@rusineck a czy to wina ms że byle dekiel potrafi używać ich profesjonalnych rozwi±zań nawet bez większego zapoznania się ze specyfikacj±, możliwo¶ciami, docelowym przeznaczeniem i wymaganiami ??!? @agh to samo co wyżej + to by¶ mi nie zarzucał marketingowej nowomowy gdyż mogę ci podrzucić parę linków do waszych forów z całymi poradnikami nawracania niewiernych i krótkimi kursami marketingowego bełkotu
@viśtek Microsoft VBScript compilation error ''800a03e9'' Out of memory /ocena/dzial.asp, line 0 To jest właśnie przewidywalne zachowanie produktu MS.
@vistek "w moim wywodzie chodziło o ogólne prawo rz?dz?ce windowsowym ekosystemem" - a ja pokazałem jeden przykład, który sprawia, że takie ogólne marketingowe "wywody" o "ogólnych prawach" w "ekosystemie" (wspaniały przykład adaptacji słowa o innym znaczeniu do marketingowej pseudomowy) nie wytrzymują zderzenia z realnym życiem i faktami. Chcesz innych przykładów? Strona IDG co jakiś czas generuje błąd pokazujący ową "przewidywalność" i "stabilność" rozwiązań MS.
@agh: w moim wywodzie chodziło o ogólne prawo rz±dz±ce windowsowym ekosystemem. w ¶wiecie windowsa mam pewno¶ć że po mimo drobnych wpadek sztab dobrze opłacanych developerów pracuje nad szybkim rozwi±zaniem każdego problemu! oczywi¶cie że błędy zdarzaj± się wszędzie ale w ¶wiecie windowsa mam dodatkowo przewidywalno¶ć cyklu wsparcia i nie obawiam się o przyszło¶ć rozwi±zań których używam ze względu na aresztowanie developera czy kłótnie developerów....
@vi?tekź "za profesjonalny widnosowy produkt dostaję wszystko czego oczekuje + stabilno?ć i przewidywalno?ci" - mam proste zadanie dla Ciebie: 1. Przeczytaj news, który komentujesz. 2. Przeczytaj swój komentarz. 3. Zastanów się, czy np. błędne wyniki obliczeń są przejawem stabilności i przewidywalności. 4. Jeśli tak jest według Ciebie, to polecam sprawdzenie znaczenia niektórych wykorzystywanych przez Ciebie wyrazów.
Widzę, że twój niezwykle profesjonalny system za duże pieniądze nie potrafi nawet wysłać komunikatu z poprawnym kodowaniem znaków. No to jest najlepszy argument na poparcie twoich bzdetnych teorii. "a większo?ć to biblioteki i podstawa systemu !!!" A mówił ci ktoś, że stawianie więcej niż jednego wykrzyknika świadczy o zaburzeniach emocjonalnych? I że niby poprawki do tych bibliotek zajmują większość (en masse) rozmiaru pojedynczego update''u? Śnisz kolego, obudź się, bo Jessika Biel cię znajdzie.
@enkidu: wła¶nie problem tym, że mimo tego nieustannego potoczku megabajtów w waszym lajnuxie i tak coraz czę¶ciej trafiaj± się gnij±ce parę miesięcy dziury wynikaj±ce z niedbalstwa waszych developerów... poza tym pozostawiony bez dostępu do neta lajnux bardzo szybko staje się piaskownic± dla różnych pryszczersów onanizuj±cych się przed plakatem jessici biel... @agh: w zasadzie to mogę wszystko.. mogę sobie nawet sam napisać własny system.. tylko po co? kiedy płac±c za profesjonalny widnosowy produkt dostaję wszystko czego oczekuje + stabilno¶ć i przewidywalno¶ci !! a gdybym nawet zapłacił za jakiego¶ tzw. ''profesjonalnego'' lajnuxa to mógłbym dostać jak±¶ niespodziankę od pryszczersa któr± przepu¶cił zaro¶nięty guru ze starszyzny... @maxiu: a wła¶nie że guzik prawda ! przypatrz się dokładnie swoim aktualizacjom to zauważysz że aktualizacji tzw. aplikacji ''użytkowych'' (o ile w przypadku lajnuxxa można w ogóle o czym¶ takim mówić) jest naprawdę nie wiele a większo¶ć to biblioteki i podstawa systemu !!! no chyba że ty uważasz za system same jajko..
Fajnie pisze to nowe alter ego ramola. Zjada "R". Doskonale to pasuje do dojrzałości jego wypowiedzi. @Kris: powiedz "chór" :D
@ KrNi IP: 92.244.32.53 Dziecko kto ma poównanie między MSO a OO''3 dobze wie co używać i OO wypada z dysku. Kto dziad i bak mu kasy jak linuksiazom z gimnazium to mają syf za fee i koniec polemizowania z ciemnogodem. Wasz OO nadaje się aby bazgolić wypacowanie do szkoły i nic więcej... Progam zupełnie ma poblemy z otwierniem wszystkiego z MSO i faktycznie prosty doc typu pad to w OO można używać. :D
Gdyby każdy kawałek softu, który mamy na maszynie z Windows, podlegał windows-update''om, to stastystyczny user miałby nie 5MB poprawek dziennie (jak rzekomo w "lajnuxie" wg jednego tr*la), tylko 50MB. Z drugiej strony, gdyby wszelakie apty i synaptiki nie pobierały poprawek do wszystkiego, co działa pod pingwinem, tylko do samego kernela, to poprawki byłyby niezwykle rzadkie. Ale żeby to zauważyć, to trzebaby myśleć logicznie. Żeby myśleć logicznie, trzeba posiadać mózg, a nie wiarę - wiarę w nieskończone możliwości swojego bożka - Microsoftu.
Dlaczego tu nie ma tada, który z całą mocą stwierdzi, że poprawki do Win są testowane miesiącami, są super-hiper-stabilne i tylko te do Linuksa powodują konieczność kolejnego łatania??? Dlaczego??? @viśtek? "statystyczny lajnuxxx na dobę pobiera średnio 5-10 MB i tak przez cały okres wparcia i jakoś nikt z tego szumu nie robi" - a dlaczego ma robić? Możesz sprawdzić, co pobiera, dlaczego i co jest załatane.
@admini dziękuję za ocenzurowanie komentarza zawierającego porównanie wszelkiej programistycznej wórczości do patchworka. Ocena za Waszą postawę, nie za artykuł. @viśtek nie wina "lajnuxa", że developerzy niektórych dystrybucji _rozwojowych_ prawie co commit źródeł programu budują pakiet i wrzucają go do repo. Wolę siorbać te megabajty "poprawek" (czyli - zmian interfejsu itd - sam commitnąłem kilka łatek na GUI kilku projektów) niż ryzykować, że jakaś dziura gnije mi w systemie nie wiadomo jak długo.
statystyczny lajnuxxx na dobę pobiera średnio 5-10 MB i tak przez cały okres wparcia i jakoś nikt z tego szumu nie robi ?!?!?! w takim razie kij mnie będzie obchodziło czy to będą poprawki poprawek czy jakiś lajnuxowych problemów z wieczną niekompatybilnością wszystkiego ze wszystkim ! ważne że statystycznie rzecz biorąc przez prawie cały okres wsparcia z tym lajnuxem będzie coś nie tak bo z jakiego innego powodu zalewali by go tysiącami (testowanych ledwo parę godzin) poprawek ?!?! hę?!?
@~Kris: Widać, że OpenOffice na oczy nie widziałeś. Tak się składa, że ma czasami o wiele lepiej rozwiązane niektóre elementy niż MS Office. Ostatnio poprawiałem pracę dyplomową napisaną MS Office to wiem, ile się musiałem nacierpieć aby przejść przez 22 wykresy bez wykrzaczenia się słynnego Worda. Wcześniej miałem podobną pracę pisaną od podstaw w OpenOffice i o dziwo, 30 wykresów i żadnych problemów. I nawet mogłem na wykresach trójwymiarowych etykietki w belkach pośrodku jedną opcją wykonać. Co MS Office było niewykonalne. Więc z tego co widzę, najwięcej krzyczą ci co nic nie robią. Zgodnie przysłowiem "Krowa co dużo ryczy mało mleka daje". I to przysłowie świetnie pasuje przedmówcy o nicku ~Kris.
Ooo nowe alter ego ramola, ten język i sposób wypowiedzi można poznać z daleka mimo, że na prawdę się stara. Powiedz mi no Kris (Ramol) do jakich to czynności potrzebny ci MS Office? Muzyki na tym raczej w stodole nie puścisz. A żeby napisać pisemko do jakiegoś urzędu na prawdę nie trzeba wywalać tych 300 zł. Kolejny raz dajesz dowód, że nie wiesz o czym mówisz, a to, że masz IP z Play wcale nie pomoże ci się ukryć.
@ Wesoły IP: 88.199.116.7 Z pewnością nie ma co porównywac OO''3 z MSO bo to jakby porównywać Trabanta z poprzedniej epoki do BMW z nowej epoki. Ale OO''3 dla linuksiarzy i dzieciaków z gimnazium za free jest napewno wystarczający. Dla bardziej wymagających i dorosłych zawsze tylko MSO legalny i napewno warto kupić ten program i nie dziadować z OO''3
Jak zawsze bełkot linuksiarzy i brak zrozumienia... Każda firma i produkt ma swoje błędy i MS również cos moze namieszać, tym bardziej że to czynnik ludzki prowadzi do błędów i nie wykluczone że zwolnienia i oszczędności w MS teraz odbijają się czkawką a ci nowi co zostali nie muszą byc najlepsi i być może to zwolenicy linuksa i OO''3 i coś krecą w MS. A co do innych systemów rodem linuksy oraz darmowe badziewia OO''3,ff3 to tajemnicą jest ile tam błedów siedzi i jaki syf to w całości.
OpenOffice nie daje Ci tych wrażeń jakie zapewniają nieoczekiwane wyniki w arkuszu kalkulacyjnym który jest po chińsku :-D Nawet nie ma co porównywać.
Wspaniale wsparcie techniczne dla wspanialego i drogiego, legalnego pakietu. Gdzie sa te zalety platnego MS Office''a nad darmowym Open Office ?
Microsoft VBScript compilation error ''800a03e9'' Out of memory /ocena/dzial.asp, line 0
ja bym im jeszcze proponował aby załatali to: Microsoft VBScript compilation error ''800a03e9'' Out of memory /ocena/dzial.asp, line 0
A co gdy ktoś usunął deinstalator do tej poprawki, bo szanuje miejsce na HDD? To co, ma pozamiatane? A w ogóle zastanawialiście się po kiego licha deinstalować poprawki, które mają łatać system? Widziałem już Windowsy zawalone deinstalatorami tak, że bez czyszczenia komputer mulił się jak ślimak. A łata na łatę, to już kompromitacja na całej linii.
@Tad HA, HA, Masz tu swoje testowane miesiącami poprawki. Lol. :D