US Army szukała sposobu na zniszczenie serwisu WikiLeaks

Serwis Wikileaks.org opublikował tajny raport, z którego wynika, że amerykańska armia szukała sposobu na jego zniszczenie.
WikiLeaks to serwis zajmujący się m.in. informowaniem o przypadkach korupcji, zamieszczaniem danych, które wyciekły z firm oraz publikowaniem często tajnych informacji. WikiLeaks chroni swoich informatorów, którym mogą grozić różnego rodzaju represje, np. więzienie.

Wspomniany 32-stronicowy dokument powstał dwa lata temu i nosi tytuł "Wikileaks.org - punkt odniesienia online dla obcych wywiadów, rebeliantów i terrorystów?". Na jednej z pierwszych stron możemy przeczytać, że ma on na celu ocenę zagrożenia jakie serwis Wikileaks.org może stanowić dla US Army.

Większa część raportu analizuje aktywność serwisu, jego finansowanie i sposób działania oraz opisuje liczne przypadku nielegalnego wycieku dokumentów związanych z aktywnością amerykańskiej armii w Iraku, czy Afganistanie.

Ostatecznie jednak raport zwraca się w kierunku wykorzystania wszystkich możliwych środków zaradczych (włącznie z fabrykowaniem informacji) mogących zdyskredytować wiarygodność serwisu. Ponadto kładzie nacisk na wykrycie osób w armii amerykańskiej, które mogą być odpowiedzialne za przecieki.

Według autorów raportu bardzo dobrym sposobem na zniszczenie zaufania do serwisu jest identyfikacja i ujawnienie źródeł jego informacji. Zwracają oni ponadto uwagę na fakt, że inne kraje takie jak Izrael, Chiny, Północna Korea, Rosja i Tajlandia blokują do niego dostęp i uważają, że mają prawo do ścigania i karania administratorów WikiLeaks oraz współpracujących z nimi informatorów.

Zdaniem przedstawicieli WikiLeaks raport nie został wykorzystany w praktyce lub podjęte na jego podstawie działania były nieskuteczne. Potwierdzać to ma fakt, że pomimo tego, iż powstał on już dwa lata temu, żadne źródło przecieku nie zostało wykryte.

Warto na koniec przypomnieć, że serwis ma obecnie inne problemy. Niestety bardzo przyziemnej natury - finansowe.
Tagi: WikiLeaks, US Army,
Oryginalny tekst został opublikowany na www.idg.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (4)

~max

17-03-2010 16:27

Serwis wikileaks działa jako czwarta władza. Bez takich mechanizmów mielibyśmy dyktaturę. Albo oligarchię pod przykrywką doomokracji.

~muminek

17-03-2010 13:29

@hhk - masz rację. Przypadki korupcji nie powinny być ujawniane a tym bardziej podawane do wiadomości publicznej. Wszystkie nadużycia powinny być skrzętnie ukrywane, informatorzy ścigani i zamykani na dożywocie, serwis wikileaks zamknięty a administratorzy aresztowani i rozstrzelani za zdradę kraju i brudów jakie ujawnili.

~hhk

17-03-2010 12:36

I maja racje. Nalezy informatorow wylapywac jesli chodzi o bezpieczenstwo kraju. Jeslichodzi o politykow to trzeba chronic informatorow. Jak kolwiek nalezy uczyc sie szyfrowania informacji, anonimizacji danych i sieci (freenet, tor, gpg)

~Gość

17-03-2010 09:36

Chyba dni tego serwisu w obecnej postaci są policzone, dlaczego, bo umieścili tak ultrademokratyczne państwo jak Izrael w jednym szeregu z tak niedorównującymi mu jak Chiny, Północna Korea, Rosja itp. Znaczy czystej wody antysemityzm itp przejawy terroryzmu. Przypuszczalnie serwis będzie istniał ale zostanie fachowo zinfiltrowany i zhomogenizowany.

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »