Chyba nie do końca została ta informacja zrozumiana, przez większość dyskutujących: 1. Apple podpisuje świadomie kontrakty na 60 godzinny tydzień pracy, z jednym dniem wolnym w tygodniu. To skutkuje dwunasto godzin pracy dzień w dzień. Pracownicy dostają za tą pracę głodowe stawki. 2. Wykryte przypadki dotyczą sytuacji, gdy stosowna informacja na ten temat znalazła się w oficjalnej dokumentacji kontrolowanej firmy. Więc o czym ma świadczyć podana liczba wykrytych przypadków? Rzeczywista liczba jest zupełnie inna. 3. Wynagrodzenie, które się płaci zatrudnionym jest wynagrodzeniem głodowym, redukowanym nie tylko przez niewywiązywanie się z wypłacania naliczonej kwoty, lecz również redukowanym przez różnego rodzaju odliczenie o charakterze organizacyjnym lub karnym. 4. Kolejnym problemem są warunki w jakich się zatrudnia pracowników. Cała ta publikacja jest przykładem socjotechniki i hipokryzji firmy Apple, która w skrócie mówi "Postępujemy źle i nie ludzko, ale pilnujemy tego, czy się przestrzega ustalonych przez nasz zasad. My możemy być źli i to my wyznaczamy granice zła". Apple powinien domagać się 8 godzinnego dnia pracy. Żal im kilku minut na dodatkową zmianę, problemem dla Pana Jobs''a jest zapłacenie trzeciej minimalnej płacy dla trzeciej zmiany. Przecież on mógłby ją wypłacić we wszystkich tych fabrykach z własnego konta. Stać go na to na pewno. Jego dochody wystarczyłyby na pewno.
"Przy produkcji iPhone''ów pracowały dzieci" - i dlatego jest dziecinnie prosty w obsłudze...
martin bredzisz - komunizm nie ma nic do rzeczy - chciałes zabłysnąć ale nawet nie masz pojęcia o czym gadasz....demokracja jest znacznie gorsza od komunizmu bo daje złudne poczucie wolności - w komuniźmie przynajmniej dobrze wiesz co masz robic i co da ci państwo...w demokracji państwo bierze i ma cie gdzieś.... pozatym u nas pracownik młodociany musi mieć 16 lat - jakie to dziecko?to jest normą że w tym wieku już się pracuje
Chyba że @ramolu pracują właśnie po to by miały na picie i ćpanie. Znam takie przypadki. Rozglądnijcie się po pierwszej lepszej budowie i pewnie się znajdą jakieś dzieciaki które chcą sobie dorobić.
A może niech i w Polsce zrobią audyt i będzie więcej takich przypadków jak dzieci pracują na czarno. :( Aczkolwiek generalnie lepiej jak pracują nawet na czarno jak prawo to ogranicza i uniemozliwia uczciwego zarobku tym co chcą mieć własna kasę jako młodociani niż mają kraść i ćpać. Pozdrawiam...
W takim razie nie powinieneś kupować w zasadzie nic. Nawet europejskie produkty rolne w pewnej części produkowane są przez dzieci - pomoc rodzicom w gospodarstwie rolnym jest popularna w wielu krajach - nie tylko w Polsce.
W Chinach i nie tylko (jak pokazano na filmie w tv)wielkie koncerny starają się maksymalnie wykorzystać tanią siłę roboczą.Kacykowie rządzący tymi krajami nastawieni są na chciwość co w konsekwencji prowadzi do upodlenia ludzi, tak jak kiedyś w USA.Naturalna ograniczoność prymitywnych istot nie jest wstanie wprowadzić pozytywnych zmian.Ogłupianie i wyzyskiwanie innych jest ich podstawową cnotą nazywają to "komunizmem"
@Yeti: tylko co ma do tego Apple? krytykuj działania firm produkujących podzespoły np Foxxcon, chyba pisze w artykule że Apple z wykonawcą zawarło pewne ustalenia odnośnie ile pracownicy mają pracować i ile mają im płacić a to ze firma która produkuje i zatrudnia, leci w kulki to nie wina Apple
Za komuny zmuszano do pracy dzieci znacznie poniżej 16 lat. Przykładowo trzeba było pracować w gnoju lub błocie czy kurzu aby zrobić tak zwane ręczne poprawki po mechanicznych wykopkach ziemniaków. Trwało to od rana do wieczora za 3 miski tłustej zupy i spanie w baraku z robactwem i szczurami lub w spleśniałym (rakotwórczym) dworku. Fajnie.
Nie jestem fanem tej firmy, ale co maja przewinienia firm pracujących na zlecenie Apple, które same nie przestrzegają umów jakie zawarły co do pracowników.
Moim zdaniem plusem dla firmy jest, że takie audyty wykonuje i upublicznia. Nie każdy ma odwagę na to.
Teraz wiem że od tej firmy nie będę kupował produktów.

