@212.244, bądźmy szczerzy. Popularność Xboxa rośnie z tego samego względu co popularność Windowsa. W jednym i drugim wypadku tolerowane jest piractwo. Znam kilka osób posiadających tą konsolę i za każdym razem był to jedyny powód dlaczego ją wybrali zamiast PS3. Kiepski to wybór bo znajomy już 2 razy miał konsolę w serwisie. Dodatkowo nie mógł skorzystać z gwarancji bo konsola przerobiona.
Posiadacze PS3 pozdrawiają posiadaczy XBOX-ów :D
Otóż to. Nie odpowiada mi, że firma X mnie traktuje gorzej? A to pech! Kupię produkt firmy Y.
Nie gram w gry, ale nie kupiłbym czegoś co jest niepełnosprawne. Nie kupujcie tych konsol, to sami zaczną dbać o klienta. Używajcie mózgów i nie dawajcie się nacinać na reklamę. Nie ma pełnych funkcji to znaczy że to jakiś bubel. A wy się prosicie jak dzieci. Oddajcie im te konsole niech sobie je sami użytkują. Co to nie ma innych konsol do grania? Daliście się naciąć a teraz się błaźnicie przed Billem. Dziecinada.
wg [[http://www.xbox.com/pl-pl/live]] usługa jest dostępna w 26 krajach. Z tego 10 jest większych od Polski, a 16 mniejszych. Niektóre są wręcz tycie, tak jak Irlandia, Nowa Zelandia, Singapur czy Norwegia. Z drugiej strony są Chiny, które liczą sobie niemal tylu obywateli, co wszystkie pozostałe państwa z listy. Poziom piractwa w Chinach jest duży. Wygląda na to, że Polskę uznano za państwo podobnie "spiracone" co Chiny. Ciekawe, że to samo nie dotyczy Indii, które również zbyt bogate nie są (PKB na osobę 14-krotnie niższe w Polandii).
Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze - Polska jest za małym rynkiem zbytu. Dla Microsoftu pytanie czy uruchomić w Polsce XBoxLive, to jak pytanie do McDonald''s czy otworzyć restaurację w miasteczku z 500 mieszkańcami. Prognozowane zyski są śmiesznie małe dla firmy pokroju Microsoft. Przykładowa wiadomość z wczoraj: [[www.idg.pl/news/356534/Google.300.mln.zl.z.Polski.html]] Czyli zyski Google w Polsce są ponad 12 razy mniejsze niż w Wielkiej Brytanii. Na zdrowy rozum to jest dziwne, że firmom bardziej się opłaca sprzedawać sprzęt w Polsce, ale płatnych usług on-line już nie... Ale tak jest. Potwierdza to praktyka wielu dużych firm jak Apple (brak płatnego AppStore), Micosoft (brak XBoxLive), Google (brak płatnego Android Market). Moim zdaniem zamiast robić protesty odnośnie pojedynczych usług danej firmy - lepiej może protestować ogólnie w sprawie nierównego traktowania krajów Unii Europejskiej. Skoro coś jest dostępne on-line w Wielkiej Brytanii to, zgodnie z z zasadą wolnego dostępu do usług i handlu, powinno być również dostępne w innych krajach UE.
Głupio zrobili. Zamiast umieszczać gdzie się da "WeWantLive" które MS sprytnie użyje do swojego marketingu (jak to wszyscy chcą xboxa), powinni zarejestrować coś w stylu "xboxLies" i korzystać z adresu kontrakcja również. MS bardziej by się śpieszył by załagodzić sprawę. Do tego witryna w języku angielskim i reklamować gdzie się da. A tak zamiast walczyć o swoje, idziecie im na rękę i obejdziecie się sianem, albo poczekacie kolejny rok na kolejne bzdury od MS. Dlatego właśnie mój wybór padł na PS3 czego nie żałowałem ani przez chwilę.

