od początku brać szkła pod FF (oprócz najszerszych kątów) ale kto kupi szkła FF do kompaktowego aparatu? @kj - Problemem nie jest tylny ekran tylko wizjer. Przy mocnym świetle bez wizjera można oszaleć, a tu się kłaniają lustro i matówka. Oczywiście są konstrukcje typu EVIL (z elektronicznym wizjerem) ale na razie daleko w polu za lustrem.

~Cyfrowefoto.net

23-02-2010 19:34

Patrząc na zdjęcia z odsłoniętą matrycą, na czas zmiany obiektywu... strach się bać, jak bardzo brudna będzie matryca po choćby jednej takiej zmianie optyki. Zupełnie nietrafiony pomysł!

~kj

23-02-2010 05:31

A ja myślę, że kiedyś takie aparaty wyprą lustrzanki, bo mechaniczne lustro jest awaryjne, głośne i powolne. Tylko żeby takie hybrydy mogły konkurować z lustrzankami, musiałyby mieć znacznie wyższą rozdzielczość ekranu z tyłu, żeby jakoś obrazu była porównywalna z jakością z lustra.

~Vatharian

22-02-2010 21:26

@Samuel - niestety, te czasy minely. Mozna bylo swego czasu zamowic tylne scianki cyfrowe do takich klasykow jak Praktika czy Zenith, ale mocno ograniczona rozdzielczosc (szczytowo 1.3 Mpix, z tego co widzialem w rozsadnych cenach), jednak problemem byl brak elektroniki ktora kontrolowala ekspozycje, brak autofokusu. Sam posiadam do dzisiaj Praktiki - LTL3 i MTL50, jednak nie mam praktycznie mozliwosci ich uzywania - produkcja filmow jeszcze istnieje, zwlaszcza cudownej Agfa Superia z heksagonalnym ziarnem, ale wywolywanie filmow dzisiaj graniczy z cudem (czarno bialy slajd? halo?). @dragossani: Nie wziales pod uwage jeszcze jednej rzeczy. Obecne cyfraki sa na tyle lekkie, ze wygodniej je trzymac za obiektyw - i tak i tak bedzie trzeba uzywac obydwu rak do focenia. Jezeli system mocowania i elektroniki bedzie kompatybilny z tym co jest na rynku - to biorac pod uwage cene najtanszego body DSLR, taka pseudowydra zaczyna miec sens - kupic taki aparacik z kitem, dokupic dwa-trzy szkla, nauczyc sie fotografowac i wymienic kompakt na pelnoprawne DSLR. Nie miesci sie to w podanym przez Ciebie podziale, ale moze miec racje bytu - rynek zweryfikuje. Konstrukcja Sony ma za to przerazajaca rzecz - matryce na wierzchu...

~Samuel Navarra

22-02-2010 18:57

Czy doczekamy sie wkładek cyfrowych do aaparatów na błonę światłoczułą? Co o tym sądzicie czytelnicy?

~dragossani

22-02-2010 15:59

Jak dla mnie to ślepa uliczka. Użytkownicy lustrzanek i tak przy nich zostaną bo wiedzą po co je kupili. Segment aparatów kompaktowych jest podzielony na pewne nisze. Pierwsza to aparaty, których podstawową zaletą jest rozmiar i waga, przy zachowaniu znośnej jakości obrazu. Druga to megazoomy mające dawać maksimum uniwersalności przy zachowaniu trywialności obsługi. Trzecia (najbardziej zaniedbana przez producentów) to kompakty do tzw. "streetphoto" - proste konstrukcje o umiarkowanych gabarytach z jasną, stałoogniskową, umiarkowanie szerokokątną optyką. Kompakt z wymienną optyką to niestety ni pies ni wydra. Większa optyka i tak wymaga wygodnego w trzymaniu korpusu.

~foto

22-02-2010 14:38

jak dla mnie to troche bez sensu mogliby zrobic kompakt z duza matryca ale be z wymiennej optyki jak takie cudo trzymac w reku uchwyt na pewno bedzie nie wygodny

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »