Pracownicy Google'a skazani na więzienie

W Mediolanie zapadł bezprecedensowy wyrok na trzech pracowników Google'a, którzy "nie zapobiegli umieszczeniu w Sieci drastycznego filmu z niepełnosprawnym chłopcem". Każdy z nich został skazany na 6 miesięcy więzienia.
W 2006 roku na Google Video pojawił się drastyczny film, na którym widać niepełnosprawnego chłopca bitego i poniżanego przez swoich kolegów z klasy. Nagranie zostało zarejestrowane w jednej z włoskich szkół.

Nagłośniona przez prasę sprawa, która znalazła swój finał w sądzie, wywołała we Włoszech ostrą krytykę oraz dyskusje na temat konieczności wprowadzenia przez administratorów sieci rozwiązań mających w przyszłości zapobiegać tego typu zdarzeniom.

Dzisiaj sąd uznał, że odpowiedzialność za umieszczenie filmu w Sieci ponosi trzech pracowników Google'a - David Drummond (szef departamentu prawnego Google), Peter Fleischer (firmowy doradca ds. prywatności) i George Reyes (dyrektor finansowy Google). Skazał ich za naruszenie prywatności na karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności.

Z ogłoszonego wyroku bardzo zadowoleni są prokuratorzy. Z kolei rzecznik Google, Bill Echikson, stwierdził, że "wyrok jest wielkim rozczarowaniem i atakiem na fundamentalne zasady wolności, na których opiera się Internet". Zapowiedział również, że Google zamierza złożyć apelację.
Tagi: Google, proces, Google Video
Oryginalny tekst został opublikowany na www.idg.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (12)

~gemini

25-02-2010 14:15

sprawcy dostali 10 miesiecy PRAC SPOLECZNYCH... poszukajcie sobie po angielsku artykulu duzo dokladniej opisane i duzo lepiej pokazuje absurd tego wyroku - jak chociazby to ze google usunelo filmik zaraz po zgloszeniu.

~max

25-02-2010 14:01

Oczywiście ani słowa o karze, która spotkała oprawców. A może żadna kara ich nie spotkała? Niech się wstydzi ten, kto robi, nie ten, kto widzi.

~Gość

25-02-2010 11:37

nie wydaje mi się by oni kiedykolwiek wiedzieli o takim filmiku...informacje tego typu nigdy nie docieraja wyzej jak kierownik odpowiedzialnego działu bo i po co maja docierać?no a włosi tepy naród - pokazali już to podczas wojny

~siwy

25-02-2010 11:28

@tad, pierwsze słyszę żeby pracownicy takiego szczebla zajmowali się każdym pojedyńczym takim przypadkiem, po prostu zostali skazani bo odpowiadają za pracę konkretnych działów firmy. Ja nawet szukając Bingiem nie znalazłem nic na potwierdzenie Twoich rewelacji więc może jakiś konkretny link byś podał (nie podasz bo nie masz).

~Gość

25-02-2010 08:22

Kochani, tym pracownikom wyższego szczebla udowodniono, że nie tylko wiedzieli o takich sprawach ale też nakłaniali podwładnych do nic nierobienia, bo to poprawi wyniki finansowe. Typowa moralność googlowa, pokazana już niejednokrotnie - gdzie mają szarych ludzików i co ważniejsze: grubszy miliardzik czy naiwniacy napędzający kasy kosztem swego czasu.

~private

25-02-2010 00:05

@siwy, podobnie można powiedzieć o producentach noży, siekier itd., ale nie o to chodzi; zgadzam się, że (obecnie) nie sposób zapobiec takiej publikacji, ale jeśli wiedzieli o takiej publikacji i nic nie zrobili, albo zabraniali usuwania swoim podwładnym takich filmów, to co innego; oczywiście, jeśli nie mieli żadnej świadomości o takiej publikacji, ani nie zabraniali usuwania tego typu filmów, nie powinni być skazani

~gemini

24-02-2010 23:57

@siwy: eurosocjalland juz tak ma, ktos musi beknac, by ogolowi "zylo sie lepiej". w imie wartosci, zasad i innych bredni. W naszym kraju to niby lepiej? 5 lat za zlamanie regulaminu Naszego-Kibla, czy sciganie SPRZEDAWCOW oleju opalowego, jezeli klienci zaleja go do samochodow. Normalnie bajka. W stanach natomiast jest cos takiego jak DMCA i uslugodawcy sa nie do ruszenia, o ile reaguja zgodnie z prawem, na uzasadnione skargi od UPRAWNIONYCH osob. I bynajmniej nie maja oceniac moralnych aspektow filmikow i dochodzic do tego, czy jest to przestepstwo pobicie, czy jakas zabawa.

~siwy

24-02-2010 23:31

@private, producenci samochodów wiedzą że od czasu do czasu jeżdżą nimi pijacy mordujący ludzi, mimo to produkują je dalej i nikt ich do pierdli nie sadza. Jaką winę ponosi producent narzedzia za to że ktoś używa go niezgodnie z pierwotnym zamysłem?

~private

24-02-2010 23:05

a co z poszkodowanym?! czyżby tzw. "wolność słowa" miała stać ponad dobro jednostki, w tym wypadku niepełnosprawnego człowieka? jeśli skazani wiedzieli o tym filmie i nic nie zrobili w tej sprawie, to słusznie, że sąd ich skazał

~als

24-02-2010 21:56

popieram wypowiedz przedmowcow...zapobieganie takiego rodzaju filmikom jest w praktyce niemozliwe ze wzgledu na ilosc danych przetwarzanych.. kara tutaj jest nieadektwatna do czynow.. z drugiej strony mozna by rozwazac aspekt ujawnienia jako czynu pozytywnego, gdyz bez tego informacja o zdarzeniu nie miala by miejsca, co stanowiloby posrednio problem jako problem nieujawniony (ze szkoda dla calego spoleczenstwa)

~Gość

24-02-2010 21:37

"nie zapobiegli" a jak mieli zapobiec? zapobiec się nie da ,najwyżej usunęliby

~bols

24-02-2010 20:49

a ja sie pytam a co z tymi co bili ? tez zostali osadzeni ? pewnie gdbyby nie filmik w sieci nigdy nie dowiedzilibysmy sie o wielu podobnych sytuacjach

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »